Dodaj do ulubionych

szukam przyjaciela

12.02.05, 21:24
Miasto niby niemałe,jak się przejdzie ulicami ,wsztscy gdzieś spieszą.
Przejeżdżam wolniutko samochodem i myślęczy jest tu jakaś samotna dusza...
Obserwuj wątek
    • hiryu Re: szukam przyjaciela 16.02.05, 17:01
      Myślisz, ze gdzieindziej jest lepiej? Wszędzie ludzie sie gdzieś spieszą...
      Tylko, że w Chrzanowie można jeszcze na nich popatrzeć a w np. Krakowie nawet na
      to nie ma czasu...
    • lisek38 Re: szukam przyjaciela 14.03.05, 11:33
      dorotad30 napisała:

      > Miasto niby niemałe,jak się przejdzie ulicami ,wsztscy gdzieś spieszą.
      > Przejeżdżam wolniutko samochodem i myślęczy jest tu jakaś samotna dusza...

      Wejdź na forum:
      www.forum.blobox.aplus.pl
      to trochę umili Ci czas.
      • jessyk Re: szukam przyjaciela 14.07.05, 12:11
        Hej, śpicie w tym Chrzanowie, cy co. A mozeście syćka powyjezdzali ka na
        wczasy. Jak do Zokopanego abo w okolice, to sie obezwijcie na Forum -
        Zokopane!!!
        Przecytojcie koniecnie temat : krzyże na szczytach gór i mi odpowiedzcie.
    • usx Re: szukam przyjaciela 27.10.05, 12:34
      dorotad30 napisała:

      > Miasto niby niemałe,jak się przejdzie ulicami ,wsztscy gdzieś spieszą.

      Ja znam miejsca gdzie nikt nigdzie nie śpieszy tylko sidzi w miejscu i wali
      browca jednego po drugim;)

      Fakt faktem wiekszosc ludzi jest jakas zalatana a do tego smutna :[[... To nie
      dobrze...
      • chani-nr1 Re: szukam przyjaciela 27.10.05, 23:03
        Hmmm... a próbowaliscie kiedys iść ulicami naszego miasta - obojętnie czy przez
        Rynek, Krakowską, Zieloną czy Szpitalną - iść i śmiać się? smiać się tylko
        dlatego, ż emasz dobry humor? sam do siebie? z siebie? do innych i z innych?
        Wtedy wszyscy wkoło patrzą się na Ciebie jak na wariatów, kórzy prosto co ze
        szpital dla obłąkanyvh wyszli...
        Ja niejednokrotnie tak idę - to co, że mam zły dzień, że znowu coś mi nie
        wyszło... Ide, ale po kilku korkach widząc same zmartwione i smutne twarze
        odechciewa mi się śmiać - wszyscy są zbyt zatroskani, zabiegani, smutni... więc
        po co dzielić się z innymi swą radościa?

        A przyjaciela i tak nadal szukam:) najlepiej niech będzie płci męskiej, czarne
        owłosienie, zielone oczy i... głośno mruczy!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka