Dodaj do ulubionych

Piosenki na... szołbiznes

17.08.09, 10:55
Panie Wojtku, nasuwają mi się jeszcze dwa utwory: Radio Gaga grupy Queen (i
myślę, że za nimi powtórzyłby Pan: "Radio, someone still loves you!") oraz The
Buggles, Video Killed the Radio Star.
Co Pan na to, Panie Mannie? ;)
Obserwuj wątek
    • von_borowiecky The Smiths - Panic 17.08.09, 11:16
      Burn down the disco
      Hang the blessed DJ
      Because the music that they constantly play
      IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
    • michniak Piosenki na... szołbiznes 18.08.09, 19:49
      wybaczą mi userzy odrobinę prywaty, ale mój znajomy wstąpił na nową drogę
      życia i otrzymał - nie osobiście wprawdzie tylko pisemnie - od ojca
      chrzestnego życzenia ze słonecznej Italii, ale na sposób włoski i choć
      zrozumieliśmy ogólny sens, lecz nie tak dogłębnie, a jako że to kącik tłumaczy
      to i może kto uczynny przybliży nam teść tych serdecznych słów:
      Bongiorno Stefano frajeri
      Kontato schizofrenio
      Liberta kaput
      Akademio kabaretto
      La dyscyplina dyktatore
      Paloma maszkarone
      Katorga, galera , patoga
      Finito amore...
      Cinquecento bambini
      Padre Virgilius
      Silencio mortale
      Arszenikos cyjankare

      zdaje się, że dość znany DJ poprzedzał ten żałosny spektakl babci skaczącej w
      rajtuzach? O której to się zaczęło? 21:37 ?
      Sto lat ? tzn. mniejsza połówka
      Choć heroina (hm, zastanawiające) rosyjskiego baletu Natalia Biessmiertnowa
      też poginała w tym wieku. A Anna Pawłowa gdyby...
      Nie licuje z honorem mężczyzny ? Może...
      Tylko najpierw na siłę szukają dziury w całym, a gdy dostaną prztyczka w nos
      to się obruszają
      Tina Turner jest lwicą sceny i zachowuje się jak lwica, a nie kociak
      i nie wiem czy ten DJ zasługiwał na skillowanie, bo wtedy byłby The Lost DJ

      kurna, jak to człowiek żyje w nieświadomości i dopiero ostatniego weekenda
      przeczytałem w poważnym piśmie muzycznym (na szczęście niejedynym w Polsce)
      jak to Nergal związał się z Dodą
      to co z tego związku wyniknie ? diabełek w różowym futerku z IQ 66,6 (x2) ?
      teraz wszystko jasne - Ona stwierdziła, że Biblię napisał pijany, naćpany
      koleś, a On Ją porwał. Znaczy Biblię, bo nie wiem jak było z Dodą
      Wcześniej o Behemocie nie wiedziałem, ale od usłyszenia Demigod to dla mnie
      lider ostrego grania w Polsce. Byłem nawet na ich koncercie, a nawet sikaliśmy
      z Nergalem do sąsiednich pisuarów w... Toruniu
      a z frontmanami Frontside mam zdjęcie w swoim żółtym golfiku (choć nie jest
      kuloodporny, to na koncerty śmierci chlastającej metalem zawsze w nim chodzę).
      Pociągała mnie ta motoryka i energia, a że nie znam języka - choć przy
      growlingu to i tak nikt nic nie rozumie - to nie wnikałem w ideologię (choć
      wybitni znawcy sekt powiedzą, że właśnie na tym polega podstępne działanie
      Złego na podświadomość nieświadomego obiektu)
      a odkąd Vader powrócił na ścieżkę Jedi, myślałem, iż to Behemoth będzie
      głównym protagonistą po Ciemnej Stronie Mocy, ale chłopaki przefilozofowali.
      Podobno wstępują na jakąś krucjatę i chcą szerzyć nową ewangelię
      kiedyś wyznawcy jednego kolesia, co chciał nam świat przemalować, nosili na
      klamrach: Gott mit uns, ale na szczęście Alianci im przeszkodzili
      oby "is the embrace ov god in Man profound" nie zabrzmiało podobnie
      Po prostu niewierzący niech nie nadużywają imienia Boga. Bo mogą być kłopoty
      a za Elie Wieselem będziemy robić wszystko, aby w przyszłości przeszłość nigdy
      nie stała się teraźniejszością
      aha, po raz pierwszy widziałem stronkę internetową Behemotha. Trzeba przyznać,
      iż diabolicznie profesjonalnie zrobiona
      a i odkryłem zajebiaszczy Google Toolbar - Translate tłumaczący na 42 języki
      włącznie z japońskimi krzaczkami, ale najbardziej podobało mi sie po słowacku
      widziałem też teledysk - ostrzejszą wersję Rosemary's Baby, ale nie tak finezyjną
      I wtedy mnie tchnęło (he he), aby przetranslatować tę stronkę manniaka i nawet
      miało trochę sens, tylko co czy kto zastąpi nam Pana Wojtka ?
      jest taki odcinek Stawki większej niż życie - Edyta, który jest wprawdzie
      przejaskrawiony, aby dobitniej pokazać złych Niemców oraz ma słabizny
      scenariusza, gdyż Kloss jako wyrafinowany agent nie dałby się zdekonspirować
      na tragiczny los 50 Polaków, ale z drugiej strony jest to doskonały przykład
      jak ideologia - a zwłaszcza czasów wojny - może podzielić ludzi, gdyż w
      normalnych warunkach pewnie byliby wspaniałą parą kochanków
      Czy jak wspominałem kiedyś o różowym stroiku Małego Nickiego, to już byli
      razem ? K..wa, jestem swatem ?
      a Górniak zaśpiewała komu na weselu jak w Korei ? Strach pomyśleć...

      A co Talibowie, k..wa, wiedzą o zabijaniu ?!?
      Sztuka jest sztuka
      czy pewien urzędnik Departamentu Rozwoju MON twierdzi, że:
      We're all living in Amerika
      Amerika ist wunderbar
      Coca-Cola, sometimes war ?
      przesadziłem z tym Araratem? No? eee...
      ale od wczoraj Ruskie nie będą już nam tak podskakiwać
      (a Putin z gołą klatą niech się produkuje tam, gdzie nie trują komarów)

      zaraz, to ja teraz mogę przecież przetłumaczyć z włoskiego na polski :)))
      • michniak * 18.08.09, 20:08
        swat w sensie kum a nie dolina w Pakistanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka