caro333 13.04.05, 16:01 Bo wszystkie twoje koleżanki na forum stawiają dolary przeciw orzechom,że jesteś fanką tego serialu.A mnie się nie za bardzo wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caro333 Re: Tereso,jak znajdujesz "Przystanek Alaska"? 13.04.05, 16:03 To ja cofam ten wątek,bo przed chwileczką przeczytałem opinię Teresy.Wyszło trochę na moje...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Tereso,jak znajdujesz "Przystanek Alaska"? 13.04.05, 16:50 "Przystanek" był nadawany w czasach, kiedy jeszcze w naszej telewizji nie było tak dużo seriali jak teraz. Pewnie dlatego oglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Tereso,jak znajdujesz "Przystanek Alaska"? 13.04.05, 18:57 a co Ty caro taki przeciw jesteś.... Mnie się wydaje, ze "Przystanek" w powodzi tych wszystkich seriali, które mamy teraz to i tak byłby na topie. To po prostu taki inny serial, klimatyczny - nie żaden tam Seks w wielkim mieście czy Ostry dyzur. Szczerze powiedziawszy ja nie pamiętam,żeby się w nim pojawiały jakies głupie amerykańskie dowcipy... byc moze w późniejszych odcinkach... ale te pierwsze były genialne. Te rozmowy....mieszkańców. Coś jak nasz "Rejs":). Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Się wtrącę 14.04.05, 17:54 Też oglądałam i powiem, że z zainteresowaniem. Odpowiadał mi ten klimat. Muszę dać do naprawy wideo i zrobię chyba jak Tekla. Nawet jestem ciekawa, jak go dzisiaj "znajdę". (oczywiście film, nie wideo). ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Się wtrącę 22.04.05, 21:25 wiadomośc dla naszego seksisty: w dzisiejszej Gazecie Telewizyjnej GW jest artykulik o Przystanku. Bardzo fajny. Polecam, przyblizy Ci temat. Jesli jednak nie dotarłbyś do niego, zacytuję fragmenty: "Ciepła opowieść o zdarzeniach zwykłych i niecodziennych, opis dobrego miejsca na ziemi, rozważania o zyciu. Może urzec każdego". I dalej: Serial jest nieustanną zabawą w podważanie stereotypów i sądów potocznych i uogólniających , czegokolwiek by dotyczyły. Pozory zawsze mylą - z tego jakiej kto jest rasy, jak ubrany, jak wyglada nie sposób wywnioskować, kim jest naprawdę , co wie i co potrafi". "Wartości rzadzących miasteczkiem nikt nie broni ani nie lansuje. To po prostu sposób na życie.. mieszkańców tego dziwnego miasta nie absorbuje świat zewnętrzny, nie musza się z nikim zmagać, żyją w harmonii z przyrodą i tworzą swój ład społeczny. To z czym muszą sie borykać to oni sami, ich nastroje, lęki, relacje z innymi". Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Się wtrącę 23.04.05, 09:26 Jeśli w tej recenzji jest dużo prawdy i Ty to,Izo,potwierdzasz - już się przekonałem!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Się wtrącę 23.04.05, 11:38 no pewnie , ze potwierdzam:). Mnie zawsze urzekało w tym miasteczku własnie to , ze meiszkańcy zyli jakby w odwerwaniu od całego świata,wielkiej polityki itd. To, ze znali się wszyscy - co często jest przyjmowane za wielki negatyw małych miejscowości, a ja myślę, ze to jednak wielka zaleta. Nie wiem czy bycie anonimowym to wielkie dobro. Człowiek jest zwierzęciem stadnym a grupa daje mu wielkie wsparcie, co świetnie pokazuje ten serial. Lekarz, który przyjeżdzą do tego miasteczka , bo musi odrobić kasę, którą włozył w jego studia stan Alaska, jest wściekły , nie odpowiada mu poczatkowo ta małomiasteczkowa atmosfera itd., ale jak pisze autorka artykułu: "Zapatrzony w postęp , naukę i karierę - nic nic rozumie z Cicely ( nazwa miasta) Chce być dla ludzi tylko elkarzem, zadufany broni sie przed bliskością i ufnością... wszystkiego jednak zostaje nauczony. Tam przezyje najpiekneijsze cztery lata swojego życia" I tylko szkoda, ze nie dane mi bedzie tego zobaczyć po raz kolejny ( ta idiotyczna pora emisji...) Odpowiedz Link Zgłoś