Dodaj do ulubionych

Google chce skanować książki i umieszczać w int...

08.09.09, 12:19
martwi mnie nasza potrzeba by mieć wszystko na wyciągnięcie ręki i
na "za chwilę" a najlepiej "na teraz"..
i obawiam się, że za takie, nazwijmy to swoiste obawy i lenistwo w
najbliższym czasie przyjdzie nam słono zapłacić?!
Obserwuj wątek
    • rita.1 Google chce skanować książki i umieszczać w int... 08.09.09, 13:13
      Już widzę tych entuzjastów literatury, którzy z nosem w monitorze komputera, czytają namiętnie np. "W poszukiwaniu straconego czasu",
      "Wojnę i pokój" czy choćby "Trylogię". Raczej w ogóle dadzą sobie spokój z literaturą, bo na ekranie komputera to można przeczytać artykuł z Gazety Wyborczej lub Dziennika. Wydawcy nie muszą się obawiać. Trochę inna sprawa jest z podręcznikami.
      • maruda.r Re: Google chce skanować książki i umieszczać w i 08.09.09, 14:30
        rita.1 napisała:

        > Już widzę tych entuzjastów literatury, którzy z nosem w monitorze komputera, cz
        > ytają namiętnie np. "W poszukiwaniu straconego czasu",
        > "Wojnę i pokój" czy choćby "Trylogię".

        ****************************

        Przeczytałem kilka solidnych pozycji z nosem w monitorze. Sądzisz, że rodzaj
        nośnika zachęca lub zniechęca amatorów literatury?



      • mecel Re: Google chce skanować książki i umieszczać w i 08.09.09, 15:47
        E tam. Od kilku lat czytam książki głównie na PDA.
        Monitor ciężko do łóżka zabrać, ale z wszelkiego rodzaju przenośnymi czytnikami
        nie ma tego problemu. Do tego można zabrać stos książek na wyjazd, a poza tym
        "lampka" sama gaśnie gdy zasnę w połowie zdania. :)
        Z niecierpliwością czekam na eClicto kolportera, wraz z idącą za nim (mam
        nadzieję) ofertą polskich ebooków.
    • fb_e narzekać, narzekać 08.09.09, 14:00
      Z jednej strony "narzeka się", że ludzie (szczególnie zaś młodzież) nie czyta
      książek, z drugiej strony gdy google coś faktycznie robi w celu poprawienia
      dostępu do informacji drukowanej też jest źle...
      Gdyby nie google books miałabym ogromne problemy z napisaniem pracy
      magisterskiej, bo dostęp do światowej literatury na uczelni jest delikatnie
      mówiąc ograniczony - i ze względu na ilość pozycji, i ze względu na godziny
      otwarcia czytelni. A już nie wspomnę o wyposażeniu i godzinach otwarcia
      bibliotek publicznych.
      A książki drukowane póki co i tak nie zginą, ze względu na ich "przenośność".
      A jeśli w końcu zostaną zastąpione ...to co z tego??? O co chodzi, o czytanie
      książek, czy o produkcję makulatury?
    • gabriel1 Google chce skanować książki i umieszczać w int... 08.09.09, 14:37
      I bardzo dobrze.
      Już w tej chwili w Polsce można kupić odpowiednie czytniki ( e-papier, niestety póki co drogie ) jest duży wybór książek, zwłaszcza podręczników, np. tutaj gabriel.nextore.pl i nie trzeba gromadzić setek kilogramów makulatury, a jeżeli chce się mieć bibliotekę w domu - owszem, ale to będzie już coraz bardziej snobizm niż rzeczywista potrzeba, tak samo jak płyty winylowe...
      • mecel Re: Google chce skanować książki i umieszczać w i 08.09.09, 17:32
        Dzięki za linka, nie znałem tej księgarni. Szkoda tylko że sprzedają książki z
        DRM - ponad godzinę zajęło mi przerobienie tego na format strawny dla mojego pda.

        "Trying to secure bits is like trying to make water not wet" ;)
    • winniepooh Re: Google chce skanować książki i umieszczać w i 08.09.09, 17:49
      Jestem zdecydowanie ZA :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka