Dodaj do ulubionych

problem z laktacja

04.07.15, 23:42
Witam. Moja mała córeczka ma skończone równe 2 miesiące. Nie była wcześniakiem ani nie urodziła się zbyt późno. Na samym początku była karmiona tylko moim mleczkiem. Wszystko szło super aż do momentu podania butelki. Było to tak, że musiałam wyjść na trochę z domu i pozostawić smyka z tata. Niestety nie posiadałam wtedy laktatora wiec kupiłam małej mleko modyfikowane. Wtedy tato jej dal pierwsza butelkę. Na początku nie chciała pić ale po dłuższym czasie jakoś jej to wyszło. To było jakoś jak miała 2 tyg. Później rozpoczął się nasz problem. Mała kładla się spać po karmieniu z piersi. Spala pół godz i znowu jadła. Zjadła przez 15 min, spanie pół godz I znowu to samo. Za kazdym razem zasypiala przy piersi. Probowalam ja budzic na wiele sposobow i zaden nie dzialal. Tak było non stop. W końcu doszłam do wniosku, że się nie najada moim mlekiem i zaczęłam jej podawać częściej butle (gdyż w domu także są obowiązki i takie co 30 min jedzenie to nie robota). W nocy na spiocha jadła z piersi i zasypiala. Spokój był co najmniej na godz lub 3. W końcu doszło do tego, że oduczyla się jedzenia z piersi podczas dnia a je tylko w nocy. Gdy przystawiam ja teraz w ciągu dnia, je chwilkę i zaczyna się złościc. Wygląda mi to na to, że mleko leci jej z piersi za wolno, bo gdy naciskam na pierś mleko leci. Tak jest za każdym razem do dzisiaj. Stwierdziłam wiec ze spróbuję mniej męczącej metody. Zakupiłam laktator elektryczny i zaczął się nowy problem. Z rana gdy tylko wstaje odciagam mleko. Jest go tylko 150 ml z obu piersi gdzie mała powinna wypijac 180 ml. Godz lub półtora godz później odciagam znowu. Najpierw leci jak z prysznica a później leci małymi kropelkami i jestem w stanie wyprodukować tylko 50 ml. Pije herbatki na pobudzenie laktacji i nic. Odciagalam na początku co 30 min ale to leciało naprawdę małymi kropelkami. Nie wiem co mam robić. Zależy mi aby mała piła moje mleko tylko i wyłącznie. Z piersi jeść nie chce to pozostał mi chyba laktator. Jak tu ppbudzic laktacje z 50 ml na 180 i jeszcze mrozic mleko na później?
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: problem z laktacja 05.07.15, 08:07
      Z piersi mleko leci wolno, tak ma być. Jedynie pierwszy wypływ jest na tyle szybki, że może wręcz dziecko zalewać i się krztusi.
      To, że niemowlę do 3m "wisi" na piersi całymi dniami jest normalne i prawidłowe, o ile dobrze przybiera. Nie świadczy to o tym, że jest głodne i się nie najada. Jeszcze niedawno, w brzuchu, jadło przez całą dobę. Musisz sama zadecydować, co jest ważniejsze, obowiązki w domu, czy prawo dziecka do zaspokojenia jego potrzeb (a kp to jedzenie, ale też bliskość, uspokojenie, poczucie bezpieczeństwa). Dzieci szybko dorastają i ten etap wkrótce minie.
      Rzeczywiście wprowadzając butelkę na podstawie tych błędnych przesłanek popełniłaś duży błąd. Jeżeli planujesz zrezygnować z piersi, to ok. Ale jeżeli zależy ci na kontynuacji kp, to odstaw butelki, laktatory, smoczki i po prostu karm.
      Zajrzyj na forum eksperckie karmienie piersią, tam dostaniesz więcej informacji.
      • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 11:11
        Wiem ze mleko z piersi powinno lecieć wolno i to mała wkurza. Za kazdym razem je gdy jest ten wypływ a później płacze i się strasznie kopie.Zresztą jak ja mam tu ściągnąć mleko laktatorem jak jedna kropla spadnie na 5 lub 10 sek? To się mija z celem.
        Wiesz dziecko na 1 miejscu ale często bywa tak ze obiad trzeba zrobić aby mąż który pracuje 12 godz miał co zjeść (zresztą ja sama jeść musze)pranie dziecka i prasowanie jej ubranek z tego co wiem jest też istotnie ważne juz nie mówiąc o znalezieniu czasu na inne rzeczy bo przy małej to ciężko jak w ciągu dnia śpi tylko 2 godz
        Jeśli chodzi o karmienie z piersi wiesz jak się to kończy? Moim płaczem i jej płaczem. Ta się wścieka, krzyczy, płacze i kopie. Za kazdym razem tak jest gdy je z piersi. Tyle for czytałam i jak na razie nic nie poskutkowało. Przypominam że mała się nie naj 50 ml ona ma 2 miesiące.
        • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 05.07.15, 13:59
          wg mnie to nie jest kwestia rozbudzenia laktacji. z Twoją laktacją jest wszystko ok. to ta butelka pokazała dziecku, że można zjeść szybciej i się przy tym nie napracować. nic dziwnego że się teraz buntuje.
          niestety, piersiom nie przemówisz, że mają się przestawić na szybszy wypływ -nie poskutkuje nic, poza definitywnym odstawieniem butelki. przynajmniej do czasu aż Ci się laktacja ustabilizuje (ok 3-4 mc) i dziecko nauczy się pić z piersi.
          przez pierwsze dni będzie płacz, kopanie, krzyki i wściek, ale jeśli chcesz karmić piersią - nie ma innej rady. po jakimś czasie zapomni, że mleko płynęło inaczej niż w takim rytmie, w jakim płynie z piersi.

          głowa do góry, dasz radę :)
          a obiad z mrożonki raz na czas nikogo nie zabije ^^ powodzenia!
        • rulsanka Re: problem z laktacja 05.07.15, 14:22
          pranie dziecka i prasowanie jej ubranek

          to nie prasuj, ja nie prasowałam ani przy jednym ani przy drugim dziecku

          aby mąż który pracuje 12 godz miał co zjeść

          bez przesady, jak przez kilka miesięcy część obiadów zje w barze lub mrożonkę, to nic mu się nie stanie

          Przypominam że mała się nie naj 50 ml ona ma 2 miesiące

          Ale skąd ta liczba 50ml? Laktator stymuluje piesi w inny sposób niż dziecko. Laktator wysysa nadmiar a dziecko stymuluje produkcję masując otoczkę. Ja karmiąc roczniaka laktatorem nie wyciągnęłabym nic (u większości kobiet, laktator jeśli działa to i tak tylko przez pierwsze miesiące). A pijąc tylko moją pierś + stałe posiłki, miał pieluchy pełne sików.

          Jeśli chodzi o karmienie z piersi wiesz jak się to kończy? Moim płaczem i jej płaczem. Ta się wścieka, krzyczy, płacze i kopie.

          Bo nauczona jest pić z butelki.
          • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 14:27
            Z tego co mi wiadomo to dziecku trzeba prasować ubranka do 3 miesiąca co najmniej. Ze względu na delikatna skórkę. Moja córa niestety taka ma więc nie mam wyjścia. Ostatnio nie wyprasowalam 1 pary bodow i ja wysypalo na amen. Jeśli chodzi o butelkę dzisiaj znowu całą noc jadła z piersi. Rano znowu próba jedzenia z piersi i było ok. Jak do tej pory nie krzyczy ani się nie wierci. Niestety znowu zasypia. Udało mi się kilka razy ja obudzić laskotaniem po policzku i szyi ale w końcu zasnęła. Na razie śpi godz
            • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 05.07.15, 14:41
              jest gorąco, pewnie stąd to zasypianie.
              w taką pogodę może się często dopominać mleka, ale w krótkich posiedzeniach.

              no i generalnie uczulam na wieczory - bywają masakryczne, zwłaszcza gdy mleko leci nie tak jak sobie dziecko życzy. pamiętam, że w okolicy 3-4mca życia mojego syna, co wieczór miałam ochotę wystrzelić go w kosmos. ale to mija! :)
            • agi2507 Re: problem z laktacja 05.07.15, 14:51
              Ani przy pierwszym ani przy drugim NIE prasowałam. Pewnie dzięki temu skóra młodych od samego początku była zahartowana. Prałam ubrania noworodka w 40st razem z ubraniami młodej i najczęściej moje też się wtedy prały. zero problemów skórnych. Mój półroczniak pija 150ml mm a czasem nawet tyle nie jest w stanie wypić. Jak miał dwa miesiące to chyba 60-90ml wypijał
            • rulsanka Re: problem z laktacja 05.07.15, 15:10
              Przy delikatnej skórze to trzeba zastanowić, się czy problemem nie jest proszek do prania. Mój syn był uczulony na lovelę. Ubranka, owszem, podrażniały, ale w miejscach największego styku z ubrankiem (np. cycuszki) i gdy nakładało się to na alergię na proszek. Tak jak piszę, nie prasowałam nigdy. I przez pierwsze 2,5 miesiąca nie reagował na ubranko. A jak zaczął reagować na ubranko, to okazało się że jest uczulony na proszek i płyn do mycia. Zmiana tych środków poprawiła stan skóry a ja nie prasowałam nadal.
            • paskud_agg Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:23
              >Z tego co mi wiadomo to dziecku trzeba prasować ubranka do 3 miesiąca co najmniej.

              Bzdura. Przestań sobie dokładać tego obowiązku.
        • panizalewska Re: problem z laktacja 05.07.15, 15:00
          Prasowanie istotne nie jest. W ogóle. Odpuść.
          Wsadź w chustę i włącz wiatrak i wtedy gotuj / rób pranie, czy co tam. Albo rób po zaśnięciu małej na sen nocny, jak małżonek jest w domu i może ją przytulić i ponosić, jak się obudzi. Albo gotuj w weekendy i mroź w pojedynczych porcjach. Albo raz- 2 razy w tygodniu kupuj gotowca albo jak najbardziej gotowe półprodukty - mrożonki itp. Opcji jest wiele, okres wiszenia na piersi szybko mija. Szkoda się tak szarpać z KP już od początku. Szkoda Twoich, dziecia i męża newrów
    • nothing.at.all Re: problem z laktacja 05.07.15, 10:56
      Laktator to nie wyznacznik ile masz mleka. Ja ściągam max 30 ml x obu jak córka nie wiem dłużej. A karmie i się najada i przybiera na wadze. Butelka w takim wczesnym okresie często psuje ssanie ho z niej leci łatwo i dziecko nie musi pracować. Jeśli chcesz aby ssala i było ok to butelkę trzeba odstawic. To że wisi na piersi to normalne. Do trzeciego miesiąca to częste i minie szybko. Potem dziecko się najada w 5 min i do zabawy bo świat ciekawy.
      A jeśli chcesz ściągać mleko to musisz pracować regularnie z laktator em fo np dwie godizny metoda 775533- 7 min z jednej piersi i 7 z drugiej, potem 5 i potem 3. Wtedy jest szansa ze rozbudzisz laktacja.
      • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 11:15
        Mam nadzieje ze dzięki temu ci napisałaś uda mi się rozbudzić laktacje. Na prawdę mi zależy aby mała jadła z piersi :/.
        • nothing.at.all Re: problem z laktacja 05.07.15, 11:23
          Przystawiaj dziecko ciągle i jak się denerwuje fo podnieść i ponos, zmień pieluche i znowu do piersi. Jak się wkurza i placze to znowu to samo i do piersi. To dziecko ssać rozbudza laktacja najlepiej. Laktator może pomóc ale trzeba pracować regularnie.
        • onka14 Re: problem z laktacja 05.07.15, 12:39
          Dziewczyny dobrze radza. Niestety na poczatku trzeba czasem zrezygnowac z wielu rzeczy zeby karmic potem przez wiele miesiecy.
          Ja mialam problem z laktacja wlasnie od 2 miesiaca i podalam butle malej bo mialam bo obawialam sie ze sie nie najada-plakala okrutnie. I tak sie zaczelo- przez okolo 2 miesiace walczylam zeby odbudowac laktacje (w miedzyczasie sporo dodatkowych stresow wiec to nie pomoglo i wydluzylo proces). Mala miala okres ze nie chciala piersi - tylko mleko odciagniete z butli.i to byl ciezki czas- i czasu na nic innego nie bylo. Ale teraz mala ma 8 miesiecy i jest fanka piersi, najada sie ekspresem, pokarmu nie brakuje takze warto bylo.
          Najbardziej w sumie na odbudowe laktacji pomogla metoda opisana przez nothing 7-5-3.
          • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 14:30
            No dobra spróbuję jeszcze tej metody 775533. Może rozbudza większą laktacje gdyż się okazuje ze moja prawa pierś nie ma prawie mleka. Z lewa nigdy nie było problemu ale z prawą od początku. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak mówiłam nie poddam się bo mleko matki jest najlepsze. Z resztą z tymi butami to tylko problem. Za długo nie może stać bo mleko się psuje, wyparzenie non stop, mycie.
            • nothing.at.all Re: problem z laktacja 05.07.15, 15:18
              Przystawiaj do tej piersi w której wydaje ci się ze nie ma mleka najpierw a dopiero potem z drugiej. Mleko jest zawsze jak dziecko ssie. Bo ono wteey się tworzy.
              A stymuluje piersi co np dwie godizny alho trzy. Ta metoda może pomoże.
            • rulsanka Re: problem z laktacja 05.07.15, 15:23
              okazuje ze moja prawa pierś nie ma prawie mleka


              ssałaś swoją pierś? Nie ma innej metody na sprawdzenie ilości mleka. Dobrze ssące dziecko wyssie ile trzeba.
              • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 16:53
                Macie rację dziewczyny. U mnie teraz jest godz 4. Mieszkam w Wielkiej Brytanii. Jeśli chodzi o proszki dla dzieci ta są tylko 2 :/. Bez sensu ale zobaczymy czy mała będzie ok się czuła bez prasowania. Kolejna sprawa. Mała dzisiaj je z piersi. Dopiero pół godz temu coś jej znowu strzelilo i znowu nie chciała. Tylko poczuła sutek w ustach skończyło się tragedia. Zrobiłam tak jak powyżej napisała jedna z was. Zmiana pieluchy, podnoszenie ale bez skutku. Wpadłam na pomysł. Dawno temu kupiłam nakładki na piersi. Tak dla zasady. Dajecie wiarę ze nałożyłam je i podałam małej pierś, a mała wcinala. Wydaje mi się, że troszkę ja oszukalam. Smoczek z tego jest jak od butelki tylko tyle , ze mniejszy. Na razie jak będą problemy będę podawać jej w ten sposób a później spróbuję oduczyć i tego. Co wy na to?
                • rulsanka Re: problem z laktacja 05.07.15, 17:06
                  z nakładkami może być problem, bo po pierwsze jest gorsza stymulacja piersi a po drugie później dziecko może za płytko chwytać i karmienie zrobi się bolesne
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 17:20
                    Jak na razie nic nie boli a z tego co widzę i czuje mała chwyta ok. Czytałam na innych forach , że na początku mogą być pomocne przy odzwyczajaniu od butli ,gdyż leci dużo mniej mleka i dziecko ponoć nie zwraca na to większej uwagi. Co oznacza, że przystosowuje sie do tego jak leci mleko z piersi. Później już w ogóle zapomina co to butelka i można próbować odzwyczajac od nakladek. Innej opcji na razie nie widzę. Czy to będzie działać na dłuższą metę to zobaczymy
                • babybump Re: problem z laktacja 05.07.15, 17:23
                  Moja córka ma eczemę. W Anglii z proszków/płynów do prania prawie każdy ma wersję non-bio, która jest delikatna na skórę. Jest ich więcej niż dwa. Fairy non-bio jest chyba najbardziej delikatny i najmniej napakowany chemikaliami.
                  Z zupełnie naturalnych jest Violets. Jest też Bio D. Można też prać w płatkach mydlanych lub orzechach mydlanych. Są też Ecoballs. Wybór jest naprawdę wielki.
                  Co do prasowania to jakiś mit.
                  Nie używaj płynu do płukania, bo to jest najgorsza chemia. Jeśli już chcesz zmiękczyć ubrania/ręczniki, itp., to najlepiej sprawdza się ocet.
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:00
                    Ja używam fairy proszku no i na razie nic się nie stało a z prasowaniem dam sobie spokój. Małej pranie robie tylko wtedy jak juz się na zbiera trochę ubranek bo nie oszukujmy się człowiek na prądzie by nie wyrobił przy takim maluchu. Jak się nie uleje, to siusiu gdzieś bokiem poleci no i zestaw ubrań gotowy do prania :). Później 2 godz prasowania...tego nie na widzę po prostu.
                    • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:25
                      Słuchajcie, jest już 20.20. Mała cały dzień jadła z cycka. O 19 chwile przed kapiela na karmiłam ja bo znowu była głodna. Po kąpieli na karmiłam ja znowu bo była dalej głodna. Zasnęła na 5 min i znowu jest głodna. Toć tak się nie da :(. Ona się nie najada. Co ja mam zrobić? Jestem juz zmęczona całym dniem i lataniem non stop z gołymi cycka mi. W nocy nie śpię, w dzień tez nie. Tak organizm długo nie wytrzyma. Jak zrobić żeby się na jadła z z piersi??
                      • ela.dzi Re: problem z laktacja 05.07.15, 22:11
                        Nic o czym mówisz nie wskazuje na to, że mała się nie najada. Liczą się tylko przyrosty.

                        Przez pierwsze 4 miesiące każde karmienie to był jeden wielki wrzask dziecka, szarpanie i mój stres. To wszystko minie tylko uwierz w siebie i swoje dziecko. Ona nie jest głupia, jak wie, że można łatwiej napełnić brzuch. Skup się teraz na karmieniu, dostosuj do jej potrzeb. Śpij kiedy ona śpi. Piersi wyprodukują tyle mleka ile potrzeba, ale córka musi ssać, nie laktator. Pranie, prasowanie i wypaśne obiady nie uciekną. Serio :)
            • bufo.bufo Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:27
              Dobra jest jeszcze metoda power pumping - 10 min. każda pierś przez godzinę (3x każda w sumie). U mnie skuteczniejsza metoda niż 7-5-3.
    • bufo.bufo Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:23
      Ale skąd taka informacja że dwumiesięcznemu dziecku podajesz 180 ml???
      W tym wieku dziecko powinno wypijać 120-140 ml...
      • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:42
        Pisze ma opakowaniu. 180 ml 6 łyżek. Podane w tyg
        • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:49
          www.aptaclub.co.uk/article/how-much-how-often
          Tu masz
          • bufo.bufo Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:51
            Aha, UK.
            Nic dziwnego, że tam jest taki problem z otyłością :(
        • bufo.bufo Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:50
          Co to za mleko?
          Na moim jest:

          1 miesiąc 7 porcji 90-120 ml
          2-3 miesiąc 6 porcji 120 ml
          4 miesiąc 6 porcji 150 ml
          5-6 miesiąc 4 porcje 180 ml
          • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 21:59
            Aptamil milk dla noworodków wyprodukowany w UK. właśnie mąż stwierdził że poda małej butle. Super. Po całym dniu walki dziecko najadło sie z butli. ..
            • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 05.07.15, 22:11
              no to porozmawiajcie i mu wytłumacz, że nie tędy droga.
              dlaczego podał mleko w butelce?
              • janetp93 Re: problem z laktacja 05.07.15, 22:51
                Bo mała non stop płacze i nie może najeść się z piersi. Trochę podziumdzia i znowu histeria. Z nakładka tez się nie najada bo nie leci tyle ile powinno. Stwierdził że jest głodna. Miał rację. Zjadła swoje 180 i dalej płacze. Kolek nie ma bo wiem jak u niej się to odbywa. Wydaje mi się ze jest głodna i przeglodzona
                • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 05.07.15, 23:12
                  nie ma szans, żeby dwumiesięczniak po zjedzeniu 180ml mleka (ogromna ta porcja) był głodny.
                  to może być zmęczenie, rozdrażnienie, wieczorne odrykiwanie, ale nie głód.

                  w jakich okolicznościach córeczka zwykle zasypia na noc?
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 07:40
                    Godz 19 max 20 jest kąpiel, i podstawowe tam mycie twarzy i oczu wyciekiem, czyszczenie uszek, później robie jej masaż itp itd. Na samym końcu jest jedzenie. Odbijam ja i kładę do jej łóżeczka. Wcześniej pokój jest wywietrzony. Jak mała wyschnie czyli jakoś godz później lekko uchylam okno na noc. A jak ma problemy ze spaniem to gladze jej glowke
                • koralik37 Re: problem z laktacja 05.07.15, 23:28
                  Dokładnie - nie ma szans żeby taki maluch po taaaaaaakiej porcji był nadal glodny. Poszukajcie powodów innych. Gdzieś pisałaś że ona w dzień śpi tylko dwie godziny? Może jest krańcowo przemeczona?
                  a takie postępowanie męża zakończy przygodę z kp:(
                  i proszę Cię - pierwsze trzy miesiące to jest czas mamy i dziecka a nie porządków w domu, obiadów i "musiałam gdzieś wyjść" i w ruch butla! Wszystko można robić z dzieckiem i wszędzie pójść razem i karmić karmić karmić. A jeśli dziecko na to nie pozwala to przez pierwsze trzy miesiące trzeba olac swiat cały:)
                • babybump Re: problem z laktacja 06.07.15, 00:05
                  Moja córka przez pierwsze 5 miesięcy non stop płakała. Nie oznaczało to, że się nie najadała, bo przyrosty miała świetne. Butli w życiu nie dostała. Tylko kp, cały dzień i cały noc jak było trzeba.
                  Poczytaj sobie o Purple crying, albo pogadaj z HV.
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 07:45
                    Rozmawialam. Ona twierdzi ze mała potrzebuje bliskości po prostu. Ale praktycznie po całym dniu noszenia na rekach, pokazywania jej świata, tańczenia z nią i rozmów to nie o to na pewno chodzi. Wydaje mi się ze mogła być przemeczona. Pomimo, że zazwyczaj przy tym pociera oczy lub ziewa. Tego nie było wczoraj wiec za bardzo nie wiem o co chodziło. Za zimno jej nie było, za gorąco tez nie. Wiec zostaje ta jedyna opcja z głodem. Pchala z nowu łapki do buzi. To jej pierwsza oznaka mówiąca mamo daj jeść bo zaraz będę płakać. Czasami mija głupia godz od podania butli a mała chce z nowu jeść. Health visitor twierdzi ze chodzi tu o bliskość ale bez przesady. Mała non stop jest ze mną, przy mnie więc jakoś w to nie mogę do końca uwierzyć.
                    • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 07:55
                      Jeśli chodzi o sen małej w ciągu dnia to były niekiedy dni, że spala prawie cały dzień. Jadła, chwila zabawy i zasypiala a czasami jest tak, że ma czerwone oczka ze zmęczenia ale zachowuje się jakby siedziała na sile. U sypianie tez nie pomaga
                      • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 08:34
                        A jak z jej przybieraniem?
                        • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:24
                          Urodziła się 5 tego mają to ważyła 2.800 i miała 47 cm. Teraz ma 55 cm. Ważyła ja Pielęgniarka w śr to było 4.200
                          • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:39
                            Czyli przybiera 700 na miesiąc (jeśli liczyć od wagi urodzeniowej a nie spadkowej) moim zdaniem ok i z pewnością nie jest to dziecko wyglodzone. A jeśli się rozdzila taka drobniutka to tym bardziej te 180 ml jest too much! Zaczynam myśleć że po takiej butli to ją może boleć brzuszek z przejedzenia
                            • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 10:57
                              No tak rozumiem ale to wtedy by nie szło jej uspokoic ani niczym zająć. Z tego co wiem to podaje tyle ile jest zalecane. Nie wiem czy nasze mleka są inne od waszych ale na niektórych są inne wymiary co oznacza , ze trzeba podać tyle ile zalecane. Jak np mała się naje to wypycha piersi lub butle językiem lub robi taka kwaśna minę i kręci głową. Czasami nie zjada takiej 180 na raz. Bywa i tak ze zje pół a za godz krzyczy o więcej. Je kolejne pół o jest spokój na jakiś czas. To zależy od jej dnia chyba :D
                              • q_fla Re: problem z laktacja 07.07.15, 10:01
                                Niezależnie od wszystkiego - 180 ml mleka to jest ogromna porcja dla tak małego dziecka. Moja córka dała radę wypić tyle jak miała chyba 18 mies. Na tym etapie wypijała 80 - 90 ml co trzy godziny. To tak jakby tobie kazano wypić 2l tłustego mleka na raz. Też obstawiam ból brzucha po takiej dawce jedzenia.
                      • ela.dzi Re: problem z laktacja 06.07.15, 08:40
                        Nie doszukuj się oznak głodu w każdym płaczu dziecka. A tym bardziej nie podawaj butli z mm jak macie takie cyrki. To naprawdę szybka droga do skończenia kp. Napisz przyrosty i wagę spadkową.

                        Dla takiego malucha pierś to nie tylko jedzenie, ale także potrzeba bliskości i bezpieczeństwa. Im szybciej weźmiesz to sobie do serca, tym lepiej dla Was. Koleżanka na początku ściągała mleko, bo mała się denerwowała, że nie leci jak z butli. Któregoś dnia miała dość i od tego momentu córka musiała się dostosować, że z piersi leci tak a nie inaczej. Jak córka ssie dobrze bez nakładek, to ich nie wprowadzaj. Nawet nie wiesz jakie to upierdliwe w codziennym użyciu, a poza tym łatwiej wtedy o zastoje i zapalenia.

                        Po prostu się karmcie.
                        • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:26
                          Mała po 2 dniach spadła tylko 50g a po 3 dniach ważyła 2.850. Czyli urodziła się 2.800. Dzień czy 2 dni później 2.750 a 3 czy 4 dni potem 2.850. Później szło tylko w górę i zatrzymała się na 4.200. Ostatnie ważenie było w środę chyba to był 30 czerwiec
                          • ela.dzi Re: problem z laktacja 06.07.15, 10:18
                            Podaj dokładne późniejsze daty i wagi. Wydaje się, że ok, bo średnio wychodzi koło 700 g na miesiąc.
                            • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:02
                              02.05 - 2.800
                              03.05-2.750
                              05.05-2.850
                              22.05-3.340
                              27.05-3.490
                              04.06-3.620
                              15.06-3.800
                              1.07-4.200
                              Kolejne ważenie będzie 15.07
                              • ela.dzi Re: problem z laktacja 07.07.15, 08:56
                                Nie bardzo mam czas, żeby rozpisać przyrost po przyroście, ale mogę Cię zapewnić, że jest ok i nie ma potrzeby dokarmiania, a tym bardziej nie doszukuj się oznak głodu po płaczu.
                    • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:53
                      Janet, ja napiszę tak:
                      Jeśli chcesz 100% kp to musisz ją przystawiać do piersi na każde zawołanie (płacz, ssanie rączek).
                      A jeśli chcesz przejść na mm, to nie możesz jej dawać 180 ml co godzinę. Jak po godzinie pcha rączki do buzi, daj jej smoczek. Oprócz potrzeby jedzenia u takiego dziecka jest silna potrzeba ssania - od Ciebie zależy, jak chcesz to rozegrać, albo dziecku dasz "zastępcę" i sama ogarniesz dom w tym czasie, albo olejesz dom i własną wygodę podając pierś.
                      Albo rybka, albo pipka. Te dwa rodzaje karmienia niestety niezwykle trudno połączyć. Wiem coś o tym. Jest jeszcze wyjście kompromisowe - KPI. Ale tu znów potrzeba silnej woli i samozaparcia, musiałabyś regularnie co 3 godziny odciągać, przechowywać w lodówce, podgrzewać, no ale dziecko miałoby Twoje mleko, czyli to, co jednak najzdrowsze. Ewentualnie łączyć mm z kpi, dopóki nie będziesz produkować tyle, żeby samo kpi starczyło.
                      Mimo wszystko zdumiewa mnie wciąż brytyjska rozpiska ilościowa. To stanowczo za dużo!!! Rozpychasz małej żołądek niepotrzebnie.
                      • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:05
                        Przystawialam zawsze mała do piersi właśnie jak płakała, była głodna i ssala rączki. Ze smoczkiem tylko działa jak mała nie jest głodna. Jak chce jeść wypluwa go albo się nim dlawi :/. Jeśli chodzi o Brytanię to ich zdaniem dziecko powinno jeść tyle ile potrzebuje. Wiadomo, każde dziecko jest inne tak jak dorosły człowiek. Jeden zje mniej a jeden więcej tak? Ja daje tyle ile jest zalecane. Jeśli mała zje taka porcje jest ok a jak nie to tez nie ma tragedii. Jak się naje to wypycha języczkiem butle albo piersi. Wtedy wiem , że jest najedzona i nie pcham na sile.
                        • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:20
                          Przepraszam Cię ale mam wrażenie, że mimo że mówisz iż chcesz karmić wyłączenie piersią, to tak naprawdę podjelas już decyzję o mm. Mimo, że doświadczone matki Ci tłumacza co robić i co może oznaczać płacz, Ty teraz przekonujesz nas ze dziecko płacze z głodu i musi być dokarmiane. Jeśli taka decyzję podjelas to dokarmiaj mm i przestań opowiadać o piersi. Przy dokarmianiu na ogół szybko pierś idzie w całkowitą odstawke, więc być może za miesiąc dziecko już będzie wyłącznie na mm. I jeśli uważasz że tak będzie lepiej to tak zrób. To Twoje dziecko i Twoja decyzja i nikomu nic do tego. Mnie osobiście jedynie wkurza takie robienie zasłony dymnej przez mamy, które chcą przejść na mm a dorabiaja do tego wielkie teorie, równocześnie kompletnie nie walcząc o kp. Sama walczylam kilka tygodni o kp więc doprawdy wiem że bywa trudno, ale wiem również, że można.
                          • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:54
                            a ja myślę, że to strach. kp - zwłaszcza takie z problemami - wymaga od mamy mocnej wiary w to, że DA SIĘ odchować dziecko bez butelki. ten stereotyp "dziecko=butelka" jest tak silny, że wręcz odruchowym jest sięgnięcie po mm gdy dziecko zachowuje się nieprzeciętnie (a przeciętny niemowlak tylko śpi, je i robi kupę, racja? ;) )
                            ja sama pamiętam, jak w trzeciej dobie - jeszcze na oddziale - spanikowałam i podałam młodemu mm bo w ryczał w niebogłosy, ssanie go nie uspokajało, a ja czułam że w piersiach jeszcze pustka. dopiero od następnego dnia produkcja ruszyła pełną parą. cyrki przy piersi zaczęły się u nas w trzecim miesiącu, ale do tego czasu już się podszkoliłam z wiedzy o laktacji i nie dałam się wpędzić w poczucie winy że z moim mlekiem czy piersiami jest coś nie tak.
                            o tym czy się dziecko najada czy nie świadczą przyrosty - a przyrosty Twojej córki są ok.
                    • panna.z.wilka Re: problem z laktacja 06.07.15, 10:00
                      potrzeba ssania (piersi, palców, kocyka) to nie zawsze kwestia głodu. zapominasz, że ssanie pozwala dziecku na samouspokojenie. ta potrzeba nie zawsze wycisza się przy napełnionym brzuszku i dotankowanie z butelki dodatkową porcją nie zmienia nic. może poza zwiększonym dyskomfortem, bo dziecko zjadło za dużo ;)
                      • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 10:04
                        Otóż to. A czasem jeszcze mózg potrzebuje czasu, żeby dotarł sygnał z brzuszka o sytości...
          • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:54
            (podaję Bebilon Comfort i z puszki odpisałam rozpiskę).
    • giba116 Re: problem z laktacja 06.07.15, 09:33
      Dzieci maja prawo plakac. Moja corka przez pierwsze miesiace darla sie non stop. Przed jedzeniem, po jedzeniu, w trakcie jedzenia. Ale to nie oznaczalo, ze sie nie najadala, bo przybierala ponad przecietnie. Ty wszystko sobie tlumaczysz glodem. Niemowleta placza z roznych powodow. Mala moze miec slabo dojrzaly uklad nerwowy i tak reagowac na wrazenia.
      Namieszaliscie butla i troche sami dolozyliscie sobie klopotow. Bo dziecko Wam sie trafilo teoche bardziej wymagajace, Wy jej zachowanie odczytaliscie jako glod, podaliscie butle i doszly Wam jeszcze problemy z karmieniem piersia. Musicie zdecydowac jakie macie priorytety. Bo owszem, sa dzieci ktore sie na piersi najadaja w 5 minut w pierwszych miesiacach swojego zycia ale jak widzisz po doswiadczeniach mam karmiacych dluzej jest to rzadkosc. Moja cora przez pierwsze 3 miesiace wisiala na piersi non stop. Potem nagle z dnia na dzien zaczela sie najadac w 5 minut.
      • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:19
        Tak wiem kochana, że namieszalismy. To moja wina, że z tą butla zaczęliśmy. ..no nic każdy popełnia błędy i na nich się uczy. Dlatego jest kolejny dzień i mała je tylko z piersi. Jakoś nam to wychodzi i nawet się na jadła i śpi :). Fakt, nasza malutka jest wymagająca. Nie przeszkadza mi to w niczym tylko cieszy :). Bardzo ja kocham i uwielbiam się z nią bawić, rozmawiać pomimo że jeszcze nie odpowiada normalnie, uśmiechać, wyglupiac, karmić itp. Sprawia mi to radość i przyjemność. Po prostu martwił mnie ten całkowity brak czasu jak ona potrafi nie spać. Sama chodziłam ospala i zmęczona. Od kad mała się urodziła max przez całą noc śpię tylko 3/4 godz a w dzień zajmuje się nią jak tylko mogę i robie normalne obiady oraz sprzątam jak mała śpi. Łącząc to wszystko dla siebie mam czas dopiero po 8 jak mała śpi rzecz jasna. O spaniu moim tu juz w ogole nie mowie bo na to po tym wszystkim w dzien nie ma czasu. Mala Wczoraj dopiero po 11 w nocy zasnęła wiec byłam wykończona i juz nawet zła. Codziennie 3 godz snu to za mało. Mój mąż też ode mnie dużo wymaga. Wraca z roboty to musi mieć konkretny obiad i ma być czysto bo jak nie jest to słucham gadania ze siedzę w domu i mogę zrobić to czy tamto. Czasami czuje u niego brak zrozumienia, że z dzieckiem naprawdę trzeba dużo siedzieć. Dzięki temu szybciej się rozwija tak? Jak miała skończony równy miesiąc uśmiechnęła się, a 2 tyg temu zaczęła wydawać pierwsze dźwięki typu uuu aaaa eeee. Kilka dni temu już było aguuuu. Tłumacze mu ze taki rozwój zawdzięcza mnie dzięki mojemu rozmawianiu, smianiu się i usmiechania do niej. On się cieszy ze niunia rozwija się szybko ale dalej jest wymagający. ..
        • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:24
          To powiedz mężowi ze mamy XXI wiek a jego poglądy są rodem z końca XIX. I się nie daj!
          • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:30
            Masz racje i wiem o tym. Nie znosze być kura domową. .. lubię sama jak jest czysto ale robotem nie jestem. Bez jaj ...
            • ela.dzi Re: problem z laktacja 06.07.15, 12:16
              Olej sprzątaj, wypoczywaj z dzieckiem. Jak robisz obiad, to na kilka dni. Albo zamrażaj. Bez przesady, królowi korona nie spadnie.
        • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:29
          A tak z innej beczki. Jeśli wychodzicie z maluchami na spacer to od tak karmicie na ławce z piersi? Mnie to bardzo krepuje i nie znosze tego jak ludzie się głupio tu na to patrzą. (W Brytanii w większości kobiety karmią butelkami od początku) plus te durne komentarze...ciężko tez tu o takie miejsce gdzie można usiąść w zaciszu i nakarmić...wszędzie pełno ludzi a w łazience dla niemowląt do przewijania zawsze kolejki :/. Nawet tam nie można dlatego trzeba się strasznie spieszyć bo walą do drzwi jak porabani. ..
          • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:33
            Rozwazalam tez zakup husty która przekłada się przez głowę i ochrania dziecko przed widokami innych ludzi. Ktoras z was o tym wcześniej wspomniała. Wiecie jak to się nazywa po ang? Zakupilabym coś takiego. Wtedy by mnie to nie krepowalo
            • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:49
              Ja starszaka nakrywałam cienkim kocykiem lub pieluszką tetrową. Ale nie ze względu na zasłanianie siebie (bo nic nie widać) tylko żeby dziecko się nie rozpraszało rozglądaniem.
              A młodszy nie znosił jakiejkolwiek osłony.
              Chusty są super, ale takie wiązane (długi pas materiału), do noszenia, zamiast wózka.
            • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 12:12
              Sama możesz zrobić coś takiego nawet ze zwykłej paszminy. Nie musisz mnożyć wydatków. Związujesz końce, przekładasz szal przez siebie na ukos, wkladasz dziecko - finito.
          • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:41
            Karmiłam wszędzie - w centrum handlowym, w parku na ławce, na murku - jeśli dziecko jest głodne to ma dostać jeść;-) zwykła pieluszka czy cienka chusta zarzucona na ramię i piersi nie widac. Poza tym co w tym szokujacego - wszędzie tyle porozbieranch lasek w reklamach;-)
          • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:46
            Jeżeli karmisz podnosząc bluzkę do góry a nie wyciągając pierś przez dekolt to naprawdę nic nie widać (potrenuj w domu). Po prostu widać dziecko przytulone do ciebie.
            • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:51
              Czyli proponujesz podnieść bluzke i karmić w ten sposób? Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Ze zmęczenia mam problem z koncentracją oraz ze skupieniem się :D
              • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:55
                Są bluzki specjalne do karmienia. Odpinasz tylko kawałek, przystawiasz dziecko i nic nie widać.
                www.lovemum.pl/files/jpg/t/Top_do_karmienia_seraphine_adele3.jpg
                • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:59
                  Ja karmię już w tej chwili prawie 5 lat (w sumie 2 dzieci) i wszystkie te wynalazki mogą wydawać się atrakcyjne na początku karmienia. A później ubierasz się już normalnie i okazuje się, że wcale nie jest gorzej :)
                  • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 12:11
                    Ja w sumie zainwestowałam tylko w bieliznę (staniki, koszule nocne), a poza tym po prostu zakładam luźne bluzki i zwykłe topy.
              • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 12:03
                Tak. Ubierz się w normalny tiszert, unieś go do góry, przystaw dziecko, opuść tiszert tak by nie nakrywał główki dziecka. Dziecko zasłania pierś. W elegantszych bluzkach też się da, jedynie sukienki nie sprawdzają sie w tym systemie.
                Ja karmiłam nawet w lokalnych autobusach na tureckiej prowincji, w samolotach itp. i NIKT się nie zorientował, nie gapił.
          • ela.dzi Re: problem z laktacja 06.07.15, 12:18
            Tak, karmiłam na ławce, w autobusie, w centrum handlowym. Miałam totalnie w nosie czy to się komuś podoba czy nie. Jak Twoje dziecko łatwo się rozprasza, to przykryjcie się tetrą lub kocykiem.
        • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:52
          Będę brutalna - jakbym miała takiego męża, to bym się rozwiodła i poszukała innego.
          Zresztą zrobiłam tak, nie mając jeszcze dziecka, bo widziałam na co się zanosi (uważał, że to mój obowiązek jako żony podtykać obiady pod nos i prasować koszule).
          Mój obecny przynosi mi posiłki do łóżka i zajmuje się dzieckiem, jak tylko jest w domu. Kąpie też on, ja tylko asystuję :)
          Przez dwa tygodnie po urodzeniu małego ja nie zmieniłam nawet jednej pieluchy i zajmowałam się wyłącznie karmieniem. Potem mąż wrócił do pracy ale zawsze przed pracą czeka na mnie śniadanie. Obiadów nie gotujemy - przywozi je teściowa co tydzień, raz, dwa razy wpada moja mama też z jedzeniem, albo kupujemy na wynos (głównie zupy i eintopfy), albo jemy dania z mrożonek, albo mąż je w pracy, albo je kanapki (naprawdę, dorosły facet nie umrze jak zrobi sobie i zje kanapki zamiast obiadu).
          Kurde, niech się ten Twój mąż ogarnie! Dziecko jest w połowie także jego dzieckiem!
        • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 11:55
          On się cieszy ze niunia rozwija się szybko ale dalej jest wymagający. ..

          On pracuje 12 godzin na dobę, ty 24 i przez 7 dni w tygodniu. Ty odpowiadasz za ludzkie życie (tak, przemęczona możesz popełnić jakiś niebezpieczny dla dziecka błąd). Postaraj się być bardziej asertywna.

          Tłumacze mu ze taki rozwój zawdzięcza mnie dzięki mojemu rozmawianiu, smianiu się i usmiechania do niej.

          Nie umniejszając twoich zasług, ale ten początkowy rozwój to w dużej mierze genetyka. Ale masz rację podkreślając, że potrzeby dziecka są ważne. Tym bardziej, jeżeli zależy ci na kp, to traktuj to jako potrzebę nowego domownika. I to takiego, który sam sobie nie ugotuje. W odróżnieniu od męża, który mógłby, ale nie chce.
          • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 13:08
            Macie rację. Mąż trochę przesadza z tym wszystkim i drażni mnie tylko. Mała potrzebuje uwagi i opieki jak każde małe dziecko a na wszystko czasu nie ma. Musze więcej tez spać bo w końcu wykorkuje :D
            • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 13:33
              Dziecko śpi=matka śpi! Przynajmniej na początku.
              • agi2507 Re: problem z laktacja 06.07.15, 14:35
                To się sprawdza jak jest jedno dziecko. Jak jest drugie małe 2-3 letnie to można o tym zapomnieć
                • koralik37 Re: problem z laktacja 06.07.15, 15:05
                  Autorka postu ma jedno dziecko.
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 15:50
                    Tak fakt ale jeść, myć się też trzeba xd. O spacerach nie wspomnę. Z mala musze być najmniej godz na dworku codziennie. Wole jak jest dotleniona. Da się połączyć wszystko razem :)
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 15:51
                    Całe szczęście ze 1 :D z dwoma dziubkami i wybrednym mężem to bym sobie nie poradziła xd
                    • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 16:57
                      Słuchajcie kiedy wy np wiecie kiedy wasz maluch się najadł? W ogóle to jak zrobić żeby smoczek nie wypadal małej? Xd da się jakoś? Xd znowu mi płacze cały czas. Smoczek wypada i jest wrzask
                      • giba116 Re: problem z laktacja 06.07.15, 17:06
                        O najadaniu/nie najadaniu sie swiadcza WYLACZNIE przyrosty, nie zachowanie dziecka. Kazdy dobry doradca laktacyjny Ci to powie.

                        Sama pisalas, ze nawet po podaniu 180 ml mm dziecko potrafi dalej plakac. Nie ma mowy, zeby 2-miesieczniak taka porcja sie nie najadl.

                        Musisz zrozumiec, ze dzieci placza z roznych powodow. I nawet w przypadku kilkumiesieczniaka nie zawsze dojdziesz powodu.
                        • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 17:52
                          No ok to co ile np ty karmisz swojego? Bo skoro płacz dziecka nie sugeruje ze jest głodne to jak rozpoznajesz kiedy jest?
                          • ela.dzi Re: problem z laktacja 06.07.15, 19:35
                            Na płacz reagujesz podaniem piersi, jak dziecko nie jest głodne, to nie zje. Raz syn jadł co 3h, a czasem co 0,5h.
                          • tola2014 Re: problem z laktacja 06.07.15, 21:17
                            Świadomie zdecydowalas się na dziecko z takim facetem czy to był przypadek? Nie zrozum mnie źle. Moje pytanie, może i nie w temacie, ale jestem pewna i wiem to z doświadczenia jak ważne jest wsparcie i pomoc partnera w takich momentach. Naprawdę się na to godzisz? Po co Ci ktoś taki? Nie dość, że nie pomaga, to jeszcze przeszkaprzeszkadza i dokłada do pieca.
                          • giba116 Re: problem z laktacja 06.07.15, 21:28
                            W tej chwili już nie karmię. Córka ma 2 l 4 miesiące. Karmiłam 19 miesięcy. W tej chwili czekam na drugie dziecko.

                            Kiedy była w wieku Twojej córki dostawiałam kiedy zaczynała płakać (nawet jeśli skończyła jeść 10 min wcześniej). Chciała to jadła, nie chciała to nie jadła. Generalnie w pewnym momencie popadłyśmy w pewną rutynę. Mniej więcej 40 minut na każde karmienie. Przerwa między karmieniami w tym wieku to było gdzieś 1-1,5 h. Choć tak jak pisałam wcześniej, często po prostu nie chciała zejść z piersi, szczególnie popołudniowo-wieczorową porą.
                          • giba116 Re: problem z laktacja 06.07.15, 21:42
                            Janetp93:"Bo skoro płacz dziecka nie sugeruje ze jest głodne to jak rozpoznajesz kiedy jest? "

                            Płacz dziecka może sugerować głód. ALE NIE TYLKO. To jest jedyny sposób komunikacji takiego kurczaka. Powodów płaczu może być masa. A skoro dziecko dobrze Ci przybierało, do tego po "eksperymencie" z podaniem 180 ml mieszanki dalej płakało to ja zdecydowanie szukałabym przyczyny gdzie indziej. Chociaż... moje dziecię się darło, bo tak :)

                            Musicie z mężem obgadać temat, bo moim zdaniem szkoda Twoich nerwów skoro po całym dniu walki o KP partner SAM decyduje o podaniu mm, a w tle słyszysz pretensje o nieumytą podłogę i "skąpy" obiad. Chcąc wszystkim dogodzić to się zamęczysz.
                          • ewelina.90 Re: problem z laktacja 06.07.15, 21:52
                            Płacze proponujesz pierś. Będzie głodne bedzie chcialo possac to się przyssie. Nie bedzie chcialo to nie zassie. Ja do 5 mca karmiłam co 1,5 godz az tu nagle sam wydłuzyl sobie przerwy i bylo mi z tym zle ;-)
                            Chusta do noszenia super sprawa. Poczatki kp bywaja trudne tez takie mialam, ale sie uparlam albi butla albo kp. I dalo rade samo kp.
                            Spij z dzieckiem w dzien. Chociaz czasami, zeby troche sie zregenerowac. Jak co kilka dni nie wyjdziesz tez nic sie nie stanie. Gotuj na kilka dni, zamrazaj. Mega proste i szybkie jedzenie.
                            A wymagania męża. Pfy to jego dziecko rowniez. Kropka. Niech sie wezmie do pomocy.
                            A i odnosnie tego, ze dziecko po piersi potrafi wypic jeszcze butle. Niektore dzieci tak maja, ze leci to pija. Niekoniecznie z glodu. Ssanie pomaga na wyciszenie na bole brzuszka, wiec ssie ta butle.
                            Powodzenia i wiecej wiary w możliwości kobiety.
                      • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 17:33
                        wypada i jest wrzask to wkladasz znów...
                        • janetp93 Re: problem z laktacja 06.07.15, 17:53
                          Nom tak robię :). Co 3 min ^^ albo 2 ... identycznie jest w nocy
                          • bufo.bufo Re: problem z laktacja 06.07.15, 19:29
                            W końcu się zmęczy i uśnie :) Ja od początku, jak mały wariował się tak pocieszałam: dziecko ma potrzebę snu. W końcu uśnie.
                            • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 07:00
                              Usunęła po 10 wieczorem xd. Sama padlam jak głupia. ..
    • glicynia15 Re: problem z laktacja 06.07.15, 20:16
      nie czytalam wszystkich odpowiedzi ale polecam Ci grupe na fb karmienie piersia inaczej.
      to super grupa gdzie dziewczyny po 2 lata sciagaja mleko i podaja z butli. masa wsparcia w trudnych chwilach
      naprawde da sie...
      ja odciagam juz czwarty miesiac
      • kremka2014 Re: problem z laktacja 06.07.15, 21:39
        Vo do spacerkoe, to ja sobie czasem odpuszczałam. Lulałam Mikrusa w wózku i otwierałam balkon na oścież. Wilk syty i owca cala😉
      • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 07:02
        W porządku juz jest. Mała je 3 dzień z piersi i jest ok :)
    • illegal.alien Re: problem z laktacja 06.07.15, 22:17
      Moj syn przez pierwsze kilka miesiecy swojego zycia jadl po 60 minut, potem przerwa 20 minut i od nowa.
      Okazalo sie, ze mial refluks, ale pierwsze 4 miesiace spedzilam albo lezac z nim w lozku, albo chodzac z nim w chuscie - jak lezalam, to sie jeszcze moglam zdrzemnac, jak chodzilismy, to oczywiscie nie.
      Do kompletu mam corke starsza, wiec trzeba sie bylo organizowac - obkladalam sie atrakcjami dla niej i lezalysmy, albo bralam oboje na spacer i tyle.
      Zamiast dziecko bujac, zabawiac i stymulowac lepiej je wpakuj w chuste i wycisz - rozbierz sie najlepiej i na gole cialo corke gola (w pieluszce) zamotaj.
      • rulsanka Re: problem z laktacja 06.07.15, 22:26
        Zamiast dziecko bujac, zabawiac i stymulowac lepiej je wpakuj w chuste i wycisz - rozbierz sie najlepiej i na gole cialo corke gola (w pieluszce) zamotaj.

        Miałam coś takiego napisać :) Za dużo stymulacji może zwiększać ilość płaczu. Nawet u dużych dzieci tak jest, a co dopiero u takiego maleństwa.
        • illegal.alien Re: problem z laktacja 06.07.15, 22:29
          Moj syn do tej pory jest wrazliwym czlowieczkiem i nie lubi za duzo na raz - corka z reszta tez, tylko syn reaguje natychmiast, a corka z opoznieniem :)
          • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 07:09
            No wiec właśnie. Może i mała tez tak reaguje. Sluchajcie, jest 3 dzień od momentu karmienia piersią. Mała nie może się załatwić od 3 dni. Tzn nie zauważyłam żadnych prób przy tym ale wydaje mi się ze skoro jadła mm a później od 3 dni kp to powinna częściej się eyprozniac jak kiedyś. Nie steka, nie próbuje ale wcześniej tylko raz się jej zdarzyło wyproznic po 2 dniach. Nawet pielucha nie wytrzymała. To normalne czy mam się martwić i działać? Tutejsi lekarze twierdzą że jak siusiu to jest ok i ze do 10 dni nie musi być brudnych pieluch. Gorzej jak się mąka gdzieś tam z blokuje :/. Może się przecież źle skończyć. Co o tym myślicie?
            • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 07:11
              Nie mąka tylko mała :). Kocham słownik na tel :D
            • koralik37 Re: problem z laktacja 07.07.15, 08:46
              Przy karmieniu piersią może nie robić i 10 dni - wszystko jest ok.
              • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 11:10
                No to ok :). Problemu z laktacja juz nie ma :). Musiałam w nocy ściągać mleko bo mała często się już nie budzi. Tym razem miałam mleka od groma :). Czyli jednak wcześniej laktacja trochę zanikla. Mała nie doszukuje się butli ale czasami musze jeszcze ja oszukiwać nakładka. Zdarza się to sporadycznie. Dzięki Wam za rady :). Bardzo pomoglyscie.
                Jestem chodzacym dowodem na to, że jednak da się przerzucić z butli na kp :)
                • illegal.alien Re: problem z laktacja 07.07.15, 11:23
                  Super, gratuluje :) Teraz odczekaj dobrych pare tygodni z podaniem butli jezeli bedzie taka koniecznosc, niech sie laktacja ustabilizuje. chociaz ja bym w ogole nie ryzykowala - mozna karmic bez butelki.
                  Co do kup - moj syn robil raz na 10-14 dni przez pierwsze pol roku :)
                  • janetp93 Re: problem z laktacja 07.07.15, 12:12
                    Masz racje ale nie będę ryzykować i podawać bo nie widzę w tym żadnej potrzeby. W sumie to nigdzie bez małej się nie ruszam. Na początku poszłam tylko do urzędu miasta bez niej (dlatego była podana butla). Tam się czeka i nawet 3 godz na to aby zostać wysluchanym :/. Później butelka była niezbędna bo zaczęła pogarszac się laktacja (tak mi się wydaje). Mało mleka leciało no i mała się wkurzala. Głupia byłam l, że wtedy o kp nie walczylam. .. no nic każdy popełnia błędy i się uczy :). Ważne, że teraz je ;)
              • bufo.bufo Re: problem z laktacja 07.07.15, 13:09
                Pediatra mi mówiła, że rekordzista na kp nie robił 3 tygodnie.
                • janetp93 Re: problem z laktacja 08.07.15, 09:39
                  Ale ten rekordzista chyba musiał mieć laktacje przez 3 tyg. Ja karmiłam tylko w nocy a w dzień odciagalam to co pozostało. Inaczej pewnie laktacja by zanikla
    • indjanek Re: problem z laktacja 29.05.18, 08:35
      Spam.
    • mamajakataka Re: problem z laktacja 29.05.18, 14:20
      Z moim dzieckiem miałam bardzo podobny problem, okazało się, że wolało jeść z butelki, więc odciągałam pokarm. I podobnie jak autorka miałam czasami braki w laktacji. A co autorko stosowałaś na pobudzenie laktacji?
      • Gość: Monika890 Re: problem z laktacja IP: *.centertel.pl 29.07.18, 10:54
        U mnie pierwsze maleństwo bardzo szybko przeszło na butelkę, nie miałam tyle wiedzy i cierpliwości. Ale przy drugim bardzo chciałam walczyć o każdy miesiąc karmienia naturalnego. I udało się :) 10 miesięcy. Na początku bardzo często przystawiałam małą do piersi, próbowałam różnych pozycji i piłam lactosan mama na wzmocnienie laktacji. Można go rozpuścić w mleku, jogurcie czy wodzie, więc mega wygodna, przy dwójce dzieciaków. Herbatki laktacyjne odpadały, bo zawsze mi wystygły zanim miałam na nie czas i wtedy bardzo mi nie smakowały.
        • indjanek Re: problem z laktacja 15.08.18, 22:09
          Zgłaszam spam ;)
    • ela.dzi Re: problem z laktacja 30.07.18, 12:54
      Uważaj, bo ktoś uwierzy w te Twoje wypociny :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka