Dodaj do ulubionych

Nocne karmienie

IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 18:31
Moja córka skończyła 4 m. i czytałam, że teraz nie powinno się
karmić w nocy. Do tej pory jadła przeważnie o 2,3 w nocy lub rzadko
przesypiała ją. Karmię piersią. A więc czy karmić w nocy, czy dać
wodę do picia?
Obserwuj wątek
    • cibora Re: Nocne karmienie 31.03.09, 18:40
      Witam!
      Oczywiście, że karmić w nocy, jeśli tylko dziecko chce! Mleko nocne zawiera więcej tłuszczu. a z tego co czytałam mleko "piersiowe" nie wpływa na rozwój próchnicy.
      A w ogóle to poczytaj na forum "karmienie piersią", tam jest mnóstwo informacji.
      Mój Staś kończy 11 miesięcy i je 2-3 razy w nocy.
      Pozdrawiam!
      Agnieszka i Staś (3.05.2008)
    • tym08 Re: Nocne karmienie 31.03.09, 23:59
      jesli dziecko jest na piersi to jak najbardziej mozesz nadal karmic
      w nocy. moja mala ma 10 mies i dalej karmie ja w nocy, tym bardziej
      ze (tak jak poprzedniczka napisala) mleko nocne jest bardziej
      kaloryczne/tluste ,a nie wplywa na prochnice zebow. jedyne co jest
      niezdrowe to spanie z piersia w buzi;)
      i oczywiscie polecam forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • kahasopot Re: Nocne karmienie 01.04.09, 20:27
      A ja uwazam,ze powinnas sprobowac podac wode.Praktycznie od 5
      miesiaca dziecko nie powinno jesc w nocy.Nieprawda jest,ze karmienie
      w nocy piersia nie powoduje prochnicy.Powoduje ja nie tylko
      cukier,takze jakikolwiek plyn podawany w nocy ze wzgledu na fakt ze
      pozostaje w jamie ustnej,zwiekszajac jej wilgotnosc daje pole do
      popisu bakteriom.Jest ku temu wiele powodow aby nie karmic.Po
      pierwsze zdrowe dziecko,od 5 miesiaca nie potrzebuje w nocy ani jesc
      ani pic,uklad pokarmowy musi kiedys odpoczywac(mleko nocne
      faktycznie jest ciezkostrawne,i wcale nie odbieram tego jako zalete
      karmienia w nocy,wrecz przeciwnie)!Po drugie,jesli przestaniesz
      karmic w nocy,zobaczysz ze mala bedzie efektywniej najadac sie w
      dzien.Po trzecie,chyba najwazniejsze nauczysz dziecko przesypiac noc
      i obu wam wplynie to swietnie na samopoczucie.Z autopsji moge moge
      ci powiedziec,ze to moze byc coraz czesciej niz 1 w nocy.Moj synek
      (13miesiecy) jak skonczyl miesiac przesypial 7 godzin,jak skonczyl 2
      miesiece budzil sie 2-3 razy w nocy,a jak skonczyl 5 wstawalam do
      niego co godzine.W nocy wypijal ok litr mleka,za to w dzien prawie
      nie byl glodny.Dziecko przyzwyczailo sie do usypiania przy piersi i
      budzilo sie nawykowo.Kiedy mial 6 miesiecy podalam mu wode zamiast
      mleka,i przestal budzic sie tak czesto,jednak dalej budzil
      sie.Musialam wiec zastosowac metode 3/5/7.
      Dlatego wychodze z zalozenia,ze lepiej zapobiegac niz potem "leczyc".
      Na twoim miejscu zrezygnowalabym z karmienia w nocy,dobrze ze jestes
      swiadoma,gdybym mogla cofnac czas to na pewno probowalabym zrobic
      jak najwczesniej.
      Pozdrawiam:)
      • olzaa Re: Nocne karmienie 01.04.09, 22:31
        a co to za metoda 2/5/7?
        • kahasopot Re: Nocne karmienie 01.04.09, 22:45
          Witam,oto link do postu,w ktorym juz odpowiadalam na to pytanie:)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=92301176&a=93385930
      • ciociacesia no absolutnie musiałas 02.04.09, 16:26
        i załoze sie ze było ci z tym ciezko i bardzo to przezylas
      • tym08 kahasopot 02.04.09, 17:05
        nie zgodze sie absolutnie z tym ze dziecko nie powinno jesc/pic w
        nocy. jesli ja sie obudze w nocy i chce mi sie pic to tez nie
        powinnam?? mleko piersiowe absolutnie nie jest ciezkostrawne (a to
        ze wlasnie w nocy ma wiecej tluszcu nie ma nic do tego), jest
        lekkostrawne,szybciej trawione, dlatego piersiowe dzieci czesciej
        jedza, takze w nocy. poza tym skoro karmisz piersia to napewno
        wiesz, ze jest to tak samo picie jak i jedzenie. poza tym, dziecko
        od 3 m.z. coraz bardziej interesuje sie otaczajacym go swiatem,
        coraz wiecej umie, jest bardziej ruchliwe i stad wiekszosc dzieci w
        tym wieku zjada mniej w dzien, a nadrabia w nocy.
        co do nocnych pobudek, nie jestem ze tym, zeby za kazdym razem gdy
        dziecko sie przebudzi od razu wpychac piers do buzi, ale tez nigdy
        nie zostawilabym placzacego dziecka nawet na sekunde. jesli mi jest
        smutno lubie przytulic sie do swojego meza, a gdy go akurat nie ma
        to jest mi jeszcze gorzej. dziecko tez potrzebuje bliskosci i
        poczucia bezpieczenstwa dlatego nie mam zamiaru mu tego odbierac.
        jesli dziecko sie budzi co godzine, to wole wziac je do swojego
        lozka, a nie zostawiac je samo.
        jeszcze co do prochnicy, skoro bywasz na forum KP, to powinnas znac
        wypowiedzi na ten temat. mam nawet wypowiedz p.Moniki w kwietniowym
        Dziecku:
        "Niemowleta w pierwszych miesiacach zycia zasypiaja ssac albo piers,
        albo smoczek i nie ma to wplywu na prochnice. Prochnica grozi
        dziecku, ktore ma zeby i pije mleko modyfikowane (albo cos je) w
        nocy. Natomiast mleko mamy malec moze ssac bez obaw bez wzgledu na
        to, ile ma zebow, bo ono nie powoduje prochnicy. A zatem nawet
        wieksze dziecko mozna nadal usypiac przy piersi."
    • aqneszka Re: Nocne karmienie 02.04.09, 09:27
      witam, nie zgodzę się, że nie warto karmić w nocy, warto ze
      względu , że w nocy mleko jest (tak jak już wspominały
      przedmówczynie) tłuste i świetnie wpływa na rozwój układu nerwowego
      u maluszka jak i na rozwój mózgu:-) mój syn ma 6m-cy i dopóki będzie
      chciał będę mu podawać pierś, natomiast uważam , że metoda 3/5/7 jak
      i dawanie wody zamiast mleka jest okropna. Skoro zdecydowałyśmy się
      na karmienie piersią to świadomie też zgodziłyśmy się na nocne
      pobudki:-)
      pozdrawiam
      • kol196 Re: Nocne karmienie 02.04.09, 22:51
        w 100% zgadzam sie z wypowiedzia powyżej. pozdrawiam
      • kahasopot Re: Nocne karmienie 03.04.09, 13:07
        Kazdy niech robi jak mu serce podpowiada.Ja moge jescze dodac,ze
        bylam pod stala opieka swietnej poloznej,ktora odbierala moja
        porod,do drugiego miesiaca przychodzila do nas co drugi dzien,a po 2
        miesiacu,przyslugiwalo nam jescze 10 wizyt w sprawach dokarmiania
        (mieszkam za granica).Kobieta jest doradca laktacyjnym,ma za soba 20
        lat doswiadczenia i 5 wlasnych dzieci,wszystkie karmione piersia.Za
        jej porada podalam dziecku wode zamiast mleka,i zastosowalam metode
        3/5/7.Mam do niej 100% zaufania.Ciagle jestem z nia w kontakcie,jest
        naprawde fachowcem.Moim zdaniem nie ma w tym nic okropnego.Niestety
        tak wyglada caly proces wychowawczy,ze czesto trzeba robic rzeczy,z
        ktorych dzieci nie zawsze sa zadowolone,ale jest to konieczne dla
        ich dobra.Jestem zdania,ze dziecko trzeba usamodzielniac,juz od
        najmlodszych lat,aby potem dawalo sobie swietnie rade w kazdych
        dziedzinach zycia.Jezeli karmicie w nocy i wy i dzieci czujecie sie
        z tym ok,to mysle ze wszystko jest ok,ale jezeli(tak jak autorka
        postu)czujecie ze to wam nie odpowiada,to trzeba to zmienic i nie
        jest to zadne okrucienstwo.Mi i mojemu dziecku wyszlo to np na
        dobre.Uwazam,ze trzeba byc elastycznym i otwartym na to co proponuja
        wspolczesni psychologowie,lekarze i polozne.Czasami podejscie matek
        jest zbyt konserwatywne.
        Pozdrawiam
        • kinga_owca Re: Nocne karmienie 03.04.09, 15:17
          i co, usamodzielniać już noworodka? 4-miesięczniaka usamodzielniać?

          a co do głównego tematu - co za róznica czy wstajesz podac wodę czy
          pierś? i tak musisz wstać i się wybudzić a dziecku zabierasz cenne
          składniki
          skoro budzi się i chce ssać pierś to znaczy, że jeszcze tego
          potrzebuje
          i może potrzebować jeszcze długo, na pewnym etapie życia dziecko w
          dizeń eksploruje świat a zaległości w jedzeniu odrabia w nocy
          i jesli chcesz karmić piersią, to powinnaś to zaakceptować
          • Gość: kahasopot Re: Nocne karmienie IP: *.pools.arcor-ip.net 03.04.09, 21:11
            jak podasz wode,to po okolo 2-3 nocach dziecko przestaje sie w ogule
            budzic,bo sie nie oplaca.Tak dla sprostowania:-).wy sobie siedzcie w
            domu i sluchajcie dalej dobrych rad babcinych,wychowujcie
            mamicyce,karmcie w nocy nawet 5 latki,jak macie na to ochote,a ja
            zdania i tak nie zmienie.Dzieci sie wychowuje a nie choduje.Drazni
            mnie takie slepe zawierzanie plotkom i nowinkom z gazet za
            50gr.Potem na dworze 20 stopni jak dzisiaj,i siedza te biedne dzieci
            poubierane w czapkach i szalikach,bo "raczki maja zimne".A
            najwazniejsze,to zeby dziecko bylo dobrze najedzone,nafaszerowane
            slodyczami,i lekko utuczone-bo to sa jego najwazniejsze
            potrzeby.Smieszy mnie ta sredniowieczna filiozofia,no ale coz...
            • aqneszka Re: Nocne karmienie 04.04.09, 08:23
              powiem tak- babcinych rad to ja nie slucham ale czesto stare
              sprawdzone metody sa najlepsze:-) nie siedze z dzieckiem w domu
              tylko spaceruje po trzy godziny dziennie rowniez na mrozie(w te
              zawieruchy sniezne tez chodzilam) syn ma 6m-cy aktualnie, przez cala
              zime w domu mialam nie wiecej niz 20st nie dokarmiam i jestem
              przecina slodyczom gazet za 50gr nie kupuje bo stac mnie na drozsze
              no i niestety uwazam ze dzieci zbyt wczesnie odstawione od piersi
              (wbrew ich woli)rozwijaja sie gorzej(mam porownanie)dziecku trzeba
              dac tyle ciepla i czulosci ile ono sie domaga wtedy bedzie sie czulo
              pewnie i nie sadze aby mozna bylo te dzieci nazwac mamicycami raczej
              dziecmi ktore sa bardzo kochane przez swoich rodzcow na co maja
              dowody rowniez w nocy a co do wody..nawet kotu daje mleko jak mnie o
              to prosi
              ale oczywiscie ile jest mam tyle i sposobow na wychowanie
              pozdrawiam
              • Gość: kahasopot Re: Nocne karmieniec IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.09, 09:01
                nikt tu nie mowil o odstawianiu od piersi.moje dziecko,zarowno jak i
                ja i moje zwierzeta,je o stalych porach,bo to jest najzdrowsze i
                najkorzystniejsze
                • megii79 Re: Nocne karmieniec 04.04.09, 12:36
                  Masz racje mój synek ma 7 miesięcy i już nie je w nocy,też go odzwyczaiłam a budził się co godzinkę na cyca myślałam że wykorkuję,nasza pani doktor dodam jedna z najlepszych we Wrocku też nam odradziła nocne karmiene w tym wieku zresztą jest autorytetem wśród lekarzy....nie będe się rozpisywać ale to prawda że zdrowe,prawidlowo rozwijające się dziecko po 6 miesiącu nie potrzebuje już karmień nocnych....mały je o 20 tej a potem o 5 rano w nocy pięknie śpi,kiedyś było to dla mnie absrakcją a jednak lekarka miała rację że to nie głód tylko przyzwyczajenie,chęć memlania cycusia itd.
                  • kahasopot Re: Nocne karmieniec 04.04.09, 12:53
                    Fajnie,ze nie tylko ja slucham co maja do powiedzenia madrzy
                    lekarze:-)
            • kinga_owca Re: Nocne karmienie 04.04.09, 13:11
              Gość portalu: kahasopot napisał(a):

              > jak podasz wode,to po okolo 2-3 nocach dziecko przestaje sie w
              ogule
              > budzic,bo sie nie oplaca.Tak dla sprostowania:-).

              nie każde
              są dzieci które z uporem maniaka budzą się nawet na wodę

              wy sobie siedzcie w
              > domu i sluchajcie dalej dobrych rad babcinych,wychowujcie
              > mamicyce,karmcie w nocy nawet 5 latki,jak macie na to ochote,a ja
              > zdania i tak nie zmienie.

              bo karmienie na żądanie powoduje wychowanie mamincyca, a karmienie
              co 3 godziny nie - ciekawa teoria
              a zdania nie zmieniaj - to twoja sprawa i twoje dziecko, możesz mu
              dawać i samą wodę, mi nic do tego

              Dzieci sie wychowuje a nie choduje.Drazni
              > mnie takie slepe zawierzanie plotkom i nowinkom z gazet za
              > 50gr.Potem na dworze 20 stopni jak dzisiaj,i siedza te biedne
              dzieci
              > poubierane w czapkach i szalikach,bo "raczki maja zimne".A
              > najwazniejsze,to zeby dziecko bylo dobrze najedzone,nafaszerowane
              > slodyczami,i lekko utuczone-bo to sa jego najwazniejsze
              > potrzeby.Smieszy mnie ta sredniowieczna filiozofia,no ale coz...

              a co ma piernik do wiatraka?
              co ma karmienie nocne do ubierania dzieci i tuczenia słodyczami?

              no i karmienie na żądanie to oczywiście najnowsza nowinka, super
              plotka rodem z gazet za 50 gr :D
              • kahasopot Re: Nocne karmienie 04.04.09, 14:07
                Nie mam ochoty sie tutaj dluzej spierac.Przykro mi,ze nasz kraj to
                jedno wielkie zacofanie.Zarowno w sferze rodzinnej,politycznej jak i
                w kazdej.Jestescie wszystkie konserwatywne,jak z reszta wiekszac
                ludzi ktora zostala jescze w Polsce.Bo ci co wyjechali,uciekaja
                wlasnie od tego mylesnia z poprzedniej epoki.Draznia mnie ludzie
                kompletnie zamknieci na to co nowe i nie znane,jak czegos nie
                rozumiecie to znaczy ze to zle?Zaloze sie,ze polowa z was nie czyta
                zadnych ksiazek,nie oglada programow dokumentalnych,nie slucha porad
                lekarzy ani specjalistow,bo co oni sie tam na zyciu znaja i wiekszac
                swoich wiadomosci dotyczacych wychowania bierze z forow
                internetowych?
                Ludzie zacznijcie zyc w 21 wieku i realnie podchodzic do
                rzeczywistosci!To o czym tutaj skandujecie,ma zwiazek nie tylko z
                karmieniem w nocy,lecz z cala to filozofia ograniczona ze dziecko ma
                jesc na zadanie(owszem ale do ok 6tego miesiaca),chodzic spac o
                ktorej sie podoba,zadac tg zadac tamtego,a matka musi spelniac
                wszystkie zachcianki bo inaczej zla,niedobra i nie kocha
                dziecka.Tylko nie obejrzycie sie jak nagel dziecko przemieni sie
                nieczym nie ograniczane w jedno wielkie zadanie,i wtedy bedziecie
                pisaly list do superniani z prosba o pomoc!
                • kinga_owca Re: Nocne karmienie 04.04.09, 15:05
                  kahasopot napisała:

                  > Nie mam ochoty sie tutaj dluzej spierac.Przykro mi,ze nasz kraj to
                  > jedno wielkie zacofanie.Zarowno w sferze rodzinnej,politycznej jak
                  i
                  > w kazdej.Jestescie wszystkie konserwatywne,jak z reszta wiekszac
                  > ludzi ktora zostala jescze w Polsce.Bo ci co wyjechali,uciekaja
                  > wlasnie od tego mylesnia z poprzedniej epoki.

                  no albo albo
                  albo czerpiemy wiedze z nowinek, plotek i gazet za 50 gr albo
                  jesteśmy zacofane i z poprzedniej epoki
                  to jak w końcu jest z tym karmieniem na żądanie - nowinka to czy
                  konserwatywne myślenie?

                  no i większośc ludzi którzy zostali w Polsce to zapewne mamy
                  karmiące na żądanie :D

                  Draznia mnie ludzie
                  > kompletnie zamknieci na to co nowe i nie znane,jak czegos nie
                  > rozumiecie to znaczy ze to zle?Zaloze sie,ze polowa z was nie
                  czyta
                  > zadnych ksiazek,nie oglada programow dokumentalnych,nie slucha
                  porad
                  > lekarzy ani specjalistow,bo co oni sie tam na zyciu znaja i
                  wiekszac
                  > swoich wiadomosci dotyczacych wychowania bierze z forow
                  > internetowych?

                  a twoim zdaniem wszyscy lekarze są jak twoja pani doktor i tylko tak
                  radzą? wyobraź sobie że są równiez lekarze promujący karmienie
                  piersią na żądanie, znający wytyczne WHO i mający podstawową wiedzę
                  na temat potrzeb dziecka - wiedzę, której akurat twojej pani doktor
                  brakuje
                  ale w przeciwieństwie do ciebie są mamy, które nie tylko ślepo
                  słuchają niezbyt mądrych lekarzy, ale same tę wiedze zgłębiają (tak,
                  zapewne wg ciebie z gazet za 50 gr)
                  no i ponawiam - co ma piernik do wiatraka i czytanie książek do
                  karmienia w nocy

                  > Ludzie zacznijcie zyc w 21 wieku i realnie podchodzic do
                  > rzeczywistosci!To o czym tutaj skandujecie,ma zwiazek nie tylko z
                  > karmieniem w nocy,lecz z cala to filozofia ograniczona ze dziecko
                  ma
                  > jesc na zadanie(owszem ale do ok 6tego miesiaca),chodzic spac o
                  > ktorej sie podoba,zadac tg zadac tamtego,a matka musi spelniac
                  > wszystkie zachcianki bo inaczej zla,niedobra i nie kocha
                  > dziecka.

                  odsyłam do pierwszego postu w tym wątku i przeczytania ze
                  zrozumieniem - mówimy o 4 miesięcznym dziecku, więc nawet teraz sama
                  sobie zaprzeczasz pisząc, że do około 6 mca jednak powinno jeść na
                  żądanie, a wcześniej zalecasz 4 miesięczniakowi podawanie wody

                  matka ma zaspokajac potrzeby dziecka, nie musi spełniać jego
                  wszystkich zachcianek
                  no ale skoro potrzeba zaspokojenia głodu jest wg ciebie zachcianką
                  dziecka, to wole nie myślec, co wg ciebie jest potrzebą...

                  Tylko nie obejrzycie sie jak nagel dziecko przemieni sie
                  > nieczym nie ograniczane w jedno wielkie zadanie,i wtedy bedziecie
                  > pisaly list do superniani z prosba o pomoc!

                  i zapewne 100% interwencji super niani jest u dzieci karmionych
                  piersią na żądanie w nocy, u innych dzieci problemów wychowawczych
                  nie stwierdzono
                  • kol196 Re: Nocne karmienie 05.04.09, 00:19
                    w 200% popieram twoje wypowiedzi i sie z nimi zgadzam!!! pozdrawiam
                  • aqneszka Re: Nocne karmienie 05.04.09, 11:55
                    witam wszystkie zacofane matki karmiące hihihi no cóż to się nam
                    dostało i to nie tylko za karmienie w nocy ale i za politykow:-) no
                    cóż czasami jak się kończą argumenty na konkretny temat to trzeba
                    się wszystkim podpierać:-) a ja lubie ten mój zacofany kraj w którym
                    nie czytam książek nie oglądam mądrych programów i co najgorsze
                    wychowuje mamicyca którego leczą niedouczeni znachorzy:-) a tak
                    serio uważam że nie ma co się obrażać jak pisałam wcześniej każdy ma
                    swój sposób na wychowanie i najważniejsze aby dzidziuś był szczęśliwy
                    pozdrawiam
                • tym08 Re: Nocne karmienie 04.04.09, 15:19
                  nie rozumiem dlaczego dziecko ma jesc o stalych porach, a nie na
                  zadanie. jak nie jestem glodna to nie jem i nie wydaje mi sie
                  rozsadne wpychanie jedzenia na sile nikomu.
                  poza tym w polsce od dawna nie mieszkam, wiec nie mam stycznosci z
                  tym "zacofaniem" o ktorym piszesz!
                  > zadnych ksiazek,nie oglada programow dokumentalnych,nie slucha
                  porad
                  > lekarzy ani specjalistow,bo co oni sie tam na zyciu znaja i
                  wiekszac
                  > swoich wiadomosci dotyczacych wychowania bierze z forow
                  > internetowych?
                  nie zgodze sie, wrecz przeciwnie, w Polsce co lekarz powie to
                  swiete, a potem w rzeczywistosci (czy chociazby na forum) wszystko
                  wychodzi - i to nie wina kobiet, tylko lekarzy, ktorzy skonczyli
                  studia x lat temu, niestety dalej operuja wiedza z dawnych czasow.
                  nawet przyklad ci moge podac: otoz dziecko mialo zlepione wargi
                  sromowe. maz przypadkiem spotkal znajomego ginekologa (starszy pan,
                  napewno po 50tce, ciagle w zawodzie) i zahaczyl o ten problem. gin
                  na to, ze to niemozliwe, ze takie rzeczy sie nie zdazaja...
                  no nic, ja bede nadal karmic dziecko jesli tego potrzebuje, a nie
                  wlewac w nie wode (pewnie jak dodam, ze dziecko nie umie pic z kubka
                  to juz wogole na zacofana wyjde, ale potem supernianie o pomoc
                  poprosze i wszystko sie naprawi;)).
                  kazdy niech robi co mu sie podoba!
                  • megii79 Re: Nocne karmienie 04.04.09, 19:12
                    Dziewczyny chyba zaapomniałyście że w tym wątku chodzi tylko o nocne karmienie i to już w pewnym wieku, nikt nie chce ograniczać dzidziusia i zabierać mu tego co najlepsze tylko podkreślam że dyskusja tyczy się karmienia w nocy,tylko piersią i to wtedy gdy dzieciaczek jest zdrowy,dobrze przybiera oraz ma już skończone 6 miesięcy według tego co ja wiem i co poradzili mi moi lekarze to wtedy karmienie nocne nie jest potrzebne,mało tego mój syn jest na to dobrym przykładem bo świetnie się rozwija ma 7 miesięcy i waży 8350,a w ciągu dnia to ja się dostosowuje do jego potrzeb.
                    • kol196 Re: Nocne karmienie 05.04.09, 00:24
                      mowa byla o dziecku ktore skończyło 4 msc i uważam że jeśli domaga sie piersi to powinno ją dostać. jeśli chce sie karmic piersia to ze wszystkimi jego urokami, m.in. nocnymi pobudkami. ja karmie jeszcze 14 msc smyka:) pozdrawiam
    • joanna.czerwinska Re: Nocne karmienie 05.04.09, 23:37
      Witam!
      Myślę,że do każdego Dziecka należy podejść indywidualnie. Pisze Pani,że karmiona
      jest 1raz i zdarzało się Jej przespać noc, może warto troszkę poczekać z
      radykalnym odstawieniem karmienia nocnego i popatrzeć na Dziecko.
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka