jbasko
29.06.12, 08:58
P. dr 2 dni temu 4 letni synek po wstaniu rano z łóżka mówił, że boli go głowa. Potem nic się nie działo, wczoraj po przedszkolu widziałam, że nie zrobił takiego zadania jak inne dzieci, tzn. farbowanie stóp i odbijanie na kartce i pytam go dlaczego, on powiedział, ze bolała go głowa. Wczoraj po południu miał cuchnącą ciemną, jakby lekko ze śluzem kupkę. Dziś w nocy obudził go ból głowy, marudzenie, że go boli głowa, ale szybko się sam uspokoił i spał z nami do rana. Miałam wrażenie, ze jest trochę ciepły, ale stwierdziłam, ze chyba przez to, że po prostu jest ciepło w domu. Mąż rano stwierdził, ze on czuł jakby synek miał goraczkę. Rano zbudził się i od razu złapał się za uszy, i mówi, że bolą go uszy. Dodam, iż synek 2-3 m-ce temu miał podawane przez nosek leki udrażniające, gdyz miał niedosłuch, podobno na skutek infekcji. I czas od czasu wspomina o uszach choc sporadycznie. Rano miał temperaturę 37,3. W związku z tym, ze dziś miał wycieczkę z przedszkole (na szczescie w niedaleko oddalone miejsce) i koniecznie chciał jechać to podałam paracetamol, uprzedzilam panie i jestem pod telefonem jakby co. Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że ten słuch nadal coś jest nie tak. Zapisałam go do kontroli na przyszły pt do laryngologa.
Mam pytanie, bo martwi mnie to, że ten ból go w nocy wybudził? czy to od uszu? czy po prostu taka infekcja może być? mam nadzieję, ze to nic poważniejszego bo nocne czy poranne bóle głowy nie kojarzą się z niczym dobrym. Pani dr bardzo proszę o radę.