oktoreis
24.01.08, 14:42
Witam! Nasz 10-mczny Synio od listopada cierpi na kaszelek. Najpierw
dostaliśmy jeden antybiotyk, póżniej drugi, cały czaspodajemy
Zyrtec, teraz IRS. Zdjęcie rtg nic nie wykazało w płucach, ani w
oskrzelach. Z noska ciągle wyciągamy mu jasny śluz, który również
ścieka mu do gardła. Nocki potrafi przespać bez kasłania,ale bywa
różnie. Dom odkurzony, ciągle wietrzony! Robiliśmy badanie krwi -
wyniki w porządku. Nie ma infekcji gardła. Synio nie wykazuje
żadnych oznak choroby oprócz głębokiego kaszlu. Wciąż karmię Go
piersią i nie ma kontaktu z mlekiem modyfikowanym, ani krowim.
Proszę podać jakieś sugestie, do kogo się udać? co robić?