ciągłe ulewanie

20.04.07, 12:49
Witam ! Proszę o poradę odnośnie mojej prawie 5 miesięcznej córki. Karmię ją
piersią i niestety mocno ulewa, czasem i po godzinie od karmienia takim
twarożkiem, czasem z taką kleistą substancją o nieprzyjemnym zapachu, do tego
rzęzi a następnie krzyczy widać że coś ja w środku drażni. Nie chce wspominać
o jej ciągłych krzykach, które są praktycznie non stop. Przy karmieniu
piersią często się wierzga, więc przerywam karmienie czekam aż jej się
odbije. Odkładam na brzuszek poczym ulewa tym twarożkiem. Praktycznie
wszystko co zje to oddaje. I tak to trwa cały dzień krzyki, rzężenie,
karmienie, wierzganie, ulewanie. Na wadze przybiera między 28.II-5600 a 3.IV-
6260 przybrała 660. Jedynie w nocy je spokojnie i non stop bez przerywania
ok. 40 min.. Byłam już u dwóch pediatrów, jeden przepisał debrigat i u
neurologa, który stwierdził problem z układem pokarmowym. Co robie żle, gdzie
szukać przyczyny takiego zachowania. Wiem, że u niemowląt ulewanie jest czymś
normalnym, ale te jej ciągłe krzyki jak by ją ktoś ze skóry obdzierał, że aż
ma chrype to nie wiem czy są normalne . To wszystko zaczeło się od początku
czwartego miesiąca i widze że się nasila. Jeśli chodzi o dietę to staram się
jej przestrzegać, ale to jakgdyby nie ma wpływu, bo to się dzieje codziennie
kilka razy w ciąga dnia. Proszę o poradę, gdzie szukać pomocy, jakie badania
zrobić czy po prostu czekać. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
    • pacia811 Re: ciągłe ulewanie 20.04.07, 13:17
      nie jestem lekarzem, ale mam dziecko, które baaaaardzo ulewa....ma ona
      stwierdzony refluks przełykowo-żoładkowy, można to stwierdzić poprzez zwykłe
      badanie usg:)
      trudno mi powiedzieć co jest twojej córci, ale jeśli moge coś doradzić ( u nas
      się te metody spradziły):
      -karm ją w pozycji jak najbardziej pionowej, na pewno nie na leżąco!!, wiem, że
      może to być troche niewygodne:(
      -po jedzeniu trzymaj ją też jak najbardziej pionowo (ja trzymałam małą przez
      jakieś 30 minut po każdym jedzeniu), ale u nas nie sprawdziła się metoda
      noszenia małej na barku, w takiej pozycji uciskał się jej brzuszek i
      wymiotowała, zatem trzymałam ją na kolanach, tak że sobie siedziała oparta o
      mnie
      -dźwignijcie łóżeczko, albo podłóżcie książki pod materacyk, tak żeby mała
      spała pod kątem 40 stopni
      -może płacz małej nie oznacza głodu?? a ty podajesz jej pierś (ja tak robiłam,
      mała zapłakała to ja jej cycka w buzie!! bo nie wiedziałam co jej jest, a ona
      nie chciała jeść!!!!!!!!!!!!!)
      -nie układaj dziecka po jedzeniu na brzuszku (wysila się maluszek no i się
      ulewa )i nie kładź na płasko
      -mała może płakać z powodu że pokarm wracający poprostu drażni jej przełyk (to
      coś jak zgaga u dorosłego)

      zawsze możesz spróbować:)
      ja musiałam podawać małej do mleka, rozgotowany kleik ryżowy, bo nie była w
      stanie normalnie zjeść:)

      powodzenia PAti
      • ulkos Re: czy refluks sam się cofa czy trzeba to operowa 20.04.07, 16:23
        i czy próbowałaś zagęszczaczy do mleka?Może one pomogą.Mam podobny problem z
        córeczką ,przy czym ona jeszzce przerażliwie krzyczy i rzeczywiście noszenie na
        ramieniu powoduje ulewanie,wręcz wymioty.Ale jak ją trzymam w pozycji pionowej
        to tez jej se ulewa.A w nocy na leżąco je bardzo ładnie.
        • pacia811 nie wiem czy to do mnie pytanie, 20.04.07, 20:10
          ale odpowiem:)
          historia karmienia jest długa, ale obecnie mała jest butelce od jakiś 4
          miesięcy...najpierw była na piersi, potem na bebilonie pepti, potem amino,
          teraz nutramigen 2 i na każdym mleku bardzo ulewała.:( przez jakiś czas mała
          piła mleko zagęszczone rozgotowanym kleikiem ryżowym(ulewanie znacznie się
          zmniejszyło), potem zagęszczałam jej nutritonem, ale mała miała problemy z
          kupkami, więc odstawiłam. i teraz jesteśmy znów na kleiku i właściwie ulewanie
          ustąpiło, ale jak pisałam wcześniej nadal praktykujemy długie trzymanie po
          jedzeniu (nawet 40 minut), karmienie w pozycji siedzącej i łóżeczko pod kątem!!

          co do operacji to nikt mnie nie powiadomił, że można refluks
          operować...hmmm....może nie jest to tak zaawansowana postać refluksu?? nie
          wiem ...

          pozdrawiam Pati
    • mikolaj_danko Re: ciągłe ulewanie 22.04.07, 23:18
      Fizjologiczny refluks żołądkowo-przełykowy powinien zacząc ustępować ok 6 m-ca życia. Faktycznie dobrze jest karmić dzieciątko w pozycji niepoziomej. Dobrze robisz karmiąc ją porcjami. Faktycznie kładzenie dziecka na brzuszku po karmieniu chyba nie jest najlepszym pomysłem. Powinno leżeć w skosie - głowa wyżej, nóżki niżej.
      Co do badań to usg refluksu nie uwidoczni. Można zrobić pasaż górnego odcinka przewodu pokarmowego aby sprawdzić, czy nie ma jkichś organicznych wad przełyku - jeżeli ulewania przeradzają się w wymioty.
      • jozefow1 Re: ciągłe ulewanie 23.04.07, 15:06
        mój synek także miał refluks i został on wykryty m.in. na badaniu usg.
        poszliśmy na badanie z najedzonym synkiem; pani doktor widziała wszystko jak na
        dłoni, określiła nawet, że "aż wszystko w nim chlupocze". jak sobie rodziliśmy?
        oj, było ciężko bardzo. ale ja tylko 3 miesięce karmiłam piersią, więc zaczęło
        sie szukanie odpowiedniego mleka i jego zagęszczanie. generalnie lekarze mówią
        dwie rzeczy: a. refluks przejdzie w okolicy 6 m-cy dziecka czyli mniej więcej,
        gdy zacznie siadać I JEST TO PRAWDA; b. żeby pokarm nie był ulewany należy go
        zagęścić czyli np. ściągać mleko z piesi i je czymś zagęszczać (ale lepiej o to
        popytaj) bądź karmić dziecko mlekiem mamy tym bardziej gęstym, czyli ściągać to
        pierwsze, rzadsze mleko i dopiero podawać pierś jak leci mleczko bardziej
        tłuste.

        ALE TU UWAGA - jest to sposób który powoduje u dzieci zatwardzenia i z tym też
        jest problem.

        Pozdrawiam i życzę cierpliwości. chyba najsensownej jest więc cierpliwie
        podawać dziecku często i po troszku pierś i czekać aż refluks minie.
Pełna wersja