leilana26
17.10.12, 11:42
mąż był na bilansie dwulatka i pediatra chciała obejrzeć siusiaka ale młody odkąd odkrył że siusiak robi siusiu i czasem stoi nie pozwala się tam dotknąć i mówi że boli.
niestety nie pozwolił się zbadać i nawet rodzicom nie pozwala na dotyk. co innego szybkie umycie na to nie reaguje choć jest czujny bo wystarczy zwolnić ruchy i już się wyrywa i krzyczy nie oraz boli. Nikt mu nigdy nie majstrował przy siusiaku. Czasem jak rano się obudzi i go rozbieram bo się przesikał to wszystko jest fajnie do chwili gdy spojrzy na siusiaka i jesli mu stoi to zaraz skarży się na ból.
Boli go czy co? bo już sama nie wiem