datura333
07.04.09, 14:27
W niedzielę byliśmy na długim spacerze, właściwie pierwszym tak
długim w tym sezonie. Synek, 16 miesięcy, miał założoną chusteczkę
ale często ją z siebie ściągał, też na słońcu. Wieczorem pojawiła
się gorączka - 38,5, wczoraj również właściwie cały dzień
gorączkował (między 37 a 39), rano było już dobrze, ale teraz znów
temperatura skoczyła do 39,4!!!! Poza tym żadnego kataru, kaszlu,
wymiotów, biegunek. Humor ma dobry mimo gorączki. Zjada dosyć
sporo, pije dużo, ale co ciekawe dzisiaj tylko raz zrobił siusiu
(wczoraj było normalnie) i na dodatek pojawiły mu się takie małe
krosteczki - kark, policzki, broda i punktowo w innych miejscach
ciała. Podrażnień od słońca nie ma. Czy powinniśmy już iść do
lekarza czy czekać przepisowe 3 dni gorączki??? Z leków podajemy
tylko ibufen, jak gorączka przkeroczy 38,5. Będę wdzięczna za
odpowiedź bo już się bardzo martwię.
Aha, i dodam że syn jest jaśniutkim blondynem. Ja jestem ruda i w
dzieciństwie rok w rok chorowałam od pierwszego słońca.