qwerty.tarnow 20.09.03, 22:40 Nikogo nie ma. Dystans do Zakopanego zastraszająco się zmniejsza. Może jednak ktoś się odezwie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 20.09.03, 22:48 Mógłbym jeszcze dopisać kontyujuąc tytuł wątku" "...życie ma smak, życie ma smak, życie ma smak". Ale tą piosenkę uznaję za wyjątkowo nieudaną - nudne słowa, nudna muzyka, a i wokalista Krzysztof Cugowski z wiecznym uśmiechem a'la lokaj z "Rodziny Adamsów" (choć tę rolę w Polsce chciano dać także Romanowi Giertychowi ;))) Więc nie będę dalej tego kontynuował... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 20.09.03, 22:52 Tu też zagaję. Teklo! Jesteś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 20.09.03, 23:06 Ups, przepraszam. Skleroza, Alzheimer, itp. choróbska mnie już dopadają w moim młodym pięknym wieku. Chodziło mi oczywiście o Ciebie Gaduło. P.S. Ale jeśli i Tekla tam się gdzieś pojawi to również będzie miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Sobota wieczór... IP: *.lodz.mm.pl 21.09.03, 00:16 Qwerty! Nie pij do lustra! Widzisz? Jakbyś się ożenił, miałbyś z kim pic do woli i uczciwie po bożemu! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 00:20 A co to ma wspólnego z piciem? Pije raczej ten, kto się głupio odzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 00:24 Przynioslam cos na zagryche do tej wodeczki... Mietek polej;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Sobota wieczór... IP: *.szel-sat.com.pl 21.09.03, 00:25 Bardzo chętnie. Zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 00:29 No to cyk,tylko juz nie jedz do Lodzi jak piles. Zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Sobota wieczór... IP: *.szel-sat.com.pl 21.09.03, 00:53 Akurat przyjechałem... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 01:00 > Akurat przyjechałem... Przyznał się! Jechał po pijaku! Ale nie martw się - ex post też możesz dostać mandat i wniosek o ukaranie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Sobota wieczór... IP: *.szel-sat.com.pl 21.09.03, 01:05 Nie ciesz się. jak zwykle udało się. Bo prowadziła żona... Widzisz! Żeń się, ą nic złego Cię nie spotka! Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 01:08 Ja nie wyjde za maz bede musial wozic pijanego meza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Sobota wieczór... IP: *.is.net.pl 21.09.03, 13:53 ja tam lubie wozic mojego pijanego meza:). Raz ja jego wioze, raz on mnie i wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 21.09.03, 01:10 > prowadziła żona Proszę! Jaki męski szowinista! Sam się napił, a żonie nie dał! Jak chciałeś pić i jechać to trzeba sobie było zafundować kierowcę (z takiej firmy co dowożą pijanych ludzi ich autami do domów) lub wezwać taksówkę. A że to kosztuje? No cóż. Alkohol oznacza wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 27.09.03, 20:28 Sobota wieczór... a mnie dalej w gardle drapie i przeziębienie nic nie chce przechodzić... a może ja po prostu za mało cierpliwy jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sobota wieczór... 28.09.03, 10:14 Opłaciło się stracić tą jedną sobotę, bo dziś ze zdrowiem jest o wiele lepiej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Sobota wieczór... 28.09.03, 11:10 qwerty.tarnow napisał: > Opłaciło się stracić tą jedną sobotę, bo dziś ze zdrowiem jest o wiele > lepiej :))) No i świetnie! tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś