Dodaj do ulubionych

monitor oddechu

01.09.11, 15:38
witam,

czy istnieją jakieś zalecenia do kiedy należy używać monitorów oddechu? czy do 6 m-cy? roku?

czy jeśli np u dziecka przez 6 m-cy nie zauważono bezdechu to można "dostawić" monitor? Czy lepiej używać go co najmniej rok? Czy jest różnica w zaleceniach dla wcześniaków i dla dzieci urodzonych o czasie?

Obserwuj wątek
    • go-jab Re: monitor oddechu 02.09.11, 04:49
      nigdy w zyciu nie uzywalam... jesli chodzi o "zalecenia" to jedno do ktorego sie stosuje (a ktore nagminnie jest w pl ignorowane) to kladzenie niemowlecia na pleckach do spania...

      ot i tyle ode mnie, ale co ja wiem......
      • 1mzeta Re: monitor oddechu 02.09.11, 21:29
        Mój od urodzenia śpi na brzuchu. Raz położony na plecach tak się mlekiem ulanym zachłysnął,że nikomu nie życzę takiej akcji ..... Oprócz tego mój w pozycji na plecach wrzeszczał jak szalony.
        Dziecko mojej siostry od urodzenia też na brzuchu spało- 14 lat ma dzisiaj i ma się świetnie.
        • momago Re: monitor oddechu 02.09.11, 22:03
          Jeśli dziecko śpi na samym materacu (bez poduszki) to nie ma przeciwwskazań do układania na brzuchu - także do spania. Według mnie bardzo bezpieczna pozycja, właśnie z uwagi na mniejsze ryzyko zachłyśnięcia.
          • jedynybasek5 Re: monitor oddechu 04.09.11, 21:40
            1mzeta, aby orientować się w temacie zagranicznej służby zdrowia nie trzeba mieszkać za granicą. Wystarczy umieć czytać. Jest tyle informacji na temat niezadowolenia ze służby zdrowia, że głowa mała. jesli chodzi o polskich lekarzy- oczywiście- ja również spotkałam się z baranami niewartymi tytułu. Ale spotkałam też świetnych specjalistów, którzy np. prywatnie- jedna wizyta, kolejna w ramach kontroli bezpłatnie, kierowanie do specjalistów jeśli dolegliwości wykraczają poza kompetencje. Uwierz, że tych specjalistów było sporo, jak to przy pierwszym dziecku- chce się mieć pewność, że wszystko jest ok, a nie ma się na tyle doświadczenia, żeby samemu coś stwierdzić. wracając do odpowiedzi- irytuje mnie, kiedy Polak wyjeżdża za granicę i od razu zaczyna krytykować wszystko co polskie. A tak się często dzieje, za często. Ciekawe tylko dlaczego potem na polskich forach co drugi wątek to " proszę mi powiedzieć co mam zrobić bo tu, w UK/NL lekarze bagatelizują wszystkie dolegliwości", albo "martwię się o dziecko, a położna nie ma usg, wizyta u ginekologa z 3/4 miesiące"... No ja już wolę zostać rutynowo nacięta niż martwic się pół ciąży czy z dzieckiem wszystko ok. zaznaczam, że mój poród w PL był całkiem całkiem, pomimo biedy w szpitalu i odrapanych ścian- personel przyjazny, mąż obok, przecinanie pępowiny, zdjęcia... Bez żadnego problemu, w nocy opieka nad dzieckiem, żeby matka odpoczęła. Ja po prostu jestem zadowolona. I tak jak mówiłam, lekarze , którzy doradzali spanie na brzuszku to naprawdę świetni specjaliści. Aby takiego znaleźć wystarczy umieć korzystać z dostępnych inf. np. w internecie-opinie, rankingi, dla mnie bezcenne, to teraz podstawa. jak się idzie do pierwszego lepszego czy tu czy gdziekolwiek indziej, to nie dziwię się, że są problemy.
    • czarna_12 Re: monitor oddechu 02.09.11, 13:22
      zalecaja niby do 6 miesięcy bo na ten czas występuje najwięcej śmierci łóżeczkowej,ja nie używałam na codzień (pozyczyłam ze szpitala na 2 tyg jak mała miała zap płuc leczone w domu) ale przez pierwsze miesiące drżałam i nasłuchiwałam czy oddycha.Jeżeli posiadasz tego anioła stróża to używaj do roku zawsze śpi sie spokojniej.
      • jedynybasek5 Re: monitor oddechu 02.09.11, 16:58
        Jesli chodzi o spanie na pleckach to zdania sa podzielone. Nikt nie udowodnił, że spanie na brzuszku jest jedną z przyczyn nagłej śmierci łóżeczkowej. Moja córka spała tak od ok. 2 m-ca życia, najlepsi neurolodzy twierdzili, że to najzdrowsza pozycja snu dla dziecka. A to, że w NL czy GB twierdzą inaczej... cóz to ma za znaczenie? Bo mówią po angielsku? Bo takie zalecenia UE? Mam wieeelki dystans do lekarzy z "zagranicy",taki sam jak do naukowców z USA... bo to ci sami lekarze, którzy nie kontrolują pacjentki w ciąży poza jeną wizytą stwierdzającą ciąże a kolejną przy porodzie, gdzie na każdą przypadłość dostaje się paracetamol. Dla mnie jednak dużo lepsi specjaliści są w Polsce. Co innego , jeśli dziecko jest wcześniakiem, wtedy w ogóle wiele zaleceń jest innych niż dla dziecka urodzonego o czasie.
        • 1mzeta Re: monitor oddechu 02.09.11, 21:37
          Mieszkam w UK i lekarzy sobie chwalę.
          No cóż jak wolisz sowich polskich co na byle katar od razu antybiotyk przepisują to powodzenia....

          I co powiesz na to- tylko w Pl poród jest tak zmedykalizowany,że głowa boli- ponad 80 % pierworódek jest rutynowo nacinana przy porodzie- jakieś te kobiety w Pl są mało elastyczne w kroku.
          Mało tego- tylko w Pl nadżerka to niemal przypadłość ogólnokrajowa- od razu wypalanka albo wymrażanie i to za niezłą kasę.

          Faktycznie - fantastyczni ci lekarze w Pl, a najlepszy jest specjalista do którego zmuszona byłam iść niestety podczas ostatniego pobytu w Pl- wizyta 100 zł- bagatela i stwierdzenie, że "coś jest nie w porządku"- tyle to i ja bez tej wizyty wiedziałam, a na moje pytanie co to oznacza dokładniej usłyszałam, że "jest problem"- więcej pytań już nie zdawałam bo chyba bym coś odpowiedziała adekwatnego do sytuacji- a niezbyt miłego.
          Super ta opieka- a najbardziej podoba mi się jeszcze jedna z nią kwestia związana- dawanie w łapę w szpitalach, przychodniach- bo bez tego ani rusz w Pl- w przeciwieństwie do UK- tej "zagranicy beznadziejnej"..... No i pacjenci istnieją dla personelu nie odwrotnie.

          Mam pytanie - w jakim kraju poza Pl mieszkałaś i miałaś styczność ze służbą zdrowia,że masz takie, a nie inne zdanie ?
    • jamajka_g Re: monitor oddechu 02.09.11, 20:22
      Nie wiem, czy są zalecenia, ale mam i używam i uważam, że to był mój najlepszy zakup :).
      Dziecina ma 7,5 miesiąca i ciągle używam monitora oddechu, jestem naprawdę dużo spokojniejsza, gdy mała śpi.

      Kilka razy uruchomił mi się alarm, panika w domu, okazało się, że córa przesunęła się na skraj łóżeczka, monitor zdębiał i ogłosił brak oddechu ;).
      Ale kilka razy miałam też tak, że odezwał się ten pierwszy sygnał, który ma za zadanie (podobno) w razie czego pobudzić dziecko do oddechu. Nie wiem, czy to efekt tego jednorazowego dźwięku, ale mała się przebudzała i ... spała smacznie dalej :).

      Będę korzystała przynajmniej do roku, grzechem byłoby mieć i trzymać w szafie ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka