Dodaj do ulubionych

Zaobserwowane

10.03.04, 23:07
Przejeżdżałem dziś obok jednego ze sklepów samoobsługowych. Patrzę: wyjeżdża
ze sklepu jakiś starszy mężczyzna i pcha przed sobą wózek pełen zakupów.
Ponieważ pan już w sędziwym dość wieku był, więc opornie dość szło mu
prowadzenie tego wózka. Kilka kroków dalej stoi jakaś paniusia: futro,
torebeczka, papieros w ustach. Po chwili skojarzyłem! Przecież ja ich znam!
To było małżeństwo. Pan nie tak dawno opuścił szpital po ciężkiej operacji.
Żona należy do "wiecznych rencistów" (co to chorują od zawsze, a na
pytanie "na co?", odpowiadają "a coś mi tam znaleźli").
I taki tu oto przykład chciałem dać.
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Zaobserwowane 10.03.04, 23:10
      A właściwie nie przykład, lecz wzór - można by rzec - patologii społecznej.
      Kiedy jedna "wiecznie chora" osoba musi się oszczędzać, ale ma za to "wsparcie"
      we wszelkich pracach u innej osoby, która nawet nie ma czasu by móc zachorować.
      • tradycja1 Re: Zaobserwowane 10.03.04, 23:20
        To sobie wychowala meza.
        Mozna jego pozalowac a jej pozazdroscic?
        • qwerty.tarnow Re: Zaobserwowane 10.03.04, 23:25
          Oj chyba tak! Bo ona podobno w życiu codziennym to niezbyt przyjemna jest. A
          ten facet znosi to z pokorą...
          • qwerty.tarnow Re: Zaobserwowane 10.03.04, 23:28
            P.S. Niniejszy wątek nie ma wcale na celu potępiać kobiety - że niewrażliwe,
            itp. To był tylko zaobserwowany przykład, co już zaznaczyłem zresztą na wstępie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka