Dodaj do ulubionych

Dieta bezmleczna

10.12.13, 13:40
Witam,
u mojej córki w wieku ok 10 miesięcy zaczął znacznie psuć się wygląd skóry. Swędzące suche plamki pojawiły się na brzuchu, plecach, udach a największe wokół szyi. Byliśmy u pediatry, dermatologa. Zaleceniem było głównie bardzo częste nawilżanie, natłuszczanie, płukanie ubranek kilka razy itp.
Problem trwa już prawie 4 miesiące i ostatnio lekarz stwierdził, że mała ma AZS. Zalecenia to 2 razy dziennie 5 kropli Allertecu, maść cholesterolowa i dieta bezmleczna u małej u mnie, jako że jeszcze karmię ją w nocy.
W związku z tym zaleceniem mam następujące pytania:
1. Czy Allertec to słuszny pomysł? Poprzedni lekarz powiedział mi, że alergii skórnych nie leczy się lekami antyhistaminowymi, więc się waham. Zwłaszcza, że mam go podawać długotrwale
2. Skoro karmię małą tylko w nocy, to czy muszę całkowicie rezygnować z produktów mlecznych? Jak długo alergen (potencjalny) utrzymuje się w mojej krwi i mleku? Czy np. jeśli na śniadanie zjem mleko to zaszkodzi ono córce gdy nakarmię ją ok 22-ej?
3. I pytanie do mam dzieci uczulonych na białko krowie - czym zastępujecie produkty mleczne waszym dzieciom? Córka uwielbia sery, jogurty, masło. Odkąd lekarz zakazał jej je podawać znacznie mniej je, bo inne rzeczy nie smakują jej aż tak bardzo? Czy sprawdziły się u was produkty z mleka koziego?
4. Czysto teoretycznie - jeśli rzeczywiście mała ma alergię na krowie białko, to kiedy może z tego wyrosnąć i czy gdybym nie odstawiła jej całkowicie produktów mlecznych to poza zmianami skórnymi grozi jej jakieś inne ryzyko, czy w końcu z tego problemu wyrośnie
5. I co, jeśli to nie mleko. Wiem, w dalszej kolejności jaja, ryby itd. Ale są przypadki, że alergenu się nie udaje zidentyfikować. Jakie są konsekwencje dla dziecka?
Będę wdzięczna za podpowiedzi
Obserwuj wątek
    • ewa.misko-wasowska Re: Dieta bezmleczna 10.12.13, 19:57
      Witam,
      przy alergiach skórnych też stosujemy leki p/histaminowe, ale podstawą jest dieta eliminacyjna. Jeżeli utrzymuje Pani karmienie piersią nawet jeżeli jest to raz dziennie należy przestrzegać diety bezmlecznej. Na mleko kozie może być alergia krzyżowa - nie jest zalecane. Można przygotowywać kaszki na hydrolizatach o znacznym stopniu hydrolizy (Nutramigen, Bebilon pepti). Z alergii większość dzieci wyrasta do 3 r.ż. Warto zrobić testy na konkretne alergeny. Dzieci obciążone alergią mogą mieć większą skłonność do nawracających infekcji lub słabego przyrostu masy ciała.
      Pozdrawiam serdecznie
    • rulsanka Re: Dieta bezmleczna 11.12.13, 12:12
      Jesteście już dawno po rozszerzeniu diety. Ja bym szukała alergii w tym, co córka zjada poza piersią, a nie w piersiowym mleku. Poza tym azs to jest w dużej mierze kwestia rodzaju skóry, podatnej na wszelkie podrażnienia. W dużej mierze o podłożu genetycznym.
      Ja mam azs, alergii zero. Mój starszy syn ma azs od wczesnego niemowlęctwa. Alergii zero, potwierdzone testami!
      Nie eliminowaliśmy pokarmów, bo nie widziałam związku, poza krótkim uczuleniem na marchewkę i nie przetworzone krowie mleko (przetwory jadł). Ja mleko piłam normalnie, a syn skórę miał ok. Tak więc na początek możesz wyeliminować mleko z diety córki a nie ze swojej. Choć nie jest powiedziane, że musi uczulać akurat mleko. W ogóle nie musi nic uczulać. Wystarczy, że coś podrażnia. Szorstkie ubranie, za częste kąpiele, suche powietrze, wilgoć np. ze śliny (przy ząbkowaniu). Przy biegunkach, po antybiotyku - azs może się nasilić, bo osłabiona jest bariera jelitowa i alergeny łatwiej przenikają do krwi.
      Pierzemy w orzechach, bo wszystkie proszki uczulają. Żadne płukanie nie pomaga.

      Z kolei młodszy nie ma azs, skórę dużo lepszą od starszego. Ale przy rozszerzaniu diety pojawiły się suche placki na buźce. Wróciliśmy do samego mleka, mojego. Ja jadłam normalnie. Po powtórnym rozszerzeniu wyszło, że nadwrażliwość jest na gluten. Wyeliminowałam na miesiąc. Powtórka. Znowu eliminacja alergenu. Po kolejnym miesiącu uczulenia brak. Tak więc uczulenie może być na różne rzeczy. Ja w pierwszej kolejności eliminuję zawsze chemię. Starszy niby nie uczulony, ale po salami go wysypało. Unikam wędlin, sztucznych barwników itp.
      • mamasiasiulki Re: Dieta bezmleczna 11.12.13, 13:08
        U nas sytuacja była bardzo podobna. Kazali wyeliminować mleko, mała była na bezmlecznej, nic nie pomagało. Jaj nie usuwaliśmy, bo żółtko wcześniej tolerowała dobrze. Lekarz kazał w końcu "spróbować odstawić białko, żółtko podawać". Wywaliłam całe jajko, Młoda prawie 2 lata jedzie na przepiórczych, AZS powraca tylko, gdy zje coś z minimalną choćby domieszką jajka/żółtka/mięsa kurczaka. Teraz doszła nam czekolada (młoda wcześniej nie jadła, kakao nie dawałam, a teraz obsypana jak złoto, związek z momentami podania czekolady jest idealny, ale trudno Terrorystkę zmusić do czekoladowej kapitulacji). Pozdrówki.
      • aniatc Re: Dieta bezmleczna 11.12.13, 20:02
        No właśnie jeśli chodzi o te alergie, to ja też tak z przymrużeniem oka patrzę. Kiedy starszy synek miał epizod z bardzo nasilonym płaczem (ok 2-3 miesiąca), też mi kazali mleko odstawiać. Nie odstawiłam, płacze przeszły same.
        Teraz postanowiłam tydzień, dwa popróbować z tą dietą bezmleczną (dla spokoju swojego sumienia), ale jakoś mam wrażenie, że jak tylko coś dziecku dolega, to lekarze z reguły zaczynają od odstawienia mleka. Niech mnie ktoś mądry poprawi, jeśli się mylę, ale czy to nie przesada, wszystko co złe w zachowaniu i wyglądzie dziecka zwalać na alergię na białko krowie?
        Czy ktoś mógłby mi jeszcze odpowiedzieć na takie pytanie (z własnego doświadczenia lub po prostu głębszej wiedzy) jakie są konsekwencje dla dziecka, jeśli alergen nie zostanie wyeliminowany z diety? Testy mamy dopiero w kwietniu, więc do tego czasu będziemy szukać po omacku, albo wcale.
        • mamasiasiulki Re: Dieta bezmleczna 12.12.13, 04:48
          To ja zacznę z "liberalnego" frontu, bo przypuszczam, że więcej przeciwników mleka znajdziesz, niż zwolenników.

          Po pierwsze: testy - zwłaszcza u takiego malucha, ale bywa, że i u dorosłych - bywają mało miarodajne. Można zrobić dla świętego spokoju, ale o alergiach wiemy na tyle mało, że zdarza się, że przy ewidentnej nadwrażliwości testy wychodzą "czyste". Lepiej na próbę odstawiać podejrzany produkt, przy czym muszą to być 2 tygodnie by efekt był widoczny. Możesz spróbować przerzucić ją np. na bebilon pepti, bo gdyby okazało się, że to jednak mleko starsza nie zechce go tknąć (gorzki jak gwint). Moja dostawała też do picia paczuszkę "calcium krystalicznie czyste" - bez chemii, aromatów, mało cukru, ale to powinien nadzorować lekarz, żeby dziecku kamyków nerkowych nie wyhodować. Powiem Ci jednak, że skoro AZS wylazł jej dopiero teraz, to ja bym szukała czegoś, co wprowadziłaś do diety niedawno, do miesiąca przed pojawieniem się atopii (pszenica? jaja kurze? - jeśli jaja, to należy wywalić także mięso z kurczaka i gotowe wędliny - jeśli wyszłyby jajka, to łatwo je zastąpisz dostępnymi powszechnie przepiórczymi - prawie nigdy nie uczulają jajo-alergików, a przy tym są malutkie i dzieci mają radochę). Generalnie - nie dawaj nic przetworzonego, "gotowego" - żarcie domowe, nabiał naturalny, ewentualnie owoce domieszać w domu, żadnego kakao, słodyczy (tak, znam matki, które dają w tym wieku), zamiast wędlin - mięso duszone, krojone na zimno na kanapeczki. Unikaj znanych silnych alergenów, które niewiele wnoszą do diety (orzech ziemny, orzech włoski, kakao/czekolada, soja, żurawina, banan). A na zmiany atopowe świetnie działa 25% maść cynkowa - nie wolno nią smarować okolic pupy, oczu, ust - tylko konkretne plamy atopowe, najlepiej na noc, a w ciągu dnia - jakiś prosty, czysty natłuszczacz (u nas sprawdziła się wazelina ziai - taka w białym pudełeczku, za 2 złote, czysty petrolat bez dodatków, zapachów i tp.). Kosmetyki czyste - zwykłe mydło dla dzieci, jak najmniej "udziwnień". Dobre płukanie prania (proszki dla dzieci też często uczulają!).

          Tak, lekarze zwalają wszystko na mleko i każda znana mi matka choć raz usłyszała polecenie jego odstawienia. Prawdziwej alergii na mleko towarzyszy zwykle nietolerancja laktozy (podrażnione alergenem jelita nie wytwarzają laktazy): wzdęcia, kolki, strzelające kupki o bardzo silnym zapachu kwasu (lżejszy jest normalny). Często problemy z przyrostami masy ciała (mojej rzeczywiście o alergię podejrzanej neonatolog kazał mleka nie odstawiać, ponieważ przyrastała po 1-1,5 kg na miesiąc, nie było biegunek, nic; później wyplątał się AZS, kazało się, że uczula ją "kurzyzna"), u dzieci około roku-biegunki.

          Po drugie: w mojej rodzinie 100% niemowląt i dzieci do około 2-3 lat ma tragiczny AZS (od pokoleń - moja matka miała, babcia miała) i nikt nie ma żadnych problemów zdrowotnych związanych z nieodstawieniem mleka. Istnieją badania wskazujące jakoby na zwiększenie ryzyka astmy u dzieci z atopią, ale nie spotkałam się (chętnie poczytam, jeśli ktoś zna, naprawdę!) z badaniami wskazującymi, że dieta bezmleczna/bezjajeczna/innabez to ryzyko redukuje. Osobiście nie znam żadnego astmatyka... Mało tego - moja babcia widząc czerwoną, atopową buźkę małej wybałuszyła oczy ze zdziwienia: "To to jest alergia?! Kiedyś mówiło się, że to zdrowe rumieńce po mleku..." Koniec końców doszłyśmy do wniosku, że podobne objawy dawniej występowały u dzieci masowo, tyle, że niedodiagnozowane.

          Decyzję podejmiesz sama - pewnie większość osób doradzi Ci dietę bezmleczną, można spróbować, ale jeśli efektów nie będzie, to tego nie ciągnij - czytałam kiedyś artykuł (w prasie fachowej), w której dermatolog opisywał mechanizmy rządzące AZS-em i właśnie powszechną praktykę ciągnięcia bezsensownej diety utrudniającej rozwój dzieci, choć w wielu wypadkach ta dieta nie dawała żadnych efektów i nie miała sensu.

          Jeszcze jedno - przejdź się z dzieckiem do dobrego dermatologa, ale nie takiego "stricte dziecięcego", w dziecięcym ośrodku. Z mojego doświadczenia wynika, że sprawdzają się raczej tacy z "wolnego rynku", zajmujący się i dziećmi i dorosłymi. Nie wiem, skąd jesteś, ja mogę polecić lekarkę z Krakowa. Mojej córce p bezsensownym leczeniu sterydami przez innych dała miejscowy, w maści, antybiotyk - po jakichś 2-4 dniach wysypka zniknęła i nie wróciła :-) Pojawiła się po roku, gdy młoda parę razy spróbowała czekolady, po usunięciu jej z diety - znowu zniknęła. Niestety moja ciągle na jaja uczulona. Pozdrawiam.
          • aniatc Re: Dieta bezmleczna 12.12.13, 09:29
            Dzięki za odpowiedź. Szczerze mówiąc mam dokładnie takie samo zdanie. Ale dla spokoju sumienia chwilowo odstawiłam mleko i jego produkty. W tej chwili mamy 6 dni tej diety za sobą, efektów wybitnych nie widzę. I mam nadzieję, że nie zobaczę, bo mała najchętniej żywiłaby się tylko jogurtami, serem i chlebem z masłem. Po odstawieniu jej tego prawie nic nie je :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka