lemuriza
02.09.04, 19:45
Muszę z Wami sie podzielić pewną radością, którą dziś odczuwam, choć może to
Was nie obchodzić.
Dzisiaj jeden czlowiek na tym swiecie jest bardzo szczęśliwy. Znam go tak jak
Was tylko z pewnego Forum, choć nie , bo Was już widziałam a jego nie.
Więc ten Czlowiek odebrał dziś wynik badania ( ale to nie był mietek). Od
tego wyniku zależała cała przyszłość. Gdyby był zły, to byłoby bardzo żle.
Ale nie jest!!!!!!!!Wynik na który czekał dwa miesiące okazał się dobry.
I jakby miał podarowane drugie życie.
I wiecie co? nie znam go,a właściwie znam tylko z forum, ale... cieszyłam sie
tak ogromnie. Ja i reszta forum. Cieszyłam się, że dosłownie płakałam.
Znam ten strach, który on przeżywał i wyobrażam sobie jaka to była wielka
ulga.
I dlatego mietek mnie zdenerowował:)
ale myślę, że już się nie gniewa.
Niech żyją szczęśliwi ludzie!!!!