agnieszka77_11
17.08.11, 06:14
Mój mały wariat skakał na łóżku tak, że walnął przodem głowy w ścianę. Moim zdaniem mocno. Nie zaobserwowałam żadnych niepokojących objawów tzn utraty przytomności, wymiotów, nierównych źrenic itp. Czy mimo wszystko powinnam zrobić rtg czaszki, aby stwierdzić, że nie doszło do jakiś niepokojących zmian? W zasadzie - biorąc pod uwagę to, że w takich sytuacjach dość często panikuję - musiałabym robić rtg przy każdym większych uderzeniu, a to chyba też nie jest dobre u 2,5 latka?! Czy samo obserwowanie dziecka wystarczy, aby stwierdzić, że nie doszło do np pęknięcia czaszki? Czy mimo wszystko rentgen jest konieczny? Z góry wielkie dzięki za szybką odpowiedź.