Dodaj do ulubionych

biada tym wszystkim co na przyklad

05.08.04, 07:51
nie chca wspolfinansowac programu bezludna wyspa.budzet odcinkowy okolo 1
mln.zl.teraz stare to babsko utrzymujace sie w eterze od niewiadomo ilu
dziesiatek lat zyskalo sojusznikow .to kontrolerzy.juz widze jak wpadaja do
mnie do domu i ..... abonamecik do kontroli prosze.dziwne ktos naiwny moglby
pomyslec ze zyje w wolnym kraju i kazdy obcy musi miec nakaz sadowy jesli
chce wejsc a ty nie masz ochoty go wpuscic.
dlatego jesli nie chcesz wspolfinansowac pensji spikerow jedynki ( od 15 do
20 tys.npl) nie liczac obrywow
jesli nie masz ochoty sluchac arystokratycznego sposobu wymawiania R przez
babsko nadajace sie do zamkniecia na bezludnej wyspie
jesli bohaterowie seriali kreconych kamera z reki nie sa dla ciebie
autorytetami moralnymi
jesli wprowadzaja kogos do studia i mowia ze to gwiazda a ty patrzysz ze
zdumieniem bo nigdy o kims takim nie slyszales
UWAZAJ BO NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY
Obserwuj wątek
    • caro333 Re: biada tym wszystkim co na przyklad 05.08.04, 08:07
      Brawo,Gomez! Ostrzegajmy się wzajemnie przed kontrolerami podatku od
      telewizorów, żeby kogoś nie podeszli.A swoją drogą,tak długie rządy Carycy
      Tełentiew to jest ewenement wart odrębnego opracowania.Ja nie mogę wyjść z
      podziwu!! Ale musi mieć baba układy!A poza nimi - niestety-trafia z tymi swoimi
      marnymi hecami w gusta pospólstwa i szefowie się cieszą z oglądalności.Niedawno
      miałem wrażenie,że jak otworzę lodówkę,to z niej wyskoczą -
      Rozmus,Gąsowski,Śleszyńska et consortes i zaczną śpiewać (razem z Tyńcem)Hej
      sokoły...
      • 1gomez tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 08:24
        spoleczna i chyba dlatego wycofala sie z produkcji teatu telewizji i z
        produkcji filmowych .koncentrujac sie na nabijaniu kasy.
        " a jak ktos podskoczy dostanie miedzy oczy"
        • qwerty.tarnow Re: tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 09:04
          Taki poziom telewizji publicznej, jaki i telewizji prywatnych. A teraz - pod
          rządem prezesa rodem z telewizji komercyjnej - lepiej raczej wcale nie będzie.
          • 1gomez Re: tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 09:22
            a gdyby tak zrobic zrzutke wsrod telewidzow w kraju i zaoferowac zarzadowi
            telewizji okreslona sume pod warunkiem ze na ekranie nigdy ale to juz napewno
            nigdy nie pojawi sie slawetna RRRRRRRR Nina?
            jest nas pare milionow w tym kraju moze nie wyszloby drogo.nie widze innego
            sposobu aby sie jej pozbyc.
            ona jest jak idee lenina - wiecznie zywa
            • qwerty.tarnow Re: tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 11:26
              A jakby tak przenieść na godziny późne? Albo przynajmniej na czas niskiej
              oglądalności? Taniej wyjdzie - bo bez odprawy.
              • caro333 Re: tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 12:49
                Obie propozycje godne rozważenia.Jestem ZA!
                • qwerty.tarnow Re: tekewizja publiczna ma do spelnienia misje 05.08.04, 15:09
                  Pozostaje tylko wysłać stosowne pismo w odpowiednie miejsce i czekać na efekty.
    • wacuss Re: biada tym wszystkim co na przyklad 05.08.04, 17:04
      a czy juz kogos ta "abonamentowa brygada" odwiedziła w Tarnowie?

      pozdrowienia

      wacuss
      • lobuzek1 Re: biada tym wszystkim co na przyklad 05.08.04, 18:12
        U mnie nie byli. Ale prędzej kontroler zobaczy swoje ucho niż złotówkę z mojego
        abonamentu.
        A tak na marginesie - taki kontroler to zawód wysokiego ryzyka. No bo jak do
        jakiegoś bysiora zapuka, który nie ma zamiaru zalegalizować telewizyjnego
        pajęczarstwa, to kontroler może nieźle po gębie oberwać.
        • qwerty.tarnow Re: biada tym wszystkim co na przyklad 05.08.04, 18:30
          To może jak zauważy że jest źle to nie poinformuje o celu wizyty, tylko
          potem "karczek" dostanie do domu wezwanie pisemne do zapłaty kary w wysokości
          460 zł?
          A swoją drogą: abonament na cały rok, to coś koło 180 zł. Kara - ok. 460 zł.
          Czyli jak ktoś nie płacił conajmniej przez 3 lata wstecz to i tak wyjdzie na
          tym do przodu.
    • okropna_gadula Re: być może jestem inna... 05.08.04, 21:42
      ale ja abonament płacę,ponieważ uważam,że jeżeli z czegoś korzystam to powinnam
      za to płacić.Podobnie - zawsze kasuję bilet w środkach komunikacji i przechodzę
      na zielonych światłach.
      Na temat programów TV publicznej mam takie same poglądy jak wy,ale mam coś
      takiego jak pilot.Po prostu nie oglądam tego czego nie znoszę.Wielokrotnie
      miałam pomysł na całkowitą liwidację telewizora w ogóle.Wtedy, po
      zlikwidowaniu, z czystym sumieniem nie płacę abonamentu.Ale rodzina sie nie
      zgodziła.
      Pozwolę sobie wyrazić zdziwienie: czy naprawdę wszyscy nie płacicie abomamentu?
      Prawnicy występujący licznie na forum też???
      • qwerty.tarnow Re: być może jestem inna... 05.08.04, 22:22
        Ja nigdy nie napisałem, że nie płacę abonamentu. Na gapę też nie jeżdżę
        (znaczy - raz przejechałem: jeden przystanek 20 lat temu). Ale to każdemu się
        może przytrafić.
        • lubona Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:19
          Ja nie płacę abonamentu i mam 2 telewizory. Jednak nie płacę legalnie. Mama ma
          taką możliwość i dlatego. Zresztą ja i tak właściwie go nie oglądam i jest mi z
          tym dobrze. Nie potrafię oglądać tego samego w kółko.
          • qwerty.tarnow Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:22
            Ja niektóre programy czy filmy lubię powtarzać. Ale czasami jak jest to za
            często, to rzeczywiście przesada.
            • lubona Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:27
              Tak i niestety tak ostatnio bywa. Te same filmy, te same programy enty raz.
              Skończy się na 1, pokazują na 2, potem Polsat itd, do znudzenia.
              • qwerty.tarnow Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:34
                Jakby było mnie tych prywatnych TV to by było trochę pod tym względem lepiej.
                • lubona Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:39
                  qwerty.tarnow napisał:

                  > Jakby było mnie tych prywatnych TV to by było trochę pod tym względem lepiej.


                  a może mamy większe wymagania? Teraz powtarzają Bonanzę, czasem na to popatrze.
                  Tak sobie myślę, kurcze,wtedy cała rodzina siadała i patrzyła z zapartm tchem.
                  Teraz się zastanawiam, jakie to naiwne, szyte grubymi nićmi.Hi, hi, hi.
                  • qwerty.tarnow Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:43
                    Znaczy: są programy powtarzane zbyt często, a są takie co są zbyt rzadko. I
                    jedne już się przejadły, a inne jeszcze nie. Gusta też się zmieniły, to prawda.
                    A dodatkowo możliwość posiadania filmów na kasetach VHS czy płytach DVD
                    potęguje przesycenie niektórymi programami.
                    • lubona Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:47
                      Oczywiście, masz rację. Czasem jednak zupełnie nie ma na co popatrzeć, a w
                      końcu ludzie za coś płacą. Może to nie jest bajońska suma, ale jednak.
                      • qwerty.tarnow Re: być może jestem inna... 05.08.04, 23:52
                        A, to fakt. Bardzo często nie ma na co patrzeć. Choć z drugiej strony przecież
                        ciężko trafić w gusty tylu różnych ludzi...
                        • teklat Re: być może jestem inna... 06.08.04, 00:13
                          Ja płacę. Jak wszystkie swoje rachunki. Nie życzę sobie natomiast odwiedzin
                          telewizyjnych kanarów w domu.
                          Telewizor traktuję trochę tak, jak niektórzy radio - dosyc często mam włączony
                          i z doskoku coś tam w nim oglądam, jak znajdę cos ciekawego.
                          Co do rozrywki z "górnej" półki w telewizji: taka rozrywka - jacy widzowie,
                          niestety. To oglądalność decyduje o tym, że teatr telewizji jest coraz później,
                          podobnie jak ambitniejsze nieco filmy. Nie chcę tu bronić telewizji publicznej,
                          bo mam jej sporo do zarzucenia, ale i tak w porównaniu z Polsatem czy TVNem
                          programy w niej prezentowane można uznać za rozrywkę dla elit. Ale tylko w
                          porównaniu :))
                          • lobuzek1 Re: być może jestem inna... 06.08.04, 17:52
                            Ja nie płacę. To przecież nie jest opłata od posiadania telewizora, tylko od
                            korzystania z programów emitowanych przez TVP. A tych po prostu nie oglądam,
                            tak więc nie poczuwam się zobowiązany do płacenia. Zresztą w ogóle telewizji
                            nie oglądam, nie mam na to czasu i ochoty.
                          • 1gomez Re: być może jestem inna... 06.08.04, 20:34
                            no to jest jeszcze jeden aspekt sprawy.dlaczego te lepsze filmy emitowane sa
                            miedzy polnoca a trzecia rano.kiedy w tych po dzienniku przewaznie
                            beznadziejnych krew sie leje strumieniami.tu sie znowu rozmija ta niby
                            spoleczna rola.chodzi im o ogladalnosc.wiec puszczaja pod publiczke.czym sie
                            roznia od polsatu .ano za polsat sie nie placi. to daje polsatowi prawo do
                            wyboru okreslonej publicznosci .tej ktora zrobi ogladalnosc.jesli za cos place
                            mam prawo wymagac.wedlug mnie tvp rozni sie od innych stacji tylko tym ze biora
                            abonament.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka