eemcia82
08.03.14, 18:57
Od ponad tygodnia mój 8 miesięczny synek miał lekki katar. W środę zaczął pokasływać – ale katar ustąpił. Dostawał krople Fenisil. We czwartek zaczął się krztusić i wymiotował. Lekarz osłuchał i zbadał małego – stwierdził że dziecko jest osłuchowo zdrowe. Synek jest pogodny i bawi się – nie ma gorączki. Pediatra zalecił Fenistil bo według niego ten katar powodował kaszel. W piątek mały też pokasływał w dzień – za to dziś – sobota – nad ranem znowu się krztusił z kaszlu tak że miał bezdech – stał się bezwładny i dopiero mocne pukniecie w plecy i noszenie głowa w dół mu pomogło – chociaż mały nic nie „wypluł”. Poszliśmy z nim na pogotowie tam lekarz go zbadał i tez powiedział, że nie ma nic w płucach i oskrzelach i w gardle i nie widzi przyczyny.
Już sama nie nie wiem co dalej robić. Mały ma taki nie przyjemny oddech, beka i mniej je niż zwykle. Może to zęby- może mały nie umie poradzić sobie z nadmiarem śliny i nie umie jej łykać? Może to jakieś uczulenie np. na gluten albo na produkty mleczne bo niedawno dopiero dostał? Może jakieś badania zrobić? USG brzuszka?