luxfera1
09.05.05, 19:00
w desperacji kupiłam 1 butelke u forumowiczki...przez pierwsze dni było coraz
gorzej...a potem coraz lepiej,w ciągu tygodnia kolki minęły...wieczorami
nadal jest marudny, czasem w ciągu dnia sie napina czasem zapłacze ale krzyk
rozpaczliwy kiedy dziecko było sine z płaczu a ja mokra z nerwów przestały
istniec.Zamówiłam 2 butelke w niemczech.Moja siostra, która tam mieszka
pytała pediatrę..powiedział że sab nie pomaga,tylko że matka dając taki lek
uspokaja sie a to..uspokaja dziecko..Dla mnie niewazne..może być i taka
nadprzyrodzona własciwość leku,grunt że mój dzidziuś nie cierpi.Acha
początkowo podawałam też kulki homeo,jak ktos zainteresowany chętnie odpowiem
jest ich 3 rodzaje tylko trzeba dobrac do ogolnego obrazu dziecka.