mmilenka
23.08.12, 08:11
Trochę to dla nas niekończąca się historia. Córeczce od urodzenia ropiało oczko. Używaliśmy różnych kropelek, masaży nic nie pomogło. W 7 miesiącu niestety dziecka nie można było utrzymać przy zabiegu, więc w Katowicach pod narkozą miała sondowany i przepłukany kanalik
z powodzeniem. PO zabiegu byłą poprawa, oczko dalej lekko łzawiło, ale już nie ropiało, nie trzeba było czyścić rankiem zlepionego oczka i przemywać w ciągu dnia. Po zabiegu masowaliśmy, kropiliśmy według zaleceń. Po miesiącu dalej oczko łzawi, znowu pojawiła się ropka... w szpitalu powiedzieli, że trzeba odczekać 3 miesiące gdyż oczko może się zatykać i udrażniać w tym czasie samoczynnie. Co dalej... co dalej... trochę bezradni jesteśmy...