Dodaj do ulubionych

Po jelitówce...

28.09.09, 17:59
Córka (rok) od zeszłego czwartku cierpi na jakąs jelitową infekcję (najpierw
wymioty, gorączka, w piątek dołączyła biegunka). W piątek bylismy w szpitalu,
lekarz po objerzeniu malej stwierdził, ze odwodniona nie jest, kazal podawać
probiotyk, orsalit, dużo poić i odeslal do domu z przykazaniem, ze gdyby
biegunka się utrzymywała to mamy wrócić.
W sobotę biegunki juz nie było. Wymioty pojawiają sie sporadycznie- wczoraj
wcale, dzisiaj raz.
Córka od tych 5 dni nic nie je. Pije tylko wodę i ssie pierś (3-5 razy
dziennie). Kupki robi raz dziennie- żółte o konsystencji takiej
"musztardowej". Czy to jest normalne? czy świadczy o jakimś pogorszeniu?
A drugie pytanie- jak długo może potrwac ta niechęć do jedzenia? próba podania
czegokolwiek innego niż woda lub "mamine" mleko kończy się odruchem wymiotnym.
Czy mogę cos jeszcze zrobić by małej pomóc?
Obserwuj wątek
    • kasiaalbrecht Re: Po jelitówce... 29.09.09, 21:32
      już nic wiecej niż Pani robi nie da się zrobić, niechęć do jedzenia moze trwać
      tydzień niekiedy dłużej ale potem wszystko wróci do normy i mała nadrobi:)
      Zmniejszenie ilości stolców i ich kolor nie świadczy o pogorszeniu warto nadal
      poić i podawać probiotyk
      • dziub_dziubasek Re: Po jelitówce... 30.09.09, 08:26
        Dziękuję za odpowiedź, córka zaczęła troszkę skubać jedzenie, więc jestem dobrej
        myśli.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka