Dodaj do ulubionych

Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr.

15.04.07, 12:09
Mój synek ma 15 miesięcy. Mniej więcej od ukończenia roku życia co jakiś czas
(mniej więcej co 3-4 noce) ma miejsce taka sytuacja: mały budzi się z płaczem
i wstaje w łóżeczku. Gdy przytulony wyciszy się i prawie zasypia, odłożony do
łóżeczka natychmiast odwraca się na brzuszek, podkurcza nogi i ręce pod siebie
i leży tak. Za jakieś 10-15 minut znowu się zrywa i tak przez równie 2
godziny. Będąc na rękach pręży się, wyraznie chce być w pionie lub zgięty. Do
pewnego momentu sądziłam, że to kwestia zębów (wychodzą "czwórki"), ale od
jakiegoś czasu mam wrażenie że to jednak bóle brzucha. Parokrotnie podawałam w
takiej sytuacji czopek z paracetamolu, ale nic to nie daje - muszą upłynąć
dwie godziny, aż odłożony do łóżeczka nie zwinie się, tylko zaśnie normalnie
(nie skulony).
Mały nigdy nie miał alergii, nie chorował na nic, mleko modyfikowane je od 5
miesiąca życia. Jest na normalnej, lekkostrawnej diecie, nie ma stresów, jest
pogodnym i szczęśliwym dzieckiem. Nie chodzi do żłobka. W dzień nie ma żadnych
tego typu problemów, tylko w nocy. Mówiąc szczerze - mam wrażenie że wygląda
to jak kolki niemowlęce, ale to chyba niemożliwe? Czy jest możliwe, że jednak
nie toleruje laktozy? Wieczorem często dostaje mleko Bebiko 3 lub 2 w formie
płynnej, z płatkami lub kaszką. Nie jestem pewna, czy mogę te pobudki powiązać
właśnie z pitym wieczorem mlekiem - mam zamiar poobserwować, co się dzieje gdy
go nie dostanie wieczorem.
Mały robi normalne kupki, nie ma biegunek (do pewnego momentu robił luźne
kupki, ale dostał lacidofil i wszytko się unormowało). Nie wymiotuje, skórę ma
prawie idealną (czasami wysuszoną, od jakiegoś czasu ma jakby potówki w
zgięciach rączek, ale lekarz nie zdiagnozował nigdy u niego zmian atopowych).
Aha, dodam, że mały podczas takich pobudek jest wyraźnie śpiący i chce zasnąć,
ale coś mu nie pozwala.
Czy to nietolerancja laktozy? A może jakieś inne sugestie?
Czy któraś z mam ma takie doświadczenia?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
Joanna
Obserwuj wątek
    • jozi1978 Re: Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr. 17.04.07, 09:02
      Mój Tomuś zachowywał się podobnie jak miał infekcje dróg moczowych. Też
      usiłował spać na brzuszku, podkurczał nóżki. W dzień też nic - zachowywał się
      normalnie i tylko w nocy nie dawał spać. Lekarz powiedział mi, że w nocy dzieci
      bardziej odczuwają "bóle nerkowe", że ponoć wtedy bardziej boli przy oddawaniu
      moczu. W dzień dziecko jest rozproszone i mniej zwraca uwagę na to. Więc może
      Twoje dziecko budzi się kiedy oddaje mocz bo go boli i później nie może zasnąć,
      może go piecze? Nie wiem. Zrób na wszelki wypadek badanie ogólne moczu i
      posiew.

      Pozdrawiam
      • maginek Re: Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr. 17.04.07, 10:17
        popieram jozi1978. Moja córka też podobnie się zachowywała, teraz mamy
        zdiagnozowany refluks moczowo-nerkowy II stopnia. Miała częste infekcje moczowe
        i bolały ją nerki. Sprawdź mocz.
    • madziulec Re: Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr. 17.04.07, 11:02
      A sproboj zmienic mleko... Bebiko czasem nei jest najlepiej tolerowane.
    • jotemka Re: Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr. 17.04.07, 12:51
      Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. ZUM nie podejrzewam, refluksu też nie, ale
      poradzę się pediatry.
      Natomiast właśnie chyba mleko - nie daję mu mleka w dzien w ogole od 2 dni i nie
      ma takich problemow, więc nie wiem - nie toleruje mleka jako mleka, ale
      przetwory już tak??
      • madziulec Re: Bardzo dziwna rzecz - do mam i pana dr. 17.04.07, 13:00
        Mleko moze tolerowac.
        Problem moze byc w tym konkretnym gatunku mleka.

        Nie wiem co w tym jest, ale ja wyprobowalam na swoim szkrabie chyba wszystkie
        gatunki i akurat Bebiko bylo nie wiem dlaczego ale zle tolerowane przez moje
        dziecko.
        Podobnie sie zachowywal. Wtedy co parwda byl mlodszy od Twojego (ja dosc szybko
        przeszlam na mleko normalne),a le problemy byly spore - skonczyly sie wlasnie po
        odstawieniu tego mleka.
        • jotemka madziulec 17.04.07, 21:27
          kochana, potwierdzasz moje przypuszczenia. Na razie w ogole odstawiłam mleko i
          obserwuję. Jak sie okaze, ze to bebiko, to zapytam lekarza co dalej - moze nie
          musze w ogole juz dawac mleka?
          A jak przeszlas na normalne, to problemy sie skonczyly??
          • madziulec Re: madziulec 17.04.07, 21:57
            Ja w ogole przeszlam na Nutramigen i to chyba ten taki z polecanymi kwasami tluszczowymi. A nie, przepraszam, to byl Enfamil ;)
            Ale i Nutramigen dawalam jako uzupelnienie, a standardowo dawalam jednak bebilon, troche tego sojowego takiego niepamietam... (moge poszukac nazwy)

            Problemy sie skonczyly.
            Wczesniej byl koszmar i litry szly Gripe water i nie tylko, bo mialam wrazenie, ze to problem z kolkami.
            • jotemka Re: madziulec 17.04.07, 22:28
              Aha... mój, jak przestał być karmiony piersią, przeszedł na NAN1 i potem NAN2,
              problemow wlasciwie nie było, chociaż jedna lekarka dopatrzyla sie lekko
              zaczerwienionych policzkow. Dlatego jako 3 dalam juz Bebiko, ale widzę, że też
              mu chyba nie służy :/
              Ale widze, że jestes tez specjalistką od ZUM i refluksu - rozumiem, że skoro nie
              potwierdziłaś sugestii innych dziewczyn co do ewentualnych problemów tego typu,
              to mogę zakładać, że ZUM charakteryzuje się większym zespołem objawów??
              :)
              • madziulec Re: madziulec 17.04.07, 22:37
                E nie ;)
                Tylko na sile nie szukam przyczyn tam gdzie jest je trudno znalezc. Po prostu staram sie patrzec na rzeczy, ktore wydaja mi sie oczywiste.
                Jak widzisz - prawdopodobnie z tym mlekiem mi sie udalo. Tylko i wylacznie dlatego, ze moj maly mial podobne objawy i dokaldnie po tym samym mleku.
                Nie szukajmy na sile chorob u naszych dzieci ;) to napewno nam zaoszczedzi wielu siwych wlosow na glowie :)))))
                • jotemka Re: madziulec 17.04.07, 23:09
                  No i popieram cię w pełni, bo ja tez od razu pomyslalam o mleku, a refluks w
                  życiu nie przyszedł mi do głowy :)
                  Chociaż dobrze, że dziewczyny to napisaly, bo będę też mieć swiadomosc takich
                  zagrozen.
                  Dzieki madziulec za dyskusję :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka