Dodaj do ulubionych

KUNA DOMOWA pomocy

29.12.06, 12:32
Mam problem z kuną domową, zagnieździła się na moim dachu i nie byłoby to
takie nie do zniesienia (chociaż jak się tak urocza parka gania nocą, to ma
się wrażenie, jakby coś piłą mordowało człowieka na strychu), gdyby nie fakt,
iż dziś zawaliło nam się drewniane podbicie dachu. Wobec tego mamy wybór -
albo dach albo kuny. Czy ktoś wie do kogo zwrócić się po pomoc? Jak
skontaktować się z miejskim weterynarzem? Nie bierzemy pod uwagę potajemnego
ich wymordowania, gdyż są pod ochroną .
Obserwuj wątek
    • tyrtejos4 Re: KUNA DOMOWA pomocy 29.12.06, 13:55
      Jak sama nazwa wskazuje - kuna jest domowa, więc na swoim miejscu.:)Myślałem,
      że ona drób bardziej lubi od wiązań i podbić dachowych, ale w dzisiejszych,
      dziwnych czasach - wszystko możliwe. A może to są bobry? :))
      Prorokuję, że trzeba tu zastosować chińskie przysłowie - nie możesz kogoś
      (czegoś) pokonać, pokochaj! Albo przynajmniej sie spróbuj zaprzyjaźnić. :)
      • sesolello Re: KUNA DOMOWA pomocy 02.01.07, 16:50
        Nie mogą zostać :-)nie płacą czynszu, a moja mama na pewno ich nie pokocha, bo
        sypialnię ma na najwyższym piętrze i ich nocne igraszki nie dają jej spać. Poza
        tym zawaliły nam część podbicia dachu, więc są bardzo uciążliwymi lokatorami.I
        tak, na pewno są to kuny (słodkie są - o ile nie wrzeszcza nocą). Są owszem
        "domowe", ale nasz dom znajduje się w centrum miasta, co będzie jak urodzą się
        im młode i np. wpadną pod samochód?
        • zywy63 Re: KUNA DOMOWA pomocy 06.01.07, 17:44
          A jednak chyba zostaną do czasu, kiedy same uznają że już czas na
          przeprowadzkę. Namawiam Cię na lekturę na stronie
          www.przyrodapolska.pl/sierpien01/kuny.html
          Na wiosnę musicie bardzo dokładnie uszczelnić wszystkie możliwe szpary w
          podbitce pod okapami i inne wejścia na strych. No i trzeba bedzie posprzatac
          kupu, bo pewnie ich juz duzo?
          Pozdrawiam.
          • sesolello Re: KUNA DOMOWA pomocy 08.01.07, 17:05
            Mama chyba planuje podać im skrycie zatrutą wątróbkę :( Ja wiem, że to kuna
            domowa, ale ostatecznie te zwierzątka znajdują się w zoo, więc czy ktoś słyszał
            o tym , jak działa powiatowy/miejski weterynarz? Chyba jest taki jeden główny i
            on się zajmuje sprawami jak by nie było zagrożonych zwierzątek.
    • taksoofka Re: KUNA DOMOWA pomocy 29.12.06, 17:57
      zobacz tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=11967393&v=2&s=0
      t.
      • kuczman Re: KUNA DOMOWA pomocy 12.01.07, 03:56
        Zyje teraz w domu z trzecia juz fretka. Mniejsze ale podobne to zwierzaki, bawic
        sie uwielbiaja, szperac wszedzie tez.
        Jak i wydrapywac sobie wejscia w meble etc. jesli zapomni sie o nich
        wypuszczonych z klatki. Wiec Ci wspolczuje z tymi wiekszymi kuzynami.
        Jedyne co ja bym sie staral zrobic, to podkarmiac je jakims smakolykiem w klatce
        z drzwiczkami na zapadce czy nawet zwyklym sznurku. A po jakims czasie uruchomic
        pulapke i je gdzies wywiesc. A dom zabezpieczyc.
    • kawazadwojaka Re: KUNA DOMOWA pomocy 28.01.15, 01:43
      Aby pozbyć się kuny trzeba się dobrze znać na dachach i zabepieczeniach. Ogólnie gdy zadomawia się kuna w naszym dachu, lepiej ją jak najszybciej spłoszyć albowiem potrafi wyrządzić wielkie szkody w izolacji i konstrukcji dachu. Sam skorzystałem z oferty jednej firmy i sobie chwalę. Gdyby ktoś chciał to dzielę się ich stroną: trans-hand.pl - szybko i z gwarancją.
      • borianao Re: KUNA DOMOWA pomocy 24.06.15, 19:20
        Dzień dobry, walczę z kunami od dwóch lat. Bezskutecznie. Teraz szukam firmy, która się tym zajmuje. Proszę , jeżeli znacie takiej, podajcie mi kontakt,
        moj adres mailowy borianao@gazeta.pl
    • arlnie Re: KUNA DOMOWA pomocy 19.04.16, 11:27
      Hej. Z tego co wiem to kuny nie są pod ochroną tylko mają okresy ochronne (gdy mają młode). Też mieliśmy horror z kuną, która w nocy tak hałasowała w podbitce, że spać się nie dało. Nie wspomnę o przerażeniu dzieci... Kupiliśmy pułapkę żywołowną i po tygodniu mieliśmy już w domu święty spokój :) To była ta pułapka: www.rmax.istore.pl/pl/pulapka-k2.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka