Dodaj do ulubionych

Po sondowaniu kanalików, bezradność

23.08.12, 08:11
Trochę to dla nas niekończąca się historia. Córeczce od urodzenia ropiało oczko. Używaliśmy różnych kropelek, masaży nic nie pomogło. W 7 miesiącu niestety dziecka nie można było utrzymać przy zabiegu, więc w Katowicach pod narkozą miała sondowany i przepłukany kanalik
z powodzeniem. PO zabiegu byłą poprawa, oczko dalej lekko łzawiło, ale już nie ropiało, nie trzeba było czyścić rankiem zlepionego oczka i przemywać w ciągu dnia. Po zabiegu masowaliśmy, kropiliśmy według zaleceń. Po miesiącu dalej oczko łzawi, znowu pojawiła się ropka... w szpitalu powiedzieli, że trzeba odczekać 3 miesiące gdyż oczko może się zatykać i udrażniać w tym czasie samoczynnie. Co dalej... co dalej... trochę bezradni jesteśmy...
Obserwuj wątek
    • alinalen Re: Po sondowaniu kanalików, bezradność 23.08.12, 16:28
      U nas było tak: Prawie od urodzenia ropiejące oczko. w 4 miesiącu zabieg. Po zabiegu bez poprawy przez 3 tyg-potworne ilości ropnej wydzieliny. Potem chyba jakiś cud. oczko super-chociaż wrażliwsze niz to drugie. Przez rok nic się nie działo. Młoda poszła do żłobka, częste infekcje którym zawsze towarzyszył wyciek z tego oczka i ciągnąl sie miesiąc albo dłużej mimo stosowania przeróżnych kropli. Okulista kazał czekać właśnie ze względu na narkozę, najprawdopodobniej kanalik który i tak był ciasny zwęził się po licznych stanach zapalnych. Teraz wzgledny spokój, jakby znowu coś sie udrożniło.
    • majul12 Re: Po sondowaniu kanalików, bezradność 26.08.12, 01:26
      ja przetykałam kanaliki u obu córek u każdej oba oczka; starsza ma juz 5,5 roku, zabieg jak miała kilka miesięcy; młodsza ma pół roku zabieg był jak miała 3 miesiace. wg informacji otrzymanych od lekarza poprawa miała byc /i na szczescie byla/ juz na drugi dzien po sondowaniu, oko mialo byc suche, łzy miały nie stac, nie mówiac juz o ropie. w innym przypadku mielismy szybko wracac bo widocznie trzeba by było poprawic, z ponowna wizyta mielismy nie czekac, zeby zrosty sie nie zrobily. takie dostalismy instrukcje. widze ze zgoła inne info niz Wy uzyskaliscie. ten zabieg musi przyniesc poprawe bo jesli kanalik nie bedzie dobrze przetkany to moga byc w przyszlosci wlasnie nawracajace czeste infekcje, oczy beda lzawic, lzy beda "stac" w oku znacznie pogorszajac jakosc widzenia - tego wszystkiego dowiedzialam sie od naszej lekarki /swietny fachowiec szczegolnie od wczesniakow i noworodkow, w Krakowie nikt prawie nie podejmuje sie leczenia oczek u wczesniakow oprocz niej/. pozdrawiam
    • gryzelda.a Re: Po sondowaniu kanalików, bezradność 29.08.12, 22:09
      Mmilenko,
      Bardzo współczuję, nasz synek też miał kłopoty z kanalikiem (nawracające, ale przerwy trwały po kilka miesięcy), dostał skierowanie na zabieg w wieku prawie 1,5 r., ale ostatecznie zabieg szczęśliwie nie był konieczny (bałam się narkozy).
      Czy próbowaliście stosować masaż kanalika? On jest bardzo skuteczny. Część okulistów (w tym nasza) zaleca, by przed 1 r.ż. nawet nie myśleć o zabiegu, tylko masować.
      Nam pomogła terapia kranio-sakralna. W ten sposób udrożniliśmy synkowi kanalik tuż przed wizytą potwierdzającą zabieg: łzawienie i ropienie zniknęły z dnia na dzień. Kiedy powróciły po kilku miesiącach, wystarczyło jedno spotkanie z rehabilitantką, by objawy zniknęły na dobre. Może spróbujecie takiego sposobu? Namawiałabym, zero ryzyka (w przeciwieństwie do narkozy) i stresu dla dziecka.... A na pewno spróbujcie masować.
    • kaetchen Re: Po sondowaniu kanalików, bezradność 31.08.12, 23:24
      Mieliśmy ten sam problem. Leki nie działały, masaż też nie, sól fizjologiczna zdawała się tylko pogarszać sytuację. Więc postanowiłam zastosować stary dobry sposób - okład z ciepłej (dobrze ciepłej, ale która nie parzy) wody z rumiankiem. Efekt po dwóch dniach - ani śladu po ropieniu, a woziliśmy się prawie pół roku z córką po lekarzach i dawałam kolejne antybiotyki, które nie działały, albo działały w momencie stosowania.. Akurat tak się złożyło, że tydzień później, po odetkaniu kanalika, mieliśmy wizytę w szpitalu na sprawdzenie drożności i okazało się, że już jest wszystko ok.

      Obecnie jak córka, głównie przy ząbkowaniu (choć ostatnio bardzo rzadko, odkąd w ogóle przestałam podawać leki z apteki, a na miejsce tego - podawać miód, wodę z cytryną, tran), miewa ropkę w oczku - wystarczy przynajmniej raz przetrzeć oczka (oba) gazikiem zamoczonym w ciepłym zaparzonym rumianku - i problem mija. Reakcji alergicznych nie ma..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka