Dodaj do ulubionych

20 lat minelo...

26.04.06, 03:33
Chernobyl.
Ciekaw jestem jakie wspomnienia macie z tego wydazenia.
Jakie- o ile wiadomo- sa skutki na zdrowiu spolecznosci? Wiem, ze glowne
zagrozenie to bylo na polnocy, ale i bokiem jakos tez chyba skazenie poszlo.
Nie pamietam.
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: 20 lat minelo... 26.04.06, 03:51
      Ja pamietam dobrze...straszyly sie dzieci na wzajem ze jak sie nie pojdzie wypic
      to "cos" to sie umrze ;) ja sie strasznie balam, bo mama byla juz wysoko w ciazy
      tato byl w delegacji i nie mial kto isc ze mna do Osrodka Zdrowia.
      Mama mnie uspokajala ze nastepnego dnia bedzie w szkole to "cos" do picia ale
      sie balam i plakalam jakims cudem wieczorem tato przyjechal i mnie zabral do
      przychodni, ulzylo mi.

      Od malego bylam panikara ;)
      • kuczman Re: 20 lat minelo... 26.04.06, 16:44
        Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że pod stałą opieką lekarzy
        znajduje się obecnie prawie 2,4 mln Ukraińców, którzy ucierpieli wskutek wybuchu
        w elektrowni atomowej w Czarnobylu przed 20 laty
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3308128.html
    • tar75 Re: 20 lat minelo... 26.04.06, 21:52
      Tez pamietam jak sie pilo w szkole ten "eliksir" ;)
      • tradycja1 Re: 20 lat minelo... 26.04.06, 22:06
        Ja jakbym nie panikowala to tez bym w szkole pila.
        • kuczman Re: 20 lat minelo... 27.04.06, 03:45
          Oczywiscie mnie wtedy w polsce nie bylo juz, stad moje pytanie do forumowiczow.
          • kuczman Re: 20 lat minelo... 29.04.06, 03:52
            Skoro pamiec zawodzi wielu;)) tu jest ciekawy bardzo artykul:
            "Obłok z jodem idzie nad krajem
            Co się działo w Polsce 20 lat temu"
            wiadomosci.onet.pl/1330872,1292,1,kioskart.html
            • teklat Re: 20 lat minelo... 29.04.06, 09:27
              No cóż... ja co roku obchodzę uroczyście tę rocznicę... Pod koniec kwietnia "na
              ostatnich nogach" biegałam wtedy po sklepach próbując zrealizować wyprawkę dla
              niemowlęcia. Tym, co nie pamiętają, albo tego nie przeżyli wyjaśniam, że
              dostawało się wtedy specjalną wkładkę do karty ciążowej, dzięki której można
              było kupić 20 pieluch tetrowych, 2 koszulki niemowlęce, 2 kaftaniki, kocyk,
              ręcznik kąpielowy... Wyprawki nie kupiłam, bo nie znalazłam sklepu (wiadomo -
              trudności z zaopatrzeniem), w którym byłoby wszystko, a w tamtym dniu dopiero
              wieczorem dowiedziałam się, że jest zagrożenie.
              Zaraz potem zaczęły się kłopoty z zaopatrzeniem w mleko i przetwory mleczne -
              czego, jako młoda matka doświadczyłam w sposób szczególny.
              Syn urodził się 3 maja.
              Zdrowy na ciele i umyśle, wbrew sugestiom niektórych tu obecnych (10 punktów w
              skali Apgar).
              • kuczman Re: 20 lat minelo... 29.04.06, 13:49
                Zaskoczylas mnie wzmianka o jakichs sugestiach wobec Twojego syna- nie
                zauwazylem ani nie pamietam zadnych. No ale jak juz wspominasz, wyjasnij wiecej...
                Jak Ci wiadomo, uczulony jestem na problemy z tarczyca (chociaz jak sie okazuje,
                niepotrzebnie). Zas ten artykul wspomina o ich epidemii w pn.wsch. polsce.
              • tradycja1 Re: 20 lat minelo... 29.04.06, 14:24
                O widzisz Teklat a moj brat urodizl sie 4 maja 86 :) i tez pamietam te chce z
                mlekiem w proszku hehe ojciec wyjezdzal do USA 3 tygodnie po mamy porodzie i
                zaopatrzyl mame w cale stosy mleka.
                • teklat Re: 20 lat minelo... 29.04.06, 15:55
                  O rrrany! Może my z Twoją mamą. Tradycjo, spotkałyśmy się w szpitalu? I nic o
                  tym nie wiemy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka