Gość: mietek
IP: *.lodz.mm.pl
24.05.03, 01:01
Ale fajne.
To jest nieprawdopodobne, żeby w jednym czasie i w jednym miejscu spotkało się
na raz tyle ciekawych dziewczyn, pań, kobiet , niewiast i jedna baba.
Każda inna.
Gdy jedna ma gorsze dni, zaraz zastępują ją inne , akurat w doskonałej
formie.
A potem na odwrót.
Jednak w tym cudnym towarzystwie dochodzi do bolesnych zgrzytów.
A to boli.
Widać gołym okiem, że brakuje tu twardej męskiej ręki.
Miestety na razie nie mam czasu, bo walczę z
ciemnotą,zacofaniem,obskurantyzmem,obiecywalnictwem i uniowatością.
Gomez, który kilka lat gadał tu sam ze sobą i ratował dystans do Limanowej
obecnie przytłoczony kobiecością uciekł do swoich ryb.I na ich podobieństwo
zaniegadał.Prawdopodobnie czuje się tu jak rodzynek w Zasadniczej Szkole
Przedszkolanek i pracuje nad wymianą płci.Na marginesie: - w nowej
rzeczywistości przyda sie do obniżenia wieku emerytalnego.
Z konserwatywnym pozdrowieniem
mietek