05.04.10, 11:05
Tydzień temu synek 5lat zachorował na ospę więc dziś to właściwie końcówka. W
czasie choroby synkowi 3 razy zrobiło się słabo i był blady. Od 4dni nie ma
już temperatury, a raczej przeciwnie duży opad 35stopni. Czuje się ogólnie
dobrze, ma dużo energii ale są chwile że mówi że jest słaby i nawet raz że
zakręcił mu się w głowie i że go zabolała (to były sekundy).
Wcześniej gdy miał temperaturę i te słabości pediatra kazała obserwować i
ewentualnie jechać do szpitala bo mówiła o zapaleniu mózgu.
Czy teraz gdy syn nie ma temperatury (ale opad) i te chwile słabości nadal
grozi mu zapalenie mózgu lub jakieś inne powikłania i powinnam zgłosić się do
szpitala?
Bardzo się boję o dziecko ale nie chciałbym też przysparzać mu dodatkowych
stresów bo bardzo przeżywa nawet zwykłe badanie krwi.
Obserwuj wątek
    • kasiaalbrecht Re: po ospie 06.04.10, 14:24
      nie badając dziecka trudno mi podjąc stanowisko radziłabym pokazać się
      pediatrze, osłabienie po chorobie też moze być przyczyną ww objawów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka