hrjakchorwacja a pani premier to premierka 04.09.09, 12:09 Na długo przed pojawieniem się tekstu stosowaliśmy postulowane zasady pisząc o premierze premierki:-) Nowe słowa dostarczą nam wszystkim jeszcze wiele radości i wiele możliwości tworzenia ciekawych tytułów Odpowiedz Link Zgłoś
trurl100 A co z dyskryminacją mężczyzn ? 04.09.09, 12:16 Przecież na kierowcę mówi się kierowca. A powinno się mówić ten kierowiec. To samo - kosmonauta . Powinien być kosmonaut, astronaut. Kosmita - ten kosmit. A w ogóle - pediatra, to co - ten pediatr ? Powodzenia w zajmowaniu się idiotyzmami. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Nie potraficie sobie wyobrazić zdania po polsku? 04.09.09, 12:17 "...samoloty powoli kołowały po płycie, by zająć wreszcie ustalone miejsca. Tłum zgromadzony za barierkami źywo komentował to, co przed chwilą widzieli wszyscy - tylko komentatorzy radiowi i telewizyjni byli powściągliwi i ograniczyli się do zdawania relacji z tego, co działo się teraz, a nie przed moemntem. Piloci wysiedli z maszyn, wsiedli do podstawionego doubledeckera i zamiast przejechać w dumnej defiladzie przed trybuną honorową i zgromadzonymi widzami, chyłkiem przemknęli do budynku odpraw. Jednak wszyscy widzieli wyraźnie jasne włosy jedynej pilotki znajdującej się w pojeździe. Autobus zatoczył koło przed budynkiem i wszyscy piloci w milczeniu weszli do budynku. Gdy tylko zamknęły się za nimi drzwi, ich szef cisnął z całej siły pilotką o ziemię. - Oźeszku.rwa.je.go.mać! - wydarł się - Mogliśmy wszyscy zginąć! Splunął pod nogi, spojrzał ponuro na twarze pilotów, poprawił koszulę i spokojnym już głosem powiedział: - Macie 5 minut na wskoczenie w numdury galowe i zameldowanie się przed trybuną. Popatrzył w milczeniu na podłogę. - A ta pilotka niech tu leży." No, to teraz śmiało, dziennikarzełki - podobno doskonale wiecie o kim/czym jest mowa. ;> Odpowiedz Link Zgłoś
walislaw_konski Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 12:52 Pod rozwagę: Amerykanin - człowiek; amerykanka - mebel Anglik - człowiek; angielka - bułka Filipińczyk - człowiek; Filipinka - gazeta dla dziewcząt (której już nie ma) Fin - człowiek; finka - nóż Hiszpan - człowiek; hiszpanka - grypa Japończycy - ludzie; japonki - klapki Kanadyjczyk - człowiek; kanadyjka - łódka Polak - człowiek; polka - taniec Węgier - człowiek; węgierka - śliwka Odpowiedz Link Zgłoś
michals-3 A co mówi logika? 04.09.09, 13:10 A może by tak oddać głos logice, szanowni humaniści? Logika podpowiada, że warto zachować/stworzyć odrębne formy męskie i damskie tam, gdzie płeć osoby może nie być do końca obojętna, tzn. mężczyzna i kobieta w tej roli niekoniecznie robią dokładnie to samo, zaś stosować jedno i to samo słowo tam, gdzie każdy robi dokładnie to samo i płeć nie ma tu nic do rzeczy. Np. rozróżnienie kibic-kibicka, fan-fanka, itp., może mieć jakieś uzasadnienie, ale kierowca-kierowczyni, docent-docentka - żadnego. Jeżeli już zmieniać język, to tak żeby go uczynić bardziej logicznym i funkcjonalnym, a nie na odwrót. To, że niektóre konstrukcje językowe określające kobietę nazwą formalnie męską wydają nam się niekiedy sztuczne, jest wyłącznie kwestią przyzwyczajenia. Do niedawna równie sztuczne wydawało się, żeby kobiety w ogóle wykonywały "męskie" zawody. Odpowiedz Link Zgłoś
sqro Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 13:15 A co gdy słowo jest już zajęte?: -wspinacz - osoba wspinająca się -wspinaczka - czynność albo sytuacja a rebours; -przedszkolanka - okej -a jak nazwac pana pracującego na tym stanowisku? (zakładają że znalazł by sie jakiś z cierpliwościa do bachorów) przedszkolan? Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Nie podoba mi się stosowanie wyrazów 04.09.09, 13:22 określających mężczyzn na określenie kobiet. Kibicka - nie kibic, psycholożka - nie psycholog itd. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 13:31 a takie przykłady: Aktorzy byli w rozterce więc poszli do reżyserki. Konia z rzędem temu, kto powie czy poszli do pomieszczenia reżysera czy też do kobiety-reżysera. Wyrzucił marynarkę za burte. Wyrzucił kobietę-marynarza czy część garderoby? Sędzina nie była zadowolona. Kobieta-sędzia czy też żona sędziego? Nie twórzmy na siłę żeńskich form tam gdzie ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Nie wierze... 04.09.09, 14:02 "Nie uwierzę, że czytając informację "Za sterami usiadła doświadczona pilotka" ktoś pomyśli o czapce. Na tej zasadzie należałoby uznać, że w zdaniu "Rozmawiał przez komórkę" mowa jest o drewnianej szopie." Ja zas nie uwierze, ze ktos slyszac "Na trybunach kibice brazylijscy ubrani tylko w bikini, którzy okazałe biusty mają odziane w skąpe staniki w barwach narodowych" pomyslal o "istotach androgenicznych czy wręcz transseksualnych". Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood kierownik to kierownik 04.09.09, 14:04 a co mi za różnica jaką ma płeć, czy zmieniała płeć, a jak zmieniała to ile razy i kim się naprawdę czuje? Po co komplikować życie sobie i innym. Po prostu: kierowniku i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
michal747 Pani psycholog brzmi dumnie, 04.09.09, 14:42 psycholożka tylko śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 14:52 "... wieloznaczność to w języku zjawisko stare jak świat i jak najbardziej naturalne. Trzeba naprawdę włożyć wiele wysiłku, by stworzyć zdanie, z którego nie wynikałoby, o jaką pilotkę czy marynarkę nam chodzi." Naprawdę wymaga to wysiłku? To o co chodzi w zdaniu: "Pielgrzymka została zatrzymana przez policjalnta"? Odpowiedz Link Zgłoś
mc.kaczor Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 14:56 a jak marynarka płynie komus na pomoc to kto płynie? ona czy cała flota? :D a moze ubranie? bez sensu brzmi doktorowa itp... jak sie czepiac takiego mowienia to czemu niekt nie uzywa parwidłowej starszej formy "KLUSKÓW" w koncu uznano ze klusek tez moze być :P ale kiedys tylko prawidłową było klusków :P i teraz niech redaktor z gazety skoczy do sklepu i poprosi 2 paczki klusków :P wyjdzie ze jest z pgru do ktorego ie dotarła jeszcze wiesc ze związek radziecki upadł Odpowiedz Link Zgłoś
mark696 do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic 04.09.09, 15:41 Niestety starsi maja z tym problemy, bo nauczyli sie jezyka jak byli dziecmi i teraz nowe wyrazy moga wygladac dla nich dziwnie. Dla nowego pokolenia wyrazy te beda calkiem naturalne. Jezyk zmienia sie caly czas. Przy okazji co chwial zapozyczamy jakies wyrazy z innych jezykow (ktore dla kogos, kto wie skad one pochodze, tez czasami brzmia smiesznie). Swoja droga, miejmy nadzieje ze kiedys w koncu zrezygnuja z ch, rz i o. Odpowiedz Link Zgłoś
msek Klacz trojańska 05.09.09, 06:22 Wygląda na to, że feminizm dorobił się swojego konia trojańskiego w polskim językoznawstwie. Zgodnie z duchem tekstu Pani "językoznawczyni" to raczej klacz trojańska. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Przechodzieńka nie przejdzie 07.09.09, 13:03 rosa_de_vratislavia napisała: > A drażni Cię lekarzu wyraz "lekarka"? Co innego potoczne stosowanie jakiegoś słowa - tak, kobietę uprawiającą medycynę popularnie nazywa się lekarką. Ale na dyplomie ma "lekarz medycyny", a nie "lekarka medycyny". A pomysły Pań "same miną" - jakoś tak jest, że w języku przyjmują się te neologizmy, które wynikają z wygody i "dobrze brzmią" - a te, które usiłuje się narzucać odgórnie zwykle szybko umierają śmiercią naturalną... Odpowiedz Link Zgłoś