Dodaj do ulubionych

problem z dobraniem butów na zimę

08.10.07, 10:28
Drodzy specjaliści, proszę o pomoc w doborze butów dla mojego 11-
sto miesięczniaka, który jeszcze nie chodzi (dopiero zaczyna
wstawiać przy meblach i chodzić przy nich. Obecnie nosi rozmiar 19
i trzewiki na jesien miał kupione w tym rozmiarze, buty były do
kostki z miękkiej skóry, jednak mimo to i tak miałam duży problem z
włozeniem buta, bo syn przy wkładaniu ściąga stopy i palce. Kupiłam
teraz kozaczki za kostkę na 3 rzepy rozmiar 21, żeby był zapas na
skarpetę, buty są o 2 rozmiary większe, a mimo to stopa nie chce
wejsc do końca, najgorzej jest z piętą, nie chce "wpaść, kliknąć"
do końca, boję się wciskać stopy na siłę, bo mam wrażenie, że ją
uszkodzę. Niestety buty są do wymiany, bo ani razu nie udało nam
się włożyć stopy do końca, pomimo wielu prób. Proszę podpowiedzieć,
czym kierować się w doborze butów? Jaki romiar kupić, zeby był
zapas na skarpetę ? Obecnie nosi 19. Jak wkładać skutecznie stopę?
Wciskać na siłę? Czy można uszkodzić stopę podczas wkładania do
buta? Może wyda Wam się mój problem błachy, ale dla mnie dobór
butów to naprawde jakiś koszmar. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • bozena.rajchel.chyla Re: problem z dobraniem butów na zimę 12.10.07, 07:44
      Witam
      1. Proszę zmierzyć stopy dziecka. Postawić stopy na kartce papieru
      (dziecko ma równomiernie obciążać stopy) i zaznaczyć ołówkiem na
      kartce koniec dużego palca oraz najbardziej wysunięty punkt pięty.
      Proszę trzymać ołówek prostopadle do podłoża. Następnie proszę
      zmierzyć linijką odległość pomiędzy punktami. Inna metoda - postawić
      dziecko na kartonie i jeżeli jest w stanie cierpliwie stać,
      obrysować obie nóżki (ołówek prostopadle do położa) a następnie
      wyciąć kształt stopy. W ten sposób otrzyma Pani wymiar długościowy
      stóp dziecka. Jest to potrzebne do sprawdzenia czy obuwie jest
      dobrze dobrane do stóp dziecka.
      2. Sprawdzenie długości wnętrza obuwia - można zmierzyć wnętrze
      wkładająć metalową miarkę do środka (napewno mąż ma takie
      urządzenie). Obuwie powinno być dłuższe od stopy o około 10 - 12 mm.
      Nie wskazane jest kupowanie za długiego obuwia bo dziecko może się
      potykać w czasie chodzenia. Jeżeli natomiast zrobiła Pani
      kartonikowy kształt stopy to może Pani włożyć ten kartonik do obuwia
      i zobaczyć czy obuwie jest dłuższe o 10 - 12 mm.
      3. Jeżeli obuwie jest dobrze dobrane na długość a pomimo to ma Pani
      trudności z włożeniem go na stopy dziecka to oznacza, że stopy
      dziecka są tęższe i/albo dziecko podkurcza paluszki (co jest typowe
      u małych dzieci.
      4. W takiej sytuacji proponuję poszukać obuwia sznurowanego albo
      zapinanego na rzepy, w którym język można mocno odchylić do czubka
      tak że widzi Pani prawie całe wnętrze obuwia.

      Powodzenia
      • damap Re: problem z dobraniem butów na zimę 12.10.07, 10:46
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Problem na pewno jest w tym, że
        dziecko podczas wkładania buta podkurcza paluszki, robi ze stopy
        stopy baletnicy oraz wykręca stopę i mam też wrażenie jakby stopa
        była na wysokim podbiciu. Wkładanie butów to straszna kara dla
        niego. Muszę po propstu (tak jak Pani doradziła) poszukać butów,
        które można maksymalnie rozchylić, żeby ułatwić sobie sprawę.
    • kinga127 Re: problem z dobraniem butów na zimę 14.10.07, 21:54
      u nas problem taki sam, i niestety ani wiązane buty ani na rzep , nic się nie
      nadaje, i tak nigdy nie udaje mi się włożyć nóżki do końca.
      • robert.gajewski Re: problem z dobraniem butów na zimę 15.10.07, 13:03
        Witam,

        ze swej strony dorzucę trzy grosze. Podwijanie paluszków przy
        zakładaniu butów to niemal norma, ale dla pocieszenia, ta
        niedogodność z reguły szybko mija.
        • oda2006 Re: problem z dobraniem butów na zimę 25.10.07, 16:08
          Mam ten sam problem,moja roczniaczka chyba w zimie bedzie chodzic w
          polbucikach.Nie pasuja jej zadne buty,ma pulchna nozke przy tym chyba wysokie
          podbicie i gruba lydke.Buciki na rzepy jej nie moga objac innych nie mozemy
          wcisnac.Jedyne buciki jakie znalezlismy wiazane to Elefanten,niestety pomimo ze
          ocieplane to byly zamszowe.Corka od malenkiego wywija palce,podkurcza i rozklada
          tak aby uniemoziwic zalozenie czegokolwiek,skarpety,rajstop itp.Teraz jest na
          etapie wstawania i prob chodzenia,robi to caly czas na paluszkach.Bylismy u Pani
          doktor ktora stwierdzila ze robi tak bo sie denerwuje,tylko niby czym ma sie
          denerwowac tym bardziej jak palce podwija od malenkiego? Juz sama nie wiem co
          mam o tym myslec,czekac az samo 'minie"czy szukac jeszce porad u jakiegos
          specjalisty?Dziekuje za odp.
          • s.ivona Re: problem z dobraniem butów na zimę 30.10.07, 09:49
            u mnie dokladnie to samo. wlasnie mialam zalozyc podobny watek:)
            moja corka ma 13m. nie chodzi sama, chodzi troszke przy meblach.
            od urodzenia podwija palce.
            chodzilismy na rehabilitacje (wolniejszy rozwoj fizyczny, asymetria
            ulozeniowa), jestesmy pod opieka neurologa, bylam tez u ortopedy i
            wsyzscy mowia to samo - podwijanie palcow minie! czasem dzieci maja
            tak ze jak nie sa pewne tego co robia to probuja, jak to nazywaja
            lekarze, przytrzymac sie siebie lub powietrza. stad to podwijanie
            palcow.
            ja tez mam problem z butami. do tego wszystkiego corka ma malutka
            stope ok 11,5 cm! nosi teraz buciki LEMIGO rozm 19 ale maja ok 1cm
            zapasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka