sowa73
04.08.08, 12:18
Panie Doktorze,
zupelnie nie wiem, co robic...
Moja corka ma teraz 15 miesiecy. Rozwija sie bardzo dobrze, rosnie,
jest pogodnym i zywiolowym dzieckiem... Jest jednak cos, co spedza
mi sen z powiek. Jej waga.
Urodzila sie z waga 2900g, 52cm.
Nie karmilam jej nigdy piersia. Zaczelismy od mleka NAN HA.
W wieku 6 tygodni stwierdzono refluks przelykowo-zoladkowy. Ulewala
strasznie, chlustajaco. Przez pierwsze 7 tygodni przybrala na wadze
tylko 110g. Do mleka dosypywalam nutriton, ale mimo tego waga nie
chciala wzrastac. Poniewaz doszly rowniez kolki i problemy z
brzuszkiem pediatra zalecil zmiane mleka na preparat mlekozastepczy -
nutramigen. Corka nie zaakceptowala nowego smaku. W rezultacie
przeszlismy na bebilon pepti zageszczany nutritonem.
Wyjechalismy na wakacje i nagle moje dziecko zaczelo jesc jak
szalone. Karmilam doslownie caly czas, a ona co chwile ulewala.
Placz, domaganie sie kolejnego jedzenia, znow ulewanie i tak w kolko.
Dzis ma 15 miesiecy, wazy 13500kg przy wzroscie 82cm.
Zdaje sobie sprawe, ze to zbyt duzo w stosunku do jej wieku.
Jestem tym przerazona.
Teraz je zdecydowanie mniej niz w miesiacach, gdy jeszcze sama nie
chodzila.
rano, ok. 9, zaczynamy dzien od 210ml bebilonu pepti,
nastepnie ok. 13 zjada obiad jednodaniowy (z reguly ziemniaki z
warzywami, b. rzadko mieso, czesciej ryba lub jajko, albo nalesnik z
owocami sezonowymi)
podczas spaceru zje herbatnika albo pol bulki
po poludniu jogurt lub serek homogenizowany albo jakis owoc
wieczorem znow max. 210ml bebilonu pepti.
W ciagu dnia pije wode lub herbate bez cukru.
Noca nie je, kolejny posilek dopiero rano.
Co ja mam robic????