Dodaj do ulubionych

dokarmianie strzykawką

02.09.13, 22:28
Można normalnie końcówka do buźki i "sik" cży trzeba po palcu? Jas ma zaburzenia odruchu ssania - mamy się masowac i póki co podawać moje mleko strzykawką lub calma. O kalmie dziecko słyszeć nie chce więc kombinuje ze strzykawką.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: dokarmianie strzykawką 02.09.13, 22:41
      ja podawalam malutkimi porcjami po policzku, wstrzykujac w kierunku policzka po 1-2 ml i czekajac az dziecko polknie, zanim podalam nastepna porcje. Wstrzykiwanie bezposredno w kierunku gardla grozi zachlysnieciem, a podawanie po palcu mamy moze zaburzyc ssanie tak samo, jak smoczek.
    • arathlo Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 00:43
      gdzieś doczytałam się ma chyba ponad 3ms, tak? to wydaje mi się, że można kubkiem :) lub kieliszkiem takim jak do wódki- metoda koleżanki. Małe, zgrabne, nie trzeba mocno przechylać, mało nalać to i w razie czego mniej się rozleje ;)
    • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 10:00
      Podawaj pierś jak najczęściej, co 2-2,5h minimum, pilnuj żeby ssał, dawaj dwie piersi na jedno karmienie, karm w nocy.
      A do tego dokarm kubeczkiem medeli, on nie jest już noworodkiem....
        • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 11:25
          widziałaś film, jak dziecko ma pić z kubeczka?
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=5:finger-and-cup-feeding&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=37:cup-feeding&catid=6:video-clips&Itemid=13
          nie wkładaj mu do buzi brzegu kubka, tylko dostaw do dolnej wargi a on sobie wychłepcze mleko z niego
          co z tego, ze się powylewa trochę, uwierz, że więcej w brzuchu zostanie :)
        • mruwa9 Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 12:31
          a jak wazysz? Na wadze niemowlecej i zawsze nago, bez pieluchy i bodziakow?
          A kieliszek (taki plastikowy, jak do lekow) nadaje sie nawet dla noworodkow, jak najbardziej. Pokarm do kieliszka, lekko scisnac brzegi kieliszka, zeby utworzyl sie dziobek i malutkimi porcami podawac pokarm dziecku do buzki. Nawet wczesniaka tak da sie dokarmiac.
          • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 12:34
            Na niemowlęcej, na golasa zawsze około godziny po karmieniu - w okolicach 8.30 rano. U mnie wczoraj ważył 5600 a o 14. na wadze w poradni (półtorej godziny po jedzeniu) 5650g. W każdym razie biorac pod uwagę moją wagę przez tydzień przybrał tylko 130 g a w poradni stwierdzili że mam tyle mleka że on 230 mógłby przybierać ;-)
            • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 12:43
              130g w po trzecim miesiącu to bardzo dobry wynik, może szału nie ma, ale nie ma się czego czepić.
              Co ja radzę?
              Wyłącz myślenie i daj dziecku spokój... Niech je jak chce, na żądanie, czyli bez smoczków żadnych i butelek.
              A że szczypiorek... widać taka jego uroda. Jak sika i kupy robi znaczy, że się najada. I już.
              I zamiast masować mu buzię, daj mu po prostu ssać pierś.
              Swoją drogą - jak jego wędzidełko? Nie za krótkie?
            • yumemi Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 16:44
              W każdym razie biorac pod uwagę moją wagę przez tydzień przyb
              > rał tylko 130 g a w poradni stwierdzili że mam tyle mleka że on 230 mógłby przy
              > bierać ;-)

              A co ma jedno wspolnego z drugim? To ile dziecko wypije mleka nie przeklada sie wcale na jakis konkretny przyrost wagi. Moja z butelki jak pare razy dostala to zjadla po 30ml a przybierala po 500-600g tygodniowo. Syn ssal tyle samo co ona i przybieral po 150g.
              Nie ma zwiazku.

              675g na miesiac to normalny przyrost. Nie rozumiem po co bawic sie w kubki i dziecku robic takie zamieszanie.
              Najlepiej chyba byloby gdybys przestala wazyc w domu.. z tego co pamietam wazysz bardzo czesto i sie ciagle tym stresujesz...
              • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 16:58
                wiesz co, głownie stresuje mnie sposób jego ssania - może nie jestem doradcą lakt. ale karmiłam już 3 lata i widze gdy jest coś nie tak jak być powinno a poza tym 3 zapalenia piersi w 11 tyg to przeginka
              • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 21:03
                yumemi napisała:

                > >
                > ? To ile dziecko wypije mleka nie przeklada sie
                > wcale na jakis konkretny przyrost wagi. > Nie ma zwiazku.
                >


                W jakim celu w takim razie przy niskich przyrostach wszyscy zalecają jak najczęstsze karmienie? Bo zaczynam się gubić
                • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 21:12
                  Nie tylko częste karmienie ale ponad wszystko efektywne. Bo jak nawet będziesz karmić co godzinę przez godzinę a dziecko nie będzie chciało/umiało ssać to nici z przyrostu wagi.

                  W kp nie chodzi o ilość mleka jakie dziecko wypije, bo przecież nie wiesz, ile wypija, nie? nie chodzi też, żeby przybierało 250g na tydzień, skoro jeśli przybiera 130g to jest zdrowe, zadowolone, ładnie śpi, kupy robi, sika i rozwija się prawidłowo. To nie wyścigi pt. "kto szybciej utuczy dziecko". Nie.
                  • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 21:15
                    mi obecnie chodzi głownie nie o tuczenie a o prawidłowe ssanie - mam nadzieje ze wizyty w poradni nam w tym pomoga. Póki co masuję a podczas karmienia podtrzymuje brodę syna - co będzie dalej - zobaczymy.
                    • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 21:56
                      No ale on prawidłowo ssie, bo przybiera na wadze.
                      A po co mu brodę podtrzymujesz?
                      Może lepiej jakbys mu szerzej buzię otworzyła?
                      Czy on ssie tak?
                      www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
                      • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 22:04
                        No coś ty!!!!
                        On zasysa i w pewnym momencie po 2-3 łykach słychać taki cmok (jakby puszczenie bąka, spuszczenie powietrza) i spada ciśnienie w buzi. I tak w kółko. i naprawdę często czuje ze ssie a jednak nie ssie i uwierz mi odróżniam ssanie w celach odżywczych od ssania w celu poprzytulania i pociamkania
                        • arathlo Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 22:18
                          Ale zrozum kobieto, dziewczyno, Matko Polko :) że jakby nie ssał i ile razy to...wymierne jest nie ile razy połknie, nie ile minut je, nie co ile ruchów szczęką leci mleko a to ile dziecko przybiera. I wszystkie my tu chórem na wszystkich Twoich spanikowanych wątkach ;) mówimy Ci, że DOBRZE przybiera. Więc nie ma co się za przeproszeniem sraczkować :) po prostu karm na żądanie, waż co 2-3-4tyg i przestań się denerwować bo nie ma czym :) Stres hamuje wypływ mleka ;)
                          w Pl doradcy są różni...ja zapłaciłam 170zł za wizytę i mi nie pomogła tak jak trzeba, przede wszystkim twierdziła że smoczek nie szkodzi...
                          Dziewczyny Yumemi i Maddie mają certyfikaty z doradztwa więc też wiedzą co mówią :) Przyrosty minimalne są 120g na pierwsze 3ms (średnia! a że raz przybierze 90 a w następnym 150 to jest normalne), a 90g na 3-6ms. Mieści się w normie. Moim zdaniem- po prostu nie szukaj dziury w całym (nawet jeśli ktoś Cię podpuszcza, różne rzeczy słyszałam od osób które powinny być ogarnięte i na czasie- od położnych w szpitalu, doradcy laktacyjnego, pediatrów...) tylko karm na żądanie. I tyle :) Wpędzasz się w jakiegoś zupełnie niepotrzebnego złego tripa :P

                          A co do wędzidełka- ja od razu po urodzeniu czułam że coś jest nie tak ze ssaniem mojego Jasia, pytałam w szpitalu ale usłyszałam, że je pięknie i książkowo. Nie dałam za wygraną i po 1,5tyg poszłam do pediatry i poprosiłam o spojrzenie na wędzidełko. Powiedziała, że rzeczywiście trochę krótkie ale nie do cięcia, że powinno się rozciągnąć. Więc skupiałam się na szerokim dostawianiu i się rozciągnęło :) Teraz (4ms) to już nie raz sam się przystawia jak puści :)
                        • mad_die Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 22:29
                          Nie rozumiem, ssie tak jak na filmie czy nie?

                          Jak nie, to znaczy, ze ssie źle, mało efektywnie.
                          I co możesz zrobić, to poprawić technikę dostawiania do piersi, na nbci.ca masz krok po kroku napisane co i jak robić. Usiąść wygodnie, dziecko DO piersi dostawić, poczekać aż chapnie szeroko buzią i wtedy myk - na pierś. Jak puści pierś, zsunie się, powtórzyć. Aż do skutku.
                          Brodę możesz uciskać, tak żeby jak najszerzej się otwierała.
                          Głęboko na pierś nasadzać.
    • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 12:40
      A co do kubka to ja nie mówię że się nie da tylko że ja nie umiem. Musze spróbować z tym chłeptaniem. Tylko że wydaje mi się że on nie chce tego mleka. Jakby mu wystarczało to co wyssał.
    • olga1307 Re: dokarmianie strzykawką 03.09.13, 15:44
      Nie mam pojęcia kto u Ciebie taka panikę sieje. Moja córka przez pierwsze 6 tyg. Przybrała tylko 300g pomimo godzin spędzonych przy piersi, poszłam do szpitala na badania, pokarmu miałam wystarczająco a wyniki były ok, od tego czasu przybiera ok 200 g na tydzień. Nikt, zaden pediatra ani nikt z personelu szpitala nie zalecił dokarmiania czy tez zniechecal do kp. Wręcz przeciwnie-kazali karmic karmic i jeszcze raz karmic i to przyniosło efekt. Moja córka to nadal szczypiorek pomimo wysokiej wagi urodzeniowej, ale już sie z tym pogodzilam. 130g na tydzień w twoim przypadku to naprawdę żadna tragedia :)
    • mad_die przeniosłam post "i kicha..." 06.09.13, 10:29
      po kolejnej wizycie w poradni - wędzidełko będzie sprawdzone w poniedziałek, ale Jasiek przybrał od pon do pt 20g. Dupa. Wkurza mnie to wszystko.

      Re: I kicha
      mad_die 06.09.13, 09:32 Odpowiedz
      Zrób jak możesz badanie moczu, przy infekcji dziecko też nie przybiera.
      A póki co dokarmiaj go, kubeczkiem/łyżeczką, nie butelką. Po każdym karmieniu dokarm, tyle ile będzie chciał.

    • malwina.okrzesik Re: dokarmianie strzykawką 06.09.13, 23:00
      dziecko nie nauczy się dobrze ssać, jak będzie miało strzykawką wstrzykiwane mleko. Nie stosuje się takiej metody . Poza tym 3miesięcznego malucha trudno dokarmiać kubeczkiem, czy po palcu, to metoda dla noworodka raczej.
      jeśli zalecono ćwiczenia rehabilitacyjne to pewnie je trzeba wykonywać wg instrukcji, trudno mi się wypowiadać w sprawie tych zaleceń
      dobry specjalista od laktacji w Toruniu dr Urszula Bernatowicz-Łojko
      www.laktacja.org.pl/wojewodztwo-kujawsko-pomorskie/95-urszula-bernatowicz-ojko
      • leluchow Re: dokarmianie strzykawką 07.09.13, 08:23
        Pani dr Łojko jest ciężko chora i nie przyjmuje pacjentów.
        A jak podać mu dodatkową porcję mleka skoro piersi ssać nie chce, calmy też nie. Generalnie w miare normlanie e w nocy a w dzień płacze , pręży się, szarpie i inne cuda na kiju wywija.
        W pon idziemy na badania krwi i moczu. Zastanawiam się czy to nie przypadkiem alergia ( te niepokoje przy piersi, kilka dni temu pojawiła mu się kaszka na buźce, no i cała rodzina głęboko alergiczna jest). Alergia tez może się przełożyć na apetyt a co za tym idzie na przyrosty, prawda?

        A czy to prawda co mi wczoraj powiedzieli w poradni że 1 przełknięcie przy piersi to 1-3 ml. Jeśli to prawda to młody na 1 karmienie bierze takich łyków około 80 (jeśli je spokojnie) i 20-30 jak wywija. To przy jego nieefektywnym ssaniu chyba faktycznie mało tego mleka je.
        • leluchow A tak teoretycznie... 07.09.13, 12:12
          Jeśli dokarmię dziecko np. 200ml /dobę i przyrosty się poprawią to rozumiem że można wykluczyć jakieś choroby typu złe wchłanianie itp. , a za powód uznac niedostateczną ilośc przyjmowanego pokarmu. I co dalej?
          1. Szukac przyczyny czy to nie anemia lub infekcja.
          2. A co potem? Jeśli wykluczę powyższe? Czy takie krótkie ssanie i niedojadanie można zrzucić na karb nieefektywnego ssania? I co wtedy kiedy on za pioruna nie chce się przestawić - wrzeszczy, rzuca się i po jedzeniu. On nawet jak mu się palec do buzi włozy to nie ssie a wscieku dostaje.
          • mruwa9 Re: A tak teoretycznie... 07.09.13, 23:41
            inne mozliwe przyczyny to alergie,ukryte infekcje (uszy, drogi moczowe)...krotkie wedzidelko jezyka..
            Bo, jak rozumiem, smoczka w uzyciu nie ma zadnego, wcale?
            Probowalas karmic na spiocha, przez sen,?
            • mruwa9 Re: A tak teoretycznie... 07.09.13, 23:45
              i jeszcze: po co wazysz 3-miesieczniaka co 3 dni?
              Daj mu co najmniej 2 tygodnie, nawet 3, bo dziecko ma prawo rosnac skokowo, zbyt czeste wazenie nie musi pokazywac spetakularnych roznic, niepotrzebnie wpedzajac cie w stres i generujac problemy, ktorych nie ma.
              Jesli maly jest wesoly, ssie, sika, robi kupy, to nie przesadzaj ze zbyt czestym wazeniem. IMHO przynosi ono wiecej szkody, niz pozytku.
                • leluchow Re: A tak teoretycznie... 08.09.13, 08:03
                  Pech chciał że zważony był po kilkudniowym spadku apetytu i wyjątkowo histerycznego podejścia do piersi - teraz apetyt lepszy i nie wiem cży wmuszac mu to mleko strzykawką bo on tym zachwycony nie jest
                  • mruwa9 Re: A tak teoretycznie... 08.09.13, 09:30
                    moja teora: za bardzo chcesz.Cala twoja aktywnosc i mysli koncentruja sie wokl kwestii karmien i ssania. A dziecko czuje to napiecie i reaguje tak, jak mozna w takiej sytuacji napieciem i stresem. Z efektem odwrotnym do zamerzonego.
                    Sprobuj sie sama zrelaksowac, odpuscic, przestac tak bardzo chciec i wmuszac w dziecko piers. Zamast tego duzo kontaktu skora do skory, przytulania topless, bez wmuszania w dziecko piersi. Daj mu przejac inicjatywe. I poczekaj z kolejnym wazeniem ze 2 tygodnie (o ile dziecko sika i robi kupy normalnie). Skontroluj uszy, mocz, moze karm pod gorke, gdyby przyczyna moglbyc refluks, przyjrzyj sie twojej diecie, pod katem alergii, ale postaraj sie sama zrelaksowac i mneij neurotycznie podchodzic do kwestii karmien, ze MUSISZ za wszelka cene.
                    Sprobuj, co masz do stracenia?
                    SNS probowalas?
                    • leluchow Re: A tak teoretycznie... 08.09.13, 09:49
                      Fakt ja z tych mocno histerycznych, szukających bialaczek w przeziebieniu, guzow mózgu w migrenie itp. SNS odradzili mi w poradni bo jas wscieka się najbardziej jak jest mocny wypływ więc jak dostanie jeszcze jedną rurke to już w ogóle. A powiedzcie mi jak młody je 7 minut i usypia a pierś ma i ssię co jakiś czas to za każdym ssaniem mleko mu wypływa cży tylko jak czuję mrowienie?
                      • mruwa9 Re: A tak teoretycznie... 08.09.13, 11:49
                        jedynym wskaznikiem najadania sie sa przyrosty wagi. A te , wedlug tych, co sie tu znaja lepiej, mieszcza sie w granicy normy, dolnej, ale mieszcza (z wylaczeniem tego ostatniego, ale ja bym to potraktowala jako wypadek przy pracy wynikajacy ze zbyt czestego wazenia, i na razie nie wpadala w panike). nie musisz nic czuc, zadnego mrowienia (zwlaszcza po kilku miesiacach karmienia), zadnego uczucia wyplywu. Nic. I tak tez jest ok.
                        Naprawde sugeruje ci skupic sie na sobie, technikach relaksacyjnych, odstresowaniu samej siebie, wzmocnieniu zaufania do wlasnego dziecka, duzo kontaktu skora do skory i wazenie nie czesciej,niz raz na 2 tygodnie. Zaufaj naturze.
                        Jesli mlody wscieka sie przy proponowaniu piersi, przystawiaj go, znim sie na dobre rozbudzi, albo karm w warunkach imitujacych noc (zaciemniony pokoj, na lezaco). W tym wieku wiele dzieci nie chce tracic czasu na ssanie w dzien, no i tez mija faza wiszenia wielogodzinnego wiszenia przy piersi na rzecz fazy "najadam sie w 5 minut". Moze wlasnie to cie przeraza, ze malemu wystarcza chwla przy piersi i ma pelny brzuch, a ty oczekujesz ssania przez godzine co godzine...
    • leluchow nie dokarmiam 12.09.13, 09:07
      Wkurzała mnie ta strzykawka, Jasiek dostawał szału a dodatkowo go obsypało wiec zdecydowałam wywalić nabiał ścisle z diety łącznie z tym tzw ukrytym, od piątku zaczął jeść dużo spokojniej. Nie wiem czy pomogły masaże czy moja dieta, ale w ub piątek 5620 dziś 5810 :-) 190 g w 6 dni po 3 mcu mysle że można uznac za skuces.
      • arathlo Re: ale żebyście nie myślały 12.09.13, 10:05
        Ja te łyki przemyślałam i przeliczyłam, to info o 1-3ml i jednak doszłam do wniosku, że to możliwe ;) (bo gdzie indziej pisałam, że nie wierzę, bo na pierwszy rzut oka mało mi się wydało)
        Więc przyjmując takie założenie i Twoje wyliczenia to zdecydowanie odpowiednia ilość mleka jest :)
        Trochę mi ręce opadają, jak kolejny raz widzę Twoje stresy...ja osobiście radziłabym Ci odciąć kabel od netu, pocałować poradnię w D, karmić dziecko po prostu i zważyć za 2tyg. Naprawdę, nawet jeśli nie dojada to nie umrze w tym czasie, bo jednak COŚ pije i je skoro tyle razy przełyka :)
        Ja też przy pierwszym dziecku robiłam taką panikę i w efekcie karmiłam samą piersią 3ms tylko :( był smoczek, było dokarmianie butelką, była moja frustracja, znerwicowana matka i znerwicowane dziecko przy piersi, potem już nerwowo nie dawałam rady go w takich warunkach przystawiać, więc odciągałam a jak odciągałam to z dnia na dzień było coraz mniej i po 4ms już w ogóle nie dostawał mojego. Idziesz w tym kierunku sądząc po stopniu zaangażowania, frustracji i huśtawek emocji ;) Więc radzę Ci: premieru Tusku, nie idź tą drogą!! :P
    • leluchow kupa - jak to jest ? 14.09.13, 15:28
      Wiem ze dzieci mogą robic kilka na dobę i od kiedy poprawiły nam się przyrosty i jedzenie Jasiek już nie ma dni bez kupy (a zdarzało się że nie robił tydzień). Teraz są 2-3 na dobę, ale... con 1 dziennie jest tak obfita że ta "woda" nie wsiąka cała w pieluszkę tylko jest na jej powierzchni, czasem jest to maż ale czasem woda. To ok czy znów cos nie tak? Młody pogodny i zadowolony z życia , robienie kupy nie sprawia mu problemów. Będę wdzieczna za opinie.
      • niuniek3 Re: kupa - jak to jest ? 14.09.13, 16:01
        U nas w pewnym momencie te kupy tez się takie zrobily. Najpierw nie było kupy 3 dni, potem była taka ogromna. A potem już były codziennie jedna ale właśnie takie duże i rzadkie. Natomiast jeśli zdarza się dzień że jest więcej to już te kolejne są mniejsze. .. moim zdaniem to jest ok. Układ pokarmowy dojrzewa - więc i kupy się zmieniają. Dziecko rośnie, więcej je i kupy większe. Pamiętam że u starszaka też tak było. Tylko że wtedy wkroczyła pediatra i kazała mi rozszerzyć dietę, ze niby się nie najada skoro kupy takie wielkie i tak dużo tego mleka pije. I ja posluchalam - ale to już inna historia. ..
      • mruwa9 Re: kupa - jak to jest ? 14.09.13, 17:53
        leluchow napisała:

        > Będę wdzieczna za opinie.


        Prosisz i masz:
        Moja opinia: jestes Matka Histeryzujaco-Panikujaco-Szukajaca Dziury W Calym.
        idz na spacer. Wystaw twarz do jesiennego slonca. Wieczorem napijcie sie z mezem winka, obejrzyjcie jakis film. Umow sie z przyjaciolka na kawe lub spacer ( z dzieckiem, a jakze).
        Wyluzuj. Przestan sie tak koncentrowac na karmieniu, kupkach itd. Przestan robic problemy tam, gdzie ich nie ma. Zacznij sie cieszyc rodzicielstwem .
        Bedzie dobrze. Problem siedzi nie w twoich piersiach ani nie w pieluszce dziecka, ale w twojej glowie.
        Nakrecasz sie w lekach i obawach, wyszukujac caly czas, co tu nowego moze pojsc zle. Bo trudno ci przyjac do wiadomosci, ze wszystko jest ok i miesci sie w normie :-)
          • mruwa9 Re: kupa - jak to jest ? 14.09.13, 22:54
            normalnie. Sa badania, ze alkohol pity w umiarkowanych ilosciach przez matki karmiace nie wplywa na dziecko, nie szkodzi mu. Te wyniki zostaly oprotestowane przez lekarzy i polozne, bo istnieje ryzyko bardzo liberalnego podejscia do pojecia "umiarkowanej ilosci alkoholu" , usprawiedliwiania naduzywania i niezdolnosci do odpowiedzialnego sprawowania opieki nad niemowlakiem.
            Zreszta to wino to przenosnia.Chodzi o to, aby przestac sie tak umartwiac i zadreczac mniej lub bardziej wydumanymi problemami, a zaczac cieszyc zyciem oraz rodzicielstwem.
        • arathlo Re: kupa - jak to jest ? 15.09.13, 22:55
          "Prosisz i masz:
          Moja opinia: jestes Matka Histeryzujaco-Panikujaco-Szukajaca Dziury W Calym. "

          haha ;) no cóż...LUBIĘ TO ;)
          sugerowałam to nieco bardziej dyplomatycznie wcześniej ;)
            • arathlo Re: kupa - jak to jest ? 15.09.13, 23:19
              To już połowa sukcesu ;) Grunt to dystans do siebie :)

              Co do nie robienia kupy. I wyglądu. Ja w tej chwili sie totalnie wyluzowałam. Kupy są powiedziałabym, że nie za piękne, nie książkowe. Rzadkie, połowicznie wsiąkające, śluzowato-glutowate (śluz w kolorze kupy). Raz robi 3 dziennie a innym razem 2 dni nie robi. A było też ze 3tyg, że robił wielką ogromną raz na kilka dni. Ale dziecko nie zgłasza żadnych innych objawów czegokolwiek- zero kolek, bólu, wysypki, dyskomfortu przy wypróżnianiu, bolesnych gazów i blablabla. Więc uważam, że jest spoko. Dziecko je chętnie, jest zdrowe, rozwija się świetnie, to nie szukam problemów tam gdzie ich nie ma (ALUZJA :P )
    • leluchow spadek apetytu 16.09.13, 14:22
      Część z nas była/jest przeziębiona z katarem i bólem gardła, małemu od 2 dni spadł apetyt, żadnych innych objawów nie ma - ani temp, kataru, co z gardłem nie wiem. Z uwagi na ten apetyt wagę omijam szerokim łukiem, ale czy ten apetyt można powiązać z infekcją mimo braku objawów oczywistych? Ostatni tydzień jadł rewelacyjnie i rewelacyjnie przybierał, a teraz mamy powrót do tego co było, znów zjada po 30-40 łyczków i ma dość, proponowanie częściej piersi wzbudza w nim furię ;-) Jeśli to infekcyjne to jak długo może to potrwać?
    • leluchow yes yes yes 19.09.13, 10:25
      nie dokarmiam, jemy około 12razy na dobe, pilnuje około 900 łyków/dobę i dziś mamy 330g w 12 dni. Mały ma 3,5 mca wiec wiem ze taki przybór wkrótce wyhamuje ale i tak wreszcie widzę że cos się ruszyło :-) Dzięki za rady wszelkie.
      • leluchow w obłed popadne 24.09.13, 13:26
        młody od 5 dni ma 5950 -5960 g i tak sobie uroczo stoi ;/ a wczoraj alergolog stwierdziła ze jak tylko skończy 4 mce to mu sinlac mam podać ..... Dzieci mogą rosnąć skokowo -wiem ale ile mam na ten skok czekac?
          • leluchow Re: w obłed popadne 24.09.13, 15:59
            no le od 5 dni ta sama waga - to jakbym go zwazyła co 5 dni wyszłoby na jedno. wazyłam go 19 we czwartek - od wtorku miał furczenie w nosie ale gardło i uszy czyste ( sredniak miał infekcje kataralno- gardłowa). on się uchronił poza tymi lekkimi furczeniami , dziś 24 znow ta sama waga
            • mruwa9 dawno popadlas 24.09.13, 16:21
              po jakiego grzyba wazysz dziecko codziennie?
              Generujesz sobie problemow, ktorych nie ma.
              W tym ieku nawet raz na 3-4 miesiace wystarczy wac. Dzeci rosna skokowo i waga dlugo moze stac w miejscu, zanim ruszy do gory, a i tempo przyrostow zwalnia i nie jest tak spektakularne, jak u noworodka.
              Problem tkwi w twojej glowie. Nie w dziecku i nie w piersiach.
              Idz na spacer i nie tworz sztucnych problemow, ktrych nie ma.
              Wage schowaj, zamknij na klucz, oddaj klucz partnerowi i nie pozwalaj wyciagac przez miesiac..

            • arathlo Re: w obłed popadne 24.09.13, 18:19
              KOBIETO !!!!! Matematyka na poziomie podstawówki się kłania :P
              "no le od 5 dni ta sama waga - to jakbym go zwazyła co 5 dni wyszłoby na jedno'

              a Maddie mówi - co najmniej 2 tyg !!! Wiesz ile to jest 2tyg!? 14 dni, a nie 5 :D A najlepiej to waż co miesiąc. Ostatnio miał lepszy przyrost to teraz stoi. Przestań to analizować bo się do grobu wpędzisz ;) A dziecko (dzieci! bo to kolejne!) potrzebują matki :P
            • mad_die Re: w obłed popadne 24.09.13, 21:38
              no ale ja nadal nie rozumiem problemu...
              po pierwsze - nie waż co 5 dni, nawet co 7 dni nie waż, jak już musisz to co 14 waż
              po drugie - jak ktoś w domu chorował, nawet na głupi katar, to taki maluch przy piersi pewnie też z wirusem miał spotkanie, tylko że bezobjawowe, tzn był objaw ---> gorszy przyrost i furczenie w nosie (swoją drogą, to też może utrudniać ssanie...)
              po trzecie - nie waż tak często
              po czwarte - nie waż tak często
              po piąte - napij się melisy, dobrej herbaty, winka z mężem, jak już dziatwa zapędzona do łóżek zostanie, do tego dobry film czy serial i luuuuuzik :)
              po szóste - nie waż tak często

              mam dalej pisać?
        • giba116 Re: w obłed popadne 24.09.13, 20:50
          Leluchow:" a wczoraj alergolog stwierdziła ze jak tylko skończy 4 mce to mu sinlac mam podać "

          Po co Sinlac??? Ze trzy łyżki cukru lepiej zamiast:-) po co dawć dziecku taki tucznik? Piszą dziewczyny, żebyś ważyła max co 2 tyg. Jak się to czyta to człowiek ma wrażenie, że szukasz dziury w całym. Tym bardziej, że była infekcja u drugiego dziecka. To, że młodsze nie złapało pełnoobjawowej infekcji nie znaczy, że nie miało kontaktu z wirusem i organizm go nie zwalczał. Z tego co wiem w takiej sytuacji przyrosty mogą być gorsze... ale tu niech się wypowiedzą Ci, co mają większą wiedzę.
          • leluchow Re: w obłed popadne 25.09.13, 08:43
            Czyli też uważacie że sinlac jest zbędny? Jakoś nie palę się zbytnio do dawania czegokolwiek przed 6 mcem , a już te gotowe kaszki są u mnie generalnie na cenzurowanym. Ale powiem szczerze trochę zwątpiłam - to jest naprawdę bardzo dobry lekarz, wyciągnęła mi średniego syna z chorobowego ciągu i antybiotyków przepisywanych ja cukierki i wiele wiele razy dawała dowód na to że jej diagnozy i leki są celniejsze niż innych lekarzy. No a tu teraz ten sinlac....
            • niuniek3 Re: w obłed popadne 25.09.13, 11:28
              Po pierwsze to ty już popadlas w obłęd. Wez że waż go tylko na wizytach. Sprzedaj tę wagę.
              A jeśli chodzi o lekarza i sinlac... to fakt że lekarz jest dobry i umie leczyć nie stoi w sprzecznosci z bzdurnymi zaleceniami nt żywienia dzieci. Spotykam się już z niejednym naprawdę super lekarzem który o kp i w ogóle karmieniu dzieci nie miał pojęcia. Powiedz że podajesz co on tam kaze jeśli chcesz się u niego leczyć i tyle. Zaleceń lekarza zawsze slucham. Ale nie tych jak karmić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka