arychlik1984vp.pl
25.11.08, 11:05
Bardzo prosze o pomoc!!Mieszkam w Anglii,moj synek ma 5tygodni i od 2tygodni strasznie charczy mu cos w gardelku,szczegolnie w nocy,przeszkadza mu t we snie i czesto sie budzi,nie ma kataru,nie goraczkuje,wyglada na calkiem zdrowe dziecko,tylko strasznie charczyw nocy jakby mu cos zalegalo na gardelku,psikam woda morska i probuje sciagnac ale nic nie wylatuje z noska.Tydzien temu udalismy sie do lekarza,ktory zbadal go przez spioszki,powiedzial ze nic nie slyszy ale przepisze mu antybioty na wszelki wypadek(Amoxicilin,2ml 3 razy dziennie)niestety antybiotyk nic nie pomogl i nie wiem co mam robic!!dzisiaj umowilam synka na kolejna wizyte i boje sie ,ze lekarz znowu przepisze dziecku antybiotyk(nie ufam tutejszym lekarzom)bardzo prosze o pomoc!!!jaka moze byc przyczyna tego charczenia?Prosze o jakies wskazowki!!!dziekuje serdecznie