21.01.09, 13:43
Katar???
Autor: david-jonas 14.01.09, 21:10 Dodaj do ulubionych
Odpowiedz cytując Odpowiedz

Nie wiem czy to u malego mozna nazwac katarem,ale zaczne od
poczatku.Przed swietami maly zalapal kaszel,potem pojawila sie przez
dwa dni goraczka no i potem zaczlo leciec z nosa.Bylismy u lekarza i
maly dostal krople do nosa,najpierw jedne potem drugie,no i w sumie
przeszlo tylko ze teraz leci mu tylko z jednej dziurki(jednej i tej
samej) i jest to taka zolta wydzielina,mi sie wydaje ze troche
dziwnie pachnie.Co to moze byc,no i czy bym musiala sie wybrac do
lekarza-a zabardzo nie chce gdyz tam pelno chorych dzieci.Oprocz
tego nic mu innego nie dolega,apetyt dobry,goraczki niema no kaszle
ale to mi sie wydaje wlasnie przez ta wydzieline z nosa ktora rano
zalega w gardle bo potem caly dzien nic.Moze ktos wie co z tym
zrobic?Dzieki
Obserwuj wątek
    • david-jonas Re: katar??? 21.01.09, 13:45
      Pisalam juz pare dni temu ze maly ma katar-ale nie katar.Lecialo mu
      z nosa ale tylko z jednej dziurki i to taki zolto zielone.Bylismy u
      pediatry a ten nam dal skierowanie do laryngologa.Ten zas malego
      dokladnie obejrzal-gardlo,uszy i nos.Wsadzil malemu sade do nosa aby
      sprawdzic co moze byc przyczyna,ale nie mogl sprawdzic do konca bo
      przewod zapchany.Przepisal wiec krople do nosa,krople do uszu i
      syrop na kaszel.Dzis bylismy na kontroli-no i co nic sie nie
      poprawilo a nawet mu sie wydawalo ze maly jeszcze gorzej oddycha niz
      ostatnim razem.Nastepna recepta na krople do nosa i za dwa tygodnie
      kontrol z jeszcze dokladniejszymi ogledzinami,ale mi powiedzial ze
      to prawdopodobnie beda polipy no i ze moze czeka nas operacja ale to
      dopiero jak maly skonczy 2 latka.Jest mi smutno i przykro ze taki
      maly czlowiek musi takie cos przechodzic jakby juz malo nie
      przeszedlMoze ktos mial juz taki przypadek.Pocieszcie
    • david-jonas Re: katar??? 23.01.09, 09:31
      pani doktor bardzo prosze o porade,dzis kolejna nieprzespana
      noc.Moze mi pani poradzi co mam robic.Dziekuje:)
    • kasiaalbrecht Re: katar??? 24.01.09, 17:58
      jeśli z jednej dziurki i brzydko pachnie to może coś zalega w dziurce( ciało
      obce np gąbka) warto wybrać się do laryngologa.
    • 230408k Re: katar??? 26.01.09, 09:59
      A czy slyszałas cos może o odciągaczu kataru twz. "Katarek"?
      Ja stosowałam to u mojego synka nawet gdy miał 4 tyg. Poniżej link
      opisujacy ten produkt. Może warto zainwestować pare złotych? W
      sprawie instrukcji, przeczytaj mój post w temacie: Katra u 7,5
      miesiecznego dziecka.....
      www.katarek.pl/index.php?src=o_produkcie
      • jagabaga92 Re: katar??? 26.01.09, 10:05
        spotkałam sie z nieprzychylnymi opiniami nt. "odciągaczy kataru" - bardzo łatwo
        uszkodzić nimi śluzówkę nosa.
        • 230408k Re: katar??? 29.01.09, 07:55
          Zgadzam się, ale jest to mozliwe tylko wówczas, gdy stosuje się go
          nieumiejętnie. Jeżeli odpowiednio nawilzysz sluzówkę nosa dziecka
          zarówno przed, jak i po "zabiegu", wówczas nic się nie stanie.
          Katarek jest tak skonstruowany, że nie można nim zrobić dziecku
          krzywdy. Jeżeli miałabym natomiast wyrazić swoje subiektywne zdanie,
          to wg. mnie dużo bardziej niebezpieczne są gruszki do odciągania
          kataru starego typu - mam tu na mysli te z wąską końcówką. Te
          nowoczesne są robione w sposób bardzo zbliżony do końcówki jaką
          posiada "katarek". Nie mniej jednak, jakkolwiek człowiek by się nie
          starał, nigdy nie jest w stanie w tak równomierny sposób, i tak
          dokładnie odciągnąć kataru, co sam "katarek". Po za tym, przed
          zastosowanie "katarku" u dziecka, wypróbowałam go na sobie, bo nie
          jestem zwolenniczką testowania niczego na dziecku, - i wież mi - to
          nic nie boli... Owszem może powodować nieprzyjemne uczucie dla
          maleńkiego dziecka, ale wg. mnie bardzie boi się ono dźwięku
          odkurzacza, a niżeli samej końcówki odciągacza kataru.
          • elzbieta_1983 Re: katar??? 29.01.09, 08:59
            Gruszka faktycznie może narobić więcej szkody niż pożytku, dlatego, że
            dzieciątko wcale nie musi leżeć spokojnie a końcówkę jednak do noska kawałek
            trzeba włożyć. Wczoraj kupiłam NOSE FRIDA, bo mała (7miesięcy) miała taki
            niefajny katar, że nic nie pomagało. Jaka jest przewaga nad "Katarkiem"- ano
            taka, że nie ma odgłosu odkurzacza, bo rodzic robi za to urządzenie, ale spoko
            to tylko brzmi nie fajnie. Jest filtr który zatrzymuje katarek w żyłce. A działa
            rewelacyjnie, mała oczywiści jeszcze w nocy wstawała ale po odciąganiu kilka
            godzin snu miała. i my z nią:)
            www.strefalekow.pl/product/details/sprzet-medyczny/nose-frida-aspirator-wydzieliny-z-nosa.html
            tu jest to o czym piszę.
            polecam, zresztą nie tylko ja, mamy na różnych forach już dawno o tym mówiły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka