29.11.05, 18:40
Ouimet dziś mija równo dwa lata od pierwszego Twojego wpisu na tym forum.
Pamiętam jak dziś bo pyskowałeś coś na temat Andrzejek i myślałam sobie
"a cóż to za jeden ??".
Ileż się przez ten czas wydarzyło....ileż różności.


Toast za Twoje zdrowie z tej okazji herbatą z dzikiej róży wypijam :)
Obserwuj wątek
    • adas49 Re: Ouimet 29.11.05, 22:17
      Szkoda mi Ouimeta. Siedzi tam bidny za granica i pije. A tu zblizaja sie Swieta
      w Polsce i znow kilkudzisieciu przedstawicieli naszej Polonii z zalu za
      ojczyzny cieplym lonem strzeli samoboja...

      Szkoda mi tez tego lachudry Lemka. Zapewne w Swieta chcialby znow poczuc zapach
      naszych choinek i smak barszczu z uszkami...Ale nic z tego. Bedzie mial za to
      jakies plastikowe, upstrzone zielonkawe badziewie w mieszkaniu a jedzenie na
      Wigilie z konserwantow z dodatkiem skladnikow identycznych z naturalnymi. Potem
      zacznie pic i pisac pierdoly na forum, po Swietach skacowany pojdzie do
      roboty...i tak w kolko az smierc nagla i niespodziewana z zyciem go
      rozlaczy...Pochowaja go na takim cmentarzu gdzie pies z kulawa noga nie
      zaglada,w mogilce pomiedzy Murzynem a Chinczykiem. Dzieci po jego smierci
      pokloca sie o majatek albo wrecz przeciwnie - pozra o to, kto ma splacac
      dlugi...
      • ouimet Re: Adasienku 29.11.05, 23:54
        kochany.Swieta racja.Odnosnie mnie.I bidny i pije...
        ps.ale,ale...
        "czas to pieniadz.
        Pieniadz-to alkohol.
        Wiec pijmy,skoro mamy czas.
        :(

        Lemek nie pija ze mna,wiec nie wiem jaki z Niego zawodnik...
      • 0kowita Re: Okowito 23.03.06, 22:05
        Wiesz... ja zaraz po studiach pracowałam w zakładach mięsnych i miałam dostęp
        do receptur. Stąd wiem, że w skład parówek wchodzą też np. jądra wołowe. Jakoś
        mi to nie obrzydziło i parówki do dziś jadam.W ogóle lubię mięsko ale....
        nawiązując do Twojego wątku mięsnego któren wyjechał na oślą to .......
        nigdy w życiu nie jadłam ani rakow, ani slimaków ,ani żab.
        bleeeeeeeee
        Czasem bywam w Krakowie w takiej restauracji gdzie ślimaki (z czosnkiem chyba)
        chcesz czy nie chcesz dają na przystawkę..... nigdy nie spróbowałam.
        • ouimet Re: Okowito 24.03.06, 00:13
          0kowita napisała:
          ale nawiązując do Twojego wątku mięsnego któren wyjechał na oślą to .......

          to byl moj watek?Nie.Ja tylko wpisalem -jakie bydleto-jagniecia po zamordowaniu
          wczesniej lub w trakcie przyrzadzania lubie palaszowac.Ot,co.
          :)
          ps.
          zabie udka prawdziwie polecam.Nawet moja Mama "palaszowala" nie wiedzac wstepnie
          co to jest.Pozniej troszke ...poprzelykala sline i stwierdzila ze :bardzo
          smaczne,ale nastepnym razem prosi o cos normalnego... Dostala wedzone
          slimaki,ktore oprocz "rybnego" zapachu wygladaja jak malutkie...rydze.Smakuja
          natomiast wysmienicie.

          • 0kowita Re: Okowito 24.03.06, 06:17
            Fakt.Wątek nie był Twój. Żle się wyraziłam.
            A co do żabich udek i ślmaczków to nie,nie.Nie zjem.
            W koncu nie wszystkiego trzeba w życiu popróbować.
      • naka Re: Ouimet 05.04.06, 15:07
        Ouimet napisal : >>Naka-nie osadzaj mnie po wpisach niektorych...:))))))))))))))))))))
        Nie,tam nie bywam.Niestety?hi,hi,hi... <<

        Nie, ja nikogo nie osadzam, zwlaszcza na forum. A co ty chcesz od swoich wpisow. Niektore sa zadziorne. Ale te zadziorne to wprowadzaja troche pikanterii.
        Pozdrawiam.
        • ouimet Naka 06.04.06, 00:02
          naka napisała:

          > Ouimet napisal :
          > Nie,tam nie bywam.

          Naka-ulica o ktorej byla mowa poprzednio slynie bardziej z "uslug" ,niz ze
          wspanialych lokali,knajpek,kin i dyskotek...i dlatego taka byla moja odpowiedz.:)
          Ot,wybralem bardziej "sprosny" wariant...
          Tez pozdrawiam.
          ps.nie zagladasz do FR-Mtl...
      • ouimet Re: Ouimet 12.04.06, 02:07
        augilar napisała:
        > Przepraszam ze sie wcinam w to forum

        za "jubileuszowe"slowa fajne-dziekuje.Nie przepraszaj.Wcinaj sie-jezeli masz
        ochote,a zobaczysz wspanialy wschodni swiat...Nasze reakcje,zmysly i
        d/w/razliwosc...
        :)
        nie "zgadnalem" Ktos Ty,ale dzieki.Zawsze milo cos fajnego uslyszec-przeczytac.
        • 0kowita Re: Ouimet 12.04.06, 17:40
          Przepraszam, że się "wcinam" w tę rozmowę ale... WSCHODNI ???
          Wschodni świat ??
          Od czego wschodni ?
          Od tych zza Nysy. Czy może od tych zza oceanu ??

          Od czego ja (za przeproszeniem) jestem "wschodnia" ?

          Nie wiesz kim jest augilar ale z góry zakładasz, że jest ona "zachodnia" (czyli
          lepsza)
          i dobrotliwie przyznając się ze wstydem do swojego wschodniego pochodzenia
          mówisz coś niezrozmiałego ..o reakcjach, zmysłach (wschodnich).
          Mówisz coś niezrozumiałego ale ja tak czytam....te rekcje, zmysły itd tych ze
          wschodu (czego wschodu ? zapytuję) to cos niebywale prymitywnego. Coś co nie
          dorasta do pięt Wam ludziom zachodu.Nie dorasta Wam do pięt ale trzeba badać,
          nawołujesz do badania bo... trzeba badać reakcję prymitywnych narodów.
          Tak rozumiem Twoją wypowiedź Ouimet.

          Zawsze Cię lubiłam Ouimet. Zawsze...........
          Ale po dwumiesiecznym czytaniu forum polonia nabrałam obrzydzenia do
          emigrantów......
          ........wiem. ..jestem niesprawiedliwa bo losy ludzkie są rożne a ci co piszą
          na tym forum to tylko garstka oszołomów.......... to wszystko wiem.
          Mowiłam to kiedyś Lemkowi.Nie sądziłam, że kiedyś powiem to Tobie Ouimet.

          Nie sądziłam, że Ci powiem bo zawsze byłeś taki "swój", taki bliski, ciepły.
          Taki pluszowy misiek, którego chciałoby się położyć na poduszkę....
          Tak Cię zawsze odbierałam........
          • 0kowita Re: Ouimet 12.04.06, 18:02
            I jak już jestem przy głosie to dodam...

            Twoja dwuletnia rocznica na forum była w listopadzie.
            Wtedy ani Zuzannie za całusy ani mnie za pamięć nie odpowiedziałes "dziekuję".
            Nie odpowiedziałeś nawet cokolwiek, nawet "pocałujcie mnie w dupę".
            Uważasz się za kogos komu trzeba składać ...........dopisz sobie.
            A ten ktoś........... dopisz sobie.

            Jest kwiecień. Komu ptrzebne ożywienie tego wątku ?
            Teraz dziękujesz ?
            teraz przepraszasz za gafę ??
            A ugryź się teraz w dupę.... tak Ci powiem.

            no i przetrzymaj jeszcze miesiąc a będziesz mógł świętować przez następne pół
            roku (+ nastepne pół roku) trzylecie swojego pobytu na forum.
              • 0kowita Re: Okowito....... 13.04.06, 07:39
                Zdania od wczoraj nie zmieniłam. Nadal nie lubię wywyższających się i
                pogardzających swoją Ojczyzną emigrantów ale..........................

                ..ale dzielę się z Tobą jajeczkiem i myślę, że po tych dwu latach, pięciu
                miesiącach i 13 dniach to już jestesmy jak rodzina. A w rodzinie należy to co
                zalega na wątrobie wygarnąć bo inaczej rzeczona wątroba zgnić może.
                Dlatego..... jeśli Ty masz do mnie jakieś żale to też wygarnij.
                Nie udawaj wciąż bawidamka. ..... I niech Ci wątroba nie zgnije.

                Jak tam ? jajka pomalowane ? Jaki wzór ?
                A pamiętasz jak to dwa lata temu malowalismy jajka na forum ?
                Do dziś mnie to śmieszy.....fajne to były czasy.
                • ouimet Re: Okowito....... 14.04.06, 01:17
                  0kowita napisała
                  > A pamiętasz jak to dwa lata temu malowalismy jajka na forum ?
                  > Do dziś mnie to śmieszy.....fajne to były czasy.

                  faktycznie-wtedy cieszylismy sie istnieniem Forum....
                  teraz NAWET Ty piszesz teksty dziwnie brzmiace ....
                  Skoro jestem powodem zamarcia Forum Jaslo,to odwaze sie na:
                  zapytanie-nowy watek
                  Dlaczego...?
                  • ouimet Re: Okowito i Wspaniale troszczacy sie 16.04.06, 21:45
                    o istnienie Forum Jaslo-przyjmijcie moje zyczenia:zawsze swiadomosci
                    Zmartwychwstania .
                    Wielkanoc 2006.
                    ps.Wielkanoc jest Swietem Chrzescijan,wiec zyczenia typu:"fajnego swietowania
                    "sa bzdurne,poniewaz nie dotykaja istoty:czego swietowania.To tylko tak gwoli
                    przypomnienia.
                    ps2.
                    np.jezeli ateusz zyczy mi:wspanialej Wieklanocy,czy cos zwiazanego ze
                    Zmartwychwstaniem Chrystusa-to jest O.K.
                    Natomiast jezeli ja jako Chrzescijanin zycze takiemu tak samo,to ...szukam
                    zaczepki,a nawet mocno tegoz ateusza obrazam.
                    Inteligentny czytajacy wylapie niuans,a durnota i tak bedzie sie wydzierac.
                    Alleluja!
                    • ouimet Chrystus Zmartwychwstal! 16.04.06, 22:01
                      takim rytualnym zwrotem KK sporo lat temu rozpoczal kazanie na Rezurekcjiks.M.
                      Malinski .
                      Inteligencja krakowska jakos nie zareagowala"tradycyjnym":prawdziwie Zmartwychwstal"
                      wiec tenze kontynuowal:
                      "prawdziwie Zmartwychwstal!Ale Wy i tak w to nie wierzycie..."
                      i zszeddl z ambony.
                      Sporo byli pozniej telefonow z pretensjami za potraktowanie...inteligencji.
                      Przynajmniej tak mi opowiadali znawcy tematu.
          • ouimet Re: Ouimet 16.04.06, 22:27
            0kowita napisała:

            > Od czego ja (za przeproszeniem) jestem "wschodnia" ?

            bo mieszkasz w Jasle,a ono jest wschodnie.Natomiast faktycznie nigdy nie
            bedziesz "nasza" wschodnia,poniewaz urodzilas sie w innej czesci kraju
            >


            dobrotliwie przyznając się ze ***** wstydem *****
            do swojego wschodniego pochodzenia mówisz coś niezrozmiałego ..o reakcjach,
            zmysłach (wschodnich).


            zawsze i wzedzie mowie/tutaj pisze/ o swoich wschodnich korzeniach.Jestem
            dumny,ze urodzilem sie blisko Lwowa.Kolebki Kultury i Wiedzy bedacej pararelnie
            traktowanej jak krakowskie uczelnie.Oczywiscie pisze o czasach kiedy Lwow
            jeszcze nie zostal sprzedany ruskim przez poprzednikow Kiszczaka i
            Jaruzelskiego(obecnie jeszcze nie zdegradowanego generala)I ciesze sie,ze nie
            musze udowadniac ze jestem np.warszawiakiem z krwi i kosci,poniewaz kilka
            miesiecy,czy lat temu zostalem zameldowany w W-wie jak to czynia obecni -w
            wiekszosci pochodzacy z okolic-warszawiacy.
            Wracajac jednakowoz do wiodacego tematu:wschodniak-za takowego sie uwazam i tym
            sie szczyce.Tutaj szczegolnie-zlosliwie niektorym-poniewaz prawie 95% Polonii
            deklaruje sie w rozmowach jako:z W-wy,Poznania,Wroclawia,Krakowa...Slaska rzadko.
            > Mówisz coś niezrozumiałego ale ja tak czytam....te rekcje, zmysły itd tych ze
            > wschodu (czego wschodu ? zapytuję) to cos niebywale prymitywnego. Coś co nie
            > dorasta do pięt Wam ludziom zachodu.Nie dorasta Wam do pięt ale trzeba badać,
            > nawołujesz do badania bo... trzeba badać reakcję prymitywnych narodów.
            > Tak rozumiem Twoją wypowiedź Ouimet.
            >
            > Zawsze Cię lubiłam Ouimet. Zawsze...........
            > Ale po dwumiesiecznym czytaniu forum polonia nabrałam obrzydzenia do
            > emigrantów......
            > ........wiem. ..jestem niesprawiedliwa bo losy ludzkie są rożne a ci co piszą
            > na tym forum to tylko garstka oszołomów.......... to wszystko wiem.
            > Mowiłam to kiedyś Lemkowi.Nie sądziłam, że kiedyś powiem to Tobie Ouimet.
            >
            > Nie sądziłam, że Ci powiem bo zawsze byłeś taki "swój", taki bliski, ciepły.
            > Taki pluszowy misiek, którego chciałoby się położyć na poduszkę....
            > Tak Cię zawsze odbierałam........
            • ouimet Re: Ouimet 16.04.06, 22:41


              > > Zawsze Cię lubiłam Ouimet. Zawsze...........

              wiem i jestem dumny z tego

              >> Ale po dwumiesiecznym czytaniu forum polonia nabrałam obrzydzenia do
              emigrantów......

              nie czytam F.Polonia ale tez czasem chce mi sie zygac...

              > > na tym forum to tylko garstka oszołomów.......... to wszystko wiem.
              > > Mowiłam to kiedyś Lemkowi.Nie sądziłam, że kiedyś powiem to Tobie Ouimet

              tez Okowito NIGDY nie przypuszczalem,ze zrownasz mnie z lemkiem.Czy mam
              przeprosic lemka,czy Tobie sie cos popieprzylo?

              >>>zawsze byłeś taki "swój", taki bliski, ciepły.
              Taki pluszowy misiek, którego chciałoby się położyć na poduszkę....
              Tak Cię zawsze odbierałam........

              zapytaj Adasia.On zawsze wiedzial ...jak mnie masz odbierac.
              A z tym pluszem misia,to fajnie brzmi
        • augilar Re: Ouimet 19.04.06, 22:00
          Kurcze nie potrzebnie odgrzebalam ten watek i zrobilam zamieszanie ,
          przepraszam znam dobrze ouimeta i zyczenia wyszly w porywie sympatji nawet nie
          spojzalam na date.
          Pozdrawiam


      • ouimet lennek-dzieki 22.04.06, 02:36
        lennek1 napisał:

        > pozdrowienia od moich rasowych psow ;)))

        za zyczenia od twoich psow.Przynajmniej one reaguja normolnie.
        ps.
        wlasciciele psin ustalaja "madrosc" swoich podopiecznych.
        Ostatnie stwierdzenie:moj pies jest madrzejszy od wlasciciela!
        A co mowi twoj pies wspolpiesom?
        • ouimet Augilar 22.04.06, 06:59
          czy mysmy mieli ze soba przyjemnosc-nieprzyjemnosc/niepotrzebne skreslic/
          wymiany tzw. pogladow?
          ciesze sie,ze ...
          • augilar Re: Augilar 22.04.06, 09:12
            Tak mielismy i przyjemnosc i nieprzyjemnosc :)
            My to sie nawet bardo dobrze znamy , no co Ty nie poznajesz mnie .
            Pozdrowienia od Ramony
            • ouimet Re: Augilar 22.04.06, 09:44
              augilar napisała:

              > Tak mielismy i przyjemnosc i nieprzyjemnosc :)
              > My to sie nawet bardo dobrze znamy , no co Ty nie poznajesz mnie .
              > Pozdrowienia od Ramony
              Szkoda,ze kolejnosc jest taka jaka jest.Dzieki za pozdrowienia od "Ramki".
              ps.Czy juz siedzi?
              zartobliwe zapytanie w kontekscie niegdysiejszej cenzury.Taki tekst zostawal
              "wyciety" przez kiszczakowego uczonego cenzora.
                • ouimet Zuzanna6 22.08.06, 05:21
                  jak sie miewa nasz Baltyk?Szaleje troszke ostatnio?
                  Moi Przyjaciele wlasnie sie "aklimatyzuja" na plazy...Czy bedzie Im dobrze,czy
                  bedzie Im zle?Zapytuje o prognozy Twoje-pogodowe.
                  :)
    • ouimet dziwne,ale nie 22.08.06, 05:33
      czytalem watku:gdzie by tu pojechac,a rozpoczalem temat w konwencji
      pogodowej...i odnioslem sie z zapytaniem do Zuzanna6 w kwesti juz wyjasnionej
      przez P.T. jak poprzednio

      telepatia?Trojkat -0-Z-O-?Tesknota za poprzednimi sympatycznymi "zwarciami"?
      Co Panie powiedza na takowy przypadek?
      Przypadek?
        • ouimet macie Tesciowa? 28.08.06, 06:14
          ja mam...Po prawie 20stu latach Przyjazni prawdziwej-teraz atakuje biorac
          strone corki dziwaczki...
          przegralem i nie mam sil i pieniedzy aby walczyc...
          ugram swoje odejscie-ze szczoteczka do zebow...ale pod mostem nie wyladuje jak
          mi wyrokowaly Owe.
          • 0kowita Re: macie Tesciowa? 06.09.06, 13:15
            Tak czytam Ouimet co tu napisałeś podczas mojej nieobecności i mam dwa
            komentarze....

            pierwszy : jaki "trójkąt o-z-o" ????????????
            to tak wygląda jak bym ja z Zuzanną konkurowała o Twoje względy... nigdy tak
            nie było. Bardzo Cię lubię a Zuzanna to była jedna z niewielu osób jakie
            spotkałam w necie do których nie mam żadnych zastrzeżeń...żadnych.
            To mądra, wspaniała kobieta ...taka co umie filozofować, pisać o polityce
            a i też zwyczajnie się wygłupiać.....niewiele takich(((
            Wciąż mi jest przykro i czuję się winna temu, że jasielskie chamy ją stąd
            wyrzuciły.
            Dlatego o żadnym "trójkącie" nie ma mowy.

            drugi... w następnym poście co by nie uciekło spod rąk.
            • 0kowita Re: macie Tesciowa? 06.09.06, 13:24
              drugi... odnośnie teściowej.

              Współczuję Ci bo o ile dobrze rozumiem rozstajesz się z żoną a taki przewrót
              w życiu to jedna z większych tragedii jaka może człowieka spotkać.
              Współczuję...
              Ale teściowa........ ?
              Ja też jestem teściową i odpowiem Ci z punktu widzenia teściowej.
              Kocham i sznuję mojego zięcia ale gdyby cokolwiek w ich małżeństwie się
              podziało zawsze stanełabym po stronie córki. Gdyby ona ewidentnie była winna to
              starałabym się przekonać ją "na boku" natomiast oficjalnie, wobec wszystkich
              zawsze tylko bym ją popierała...... takie są matki.
              ...swojemu dziecku wybacza się wszystko.
              • ouimet to troszke nie tak... 07.09.06, 12:43
                0kowita napisała:

                :)))

                > Współczuję Ci bo o ile dobrze rozumiem rozstajesz się z żoną a taki przewrót
                > w życiu to jedna z większych tragedii jaka może człowieka spotkać.
                > Współczuję...

                * nie "przerabiam"rozwodu.Dlaczego uwazasz rozwod/wymiane starszego modela na
                nowszy/ za tragedie?
                :)
                • 0kowita Re: to troszke nie tak... 07.09.06, 13:48
                  Rozwód zawsze jest tragedią. A dlaczego ?.. to chyba oczywiste.
                  Nie muszę wyłuszczać skoro wg wszelkich badań wśród przyczyn powodujących
                  depresję rozwód jest na drugim miejscu (po śmierci bliskiej osoby).

                  Widzę, że humor Ci dopisuje .... niepotrzebnie współczułam.
                  Cóż... pozostaje mi pogratulować Ci nowego modelu.. zapewne dużo młodszy,
                  ładniejszy i bardziej zadbany niż ten stary, zużyty. No i kochać Cię mocno musi
                  skoro bierze sobie gościa mającego za cały majątek tylko szczoteczkę i
                  uważającego, że kobieta to tylko "model" (((((
                  • ouimet Re: to troszke nie tak... 08.09.06, 00:01
                    0kowita napisała:

                    > Rozwód zawsze jest tragedią. A dlaczego ?.. to chyba oczywiste.

                    faktycznie rozwod moze byc tragedia:
                    #osoba Kochana przestaje Kochac,
                    albo
                    #np. ratunkiem,kiedy ukradziony majatek przepisalo sie na zone i teraz mozna sie
                    w biedzie wlasnej rozstawac...
                    >
                    > Widzę, że humor Ci dopisuje .... niepotrzebnie współczułam.

                    faktycznie,niepotrzebnie-ale dzieki
                    :)
            • ouimet Re: macie Tesciowa? 07.09.06, 12:38
              0kowita napisała:

              > Tak czytam Ouimet co tu napisałeś podczas mojej nieobecności i mam dwa
              > komentarze....
              >
              > pierwszy : jaki "trójkąt o-z-o" ????????????

              *Okowita-Zuzanna-Ouimet
              > to tak wygląda jak bym ja z Zuzanną konkurowała o Twoje względy...

              *wcale tak nie wygladalo.Mialem na mysli wspolne wyglupianki i wymiany pogladow
              > Dlatego o żadnym "trójkącie" nie ma mowy.

              *...szkoda.
              >
      • naka Re: Ouimet sam do siebie 27.09.06, 15:18
        Ouimet !! To ja naka !!! Chcialam ci sie pochwalic, ze moja szkola Jagiellonka obchodzila 100 lat !! a ja bylam jedna z glownych organizatorek zjazdu !!!!

        Tu jest strona :www.jagiellonczycy.plock.org.pl/ - a niebieskie napisy to linki do tekstow w gazecie i zdjec z czterodniowych obchodow !! w tym piknik nmad Wisła, bal i ognisko nad j.Bialym.

        Pozdrawiam.
        • ouimet Re: Ouimet sam do siebie 02.10.06, 01:19
          naka napisała:

          > Ouimet !! To ja naka !!! Chcialam ci sie pochwalic, ze moja szkola
          Jagiellonka obchodzila 100 lat !! a ja bylam jedna z glownych organizatorek
          zjazdu !!!!
          ciesze sie- Naka.Czytalem i wspaniale wyszlo.Warto poswiecic sie takim
          dzialaniom pomimo uciazliwosci i trudow.
          Pozdrawiam tez-serdecznie.
          • zuzanna6 Re: Ouimet sam do siebie 28.10.06, 09:58
            witajcie kochani
            przepraszam, nie bywam na forach, wypadłam z rytmu
            ale zatęskniłam, weszłam w wątek i jest o mnie troche hi hi hi
            kocham was
            pozdrawiam jesiennie, kolorowo i z usmiechem
            u mnie wszystko ok, nie pisze bo w realu jakos szybciej zyje
            jak nie w realu to może spotkamy sie choc w biedronce :)))
            • ouimet Re: Ouimet sam do siebie 28.10.06, 12:16
              zuzanna6 napisała:


              > jak nie w realu to może spotkamy sie choc w biedronce :)))
              cholerka,tutaj dopiero robia wykop na fundamenty Biedronki.Zostaje...Real?
              ps.super uroczy "kawal" o inteligencj czatownikow.:)
    • ouimet Okowito 11.11.06, 02:03
      0kowita napisała:

      > Ouimet- Ileż się przez ten czas wydarzyło....ileż różności.


      smutno mi po Twoim tekscie ostatnim...ale slucham Edyty Gepert/ulubionej
      mojej/,szczegolnie w listopadowe, zadumane wieczory-MODLITWA-polecam,niezaleznie
      od wyznania i przekonan.Dla mnie przewspaniale przekomarzanie sie z Absolutem
      dla Filozofow,a dla mnie z Bogiem.
      Kazdy cos w tekscie znajdzie dla siebie...
      :)
      • 0kowita Re: Okowito 11.11.06, 05:36
        A co tam smutno.... śmiej się ze mnie.
        Piosenki nie znam ale poznam :)

        Popatrz.... jeszcze kilkanaście dni i będziesz miał trzecią rocznicę na forum
        i pierwszą rocznicę utrzymywania się wątku na pierwszej stronie,,,he,he.
        • ouimet Re: Okowito 11.11.06, 18:26
          0kowita napisała:
          > Popatrz.... jeszcze kilkanaście dni i będziesz miał trzecią rocznicę na forum
          > i pierwszą rocznicę utrzymywania się wątku na pierwszej stronie,,,he,he.

          he,he,he...wpisuje sie do siebie jak umiem....
        • ouimet Re: Okowito 24.11.06, 01:51
          0kowita napisała:

          > A co tam smutno.... śmiej się ze mnie.

          jako Przyjaciel,czy Ouimet?
          Zaden sie nie wysmiewal.Dlaczego ranisz lojalnosc?

          > Piosenki nie znam ale poznam :)
          uplynelo troche czasu-wysluchalas?
          tekst trudny,ale po kilku wsluchaniach wylapuje sie istote.Slicznie ryzykowne
          pertraktacje z... NIM/NIKIM-skoro nie istnieje-ale fajnie wysluchac.
            • ouimet Re: Ouimecie 25.11.06, 01:22
              marywita napisała:

              > Oj Ty Przyjacielu Mój...... ech, ech.
              >
              > Piosenkę mógłbyś mi wrzucić na skrzynkę ?? nie znalazłam ((

              Znasz Krawczyka bol w piosence o Przyjacielu?
              dalem ci wiare,dalem samochod...zony nie dalem!Zone wziales sobie sam.Moj
              Przyjacielu...

              a Gepert poszukaj.Warto posluchac.Zreszta nie tylko ten tekst.
                • marywita Re: "69" 07.12.06, 09:48
                  Tiaaa..... gdzieś tam przeczytałam, że 69+1 to dopiero atrakcja jest
                  ale.................śmiem w to wątpić.


                  A swoją drogą to smutne, że wątek rok na pierwszej stronie a dopiero tyle
                  wpisów.Ech.... fajne to czasy były gdy setkę w jeden wieczór się robiło, gdy
                  ścigaliśmy się kto pierwszy tej setki dopadnie....

                  Ouimet, Ty jesteś taki psychoanalityk (to nie złośliwość, to jest z szacunkiem
                  napisane) powiedz mi dlaczego tak to jest, że zawsze to co było kiedyś to zdaje
                  się być lepsze od tego co trwa ??
    • ouimet 13-tego ,nawet w grudniu 12.12.06, 05:59
      jest wiosna-spiewala Kasia
      a mnie przypomniala sie cudo anegdota z czasow tzw.stanu po-wojennego;
      Otoz bedacy na wycieczce -splywie Dunajcem-Wojciech,Czesio i Adas wypadaja z
      tratwy do wody.Glosno wolaja do P.Boga o ratunek,no i takowy zaistnial.
      Obserwujacy te sytuacje turysci maja pretensje do P.Boga:przeciez gdyby nie
      wysluchal wolan,wszystko by bylo zalatwione...
      Na to P.Bog:co ma wisiec-nie utonie.

      i z ta optymistyczna nadzieja bede obserwowal dalsze dzieje "naszych
      honorowych"bohaterow.
    • ouimet Ouimet dzisiaj/26.03.2007/ 26.03.07, 19:29
      otrzymal oferte od Gazeta:

      Twoja ostatnia szansa na 32 cale...

      ps.32cale to 81.3cm

      hmm...stosunki na odleglosc umozliwia?

      super kretyn tak zaczyna reklame,albo/zapewne!/ ja jestem zboczencem...
    • ouimet wspomnienie Jacka 27.03.07, 17:08
      "Dowidzenia Mamo...przeciez wroce!
      Dowidzenia Mamo...nie patrz tak...
      To nieprawda co Ci czasem mowia ludzie.
      Przeciez wroce,jak do gniazda wraca ptak...


      -nie wrocilem-
    • ouimet no to se robie "numerki"...:((( 30.03.07, 23:12
      Okowicie-dedykuje-i mam nadzieje na poprawki...:)

      Mezczyzna w wieku/.../jest jak:

      0-20-jak Fiat126:maly ale figlarny
      21-30jak Porsche-szybki i gladki
      31-40jak Citroen-perfekcyjny
      41-50jak Polonez-obiecuje wygladem wiecej jak moze "uciagac
      51-60jak Ford-trzeba go recznie zastartowywac...
      61-.i plus-zalecana jest zmiana marki!
        • ouimet Re: "numerki"...))) 31.03.07, 02:40
          georghe napisał:

          > Z tą perfekcją citroena to przygiąłeś niewąsko...

          moze i masz racje bywac oportunista patrzac na "badziewie" Cie
          otaczajace.Natomiast ja pisalem o PRAWDZIWYCH samochodach...Takich NORMALNEJ
          klasy wykonania i dobrze jezdzacych,dla normalnych klientow mozliwych do
          zakupienia...
          ps.przepisalem takie "smiesznotki" i nie byla to forma reklamy ,czy anty-reklamy
          pewnych autek.
          :}
    • ouimet cdn. ale teraz o Babach 30.03.07, 23:20
      W wieku:
      0-18 jest jak Azja-dobrze znana ale jescze nie odkryta do konca
      19-30 jest jak Afryka-goraca i nieustannie wilgotna
      31-40 jest jak USA-wydajna i technicznie doskonala
      41-50 jest jak Europa-po dwoch wojnach wykorzystana,ale nadal piekna
      51-60 +jest jak Rosja-wszyscy wiedza gdzie TO jest,ale nikt nie chce tam wjezdzac...
    • ouimet Re: Ouimet o sobie...:)))))))) 30.03.07, 23:27
      Haslo:stary kawaler
      jest to grzyb trujacy o gorzkim smaku.Zyje przewaznie sam ,lub w symbiozie z
      purchawka(jasnowidz?)pospolita oraz/wazne!/z muchomorem sromotnikiem.

      alez bedzie jazda w Rodzinie,o kogo chodzilo?
      purchawka,czy sromotnik?
      Ja i tak wiem....niestety.
    • ouimet Prima aprilis...? 01.04.07, 19:50
      spotyka sie dwoch kumli
      #1Wiesz,mam problem.Porwano mi tesciowa i zadaja teraz okupu!
      #2chyba nie bedziesz taki glupi,zeby zaplacic?
      #1i tu jest problem,poniewaz powiedzieli,ze jezeli nie zaplace to mi ja sklonuja...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka