Dodaj do ulubionych

zanik mleka po 2 tygodniach

18.05.13, 18:43
Po dwóch tygodniach od porodu mam tak mało leka, że nie wystarcza na regularne kamienie, co robić? Mam bardzo małe brodawki, że dziecko nie potrafi ich dobrze złapać, bardzo się męczył przy każdym jedzeniu, które trwało godzinę i usypiał ze zmęczenia bo wątpię by się najadał, mam już bardzo poranione brodawki dlatego od kilku dni odciągam mleko laktatorem i podaje przez butelkę, tylko mleka mam bardzo mało i z trudem odciągam 60 ml i to na 2 razy... nie wiem co mam robić... chyba zacznę podawać mm. Biorę tabletki na laktacje, ale to nic nie daje, koper też nie pomaga. Nie wiem czemu mam tak mało pokarmu... czy jest szansa, że jeszcze przybędzie? Piersi mam miękkie a pokarmu jakby coraz mniej...
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 18:50
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,144416839,,malo_mleka_w_piersiach_dodawanie_mleka_modyfikowa.html?v=2




      forum.gazeta.pl/forum/w,572,144448295,,karmienie_piersia_i_butelka_POMOCY_.html?v=2
      • bezak25 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:22
        tutaj jest kopalnia wiedzy na temat karmienia piersią, dziewczyny na pewno wspomogą radą. Wszystko jest do zrobienia :)
        • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:28
          dziękuję :) Przejrzę.
      • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:27
        W podanych przypadkach pokarmu było mniej po 7 tyg/ 4 miesiącach...a to różniaca niż po 2 tygodniach. Poza tym nie mogę przystawiać dziecka do piersi ponieważ nie potrafi jej zassać, udaje się na krótko po 10-15 minutach prób i płaczu, a potemi to samo. POza tym mam bardzo poranione brodawki a w sylikonowych nakładkach to juz w ogóle nie łapie piersi. Może mleko zanika przez laktator?
      • gonia28b Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 22:44
        To ja Ci może zaproponuję takie forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,46749,Karmiace_Piersia_Inaczej.html

        Przede wszystkim - co ja mogę doradzić, jako matka, która też żarliwie i z mozołem wielkim walczyła kiedyś o karmienie piersią - nie przejmuj się w ogóle absolutnie tym co mówią inni.
        Karmienie piersią, owszem jest piękne, cudowne, fantastyczne i najlepsze na świecie, ale z własnego doświadczenia wiem, że są problemy, których nie da się przeskoczyć i naprawdę nie wystarczy tylko chcieć, jak głosi większość przemiłych pań doradczyń laktacyjnych, hurraoptymistek...

        Nie przejmować się niczym! Najważniejsi ludzie na świecie teraz to jesteście: Twoje dziecię i jego Mamusia. Czyli Ty :) Cel podstawowy: wykarmić. A jak, to już jest rzecz drugorzędna tak naprawdę. Bardzo pomocny może być laktator. Mnie się udawało za pomocą tego urządzenia utrzymywać laktację na znośnym poziomie przez dwa miesiące. Ale ja popadałam w depresję, bo wyrzucałam sobie, że nie potrafię własnego dziecka wykarmić. Przeszliśmy na mm...
        Mój synuś w lutym skończył 7 lat, a od września chodzi do szkoły :) Poszedł jako 6-cio latek :)
        Sposób karmienia niemowlęcia więc nie ma aż tak ogromnego znaczenia, jaki się mu przypisuje.
        Dziś uważam, że cały ten nacisk ogromny jaki jest na karmienie piersią, jest zupełnie niepotrzebny. Karmienie piersią jest mocno przereklamowane. Dużo krzywdy wyrządza się mamom, które naprawdę mają z tym problemy.
        Pozdrawiam! :)
    • karo.8 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:36
      to kryzys 3 tygodnia. szukaj pomocy na frum karmienie piersia
      • karo.8 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:39
        wyrzuc nakladki, odstaw laktator, przystawiaj dziecko. na poczatku dziecko dlugo wisi. ja to przeszlam, obecnie moja siostra, karmi juz 3m. jej dziecko tez dlugo jadlo.
    • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 19:58
      u mnie bylo identycznie... wszystko do przejscia, proponuje przed kazdym karmieniem machniecia laktatorem (nie za duzo zeby dziecko mialo czym sie napic), co wyciagnie brodawke, nastepnie szybko przystaw dziecko (mi pomagal z tym mąż - ja z laktatorem, a on z dzieckiem blisko, zeby mala zassala zanim brodawka znowu sie wciagnie. Dziecku bedzie wtedy duzo prosciej. Nakladki radze wywalic, wzamian zakupic dobry krem na brodawki, ja mialam Mustelli. 60 ml mleczka to chyba duzo jak na 2 tyg. dziecko - ale na 100% nie powiem, bo w tym wieku nigdy nie odciagalam i nie wiem ile dzidzius wypijal. Miekkie piersi nie oznaczaja braku mleczka :)
      • ichi51e2 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 20:32
        Tu jest kalkulator kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/milkcalc/
    • alinalen Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 20:39
      a czemu nie mógł najeść się w godzinę? córka właśnie tak długo albo dłuzej jadła przez 2 albo 3 miesiące swojego życia-przecież taki dzidziuś dopiero uczy się ssać, a poza tym normalne jest przysypianie przy piersi. Syn dla odmiany jadł tylko 20minut a potem 10 a teraz 1-2min max. moczy pieluchy to się najada, długo spi po tym karmieniu? taki maluch ma prawo wisieć przy piersi cały czas ale to właśnie pobudza laktację a nie laktator!!! ja też miałam płaskie brodawki ale dzieć się do nic przyzwyczaił
      • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 20:43
        Tylko z moich brodawek leci krew i to chyba nie jest dobrze, żeby dziecko ją piło, nie mówiąc już o strasznym bólu i histerycznym płaczu dziecka, które nie radzi sobie piersią.
        • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 20:49
          jak leci krew to dzidzia moze nia zwymiotoWAC, ale to nic strasznego. Mi tez krew leciala. No i pamietam ze pierwsze karmienia byly baaardzo dlugie :) Dzidziw pomalutku pila...a teraz ekspresss, az sie dlawi czasem
          • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 20:51
            tylko ja już dokarmiam mm... a swoejgo coraz mniej. nie wiem czy uda się cokolwiek teraz z tym zrobić
            • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:17
              wszystko mozez jeszcze "naprawic" musisz tylko duzo przystawiac dziecko do piersi, to powinno przywrocic odpowiednia dla dziecka ilosc mleka. Pytanie tylko czy chcesz karmic piersia, czy wolisz przejsc ma mm. Bo jak to 1 to calkowicie zrezygnuj z mm, jesli chcesz karmic mm, to szkoda Twojego wysilku i podaruj sobie proby z piersia. Mieszanie tych 2 metod pewnie zakonczy sie na mm.
        • monocle Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 20:50
          > Tylko z moich brodawek leci krew i to chyba nie jest dobrze, żeby dziecko ją pi
          > ło, nie mówiąc już o strasznym bólu i histerycznym płaczu dziecka, które nie ra
          > dzi sobie piersią.
          Prawidłowe przystawienie dziecka do piersi nie ma prawa boleć ani tym bardziej ranić brodawek.
          • kura28 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 08:00
            Akurat. Przez pierwszy miesiąc wściekle bolało mnie właśnie przystawianie. Aż nogami przebierałam jak się młody przysysał. Byłam u doradczyni laktacyjnej, mówiła, że dobrze przystawiam, i że jest coś takiego jak ból fizjologiczny przy karmieniu. I rzeczywiście, stopniowo przechodziło, ale dopiero po 1,5 msca była w stanie karmić bez bólu. A i brodawek nie miałam poranionych.
          • lidek0 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 15:02
            "Prawidłowe przystawienie dziecka do piersi nie ma prawa boleć " przepraszam, ale większej bzdury nie słyszałam. Ja przy przystawianiu do piersi miałam gwiazdy w oczach z bólu a robiłam to dobrze pod okiem położnych. I niestety smarowanie maściami nie skutkowało, dziecko jadło ponad godzinę i tak jak tu już któraś mama napisała może i wkładanie prania trwa 5 minut a wyjmowanie go 15, ale dla dziecka ważna jest psychika mamy. Wykończona psychicznie i fizycznie dziecku nie służy i jej stres się mu też udziela. Nikogo dnie odwodzę od kp, ale u nas podanie mm rozwiązało wiele problemów ważnych dla dziecka. /bo zaraz mądralińskie napiszą, że to z mojej wygody/
        • panna.z.wilka Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:27
          umów się na spotkanie z doradczynią laktacyjną. skoro krwawią Ci brodawki, to znaczy że dziecko źle ssie pierś. na tym etapie karmienie ma prawo być nieprzyjemne, bolesne nawet, ale krwi być nie powinno.
          • marikooo Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:30
            panna.z.wilka napisała:

            > umów się na spotkanie z doradczynią laktacyjną. skoro krwawią Ci brodawki, to z
            > naczy że dziecko źle ssie pierś. na tym etapie karmienie ma prawo być nieprzyje
            > mne, bolesne nawet, ale krwi być nie powinno.

            Racja. Poszukaj wideo o prawidłowym przystawianiu dziecka. Może synek zbyt płytko łapie brodawkę? Wtedy boli jak cholera, a ssanie nie jest efektywne.
    • marikooo Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:15
      Nie czuję się specjalistką, ale napiszę jak było u mnie, może coś Ci to pomoże.

      Córka w pierwszych dobach tak poraniła mi sutki, że nie byłam w stanie jej karmić. Bo nie jesteś w stanie karmić, gdy dziecko sprawia taki ból, że masz ochotę wyrzucić je przez okno, ewentualnie wyjść i nie wracać dopóki nie osiągnie pełnoletności ;) Odciągałam wypożyczonym laktatorem elektrycznym Medela - tam można ustawić siłę ssania od delikatnego na początku i zwiększać stopniowo. Po zagojeniu sutków przystawiałam najpierw dwa razy dziennie, potem w miarę przyzwyczajania się piersi więcej razy - pozostałe karmienia to laktator+butelka. Córka nie odzwyczaiła się od piersi, ale czytałam, że czasem karmienie butelką powoduje odrzucenie piersi, więc opcja, która sprawdziła się u nas, może zawieść u Ciebie.

      Poszukaj informacji o pobudzaniu laktacji, żeby nie stracić jej do czasu zagojenia się piersi. Ja odsysałam metodą 3-5-7 bez przerwy nocnej. W razie potrzeby dokarmiałam mieszanką, bo córka miała niską wagę urodzeniową i wolałam nie ryzykować. ALE Twoje 60 ml dla noworoda to wcale nie jest mało!

      Warto porozmawiać z doradcą laktacyjnym, jeśli masz takiego w swojej miejscowości.

      Tabletki i herbatki wywal :) Laktację pobudza ssanie. Zapach dziecka, jego płacz. Przytulanie w atmosferze relaksu i spokoju. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale wyluzuj trochę. To też pomoże.

      Karmię piersią już prawie 4 miesiące i wszystko jest OK, córka tłusta i zdrowa ;) Jakbyś potrzebowała wsparcia i otuchy, to napisz do mnie na gazetowego maila :)
    • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:39
      a co na to Twoja polożna?
      www.youtube.com/watch?v=tsR68DQlKjE
    • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 21:42
      Nie ma czegoś takiego jak zanik mleka. Ilość odciąganego pokarmu też o niczym nie świadczy. Ja odciągałam po 10ml a dzieci (mam dwójkę) przybierały jak szalone (oboje podwoili masę urodzeniową po dwóch miesiącach).
      Moja rada- połóż się z dzieckiem do łóżka, olej wszelkie obowiązki i przytulajcie się i karmcie ile wlezie.
      Na poranione broidawki polecam wietrzenie i smarowanie własnym pokarmem (wyciśnij kilka kropel i rozsmaruj po brodawce). Ewnetualnie można się ratować bepanthenem. Ale dostęp powietrza najważniejszy.
      I spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Dasz radę wykarmić dziecko, uwierz w siebie.
      • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 22:21
        łatwo powiedzieć "olej wszystko" a obowiązki domowe chyba same się zrobią, poza tym dziecko to nie tylko karmenie, to też pranie, czyszczenie butelek itd. itp. Jak mam ciągle przystawiać kiedy on płacze jakby go ze skóry obdzierali a mnie mega boli, w dodatku leci krew. Położna nie powiedziała nic, tylko żeby przystawiać. w szpitalu pokazywali mi jak układać dziecko, tyle że ja za niego nie złapę brodawki, która rzeczywiście jest mała.
        • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 22:30
          a czy Ty jestes samotna matka?
        • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 23:02
          tez na poczatku nie moglam zrozumiec tego, ze caly dzien musze spedzic z dzieckiem w lozku, ale potrzeba dziecka szybko wygrala:) Jak bedziesz kp, to butelek nie bedziesz musiala myc:) Tez mialam male brodawki - nawet polozne w szpitalu to stwierdzily. Moj upor jednak wygral. Corka 3 dni wogole nie umiala zassaac brodawki, wszelkie wolanie o pomoc w szpitalu konczylo sie kapitulacja ze str poloznych ( po jakims czasie pomocy mowily, ze teeraz sie nie uda i mam probowac za pol godziny). W koncu jedna cierpliwa widzac jak bardzo chce karmic podarowala nam z duzo czasu, probowalysmy (raz laktator zeby wyciagnac brodawki, raz mala) w koncu zassala. Pozniej bez katatora tez nie bylo szans na picie mleka. Brodawki tez mega bolaly, zaciskałam zeby, czasem lzy lecialy po policzku, ale szzybko ten stan minal. Dzis jest super. Pamietaj, zeby ustawic dziecko brzuszek do brzuszka, nakieruj brodawke w str dziecka i dopiero wkladaj piers jak dziecko otworzy buzie, tak zeby niemal cala otoczka brodawki byla w buźce. Nosek i brudka powinny dotykac piersi.
          • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 23:09
            aha, jak tylko poczujesz ze zle wlozyl brodawke, to wkladaj palec zeby dziecko ją pusilo , po czym wkladaj ja ponownie, az do skutku-poki dziecko dobrze uchwyci. Dobrze uchwycona brodawka nie powinna bolec. Nie pamietam tylko czy aby na poczatku zanim sie zahartuja to bola pomimo dobrego uchwycenia. Powodzenia!
            • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 18.05.13, 23:11
              0lindra napisał(a):

              Cytat Nie pamietam tylko czy aby na poczatku zanim sie zahartuja to bola pomimo dobrego uchwycenia.

              bola. od hormonow. ale to trwa maks kilka dni.
              • marikooo Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 09:53
                murwa.kac napisała:

                Cytat> bola. od hormonow. ale to trwa maks kilka dni.

                Mnie bolały dopóki nie ustabilizowały się hormony - równe 6 tygodni. A teraz miałam powtórkę tego bólu jak dostałam okres.
        • katriel Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 02:55
          > łatwo powiedzieć "olej wszystko" a obowiązki domowe chyba same się zrobią,
          Ty ich tym bardziej nie zrobisz.
          Mąż. Mama. Przyjaciółka. Sąsiadka. Ktokolwiek, na miły Bóg! Ty jesteś w połogu
          i masz leżeć!

          > tym dziecko to nie tylko karmenie, to też pranie, czyszczenie butelek itd. itp
          Karm piersią, to nie będziesz musiała czyścić butelek.
          Pranie to 5 minut na wrzucenie do pralki + 15 na rozwieszenie. Dasz radę.

          > . Jak mam ciągle przystawiać kiedy on płacze jakby go ze skóry obdzierali
          Utul, ukołysz, uspokój. I wtedy próbuj przystawiać.

          > tyle że ja za niego nie z
          > łapę brodawki, która rzeczywiście jest mała.
          ON NIE MA ŁAPAĆ BRODAWKI! On ma łapać pierś. Brodawki mogłoby w ogóle nie być
          i ssałby tak samo. Brodawka nie jest dla niego, brodawka jest dla ciebie, żebyś czuła
          czy dobrze ssie i mogła skorygować.
          • syswia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 06:23
            Ano wlasnie. Wszystko, co Ci dziewczyny napisala to szczera prawda. Ja od siebie dodam, ze karmie juz drugie dziecko. Pierwsze karmilam prawie rok. Drugi syn ma 4 miesiace. Piersi na poczatku karmienia bola - tak do miesiaca - dwoch. U mnie dopiero po 3 miesiacu karmienie stalo sie komfortowe. Z pierwszym mialam spore problemy. Piersi mi momentalnie twardnialy, sciagnac laktatorem moglam tylko 5 ml, ale robilam to przed kazdym karmieniem. Cieply prysznic albo oklad i laktator po to by dziecko moglo zlapac piers (i tak jak Ci pisza - nie brodawke, tylko piers ma zlapac - podtykaj ja tylko wtedy kiedy buzia jest na tyle szeroko otwarta, zeby zlapalo cala aureole). Do zaleczenia krwawiacej piersi domagaj sie od lekarza recepty na masc z antybotykiem. Jak juz przestanie krwawic i pekac przed i po kazdym karmieniu smaruj lanolina (nie musisz jej zmywac przed karmieniem) - nie tylko porzadnie natluszcza skore ale i dziecku lepiej ja zassac.
            Olej obowiazki domowe. Relax, wypoczynek i karmienie. Moj pierwszy syn karmil sie w rytnie 45 minut ssania, 15 minut przerwy, 15 minut ssania, 2 godziny przerwy ale sa dzieci, ktore non stop wisza i to jest normalne przez przynajmniej 3 miesiace.
            I jeszcze jedno - dziecko ssie o wiele efektywniej niz laktator sciaga. Ja nie jestem w stanie sciagnac 10 ml za jednym zamachem a syna mam na 90 centylu. Nie przejmuj sie miekkimi piersiami tylko karm i obserwuj czy regularnie moczy pieluchy. Waz nie czesciej niz raz na tydzien - dwa tygodnie. Jak przyrasta i moczy to spokojna glowa - masz wystarczajaco mleka. Jak nie - to masz problem, ktory nalezy skonsultowac ze specjalista od laktacji.
            • marikooo Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 09:57
              Na poranione brodawki możesz też kupić maść Solcoseryl, ale trzeba ją zmyć przed karmieniem. Przyspiesza gojenie ran.
        • karo.8 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 11:57
          poczatki karmienia zawsze sa trudne. jesli bedziesz podawala mm ,to twijego mleka faktycznie bedzie mniej. obowiazki domowe nalezy odlozyc, wiem trudne do przeskoczenia, ale nalezy sie tego nauczyc, bo szczegolnie noworodek potrzebuje ciebie non stop.
    • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 11:55
      Dziękuję za rady, choć część z nich to mądrzenie się zamiast pomocy. Taka garść porad mi wystarczy :)
      • korcja Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 11:57
        a samotną matką nie jestem, ale nie mam tylko dziecka, jak ktoś może sobie pozwolić na oddanie 24 h na dobę dziecku to fajnie, ale nie każdy.
        • ewa-krystyna Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 16:02
          jesli musisz wszystko sama w domu zrobic to rob....
          ja sobie tego nie wyobrazam po porodzie,ale pewnie sie nie znam bo jestem po dwoch cc i cenie sobie bardziej moje zdrowie i moich noworodkow komfort i potrzeby niz obiad dla meza czy posprzatany dom.....
          przy corce nie mialam problemow z kp - pierwszy tydzien byl trudny i dosc bolesne pierwsze dwa-trzy dni,ale potem spokoj :) wisiala na piersi od 19 do 22 non stop - ogladalam wtedy tv lub czytalam na internecie... przestalam kp dopiero jak mala miala 23 miesiace...
          teraz przy synu kp bylo bardzo trudne i w pewnym momencie prawie sie poddalam.... ale maly mial przyrosniety jezyk i potrzebny byl zabieg przyciecia... zrobiono go dopiero w 3 tygodniu ... umeczylismy sie przez te 3 tygodnie niemilosiernie... karmienie bylo niemal tortura,ale wiedzialam,ze bedzie lepiej.... popros lekarza o sprawdzenie czy jezyk nie jest przyrosniety - to utrudnia a czasem uniemozliwia kp, pozniej sa klopoty z mowa... maly po zabiegu trwajacym niecala minute zaczal przybierac na wadze jak szalony :) nawet pediatra sie dziwi :) ale tez do 3 miesiaca mi ciagle "wisial" - troche pocmokal,zmeczyl sie i przysypial na kilka minut,zeby za chwile znow zaczac jesc.... do kp trzeba cierpliwosci i czasu,jak go nie masz czy nie rozumiesz tego to wez butelke i zacznij karmic mm, bedziesz miala zdrowe brodawki,najedzone w trymiga dziecko i najwazniejksze czas na prowadzenie domu i ci ci sie tam potrzeba..... jak rodzisz dziecko to pierwsze kilka tygodni to ono powinno byc centrem twojej niepodzielnej uwagi, a maz /partner , matki ,ciotki czy inne osoby z najblizszego otoczenia sa do pomocy w reszcie.... ty skup sie na dziecku i wroceniu do formy, na tym polega polog.....
          powodzenia :)
    • aniaurszula Re: zanik mleka po 2 tygodniach 19.05.13, 14:31
      przeciez 2 tyg dziecko nie potrzebuje wiecej mleka przy jednym karmieniu niz 60 ml, wiem bo karmilam butelka i moje nie wypijaly wiecej niz 20-30 ml, przy starszej dokarmialam bo myslalam ze mam za malo pokarmu przy mlodszej ilosc wypijanego mleka podobna. noworodek ma malenki brzuszek dlatego je mniej a czesto i nie jest to kwestia najadania sie na kilka godzin bo fizycznie tego nie umie. karm tak czesto jak maluch tego potrzebuje
      • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 09:46
        no widzisz, a mój juz w szpitalu potrafił 90 wypic, a w domu pił z piersi a potem jeszcze 90 mleka dopijał
        • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:04
          Bo nie każdy noworodek jest taki sam,różne potrzeby ma każde dziecko i nie można wszystkich szufladkować. Mój syn jak miał dwa tygodnie wypróżniał obie piersi i jeszcze musiał dostać butelke bo był głodny.
          • 1matka-polka Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:17
            agncwy napisała:

            >Mój syn jak miał dwa tygodnie wypróżniał obie piersi

            "opróżniał"

            > i jeszcze musiał dostać butelke bo był głodny.
            po co takie głupoty pisać, no po co, jeszcze ktoś uwierzy...
            • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:21
              Głupoty??? no tak matka polka ssała moje cycki i wie ile mleka tam było:) I tak prosze pani OPRÓŻNIAŁ.
              • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:26
                nigdy nie zmierzysz ile masz mleka w piersiach.
                zawsze poki dziecko ssie kolejna kropla wyplywa.
            • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 15:37
              mój nie oprózniał obu piersi, ale pił z dwoch piersi ponad 20 minut, cały czas intensywnie, był dobrze przystawiony, a piersi bolały mnie jak choler, gdyby miał pic jeszcze dłuzej tp bym chyba padla, wiec wolałam dac mu butelke, zeby dopił
          • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:20
            agncwy napisała:

            Cytat i jeszcze musiał dostać butelke bo był głodny

            nie plec andronow.
            oczywiscie, ze nie musial dostawac butelki.
            wystarczylo trzymac go przy piersi.

            mleko tworzy sie W TRAKCIE ssania. poki ssie - mleko jest.
            • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:28
              nastepna wszechwiedząca:) masz jedno dziecko a myslisz,że pozjadałaś wszystkie rozumy na temat kp:) może i dużo czytasz ale to tylko teoria a praktyka czasem odbiega ot tej Twojej już nudnej teorii. Z Toba to nawet nie można "rozmawiać" bo jak ślepa trzymasz sie tylko jednego a nie dopuszczasz do siebie,że jednak nie wiesz wszystkiego. Ty tesz pewnie ssałaś moje cycki i wiesz ile tam było mleka?:) Straszny filozof z Ciebie.
              • murwa.kac Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 10:44
                agncwy napisała:

                Cytat Ty tesz pewnie ssałaś moje cycki i wiesz ile tam było mleka?:)

                ehśśśśśś...
                niektorzy sa jednak wiedzoodporni...
                przeczytalas w ogole co napisalam?

                NIE DA SIE ZMIERZYC ILE MASZ MLEKA W PIERSIACH. POKI DZIECKO SSIE, JEST NASTEPNA KROPLA. WYSTARCZYLO TRZYMAC DZIECKO PRZY PIERSI I SPOKOJNIE BY SIE NAJADLO. MM NIE BYLO ABSOLUTNIE KONIECZNOSCIA

                nie musialam ssac.
                zeby stwierdzic, ze mialas wystarczajaca ilosc mleka potrzebna jest - teraz uwazaj, SKUP SIE -
                PODSTAWOWA wiedza o anatomii czlowieka, konkretnie kobiety w tym przypadku
                PODSTAWOWA wiedza o fizjologii porodu
                PODSTAWOWA wiedza o fizjologii laktacji

                pierwsze dwa punkty to ja w podstawowce mialam realizowane i zglebiane w szkole sredniej.
                ostatni punkt - jak widac roznie bywa.

                zamiast sie ciskac i udowadniac swoja niewiedze - bys poczytala troche i zaznajomila sie z tematem

                EOT.
                • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 11:10
                  no właśnie cała murwa:) rozbijasz posty na cytaty tylko na te które Ci pasują i się wymądrzasz:) a to Ty chyba niedokładnie czytasz... Miłego dnia dla Ciebie:)
                  • arya82 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:54
                    Agncwy, nie wiem po co sie denerwujesz. Tak nikt nie wisial na twoim cycku, nie musial, bo chyba jestes homo sapiens jak my wszystkie? (czy sie myle?) Bo jesli tak to mechanizmy laktacji masz kropka w kropke takie sama jak my wszystkie. Murwy mozna nie lubic z paru powodow, ale akurat tutaj ma swieta racje i wiekszosc kobiet ktore choc troche interesuja sie tematami kp to potwierdzi.
                    Nie musisz jej wierzyc na slowo, ale proponuje poczytac na ten temat. W aktualnej profesjonalnej literaturze i innych zrodlach znajdziesz 100% potwierdzenie tego co pisze.
                    Na ten czas niestey twoja wiedza na temat laktacji jest bledna. Skoro wykarmilas tak dziecko to ok, nic zlego sie nie stalo i nie swiadczy to zle o tobie. Wiele kobiet nie jest dobrze/ niepelnie poinformowanych (niestety czasem przyczyniaja sie do tego niektorzy lekarze czy polozne, ktorym sie nie chce albo dysponuja przestarzala wiedza). Ale przyjmij to, ze naprawde sie mylisz, nikt Cie tu nie chce oceniac, wysmiewac, czy cos podobnego, chodzi o to by nie mnozyc w internecie blednych informacji.
            • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 11:54
              jak komus nie chce sie spedzic z dzieckiem przy cycku caly dzien, to pozniej daje butelke, tlumaczac ze mleka wiecej nie bylo w cycu.
              • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:09
                Moja córka miewała maratony po parę godzin przy piersi- i dałam radę spokojnie mimo, ze na składzie był jeszcze trzylatek.
                Nie marudzilam, ze mleka nie ma, było, córka po prostu potrzebowała.
                Dziwią mnie mamusie co oczekują że noworodek lub młode niemowlę naje się po 10 minutach a potem grzecznie przeleży w łożeczku przez trzy godzinki.
                • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 15:40
                  no to sie dziw, nie kazdy nadaje sie do 3 godzinnych maratonów przy piersi ja na przykład zapewne zapadłabym na głęboką depresję poporodową, gdybym miała tak funkcjonowac
                  • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 17:08
                    Twój problem. Jednka nie jest to kwestia braku pokarmu co wiele osób tu sugeruje ale fizjologii małego dziecka.
                    • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 18:07
                      u mnie nie była, a czy u innych?, nie zarzekaj się tak, bo rzeczywistosc potrafi zaskoczyc
                      • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 18:18
                        Proponuję edukację w zakresie fizjologii laktacji. Wiele rzeczy Ci się rozjaśni. Trzeba tylko umieć się przyznać do własnej niewiedzy. Przed samym sobą.
                        • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 20:59
                          zapoznałam się przy pierwszym dziecku,wiec nie tak dawno temu. w przeciwienstwie do Ciebie jednak zakładam,ze nikt nie ma patentu na Prawdę, wiedza jest zmienna, a oprócz fizjologii jest jeszcze psychika - a ta bardzo na nią wpływa. Nie bierzesz pod uwagę choćby tego, ze z powodu stresu organizm moze przestac produkowac pokarm, nawet jesli dziecko ssie. Twoja wiara we własna nieomylność i mozliwosc poznania ludzkiego organizmu jest nawet zabawna - troche jakbym miala do czynienia z dzieckiem w fazie omnipotencji. No ale rozumiem, ze taka wizja swiata daje poczucie kontroli i bezpieczenstwa. Tak wiec walcz o nia miazdzac innych skoro bez tego nie umiesz żyć;)
                          • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 21.05.13, 07:25
                            I też masz patent na prawdę- gratuluję.
                            Widzisz ja nikomu nic nie narzucam i szanuję wybór innych. Po prostu pewne głupoty wypisywane tutaj trzeba prostować- dla innych.
                            • drzewachmuryziemia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 21.05.13, 08:23
                              nie, zakładam po prostu rózne mozliwosci + jeszcze takie, o ktorych pojecia nie mam i ktore mogą mnie zaskoczyć. a Ty chyba tylko jedną.
                              • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 21.05.13, 08:46
                                Psychika ma duże znaczenie nawet przy karmieniu i oczywiscie nie tylko,bo ma wpływ na każdą dziedzine życia. Temat ten mam zgłębiony,ale jak widać nie którzy mają wąskie pole myślenia i nie porzyjmują do wiadomości innych aspektów. Oczywiście wszystkie macie racje co do fizjologi karmienia i laktacji ale to nie wszystko:) bo psychika ma znaczenie i wpływ.
                  • ichi51e2 Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 20:43
                    Moje za to zarlo malo a czesto. Po 2-3min 16-20razy dziennie... Na kazda probe wepchniecia piersi na wiecej robilo ryjek zacisniety i uciekalo pyszczkiem... Dzieci sa rozne.

                    Za to dopychanie butla musialo niezle uspokajac...
              • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:17
                Dla Twojej wiedzy nie muszę sie tłumaczyć nikomu,stwierdziłam jak było z moim dzieckiem a Wy od razu wbijać w ziemie potraficie i wypisywać te swoje wywody. Nie każda kobieta jest w stanie wykarmić swoje dziecko! A powody to jej wyłącznie sprawa. I dla Twojej wiedzy nie mogłam karmić trzeciego dziecka 24 na dobe. Ty mogłaś leżeć cały dzień i karmić? super:)
                • melancho_lia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:25
                  Ale chyba nie jesteś do końca zadowolona i pewna swoich decyzji skoro aż tak się tu rzucasz.
                  Każda kobieta jest w stanie wykarmić swoje dziecko. Jest wąska lista chorób (rzadkich), które to karmienie wykluczają.
                  • agncwy Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:46
                    Nie rzucam się poprostu wyrażam swoje zdanie a na forum o to chyba chodzi... Nie wiem dlaczego ale tutaj często widzi się brak empatii,szyderstwo,jakis rodzaj złośliwości... i brak próby zrozumienia. To tyle moich komentarzy na ten temat.
                • 0lindra Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 12:54
                  no ja moglam tak lezec, bo to moje 1 dziecko. Jesli Ty nie moglas to ok, nic mi do tego (przy dwojce starszych to moze i normalne) ale to nie oznacza ze mleczko sie skonczylo, tylko ze nie dalas rady z uwagi na starsze dzieci, ktorym tez trzeba poswiecic czas, chociazby dac jesc :) Z reszta to Twoja sprawa.
    • melancho_lia To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 16:07
      Bo tu piszesz, ze dwa tygodnie a na KP że 3,5 m-ca
      • marikooo Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 16:16
        Aż się odechciewa radzić i pomagać.
        • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 16:49
          ŻADNA MĄDRALIŃSKA NIE POMYŚLI NAWET, ŻE MOŻNA PYTAĆ W CZYIMŚ IMIENIU???? BO MOŻE KTOŚ NIE MA CZASU, INTERNETU ITP. poza tym, jeżeli niektóre panie leżą 24 h z dzieckiem a jedyne co robią to przez 5 min wstawiają pranie to gratuluję. Mi nie a kto pomóc, a mąż cały dzień jest w pracy i on też jest zmęczony i chciałby coś zjeść, odpocząć, pospać w nocy itd. bo nie stoi przy łopacie tylko musi w swej pracy pomęczyć się umysłowo. To ma być forum rad a nie wymądrzania.
          • syswia Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:19
            Jestes agresywna, niewdzieczna i nie warta nawet sekundy czasu, ktory Ci wczoraj poswiecilam piszac w dobrej wierze rady, ktore nazywasz wymadrzaniem, zamiast spedzic go na przyklad z wlasnym mezem. Bez odbioru.
            • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:22
              Proponuje zajrzeć do słownika języka polskiego ponieważ łatwo stawiać zarzuty, najwyraźniej nie wiedząc o czym się piszę.
          • melancho_lia Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:27
            Dostałaś merytoryczne i skuteczne, sprawdzone rady. Ale zareagowałaś agresją, zarzuciłaś wymądrzanie.
            Dziecko ma dwoje rodziców, żarcie można zamówić, mężowi rączki nie odpadną jak coś w domu zrobi.
            Szkoda czasu, najwyraźniej nie chcesz pomocy i tyle.
            • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:30
              czemu nie czytacie ze zrozumieniem, już kilka postów wcześniej podziękowałam za rady, z których skorzystam, tak? mąż akurat jest pracowity, ale jak jest w pracy to kto ma robić wszelkie rzeczy domowe? poza tym kobieta karmiąca musi trzymać dietę, cz może żeby zaoszczędzić czasu mam nie jeść? Jeśli was stać na zamawianie codziennie obiadu to fajnie, ale mnie nie. Proponuje zakończyć dyskusję.
              • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:26
                korcja napisał(a):

                Cytat mąż akurat jest pracowity, ale jak jest w pracy to kto ma robić wszelkie rzeczy domowe?

                jak wroci.
                wracajac z pracy robi zakupy.
                po powrocie do domu odgrzewa obiad, wstawia pranie, ogarnia biezaco chate. blysku nie musi byc. zajmuje to maks godzine.
                po wieczornym oporzadzeniu dziecka, jego wykapaniu etc. gotuje obiad na nastepny dzien/dwa/trzy.

                zadna filozofia.

                Cytatpoza tym kobieta karmiąca musi trzymać dietę,

                kto Ci takich glupot naopowiadal?
                dieta matki karmiacej to mit.
                mleko robi sie z krwi, a nie z tresci zoladkowej matki.
                jedz normalnie.

                CytatJeśli was stać na zamawianie codziennie obiadu to fajnie, ale mnie nie.

                nie musisz zamawiac codziennie.
                maz moze nagotowac obiadu na trzy dni. pomrozic. tesciowa/mama/siostra/brat/przyjaciolka - niech ugotuja raz w tyg w ramach pomocy.
                i po problemie.
            • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:20
              melancho_lia napisała:

              CytatSzkoda czasu, najwyraźniej nie chcesz pomocy i tyle.

              dokladnie
          • melancho_lia Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:28
            Marne tłumaczenie jak piszesz i tu i tu w pierwszej osobie. zamotałaś się.
            • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 17:32
              Kto się zamotał to zamotał. Nie muszę tłumaczyć się na forum kogo dotyczą konkretne problemy, ono jest do pomocy, a nie do tego żeby każda wiedziała czy to problem mój, sąsiadki czy może siostry. może jeszcze adres podać?
              • melancho_lia Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:13
                Nie rzucaj się tak. Nie chcesz korzystać to nie korzystaj, ale nie atakuj.
                Napisałam jak to wygląda.
              • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:28
                korcja napisał(a):

                CytatKto się zamotał to zamotał. Nie muszę tłumaczyć się na forum kogo dotyczą konkretne problemy, ono jest do pomocy, a nie do tego żeby każda wiedziała czy to problem mój, sąsiadki czy może siostry. może jeszcze adres podać?

                motasz sie.
                a przez to spada Twoja wiarygodnosc. a za tym idzie brak checi na sensowna pomoc.
                przemysl.
              • 2mama_mama Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 20.05.13, 22:33
                Żal tyłek ściska gdy czytam że dziecko nie umie ssać bo brodaweczka mała a mnie boli i krwawi. Oczywiści że będzie boleć i krwawić bo wcześniej nie było narażane na całodobowe ciągnięcie ale po to bóg je stworzył, wszystko mija, poza tym to te wszystkie małe brodaweczki to głupia wymówka bo dziecko ma zassać pierś powyżej brodawki i nawet z płaskimi czy wklęsłymi można karmić WYSTARCZY CHCIEĆ a nie jojczeć. Dziecko potrafi ssać od urodzenia, to nieporadne matki knocą sprawe (wiem z własnego doświadczenia).
                • 0lindra Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 21.05.13, 17:11
                  moje przez 3 pierwsze dni nie potrafilo dobrze chwycic piersi, mimo ze staralo nam sie pomoc chyba 10 poloznych. Jeszcze ja naiwna za namowa "zyczliwych" pan z pokoju dalam po 24h mm dziecku, dziecko 2 doby bylo karmione mm, jednak przez caly ten czas bylo przystawiane. Na szczescie pewnego razy pozadnie zwymiotowala tym mlekiem i wtedy po kolejnych bojach zassala piers. Dziecko bylo przystawione do piersi 20 minut po porodzie, jednak nie potrafilo jej zassac, mialam mega male brodawki.
          • siven1987 Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:00
            korcja napisał(a):

            > ŻADNA MĄDRALIŃSKA NIE POMYŚLI NAWET, ŻE MOŻNA PYTAĆ W CZYIMŚ IMIENIU???? BO MOŻ
            > E KTOŚ NIE MA CZASU, INTERNETU ITP. poza tym, jeżeli niektóre panie leżą 24 h z
            > dzieckiem a jedyne co robią to przez 5 min wstawiają pranie to gratuluję. Mi n
            > ie a kto pomóc, a mąż cały dzień jest w pracy i on też jest zmęczony i chciałby
            > coś zjeść, odpocząć, pospać w nocy itd. bo nie stoi przy łopacie tylko musi w
            > swej pracy pomęczyć się umysłowo. To ma być forum rad a nie wymądrzania.

            Wiesz ja byłam jakos sama z małym i dałam rade i kp prawie non stop i dom ogarnąć. Przy okazji chłop sie nauczył jak podgrzewać lub ugotować cos i dałam rade. Syn ma teraz 4m i tydzien i nadal sie cycamy. Szczerze to mi nawet brakuje tego czasu odpoczynku, ktory mielismy jak był młodszy.
            • deanina Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:29
              jedna ogarnie, druga nie. proste.
            • 0lindra Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:31
              Pamietaj jeszcze o jednej bardzo waznej rzeczy, KP TO NIE TYLKO KARMIENIE, ALE TEŻ TULENIE I BLISKOŚĆ dziecko w wieku 2 tyg ogromnie tego potrzebuje. Prawda jest taka, że jak nie bedziesz tulic dzidzi przy cycu to dziecko zacznie domagac sie pieszczot w innej formie, a wtedy bedziesz musiala np nosic dziecko - wtedy tez w domu nic nie zrobisz. Uwierz mi, lepiej jest wygodnie polozyc sie na tapczanie z dzieckiem, niż je nosic calymi dniami. Ja tez bylam mega ambitna po porodzie, chcialam ugotowac, posprzatac i jeszcze odpoczac....jednak real okazal sie zupelnie inny, im szybciej pogodzisz sie z tym tym latwiej bedzie wszytskim:) aaaa jeszcze jedno dziecko strasznie wyczuwa flustracje/nerwy/zlosc mamy.
              • deanina Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:36
                Dziękuję :) i postaram się zastosować.
                • deanina Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:37
                  o kurcze to nie to forum :) dopiero zaczynam tu pisać i mi się myli, podziękowania przekieruję gdzie trzeba ;)
                  • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 18:39
                    Rozumiem. Dziękuję. Mam już wszystkie informacje, rady itd. więcej nie trzeba :)
                    • 0lindra Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:02
                      to zycze powodzenia i daj znac za jakis czas jak poszlo:)
                      • korcja Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:09
                        Dziękuję jeszcze raz :)
          • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:19
            korcja napisał(a):

            Cytat a mąż cały dzień jest w pracy i on też jest zmęczony i chciałby coś zjeść, odpocząć, pospać w nocy itd. bo nie stoi przy łopacie tylko musi w swej pracy pomęczyć się umysłowo. To ma być forum rad a nie wymądrzania.

            ohhhhhhh! biedny misio przepracowany! raczki mu urwalo i sam jedzenia sobie nie zrobi? biedactwo doprawdy.
            rozumiem, ze jak misio w pracy, to matka CALUTKI dzien lezy, pachnie i liczy rysy na suficie?

            zmien priorytety dziewczyno, bo sie zarzniesz.

            Twoim psim prawem i psim obowiazkiem jest poswiecic sie TYLKO dziecku przez pierwsze kilkanascie tygodni jego zycia. nie obiad czy pranie dla DOROSLEGO faceta, tylko dziecko.
            a jezeli pan sobie nie radzi z PODSTAWOWA logistyka okolodomowa, radze przemyslec zmiane tatusia. bo za kilka lat Cie zdegraduje do sprzataczki i kucharki. niczego wiecej.
            • deanina Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:33
              Śmiać się czy płakać? Kurą domową się nie czuje, mąż potrafi sobie ugotować i jeżeli jeszcze chcesz napisać coś głupiego to może się powstrzymaj, ja bynajmniej nie czuje się zwierzęciem, więc owe "psie obowiązki" zatrzymaj dla siebie. Moje dziecko jest zadbane, samotne też się nie czuje i nie uważam by konieczne było stać nad nim 24h na dobę, jeśli myślisz inaczej Twoja sprawa, tylko wykaż odrobinę kultury. KONIEC TEMATU, NIE ZAMIERZAM SIĘ JUŻ WYPOWIADAĆ.
              • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:37
                deanina napisał(a):

                Cytatja bynajmniej nie czuje się zwierzęciem, więc owe "psie obowiązki" zatrzymaj dla siebie. Moje dziecko jest zadbane, samotne też się nie czuje i nie uważam by konieczne było stać nad nim 24h na dobę, jeśli myślisz inaczej Twoja sprawa, tylko wykaż odrobinę kultury. KONIEC TEMATU, NIE ZAMIERZAM SIĘ JUŻ WYPOWIADAĆ.

                kolezanka zapomniala sie przelogowac...
                • marikooo Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 19:45
                  murwa.kac napisała:

                  > kolezanka zapomniala sie przelogowac...

                  Ta. Już wcześniej, tylko próbowała to tuszować.
                  • murwa.kac Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 20:04
                    no widze widze, dopiero teraz czytam watek dokladniej.

                    wzruszyla mnie :D
                    • siven1987 Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 19.05.13, 20:42
                      Zastanawia mnie po co zakładać temat i pisać w nim z dwóch profili?

                      Jak już się upierasz przy gotoaniu możesz wrzucić warzywa i mięsko/rybę do parowaru, pięć minut roboty nastawiasz czas dalej się samo robi.

                      A dziecko od początku potrzebuje tylko mamy i jej bliskości. Mój najlepiej śpi jak jestem obok, uwielbia jak go całuje. Na macie może leżeć jak jestem obok. Ogląda zabawki i jest ok, a jak wyjdę to od razu marudzi... Dziecko to nie jest szczeniaczek, którego tresujemy do wychodzenia na dwór 3 razy na dzień plus pełna miska. Dziecko to taki sam człowiek jak my, tylko na początku swojej drogi przez życie i to jakim będzie człowiekiem zależy tylko i wyłącznie od nas. Im więcej dostanie miłości na początku tym mu później będzie łatwiej w zyciu bo będzie bardziej pewny siebie, zdecydowany, będzie znał swoją wartość. Nie można od małego ignorować potrzeb dziecka... Jak mąż przewróci się o brudne naczynia, albo zobaczy rano, że nie ma czystej odprasowanej koszuli do pracy to zapewniam, że nauczy się zmywać, prać i prasować.
          • aniaurszula Re: To ile m-cy ma Twoje dziecko? 20.05.13, 08:34
            obrazac innych latwo, szanuj prace innych jesli chcesz aby szanowali inna. kazdy pracujac jest zmeczony i nie wazne czy "stoi" z lopata czy "siedzi" za biurkiem. to ty decydujesz jak chcesz karmic swoje dziecko jesli ci nie odpowiada ze dlugo i czesto ssie piers to dawaj butle z mm ty pamietaj ze to nie jest recepta ze dziecko bedzie mialo dluzsze przerwy w karmieniu, bedzie cicho lezec a ty bedziesz miala wolne od niego tak dobrze to nie ma.
    • hermenegilda_zenia Re: zanik mleka po 2 tygodniach 20.05.13, 21:19
      Korcja/deanina - kolejna paniusia, co ma nie po kolei we łbie, bo w końcu dziecko-noworodek ma się dostosować i ma być dla niej, a nie ona dla dziecka. Co do tatusia, to rola rodzica widać skończyła się na nasieniodawstwie. Przykro się to czyta.
    • jugutka Re: zanik mleka po 2 tygodniach 22.05.13, 10:35
      mm to też nie dramat, nie stresuj się, nie obwiniaj i nie daj sobie wmówić, że nie karmiąc piersią jesteś gorsza..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka