20.07.10, 10:35
Mam pytanie, bom znowu zagubiona. Moja pociecha ma 6,5 miesiąca i jest
piersiowa ;o). Raz dziennie podaję jej warzywa, ale na razie mała degustuje
raczej niż się najada. Jak cos jej posmakuje to zje ok 6-7 małych łyżeczek,
ale zazwyczaj ok 4-5. Były marchewki w różnych zestawach, dynie, brokuły,
ziemniaki i jabłka. Wszystko dobrze tolerowane choć marchewka wyraźnie stolce
zespoiła ;o) Nie wprowadzałam natomiast jeszcze żadnych kaszek. Rozumiem, że w
tej chwili do 9 miesiąca powinnam podawac kaszki bezglutenowe.
I teraz moje pytanie. NAjlepiej byloby wprowadzić jakąś kaszkę na moim mleku,
ale z tym mam kłopot (tzn z odciaganiem pokarmu- doję jakieś marne krople).
Czy mogę podac kaszkę na mleku modyfikowanym, czy mogę małą uczulić? Czy
lepiej podać kaszkę na wodzie z marnym dodatkiem kilku kropel mojego pokarmu?
Jaką kaszkę najlepiej wybrać? Sinlac? Kleik ryżowy czy może kaszki smakowe np.
Hipp czy bobo Vity?
I jeszcze jedno. Za tydzień wyjeżdżamy na wakacje. Czy wprowadzac teraz nowość
do jej diety? Jedziemy na 2 tyg i czy potem nie będzie późno na pierwsze kaszki?
Obserwuj wątek
    • terpuka Re: Kaszka 20.07.10, 12:13
      Jeżeli jesteś w stanie tyle codziennie "udoić" :) to podawaj na swoim
      mleku ( mnie się udało może 3 razy),możesz też robić na wodzie, mleko
      modyfikowane nie jest niezbędne, twoje w zupełności wystarczy:) Na
      początek najlepiej podać kaszki bezglutenowe czyli ryżową,
      kukurydzianą lub jaglaną. Sinlacu ci nie polecam, po piersze zatkał
      moją córę na kilka dni ( bo w składzie jest głownie kleik ryżowy) po
      drugie jest z cukrem. Lepiej zacząć od zwykłych kaszek lub kleików,
      ewentualnie dodać jakieś owoce do smaku.
      Istnieje prawdopodobieństwo, że kaszka ryżowa spowoduje zaparcia,
      jeżeli planujesz wyjazd to może lepiej zacząć od kaszki kukurydzianej
      lub jaglanej. Jedziecie wypocząć a nie męczyć się z twardymi
      kupkami:) Przez tydzień zobaczysz czy wszystko jest ok, najwyżej na
      czas wyjazdu wrócisz do starego jadłospisu, a po powrocie zrobicie
      drugie podejście.
      • olcia71 Re: Kaszka 20.07.10, 12:30
        masz racje, lepiej zaczac z kukurydziana, ew. ryzowo- kukurydziana, bo np.
        marchew podzialala, wiec ryz rowniez moze... pytam o dodatek mleka glownie ze
        wzgledu na smak, bo na wodzie to moze byc mdle strasznie, ale sprobuje. jakies
        konkretne kaszki polecacie?
        przepraszam za gramatyke ale trzymam w drugiej rece sprawczynie mojego watku...
        • olcia71 Re: Kaszka 20.07.10, 12:38
          aha zaznaczam ze tam gdzie jedziemy raczej nie ma mozliwosci gotowania a tylko
          przegotowania wody. wyczytalam gdzies ze kukurydziana trzeba gotowac, ale moze
          sa jakies inne rodzaje, np ekspresowa..
      • olcia71 Re: Kaszka 20.07.10, 14:51
        Kupiłam kleik kukurydziany Bobo Vity. Bedziemy degustować :o). Spróbuję z moim
        mlekiem, choć niewielka ilością i wodą. Potem spróbujemy wariacji z owocami ;o)
        Dzięki wszystkim za sugestie :o)
        • terpuka Re: Kaszka 20.07.10, 15:25
          degustujcie na zdrowie:)
          kaszki holle są świetne, też jemy:)
          rzeczywiście zadyma z ich kupowaniem, można znaleźć na allegro, ale
          trzeba płacić za wysyłkę, albo w sieci Bomi
          • olcia71 Re: Kaszka 20.07.10, 16:50
            Pierwsza degustacja już za nami... nieudana jakby ;o)
            Zrobiłam na wodzie z niewielkim dodatkiem mojego mleka (może w nocy uda mi się
            więcej ściągnąć) Niestety nie smakowało jej wybitnie. próbowałam z dodatkiem
            moreli i.. niestety...
            Podałabym na mleku modyfikowanym, ale niestety nie wiem czy nie uczulę małej,
            nie wiem czy mogę tak po prostu podać kaszkę na mleku modyfikowanym?? póki co
            spróbuje jeszcze innych kombinacji z kleikiem kukurydzianym.
            • terpuka Re: Kaszka 20.07.10, 17:50
              w naszym przypadku kluczowe znaczenie ma konsystencja. Pediatra
              poradziła nam robić tak gęstą żeby łyżka stała, a takiej moja córcia
              nie ruszy, za to kaszkę o konsystencji gęstej śmietany wcina aż jej
              się uszy trzęsą:)
              Slyszałam też o preferencjach do zimnego lub ciepłego,
              próbujcie :)

              jeżeli nie podeszła jej kaszka na twoim mleku, ani z owocami to nie
              powiedziane, że zje na mm
              ale ja ogólnie zwolenniczką mm nie jestem ;)
              • olcia71 Re: Kaszka 20.07.10, 18:02
                Racja :o)
                Ale to dość szumnie powiedziane: na moim mleku... W zasadzie była na wodzie z
                niewielkim naprawdę śladowym jego dodatkiem. Spróbujemy jeszcze innych wariacji.
                I fakt, zauważyłam, że jak mała dostanie chłodniejszą zupkę to się krzywi, a jak
                już temperatura podejdzie w talerzyku z podwójnym dnem to zjada ze smakiem.
                Tutaj jednak temp. była taka jaką lubi, konsystencja itp... spróbujemy inaczej.
                Ale uśmiałam się dzisiaj przy jej minach, naprawdę! :D
                • misior_biorn Re: Kaszka 20.07.10, 19:27
                  Hej! Jak poprzedniczki proponuję ci jeszcze wypróbować różne
                  konsystencje tego kleiku kukurydzianego. On sam w sobie jest dość
                  słodki i nawet bez mleka zjadliwy (w przeciwieństwie do ryżowego o
                  smaku kleju do tapet). Mój synek przynajmniej wsuwał taki bez
                  dodatków, a później z połową słoiczka owocowego (najbardziej
                  smakowało mu z Gruszką Wiliams).

                  Poza tym - jeśli dziecko nie jest alergikiem, to nie uczulisz je,
                  podając kaszkę na mm. Ja co prawda nie dawałam (raz kupiłam "Na
                  dobranoc" z HIPPa, ale ponieważ z dobrej nocy nic nie wynikło -
                  obudził się jak zwykle po 2 godzinach - to se darowałam), ale jak mu
                  smak takich bezmlecznych nie podejdzie...
    • olcia71 Re: Kaszka 21.07.10, 16:56
      Sukces!
      Wczoraj miałam rzadszy ten kleik, dzisiaj był nieco gęstszy i nieco wiecej
      mojego mleka.. chociaż zrobilam eksperyment i w jednej przegródce był kleik na
      samej wodzie, a w drugiej z moim mlekiem i oba wcinała. Więc albo wczoraj miała
      gorszy dzień, albo dzisiaj coś zaskoczyło... mam nadzieję... I z morelami
      wcinała.. Bo juz wczoraj się prawie zraziłam. dzięki dziewczyny za porady!
    • k.nowicka_ekspert Re: Kaszka 21.07.10, 22:36
      Witam! Proszę próbowac wprowadzać kaszki/węglowodany złożone/. Może
      być Sinlac lub ryżowe z owocami /bezmleczne/ jako jeden posiłek
      dzienny. Proszę nie rezygnować z wprowadzania zupek warzywnych i to
      w wiekszej ilości/ może byc kilka podejść w ciągu dnia:)/ Warto
      pamiętać o glutenie i żółtku. Pozdrawiam
      • olcia71 Re: Kaszka 22.07.10, 10:04
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. To ja w takim razie cos źle zrozumiałam, bo
        wydawało mi się, że jeśli w 5,6 miesiącu nie będzie tzw ekspozycji na gluten to
        potem dopiero moge wprowadzić w 9 miesiącu. Ale jeśli tak to bedę w małych
        dawkach powoli wprowadzać. I mam nadzieję, że wczorajszy dzień to nie był tylko
        incydent z kleikiem, ale że da się jednak zjeść ;o) Mamy w zanadrzu dynie z
        żółtkiem ;o) Mam też ryżową kaszkę. Spróbuję małej podać z dodatkiem mojego
        mleka. Niestety "dojenie" niezbyt mi wychodzi... Pojąć nie mogę jak moje dziecię
        to robi ;o)
        • olcia71 Re: Kaszka 22.07.10, 12:41
          A przy okazji- czy ktoś wie co takiego się dzieje, że po dodaniu nawet
          niewielkiej ilości mojego mleka do kaszki czy kleiku (nawet jak są bardzo geste)
          to po jakimś czasie z obu robi się kompletna woda?
    • anowak6 Re: Kaszka 22.07.10, 15:24
      Witam,
      dopiero zauważyla Twój post. Tez dziś pisałam o kaszce 'Jaka
      Kaszka?" czy możesz mi powiedziec jaka kaszkę przygotowalaś na tej
      wodzie, z domieszką Twojego mleka? mam ten sam problem, z
      odciaganiem i nie wiem jaka ta kaszke podac na tylko i wylacznie na
      wodzie, w zadnym sklepie nie znajde, u mnie w miejscowosci to chyba
      mysla ze tylko na modyfikowanym.....;/!!!!!!!!!!!!
      dzieki za odpowiedz:)
      • olcia71 Re: Kaszka 22.07.10, 16:02
        Kaszkę kupiłam z Bobo Vity bezmleczną ale niestety z dodatkiem cukru. Z tym, że
        na wodzie nie jest taka słodka
        www.bobovita.com.pl/zobacz_etykiete.php?A=CONTENT&m1=2&m2=20&m3=202&group=KASZKA&sys_id=196
        dokładnie tą. A kleik kukurydziany Nestle (napisałam ze z Bobo Vity..)bez
        żadnych dodatków. Przygotowuję ostatecznie na wodzie. Próbuję dodać własne
        mleko, ale tak jak Ty mam problem z odciagnięciem. Poza tym kaszka czy kleik
        robia się po jego dodaniu zupełnie wodniste, a za taką konsystencją nie każde
        dziecko przepada. Moze dostaniesz coś na Allegro, albo gdziekolwiek w sprzedazy
        wysyłkowej, skoro nie ma w sklepach u Ciebie?
    • olcia71 Re: Kaszka 23.07.10, 11:39
      Jak juz tak piszę to napiszę, że mała prawdopodobnie po kleiku kukurydzianym
      dostała rozwolnienia małego zakonczonego zielonym strzałem. Hmm czy to możliwe?
      Myślałam, że takie papki są raczej dobrze tolerowane? Ale podejrzenie padło
      tylko na kleik, bo to jedyna nowość w diecie. KArmiłam małą ok 15 a następnego
      dnia rano pobudka przed 7 (zwykle później się budzi) i słyszę strzały do
      pieluchy, po zmianie jeszcze i jeszcze (3x pod rząd) a ok południa zielona
      śluzowata kupa (ale wcześniejsze musztardowe). Znowu podałam kleik i następnego
      dnia to samo. Wczoraj była odrobina kaszki ryżowej i dzisiaj już było inaczej,
      więc wszystko wskazuje na kukurydziany specyfik. Czy może uczulać? Próbowac
      dalej?? CZytałam ,że kukurydziany kleik rozluźnia więc kupkami się nie
      przejęłam, ale zielona mnie zastanawia, bo to chyba znak, że wyraźnie jej coś
      nie podeszło... Hmmm
        • olcia71 Re: Kaszka 23.07.10, 13:16
          Wczoraj i dzisiaj podałam ryżową. Nie widze nic niepokojącego, ale jeszcze
          obserwuję. Za 2 tyg jak wrócę z wakacji mam wizyte szczepienną więc zapytam
          mojego pediatrę. Ale w czasie wyjazdu nie bedę już próbować z kukurydzą, bo w
          końcu nie chcę mieć problemów na wyjeździe.... :o(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka