olcia71
20.07.10, 10:35
Mam pytanie, bom znowu zagubiona. Moja pociecha ma 6,5 miesiąca i jest
piersiowa ;o). Raz dziennie podaję jej warzywa, ale na razie mała degustuje
raczej niż się najada. Jak cos jej posmakuje to zje ok 6-7 małych łyżeczek,
ale zazwyczaj ok 4-5. Były marchewki w różnych zestawach, dynie, brokuły,
ziemniaki i jabłka. Wszystko dobrze tolerowane choć marchewka wyraźnie stolce
zespoiła ;o) Nie wprowadzałam natomiast jeszcze żadnych kaszek. Rozumiem, że w
tej chwili do 9 miesiąca powinnam podawac kaszki bezglutenowe.
I teraz moje pytanie. NAjlepiej byloby wprowadzić jakąś kaszkę na moim mleku,
ale z tym mam kłopot (tzn z odciaganiem pokarmu- doję jakieś marne krople).
Czy mogę podac kaszkę na mleku modyfikowanym, czy mogę małą uczulić? Czy
lepiej podać kaszkę na wodzie z marnym dodatkiem kilku kropel mojego pokarmu?
Jaką kaszkę najlepiej wybrać? Sinlac? Kleik ryżowy czy może kaszki smakowe np.
Hipp czy bobo Vity?
I jeszcze jedno. Za tydzień wyjeżdżamy na wakacje. Czy wprowadzac teraz nowość
do jej diety? Jedziemy na 2 tyg i czy potem nie będzie późno na pierwsze kaszki?