Dodaj do ulubionych

Dziecko oburęczne a problem z mową

12.03.12, 14:01
Dzień dobry,

Pisałam do Pani doktor około miesiąca temu. Pytałam czy jest sens iść do logopedy z dzieckiem które ma 2 lata i 9 miesięcy. Synek mówi, ale mało i niewyraźnie.

Do logopedy poszliśmy. I podobno problem tkwi w tym, że synek jest oburęczny. Rzeczywiście po obserwacji w domu, synek używa obu rąk do jedzenia, rysowania czy układania puzzli itd. Kupiłam książeczki z płytami do słuchania dla synka Sylaby i rzeczowniki i Sylaby i czasowniki. Synek słucha, próbuje powtarzać, ale sam widzi, że mu nie wychodzi i przez to się bardzo zniechęca do pracy. Układamy różne szeregi, relacje i sekwencje.

Jak mogę jeszcze jakoś pomóc synkowi? Czy rzeczywiście przez to, że synek jest oburęczny zacznie później mówić? Widzę, że coraz bardziej denerwuje go fakt, że go nie rozumiemy.

Dziękuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • dodo207 Re: Dziecko oburęczne a problem z mową 31.03.12, 22:08
      nie jestem ekspertem, ale troche ten temat znam, rzeczywiście oburęcznośc nie jest "zdrowa" bo któraś strona musi być dominująca, z tym że dziecko niespełna 3 letnie ma jeszcze troche czasu by tę stronę dominującą wybrać- zdaniem naszej pani psycholog, dziecku trzeba dawać wybór, położyć kredke czy łyżke na środku i dziecko samo wybiera i broń boże na siłe mu nie zmieniać np.z lewej ręki do prawej bo od tego są dopiero mega problemy w przyszłości. Ale czy to może mieć wpływ na opóźnienie mowy?? Jeśli tak jest to może jest to też przyczyna tego że mój syn w tym samym wieku słabo mówi, bo póki co używa dwóch rąk, którą mu w danej chwili wygodniej,chociaż z lekką przewagą na prawą. Z tym że my uczęszczamy na taką terapie dla dzieci z różnego rodzaju opóźnieniami już odkąd skończył 2 lata, głównie są to zajęcia z psychologiem i rzadziej niestety z logopedą bo dzieci masa i terminy odległe. I przyznam że wspominałam o tej "oburęczności" syna i nikt tego nie łączył z jego opóźnieniem mowy.

      Moja rada: regularne zajęcia z logopedą, dziecko niespełna 3 letnie jak najbardziej "nadaje się" na takie zajęcia, jak tylko złapie dobry kontakt z daną log. można dużo zdziałać a przede wszystkim log. mówi jak bawić się z dzieckiem by były jakieś rezultaty, jest naprawde masa metod,sposobów na fajne zabawy które stymulują i tu nasza praca w domu z dzieckiem jest chyba najważniejsza.
      • namrata86 Re: Dziecko oburęczne a problem z mową 31.03.12, 23:09
        Dziekuję! W końcu ktos mi odpisał!

        Chodzimy już regularnie do logopedy. Czytałam kilka artykułów na temat oburęczności i rzeczywiście może mieć to wpływ na opóźnienie mowy u dziecka. Nasza Pani logopeda pokazała nam jak mamy pracować z synkiem. Cos w tym jest, bo już widze efekty. Synek zaczyna coraz więcej mówić, choć wciąż niewyraźnie. Zaczął też używac kilkanaście nowych słów. Więc jednak warto chodzić już z 2-latkiem do logopedy!

        I nadal używa obu rąk. Choć widze, że czasami jest przewaga ręki prawej np. je prawą, rysuje prawą, ale puzzla czy klocki układa obiema.
        • dodo207 Re: Dziecko oburęczne a problem z mową 01.04.12, 16:57
          no i super że są efekty, kilkanaście nowych słów to naprawde dużo. My takich efektów nie mamy chociaż uczęszczamy już pare m-cy do psych. i log. syn nie stoi w miejscu ale chyba wybrał metode baardzo małych kroczków:) musze poczytać też o tej oburęczności, i ewentualnie o tym wspomnieć naszym paniom. Pozdrawiam!
    • maryblade Re: Dziecko oburęczne a problem z mową 01.04.12, 21:51
      www.konferencje-logopedyczne.pl/2,a,do-pobrania.htm
      artykuł: Wpływ oburęczności na nabywanie systemu językowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka