makarena27
28.12.09, 12:56
Mój syn ma suchy kaszel od połowy pażdziernika. Chodzimy po lekarzach
osłuchowo nic a nic. Mówi przez nos chociaż kataru nie ma. Gdy został
poproszony przez lekarza o oddychanie przez nos bez problemu to wykonał. Na
ten suchy meczący kaszel braliśmy juz chyba wszystko. Ostatnio dostał
Diphergan na noc ale niestety nie pomógł. Dzis chciałam iśc z nim poraz
kolejny do lekarza ale nie ma go:/ Kupiła wiec w aptece syrop przeciwkaszlowy
Supremin i tu mam problem, bo w dawkowaniu jest tak :
Dzieci do 6 lat 5ml a od 6 lat 10ml - no i problem w tym ze mój syn konczy 6
lat 18 lutego , wiec już niedługo a róznica w dawce jest dośc duża bo aż 5 ml.
Ile mam mu podać? To takie pierwsze pytanie. BO chciałam równiez
zapytac...jest podejrzenie ze syn ma uczulenie na wykładzine ktorą kupiliśmy
własnie w pażdzierniku(od tamtej pory mniej wiecej kaszle) zwineliśmy ta
wykładzine tydzien temu ale kaszel wciąz jest..czy gdyby to bylo to kaszel by
zniknąl? Bardzo was prosze o rade bo ręce juz mi opadają jak ten mały w nocy
sie dusi:/