namrata86
12.03.12, 14:01
Dzień dobry,
Pisałam do Pani doktor około miesiąca temu. Pytałam czy jest sens iść do logopedy z dzieckiem które ma 2 lata i 9 miesięcy. Synek mówi, ale mało i niewyraźnie.
Do logopedy poszliśmy. I podobno problem tkwi w tym, że synek jest oburęczny. Rzeczywiście po obserwacji w domu, synek używa obu rąk do jedzenia, rysowania czy układania puzzli itd. Kupiłam książeczki z płytami do słuchania dla synka Sylaby i rzeczowniki i Sylaby i czasowniki. Synek słucha, próbuje powtarzać, ale sam widzi, że mu nie wychodzi i przez to się bardzo zniechęca do pracy. Układamy różne szeregi, relacje i sekwencje.
Jak mogę jeszcze jakoś pomóc synkowi? Czy rzeczywiście przez to, że synek jest oburęczny zacznie później mówić? Widzę, że coraz bardziej denerwuje go fakt, że go nie rozumiemy.
Dziękuje za pomoc.