stas2008
17.01.09, 20:55
Witam serdecznie,
Tydzień temu małemu zaczoł dokuczać katar, byliśmy u pediatry i
dostaliśmy nasivin soft, maść majerankową euphorbium- czyli
standart.
Gardło czyste, gorączki brak, mały nie ulewa.
Mija tydzień i dziecko "harczy" bez zmian.
Jest to dziwny katar dla mnie, poniewaz w ciągu 7 dni to
może ze dwa jasne gile udało mi sie odciągność..tego kataru wogóle
pod nosem nie widać..za to jak słychać!
Mały budzi sie w nocy cały zatkany i nie może sobie z nim
poradzić.Frida prawie nic nie odciąga.
Nasivin przynosił mu ulge ale juz musimy odstawić żeby nie
przedawkować. Pozostaje marimar.
Również kilka dni temu - zrezygnowałam z nabiału, bo mały ma skazę i
teraz chrostek na twarzy jest mniej, zato cała twarz strasznie sie
łuszczy (łacznie z powiekami i uszami)- czy w ten sposób goi się ta
skaza???czy następny dziad?? Ręce opadają..A może ten katar i te
zmiany są ze soba powiązane??
Uprzejmie prosze o poradę,martwie się..
Aga- mama Stasia