Dodaj do ulubionych

O Prezentach Gwiazdkowych

07.12.04, 07:38
Macie jakieś marzenia?
Piszę może zbyt wczesnie, ale to specjalnie dla Tekli.
Zazycz sobie Kochana "Dziewczynę w hiacyntowym błękicie".
Naprawde warto.
Bardzo ciekawa, zaskakująca konstrukcja ksiazki, a opowiadania zwłaszcza te
ostatnie po prostu cudne.
Swietny klimat ksiązki, taki niepowtarzalny.
A w czwartek w Tarnowie "Dziewczyna z perłą" w kinie.
Może mi się uda wybrać.
Obserwuj wątek
    • jack_ryan Właśnie się dowiedziałem czego nie kupować 07.12.04, 09:32

      • jack_ryan Re: Właśnie się dowiedziałem czego nie kupować 07.12.04, 09:34
        info.onet.pl/1019867,69,item.html
        Mężczyźni, którzy na Gwiazdkę kupią swoim ukochanym płyty Mariah Carey, Celine
        Dion lub Whitney Houston, mogą spędzić święta w samotności.

        Aż 25 proc. ankietowanych pań twierdzi, że tego rodzaju prezenty na pewno nie
        wzbudziłyby ich zachwytu.

        Przyczyną samotnej Wigilii może być również prezent w postaci albumu Phila
        Collinsa lub Wet Wet Wet, chyba, że wybranka akurat jest wielką fanką tych
        artystów.

        Połowa kobiet przyznaje, że gust muzyczny mężczyzny, jest dla nich bardzo
        istotną informacją, a wśród najlepszych kandydatów na udany prezent wymieniają
        głównie Damiana Rice'a, Robbiego Williamsa, Joss Stone, Westlife, Ushera i
        Eltona Johna.
        "Płyty kompaktowe są uważane za dosyć »bezpieczny« prezent, ale wielu
        obdarowanych dopatruje się w nich informacji na temat tego, jak dobrze zna ich
        osoba ofiarowująca prezent. Zakochane pary często mają »swoje piosenki« lub
        wykorzystują muzykę, aby przypomnieć sobie wyjątkowe chwile, więc wręczenie
        nieodpowiedniej płyty może mieć fatalne konsekwencje dla związku - mówi Simon
        George z Music Choice TV.
    • bako55 Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 12:06
      tak naprawde, prezenty są dla dzieci. oczywiście każdy lubi coś dostawać,
      lubimy obdarowywać, ale tak naprawde chyba nie jest wazne co dajemy. może to
      być cos naprawde drobnego, banalnego, czasem niekoniecznie materialnego. czasem
      mozna obdarować słowem mówiąc choćby: "jestes dla mnie ważna", "chce starać się
      być lepsza dla ciebie". czasem moze to być cukierek, a czasem zrobienie
      herbaty..., coś powszechnego i odświętnego zarazem...
      • lemuriza Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 12:42
        masz rację bako55 ( witamy przy okazji).
        Ważne jest samo staranie, choć szczerze mówiąc... czy ja wiem czy mozna mówic o
        staraniu się jak ktoś "przytarga" cukierka?
        nie chodzi o materialne dobra i preznety, które są dużo warte, chodzi o to
        staranie.
        Mnie zawsze cieszy , kiedy po prezencie, który dostaje widać,ze ktos mnie
        słucha, zapamiętuje o czym marzę itd, czyta między słowami.Wtedy widać
        staranie.Czasem wiesz.. same słowa nie wystarczą, bo słowa raczej łatwo jest
        wypowiadać. czyny są ważne i bynajmniej nie mam tu na myśli tylko prezentów.
        • teklat Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 14:01
          Otóż to! Tak naprawdę w tym wszystkim najbardziej liczy się gest - przyjaźni,
          miłości, sympatii....I myśli, które towarzyszą nam w chwili, gdy kupujemy
          prezenty, dajemy je i otrzymujemy...
          • lemuriza Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 14:21
            ej kuczman... Ty coś masz myślenie na jeden kierunke skierowane
    • kuczman Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 14:12
      Wiec ostatnio zapoznalem sie za zwyczajem Mikolajek... pisze sie listy do
      Mikolaja a on przychodzi w nocy i je zabiera, zostawiajac w tym miejscu
      slodycze dla "dzieci". Hm... poprosilem o prezent przybrany swiatecznie w
      miniaturowe czpeczki mikolaja na samych sutkach... dostane?;));));))
      • qwerty.tarnow Re: O Prezentach Gwiazdkowych 07.12.04, 14:36
        kuczman napisał:

        > poprosilem o prezent przybrany swiatecznie

        Ykhm... Czy raczej nie powinno w tych okolicznościach pisać: prezent rozebrany
        świątecznie? ;-)
        • lubona Re: O Prezentach Gwiazdkowych 08.12.04, 20:51
          Tak zastanawiałam sie, co ja bym chciała? Powiem szczerze, że nie wiem. Nie to,
          że mam już wszystko,przydałoby się co nieco pewnie jeszcze, ale myślę tak samo,
          jak dziewczyny. Odrobinę ciepełka płynącego z serduszka, a czy będzie przy tym
          coś jeszcze, nieważne.
          • kuczman Re: O Prezentach Gwiazdkowych 10.12.04, 04:11
            Juz Cie lubie;))
            Czyz ludziska nie zapominaja co najwazniejsze w zyciu?
            Byle nie samemu. Jeszcze gorzej w zwiazku a samemu...
            Mi naprawse malo potrzeba do szczescia i ciesze sie z tego:D
            • lemuriza Re: O Prezentach Gwiazdkowych 10.12.04, 07:59
              Ludziska zpominają drogi Kuczmanie, niestety. Widzę to na co dzień.
              Powiem tak - moje doświadczenia życiowe sprzed małżeństwa pozwoliły a raczej
              niejako zobligowały ( w pozytywnym sensie tego słowa) mnie do skoncentrowania
              się na zyciu rodzinnym i docenianiu rodzinnego ciepła i drugiej osoby. I to
              doceniałam zawsze i zawsze było dla mnie najważniejsze.
              teraz mam jeszcze szerszą perspektywę na naszą codzienność, bo dosżły nowe,
              niełatwe doświadczenia. Więc tym bardziej z wielką ostrością dostrzegam teraz
              zagubienie ludzi w ich codzienności.
              Może więc w tym tez nasza rola jakaś skromna, zeby im czasem przypominać co
              jest najważniejsze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka