Dodaj do ulubionych

05 kwietnia 2011, jużżż...

05.04.11, 07:15
Dzisiaj już...wtorek. Wtórny a więc pewnie drugi dzień tygodnia smile
W takim razie - powtórnie witam Wszystkich w tym tygodniu pracy...a pracą jest wszystko co wykonujemy i co powoduje wydzielanie ciepła. Nasze serce i płuca pracują,..witam pracowitych...mózg też pracuje - raz lepiej raz gorzej...ale wydatek energii jest podobny. Raz bardziej efektywny, innym razem trwoniony...oby się nie przegrzał. Nie przegrzewajcie zbyt często bezproduktywnie... Czego wiosennie życzę big_grin
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 07:30
      no to ja w imieniu WKNu tez Wszystkich witambig_grinbig_grinbig_grin
    • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 08:01
      Dzień dobry, Hardy smile
      Zaczynam dzień od czyszczenia monitora, przez Ciebie! big_grin
      Czy ja nie mogę spokojnie wypić kawy? big_grin big_grin big_grin
      • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 08:10
        Cześć smile
        Ależ pij, pij...tylko pamiętaj Karen- przed wypiciem łyka kawy należy wpierw przeczytać wpis...nie odwrotnie! wink
      • 1zorro-bis Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 12:11
        no tak, ale Hardy to przeciez nie caly WKN....big_grinbig_grinbig_grin


        k.karen napisała:

        > Dzień dobry, Hardy smile
        > Zaczynam dzień od czyszczenia monitora, przez Ciebie! big_grin
        > Czy ja nie mogę spokojnie wypić kawy? big_grin big_grin big_grin
    • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 08:41
      cześć nieśmiało, ale słonecznie smile

      • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 08:47
        Śmiało, śmiało! Pełną pier...twarzą do słońca! wink Rano nie ma gryzienia...bo rano są płatki z mlekiem big_grin Dopiero wieczorem gryziemy...chlebek na kolację big_grin
        Oczywiście ten kto je...wink
        • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:11
          płatki z mlekiem też trzeba gryźć, bo jak są rozmemłane, to są bleee big_grin
          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 14:42
            Eee tam...jasne że blee...ale rano to delikatnie...chrupię. Gryzienie dotyczy twardszych rzeczy...mięśnie szczęki wtedy silniej pracują...wink
      • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 08:49
        Cześć Ebi smile
        a dlaczego nieśmiało? Ale że słonecznie to prawda smile
        Uważaj z piciem kawy big_grin
        • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:08
          dlatego nieśmiało, bo słońce zalotnie spogląda zza chmur big_grin

          no właśnie ją piję małymi łyczkami smile
          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:15
            Wot, psotnik-zalotnik wink
            ...małymi? Przewidująco wink
            • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:21
              tak, bo nigdy nie wiadomo co Wy tutaj napiszecie i czy tym co napiszecie nie rozbawicie mnie do łez big_grin
              • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:34
                ...Ty się ciesz do porannej kawy..a nie do łez. Chyba nie chcesz wyschnąć na wiór? ;

                PS.Możesz też śmiać się do nas smile
                • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 09:51
                  no przecież cały czas się do Was uśmiecham big_grin

                  https://republika.pl/blog_lv_682906/1288586/tr/smiech_kota.jpg


                  P.S. Wiórowatość mi nie grozi wink
                  • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 10:03
                    Oż Ty...kotku big_grin

                    PS. Tak trzymaj! Pamiętaj że w większości składamy się z wody wink

                    Na razie...smile
                    • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 21:45
                      jeśli już, to kocico wink big_grin

                      P.S. Wiem i dlatego dbam o jej uzupełnianie big_grin
                      • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 10:46
                        ...nie widzę pazurów...za to widzę szeeeroookiii zachęcający uśmiech ...a więc kotek big_grin
                        • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 20:36
                          pazurki powiadasz uncertain, a proszę bardzo, mówisz i masz big_grin

                          https://www.mruczymy.pl/wp-content/uploads/2009/11/kocie-pazury.jpg



                          zachęcający uśmiech uncertain, a do czego zachęcający ? wink
                          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 09:33
                            ...a co ja? Wróżbita? W swoim czasie się okaże...wink
    • twardycukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 17:53
      Rozkaz wink w takim razie z pulsu 68, który jest dla mnie normalny w spoczynku niedługo i stopniowo przejdę w 165 i ciut więcej big_grin I tak przez 60 minut.
      Wam też miłego!
      • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 10:49
        Cukierko - a te 60-minutowe...hmmm...ćwiczenia...przyspieszające puls do 165...a pewnie i ciśnienie krwi...to trwają aż 60 minut?! Ty masz dobrze! big_grin
        • twardycukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 20:07
          Hardy, już Ci mówiłam: nie wszystko seks co się poci! big_grin Nie płaci mi nikt za takie badania, więc obok łóżka albo stołu czy kanapy nie stawiam stopera i nie mam na sobie pulsomierza, te 60 minut było wypocone na maszynie big_grin

          Ale i tak mam dobrze, TTM? wink))
          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 09:38
            Trochę TTM , Cukierko smile
            A po pierwsze - gdzie to ja wspomniałem o seksie, hę?! shock Wzywam wszystkich tu obecnych na świadków oraz niech mój wpis świadkuje - nie znajdziesz w nim ani jednego słowa na ten temat! Mnie takie cuś nawet przez głowę nie przeszło...myślałem o...normalnych ćwiczeniach fizycznych...a Tobie to pewnie tylko to jedno w głowie big_grin

            PS.Wypociłaś...na maszynie? Hmmm suspicious
            • twardy.cukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 08:35
              Nie ze mną te nomen omen NUMERKI, Brunner big_grin Już ja Cię znam tongue_out

              PS. Tak, cała była zalana, nie wierzysz? ;D
              • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 08:52
                Cześć, Cukierku smile
                • twardy.cukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 12:04
                  Cześć Karen smile
                  Wrzuciłam na Szpilach zdjęcia wyspy Barra, tam się pewnie wybierzemy w przyszłym roku smile
              • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 09:28
                Dobra, Cukierko - bierz sobie te numerki...tylko "trzynastka" jest moja! To mój numerek big_grin I nie jestem żaden Bunkier! Jestem otwarty... wink

                PS.Wierzę...przypuszczam że nie maszyna...suspicious
                • twardy.cukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 12:05
                  To otwarty bunkier? big_grin Dni otwartego bunkra ;D
                  Dobrze, łap 13 a ja biorę moją 7 wink
                  • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 14:34
                    Otwarty. Ale wstęp za numerkami...big_grin
                    Myślisz że bardziej szczęśliwa jest siódemka? A bierz ją sobie! Ja trzynastce wiernym jest wink
    • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 05.04.11, 22:52
      Dobry późny wieczór smile
      Wpadam w przerwie Czasu zabijania.
      Ebi, jak już to nie kocica a kotka ale dlaczego te ząbki są takie różowe? big_grin
      Cukierka to już dawno po treningu i tętno znowu 68 smile
      Hardy pewnie oglądał jak Realni dokopali 4:0 ( chyba) Totamtymchamom
      a teraz jeszcze Interowych dogląda.

      No to idę dokończyć zabija...oglądanie i nie wiem czy jeszcze wpadnę.
      Na wszelki wypadek od razu dobrej nocy Wam życzę smile))
      • 1zorro-bis Dzien dobry, w imieniu WKNu..... 06.04.11, 07:06
        Witam cale WKC....big_grinbig_grinbig_grin
        • 1zorro-bis Re: Dzien dobry, w imieniu WKNu..... 06.04.11, 09:54
          rozumiem, ze mam przekazac WKNowi...."na drzewo"?cool
      • twardycukierek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 20:08
        Dzięki i wzajemnie, właśnie spadam z pracy na siłownię smile)
        Wczorajszy mecz był z tych nudnawych... do tego nie znoszę Królewskich surprised
        • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 22:33
          Ale się mijamy...eee taki czas, Cukierku smile
          Dzisiaj też chyba jakieś mecze?
    • k.karen Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 08:41
      Dzień dobry smile

      Mamy dzisiaj piękny, słoneczny poranek a co wydarzyło się trzysta pięćdziesiąt siedem lat temu?

      6 kwietnia 1654r. król Jan Kazimierz podpisał dekret, nakazujący wygnanie z Rzeczypospolitej wszystkich cudzoziemców-innowierców.

      Z królem Kazimierzem kojarzy mi się polskie przysłowie - "Dobry żart tynfa wart".
      Tynf to potoczna pierwszych polskich srebrnych złotówek o wartości 30 groszy. Jednak początkowo srebro użyte do jej produkcji miało wartość tylko 10-15 groszy.
      Na awersie monet wybity był monogram ICM - Ioannes Casimirus Rex - który złośliwi odczytywali Initium Calamitatis Regni - początek nieszczęść królestwa.

      Czas na kawę...
      Miłego i wesołego dnia big_grin
      • eb13 Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 08:56
        dzień dobry wszystkim smile

        Karenko, tam powinno być chyba ICR zamiast ICM wink

        Masz rację, czas na kawę - choć moja już zdążyła ostygnąć big_grin

        miłego i wesołego big_grin
      • eb13 Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 09:35
        Karen KRADZIEJKO, oddaj słońce ! crying

        smile
        • k.karen Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 09:48
          Cześć, Ebi smile

          To nie ja ukradłam słońce!!! To Hardy bo siedzi cicho i w dodatku udaje,
          że nie ma netu wink

          Oj! Masz rację! Teraz przeczytałam, powinno być ICR i zgubiło
          mi się "nazwa" tongue_out Tak to jest jak się pisze na śpiąco, przed wypiciem kawy big_grin

          A może to był tylko taki żart tynfa wart.? wink
          • hardy1 Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 11:02
            Ten tynf tak szybko stracił na wartości, masowo fałszowany...że powiedzenie stało się ironiczne wink

            A z wygnaniem innowierców przez Jana Kazimierza, podpuszczonego przez jezuitów - rozpoczął się już szybki upadek Polski. Rzeczpospolita Obojga Narodów przeżywała "złoty wiek", kiedy była jedynym dużym krajem w Europie, który gwarantował równouprawienie religii i wyznawców - ten "Akt tolerancji religijnej" polski Sejm uchwalił na konfederacji warszawskiej w 1572 roku, jak pamiętamy. To było drugie wielkie dzieło Zygmunta Augusta, obok unii lubelskiej.

            Jakie to podobne do współczesności...jak słyszę że Ślązacy to kryptoNiemcy... zaraz pewnie i Kaszubów tak pewien polityk nazwie.. Jak słyszę że zgodnie z konstytucją religia to prywatna sprawa a wszyscy obywatele niezależnie od wyznania lub braku wyznania są sobie równi - a widzę co się dzieje w rzeczywistości - to skojarzenia z historią Polski same się nasuwają.
            • k.karen Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 14:35
              Cześć, Hardy smile
              No jak tam, mina się Tobie już odkwasiła? wink
              Ale można się wkurzyć tymi awariami. Dobrze, że jesteś urodzonym optymistą smile
              Mam nadzieję, że wieczorem już będziesz mógł z nami porozmawiać.
              • hardy1 Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 14:55
                Właśnie wracam do domu...będę wiedział czy odzyskałem już net czy nie... po "postach lub ich braku" to poznasz wink
                • k.karen Re: 06 kwietnia ale... 06.04.11, 15:56
                  Widzę brak Twoich postów, Hardy uncertain hmmm...a może to brak postów kiedy post
                  przyczyną braku postów? shock
                  • hardy1 Re: 06 kwietnia ale... 07.04.11, 09:40
                    To wszystko przez to że nie powiedziałaś "którego wieczoru", Karen uncertain smile
                    No nic, przetrzymam...a Wy przynajmniej ode mnie chwilę odpoczywacie...wink
                    • k.karen Re: 06 kwietnia ale... 07.04.11, 13:52
                      Oooooo...zjawa wink Cześć, Hardy smile
                      Miało być wczorajszego ale zamieniam na dzisiejszego.

                      Wpadam na chwilę i informuję - mam najazd gości.

                      Miłego dnia wszystkim ale w związku z Światowym Dniem Zdrowia,
                      który jest dzisiaj, to duuuużo zdrowia życzę smile))
    • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 10:44
      Witam Wszystkich...ale ze skwaszoną miną i z obcego kompa. Znów wczoraj po południu net mi przerwało...To już skandal! Mam awarie średnio co 2-4 tygodnie! Tyle że nie mogę nawet zażądać zwrotu części opłaty...tego pilnują aby nie dać mi możliwości. Wyżyłem się telefonicznie ale co to mi dało jak nie mam połączenia uncertain Mam nadzieję że dzisiaj odzyskam...

      Mam chwilę oddechu to zobaczę o czym Wy tu...smile
      • sza.aliczek Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 18:55
        Biedaku : )))) Znowu siadło! ? ! : ))))
        Hardy, jak ja Ciebie dobrze rozumiem : )
        • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 20:48
          Witam wszystkich po przerwiesmile
          • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 22:35
            Miło Cię widzieć po przerwie, Ore smile
            jak po przerwie to chyba częściej będziesz do nas wpadać?smile
            • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 11:07
              ...pewnie zaraz Ore dopisze "...ale jestem przed następną przerwą" wink
              • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 19:42
                nie kracz suspicious,
                to nie była miła przerwa,
                szpital w domu i pełno spraw do załatwienia na wczoraj
                i jeszcze końca nie widać sad

                no trochę widać smile
                • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 20:25
                  Nie kraczę, Ore. Cofam smile
                  Ale...rozumiem że to już czas przeszły dokonany...a więc już lepiej smile
                  • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 20:33
                    lepiej, lepiej smile
                    zawsze fascynowało mnie zjawisko kumulacji wysokich poprzeczek na krótkim odcinku.
                    Kiedyś traktowałam to jako naturalny =zdrowy środek na podniesienie ciśnienia, teraz mój entuzjazm jest zdecydowanie mniejszy big_grin
                    • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 21:01
                      Wiesz co? Lepiej o tej kumulacji nie wspominaj...tak się często zdarza. Właśnie o takim potrójnym pechu pisałem w dwóch ostatnich wpisach u siebie na Przyzbie big_grin Na szczęście nie dotyczył mnie...ale z powodu pewnych zależności...byłem również w centrum wydarzeń big_grin
                      • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 21:30
                        A to chyba poczytam big_grin
                        Przyzba, czyli na blogu?

                        U mnie to może nie tyle pech, co raczej sprawy pilne i ważne, do załatwienia w najmniej odpowiednim momencie. Udaje mi się /jeszcze/ jakimś cudem wykonać to salto mortale i nie połamać nógwink
                        • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 21:39
                          ...trafione, zatopione ;

                          Jak się udaje to się ciesz i dbaj aby dalej nie łamać wink
                          • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 18:28
                            Powiem Ci, że imponująca ta wyprawa, o której napisałeś.
                            200 km na rowerze z tobołami??
                            Twoja żona to święta kobieta /jeśli towarzyszy Ci w pasji rowerowej/ albo po AWF-ie, bo to kawał drogi i to w upalny dzień prawdopodobnie.
                            Przyznam się że nie porwałabym się na taką wyprawę, a już na pewno nie szosą.

                            • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 19:13
                              ...a gdzie Ty to piszesz? big_grin Komentarze na blogu proszę wpisywać...i tam odpowiem na zadane pytania wink Ale króciutko - żadne AWF...we wcześniejszym wpisie o tym "jak pojechaliśmy z marszu rowerami" córkę na koloniach odwiedzić - jest powspominane wink

                              Byś się porwała...to tylko na pierwszy rzut oka tak strasznie wyglądało...smile Naprawdę smile
                              • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 20:44
                                ło matko, nie wiedziałam...
                                rzadko zaglądam na jakikolwiek blog, w necie sięgam tylko po informacje, odbieram pocztę zaglądam na forum.
                                To zaraz tam skomentuję jak trzawink

                                Hardy gdzie są dziewczyny?
                                • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 08.04.11, 21:02
                                  To już wiesz smile
                                  Jeżeli będziesz miała chwilkę czasu to - przeczytaj na Przyzbie dział "Syberia...inny świat". Mam nadzieję że nie będziesz pierwszą która się przy nim...zanudzi big_grin

                                  Gdzie dziewczyny? A żebym to ja wiedział...Karen chyba wspominała o przyjeździe gości...inne mi nie meldowały big_grin Piątek - może się bawią, może coś w tivi oglądają? Pewnie film "300" big_grin Przyjdzie czas to przyjdą smile
            • ore.ona Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 19:38
              Cześć Karen,
              tak często jak tylko będzie to możliwe smile
        • eb13 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 21:05
          zawsze Ci jeszcze zostaje taka komunikacja wink

          https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/24/0005indianie(gify.city24h).gif
          • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 22:40
            Mam wrażenie, Ebi że my też za chwilę przejdziemy
            na taką komunikację wink
            A Hardego jak nie było tak nie ma uncertain

            To zagram Wszystkim, którzy będą chcieli posłuchać
            la la la la la...lubię robić nic
            www.youtube.com/watch?v=9IdTIHZYgjA&feature=related
            • 1zorro-bis 7 Marca...dzien dobry. 07.04.11, 07:01
              w imieniu WKNbig_grin
              • 1zorro-bis Re: 7 Marca...dzien dobry. 07.04.11, 10:07
                myslalem, ze mamy juz 7 kwietnia....Hardy?big_grin
        • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 06.04.11, 22:31
          Cześć, Szaliczku smile
          No widać siadło na amen u Hardego uncertain
          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 09:33
            Witajcie Wszyscy smile Jestem chwilkę...dalej niestety z obcego kompa uncertain No siadło, siadło...operatorzy sprawdzili - coś chyba u mnie jest nie tak z netem. Mają dzisiaj być...zobaczymy.
            A tam! Świat się nie zawali...a kto ma przyjemność ze mną rozmawiać, to poczeka suspicious
          • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 15:36
            Hej smile Nie chcę Was zbytnio martwić ale...będziecie musieli już mnie ponownie znosić wink Mam już net ...był pracownik operatora. Naprawił - to był problem techniczny u mnie na końcówce doprowadzenia netu...

            Na razie, wybywam do wczesnego wieczora...przynajmniej zdążyłem siąść na Przyzbie smile
            • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 19:14
              Nie zmartwiłeś, Hardy...och, jakoś się z tym pogodzimy wink

              Moi goście już pojechali ale...ufff...jutro przyjadą następni i jestem
              zła bo zaplanowałam na jutro wyjście do kina. Grają " Niepokonanych"
              prod. USA - Petera Weir'a. Krótki opis:
              "Zima 1940 roku. Młody polski oficer, Janusz zostaje aresztowany przez okupujące pół Polski władze sowieckie i skazany na 20 lat obozu pracy za szpiegostwo. Wraz z dwustoma innymi nieszczęśnikami zostaje przetransportowany do gułagu na Syberii. Tam czekają go dwie dekady ciężkich robót przy wyrębie lasu i w kopalniach. Oczywiście jedynie teoretycznie, bo tylu lat w gułagu się nie przeżywa."

              Poza tym, u mnie straszny wiatr, dmucha jak halny uncertain
              • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 19:50
                Karen - dla poprawienia nastroju może podśpiewuj sobie na melodię :
                Jadą goście, jadą,
                z góry i pod górę.
                Gdybym potrafiła
                wsadziłabym w dziurę.

                Ale nie potrafię
                bo to goście z krewnych.
                Żeby tylko z krewnych...
                do tego wylewnych.

                Żeby tylko tacy...
                Tyle bym zdzierżyła.
                Przy obcałowaniu
                krzywdy nie zrobiła.

                Ale jak się zjadą
                goście z innych krewnych.
                Z tych co nie za kołnierz...
                Ci to są "wylewni"! big_grin
                • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 21:47
                  Dzięki Hardy big_grin nastrój mam doskonały bo pojechali big_grin

                  Przyjechali goście,
                  z góry i pod górę
                  Musieli być u mnie,
                  w kole mieli dziurę.

                  Trochę posiedzieli,
                  pojedli, wypili
                  Odjechali szybko,
                  koło naprawili.
                  smile
                  • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 22:00
                    Dziura mały problem,
                    dla gości drobnostka.
                    Lecz czasu zajęli...
                    A niech ich!...psia kostka uncertain

                    Lecz goście to krewni,
                    trzeba ich ugościć.
                    Potem, po "gościnie",
                    trzeba miesiąc...pościć big_grin
                    • k.karen Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 23:15
                      Nieeee!!!!!! Hardy, czytałeś to?! 96 lamp na Krakowskim?!!!!
                      Powiedz mi, że to tylko żart prima aprilisowy, który niechcący
                      zamieścili w dzisiejszych informacjach bo inaczej temu JoTKa
                      PiS-ło całkiem w dekiel jakimś meteorem chyba....( przepraszam za ten zwrot ale tak
                      w telewizji mówiła Andzia do Bercika....rzecz jasna o dekiel mi chodzi tongue_out)

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9395943,J__Kaczynski__Moze_swietlny_pomnik_przed_Palacem_Prezydenckim_.html

                      I tym "optymistycznym" akcentem kończę dzisiejszy dzień
                      Dobranoc smile)))
                      • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 23:42
                        O Matko Naturo?! shock A pewnie jeden słup światła to nawet Słońce zaćmi...big_grin

                        I ja idę lulu ....dobranoc Wszystkim smile
                        • 1zorro-bis 8 Marca....dzien dobry! 08.04.11, 06:50
                          w imieniu WKNu i moim, oczywiscie....big_grin
              • hardy1 Re: 05 kwietnia 2011, jużżż... 07.04.11, 20:05
                Nie znam tego filmu. Przypomniał mi się natomiast dwuczęściowy film telewizyjny o ucieczce niemieckiego jeńca z łagru na Syberii, gdzieś po 10 latach uwięzienia... Pokazywali go w naszej tivi chyba dwukrotnie. Dobrze zrobiony film...a przede wszystkim na podstawie autentycznej ucieczki...
    • hardy1 Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 07:43
      Witam o poranku ośmiodniowokwietniowym smile U mnie słoońce big_grin Podobno nie wszędzie w Polsce...i wcale nie jestem aż takim altruistą żeby oddać słońce tym, u których jest pochmurnie...suspicious

      Ale, jeżeli macie radość życia i pozytywne podejście do innych ludzi - to to rozświetla lepiej niż Gwiazda nasza Poranna smile
      • k.karen Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 07:59
        Cześć,Hardy ósmogodzinnoidiniowokwietniowo big_grin

        Prawda ale czasami rozpęta się taka burza, że wypada tylko wiać
        do dziupli i przeczekać bo nawet pozytywne nastawienie do ludzi
        nie przebije się przez gęste chmury i pioruny big_grin big_grin big_grin
        Daj trochę trochę tego słońca, które u Ciebie, nie bądź taki! smile
        • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 08:06
          Cześć Karen smile A co za problem - wygooglaj sobie i popatrz na piękną pogodę u mnie big_grin

          Burze mnie nie imają się smile Mam swoje wewnętrzne i ta konstrukcja jest stabilna...czego i Tobie życzę ...ale jak masz dziuplę to dobrze. Czasem przy ogromnej burzy się przydaje aby przeczekać porywy big_grin
          Życzę weekendu...dobrego i pogodnego smile
          • k.karen Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 08:50
            A pewnie, że mam dziuplę! Po to jest dziupla na Podwórku
            a Benu nie jest taka, że się nie podzieli i przygarnie zawsze na czas burzy smile

            Weekend zapowiada się dobrze i pogodnie smile
            • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 09:13
              big_grin Tyz prowda big_grin Benu zawsze się w dziupli posunie big_grin

              Należy się nam w miarę ładny weekend...a kiedy odpocząć po tygodniu pracy? wink
            • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 09:33
              A tam! Mam dzisiaj...pogodne podejście do świata smile To tak na pogodę i uśmiech z rańca smile :

              -Dziś moja siostra oberwie! - grozi Jaś.
              -A za co? - pyta Grześ.
              -Bo w tamtym roku nazwała mnie hipopotamem!
              -Ale to było w tamtym roku.
              -Ale dopiero teraz zobaczyłem hipopotama w zoo...wink
            • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 19:33
              Witam wieczornie przedweekendowo big_grin Pogoda na zewnątrz fatalna, głowę wichura urywa...uncertain
              Ale nic to smile My jesteśmy smile

              O...jaką wiadomość akurat na tevauenie oglądam - w roku 2000 ukradziono w Polsce ponad 75.000 samochodów. W roku 2010 już tylko ponad 17.000
              . Systematyczna walka ze złodziejami i współpraca międzynarodowa daje z roku na rok coraz lepsze efekty.
              Dzisiaj rano przeprowadzono kolejną masową akcję w całej Polsce przeciwko gangom złodziei samochodów, aresztowano kilkudziesięciu. Jednocześnie, wspólnie z policją niemiecką, polska policja przeprowadziła akcje w tych komisach samochodowych, o których mieli informacje że handlują kradzionymi częściami.
              Panta rhei...wszystko się zmienia...a ta wiadomość poprawiła mi wyraźnie nastrój. Przyjemnie słuchać takich informacji smile
              • k.karen Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 22:49
                Dobry wieczór Wszystkim smile
                To ja też o autach.
                Dopiero wróciłam do domu. Byłam dzisiaj zaproszona na prezentację
                nowego modelu Mercedesa ale przy okazji został pokazany model luksusowego,
                sportowego SLS AMG....uuuuu...ale maszyna! Strasznie drogi samochód, wersja
                tego prezentowanego, kosztuje....1.000.000,- i dowiedziałam się, że w Polsce - uwaga-
                jest już zarejestrowanych... 26 sztuk!!! Tego się nie spodziewałam ale ta informacja
                bardzo mnie ucieszyła i jak połączyć ją z tym, o czym napisałeś, Hardy to bez wątpienia można ten dzień zaliczyć do udanychsmile))

                (Może jutro uda mi się wrzucić tu parę fotek z tej imprezy, jeszcze nawet nie zdążyłam przejrzeć)

                Wpadłam tylko na chwilę, miałam dzień pełen pozytywnych wrażeń ale czuję zmęczenie.
                Najpierw goście, później ta impreza samochodowa no to czas odpocząć.
                Dlatego od razu:

                Miłego wieczoru i dobranoc smile
                • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:05
                  A Ty co dzisiaj jak meteor, Karen? Pewnie...prezentacja skończyła się przy lampkach szampana, że taka senna jesteś big_grin Rozumiem ż eimpreza była miła? smile

                  No no, proszę, proszę, 26 sztuk...ale nie jestem aż taki snob, nie kupię dwudziestej siódmej sztuki big_grin Ty pewnie też wolisz swoje trucki niż takie luksusowe cudeńka...nie ma to jak czuć pod ręką moc Hei...Hel...jak ten Twój ukochany model się nazywa? smile
                  • sza.aliczek Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:14
                    Oooooo Karen : )

                    Ja idę w Twoje ślady - co do spania : D
                    Za dużo się ostatnio przemieszczam, co mnie wybitnie pozbawia mocy twórczej w porze nocno-późnonocnej : D
                    • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:31
                      No i taka z Wami rozmowa - komety poźnowieczornie przeleciały i spać poszły...tongue_out wink
                      • sza.aliczek Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:40
                        Hardy, jak wyszłam z domu po siódmej, tak dopiero co wróciłam. ja na lewe oko już nie widzę, a prawe daje tylko takie paseczki widoków : ))))))))

                        (ogonka nie posiadam! : D)
                        • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:43
                          a co? Ja też tak dobre kilka lat pracowałem i wytrzymałem smile

                          Dobra, też w takim razie idę spać, jako i Wy ogłaszacie smile
                          (...a ja posiadam! big_grin )
                          • sza.aliczek Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:52
                            hm mówisz, że ta druga część dnia to była praca? hm? : )))))))) OK! : D : D : D można i tak : ))))

                            no weź otwórz : ))))))))))
                            • sza.aliczek Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 08.04.11, 23:54
                              tfu! miało iść to : )

                              www.youtube.com/watch?v=SC0L52wi2WY&feature=related
                              Dobranoc : )
                            • hardy1 Re: Już piątek, 8 kwietnia 2011... 09.04.11, 06:39
                              ...a to ta druga część to nie była...praca? To była...robota? big_grin Czy całkiem coś innego? wink
    • hardy1 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 06:42
      Wstawać! Szkoda dnia dnia...big_grin
      ...bo kto kto w wolny dzień zbyt długo śpi
      ten wolny czas bezproduktywnie traci
      smile
      • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 10:21
        Wstałam, wstałam już dawno i nie krzycz, Hardy smile
        Dzień dobry Wszystkim
        Jak nazywa się mój ukochany truck? KENWORTH a nie żaden " Hei...Hel" suspicious

        Ale obiecałam fotki, to proszę - Mercedes SLS AMG, popularnie nazywany "skrzydlak",
        jego stylizacja nawiązuje do "kultowego" sportowego modelu 300 SL "Gullwing".
        Zdjęcie jest przydymione ale dlatego, że podczas prezentacji celowo zadymiono wyjeżdżający
        z ukrycia samochód...takie specjalne efekty big_grin
        ( przy okazji nauczyłam się zmniejszać fotki big_grin)

        https://img822.imageshack.us/img822/858/prezentacjamercedesiv20.jpg
        • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 10:28
          O! A tu, pod maską, jest to wszystko co mnie najbardziej interesuje w tym autku:
          czyli - silnik V8 o pojemności 6,2 l o mocy 571KM, prędkość max. 317km/h
          i co bardzo ciekawe - zużycie paliwa tylko 13,2 l/100km smile

          https://img837.imageshack.us/img837/858/prezentacjamercedesiv20.jpg
          • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 10:57
            Jak nie mam krzyczeć? Śpicie jak susły...jeszcze życie prześpicie...suspicious Długo czekałem nim się dowiedziałem że Twój ukochany to nie Hen tylko Ken...big_grin

            Ale merc! Ładna maszyna...otwarte skrzydła drzwi upodabniają do zrywającego się do lotu żurawia smile I naprawdę małe zużycie - przy takiej mocy...

            Jak będę potrzebował info o autach to wolę do Ciebie Karen walić jak w dym niż do innych którzy tylko się chwalą a się nie znają...a Ty do mnie jak będziesz chciała się nauczyć pływania albo jak nie mieć kłopotów z zasypianiem...w tym jestem specem big_grin
            • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 11:05
              Hardy, jestem na nogach od 7-mej smile
              Trzymam za słowo! Niedługo lato więc chętnie skorzystam z paru
              lekcji i mam nadzieję, że w końcu nauczysz mnie pływać big_grin
              A z zasypianiem nigdy nie miałam żadnych kłopotów smile
              • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 11:38
                A ta fotka jest specjalnie dla Ciebie, Hardy smile

                piękny, złoty uśmiech od Mercedes SLK...od tej Mercedes bo przecież to imię kobiety:

                https://img689.imageshack.us/img689/858/prezentacjamercedesiv20.jpg

                A ja na razie znikam bo muszę się zająć sprawami mniej ciekawymi wrrr...sobota dzisiaj suspicious

                Miłego dnia życzę Wszystkim i...do napisania smile
                • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 11:50
                  Pięknę autko, dziękuję...a jak się do mnie uśmiecha ta...kobieta smile
              • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 11:53
                Lekcji pływania udzielam za darmo...to w ramach solidaryzmu społecznego wink
                Zobacz na wątku wyżej - gdzies tam Cukierka odpowiadała Tobie i o fotkach na Szpilach wspomniała.

                PS.Na razie, muszę na godzinę-dwie wybyć smile
                • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 18:24
                  Hardy, minęła godzina i dwie a nawet trzy i cztery, i jeszcze więcej....
                  jesteś czy piszesz kolejną cylistopowiastkę? wink

                  A w ogóle - jest tu kto? Halo! smile
                  • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 20:10
                    Jak minęła godzina-dwie to byłem, ale nikogo tu nie było...zjadłem obiad, posiedziałem i na rower wskoczyłem aby poćwiczyć ekstremalną jazdę z lodowatym wichrem i pod ten wicher...to świetnie hartuje ciało! Polecam wszystkim wink

                    Piszę kolejną powiastkę, piszę...tyle że cyklopowiastki na razie mi się skończyły smile Ale nie martw się, na Przyzbie dłuuugo nie zbraknie mi tematów wspomnieniowych...jak dojdę do wspomnień z kolejnej mojej pracy to...no będzie ciekawie smile Znów pewnie niektórzy będą myśleli że zmyślam...wtedy bym wolał aby to była prawda. Ale przecież dalej żyję...znaczy można będize spokojnie czytać big_grin
                    • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 20:59
                      Noooo jesteś smile
                      Już myślałam, że przyczepiłeś żagiel do roweru i...fruuuu gdzieś nad morze wink

                      (...chyba "aby to nie była prawda") to znowu będziesz pisał o jakichś horrorach? shock
                      • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 21:24
                        ...może i nad morze
                        wybrałoby się niebożę,
                        gdyby...daj boże
                        byłoby tam
                        dziewczę hoże.
                        A do tego miękkie łoże
                        aby to dziewczę hoże
                        rzekło - sama ciało złożę.
                        Tylko nie zakuj mnie w obrożę
                        bo paluszkiem ci pogrożę.
                        A teraz - poczytaj mi.
                        Może być...Mrożek suspicious
                      • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 09.04.11, 21:27
                        ...bym wolał aby to była prawda - że zmyślam big_grin Ale to prawdziwe wspomnienia, bez zmyślania. Było, minęło - będę przynajmniej miał co pisać...nie nie! Żadne aż horrory...potoków krwi i teksańskiej piły mechanicznej się nie spodziewaj big_grin
                        • k.karen Re: 09 kwietnia, sobota...... 10.04.11, 00:00
                          Wpadam już tylko żeby powiedzieć Wam
                          Dobranoc, spokojnej nocy i pięknych snów smile))

                          Ps Mrożka poczytamy innym razem i nie przed snem big_grin
                          • hardy1 Re: 09 kwietnia, sobota...... 10.04.11, 00:11
                            Dobranoc Karen smile Poczytaj sobie przed snem jakąś ładną baśń...taką na przyjemny sen smile
    • k.karen Cukierko :))) 09.04.11, 17:55
      Obejrzałam fotki na Szpilkach. To piękne miejsca ale nie wiem czy chciałabym
      wylądować na tej plaży big_grin

      Wkleję tu jeszcze inne zdjęcie ale też Kisimul zamku w Szkocji Castlebay
      na wyspie Barra. Jak ją nazywają tambylcy? Barra-bados czy Barra-barra? big_grin

      https://us.123rf.com/400wm/400/400/fintastique/fintastique0707/fintastique070700091/1179111-kisimul-zamku-w-szkocja-castlebay-wyspa-barra.jpg
      • hardy1 Re: Cukierko :))) 09.04.11, 20:03
        Ten zamek wygląda jak wystający kiosk okrętu podwodnego wink
        Krajobraz piękny. Jednak dla mnie w czasie letniego urlopu MUSI być ciepła woda do pływania...to podstawa. Takie zamki mogę zwiedzać w chłodniejszych miesiącach smile

        Jak mówisz, Karen? To jest miejsce /na/ Bara-bara? big_grin
        • ore.ona Re: Cukierko :))) 09.04.11, 20:58
          Jestem mniej wybredna, jeśli chodzi o letni wypoczynek -wystarczy mi zimny natrysk co godzinębig_grin
          Krajobraz piękny, ale zimny, mnie zniewalają polskie, polne drogi, po których można śmigać na rowerze. Taki wsiowy pejzaż przeplatany lasem, ech...
          • k.karen Re: Cukierko :))) 09.04.11, 21:03
            Cześć Ore smile
            Och, ja też lubię te polskie, wiejskie i lesiste krajobrazy smile
            Ale powiedz Ty mi proszę, w jaki sposób montujesz do roweru
            natrysk? wink
            • ore.ona Re: Cukierko :))) 09.04.11, 21:08
              No i tu jest problemsad
              Dlatego te,ż dłużej niż godzinkę w upał nie pojeżdżę, nie da rady.
              Upał, czyli od 25 do 29wink
              powyżej nie wychodzę z łazienkiwink
              • hardy1 Re: Cukierko :))) 09.04.11, 21:31
                Cześć Ore ) Jak to, jak montuje natrysk? Nie wiesz, Karen? Ore bierze pepsi, colę, fantę alibo piwo marki piwo i...chlust z góry z butelki big_grin
                Przy takich upałach najlepiej się czuję - trochę na plaży i... w dłuuugąąą- wskakuję do tej dużej łazienki z chłodnym tuszem...znaczy do jeziora lub morza big_grin
                • hardy1 Re: Cukierko :))) 09.04.11, 21:34
                  Tak przy okazji - ja zamiast mawiać o polskich polnych i leśnych drogach pojeździłem dzisiaj po nich smile
                  • ore.ona Re: Cukierko :))) 09.04.11, 22:37
                    Po wsiowych drogach?
                    Te podmiejskie to nie to samouncertain

                    Jeszcze nie jestem w formie, kończę antybiotyk, tak prozaiczniesad
                    Ale pocieszam się że coraz ładniej już będziesmile
                    • hardy1 Re: Cukierko :))) 09.04.11, 22:52
                      Połowę po podmiejskich (musiałem przecież z miasta wyjechać smile na szczęście są wyprowadzające dróżki rowerowe) a połowę po wiejskich i leśnych...trochę się poprzepychałem przez piach big_grin Jednak dobrze było...lubię tak od czasu do czasu...a jaka cisza i widoki smile Nawet ta lodowata wichura mnie nie zmogła - przymroziła tylko przy powrocie. W lesie nie była odczuwalna wink

                      Choraś? uncertain Uuuu..to zdrowiej szybko, Ore... Szkoda wiosny smile
                      • ore.ona Re: Cukierko :))) 09.04.11, 23:10
                        smile
                        Koło mnie niedaleko jest las, a tam taka fajna trasa 5 km- trochę piachu, trochę górek...
                        Wsiowe mam przyjemność tylko w okresie urlopowymsmile
                        Myślę teraz intensywnie gdzie i jakie siedlisko, lub coś co nadaje się na przyzwoitą noclegownię dla dziecka.
                        Muszę pomyśleć jeszcze o jakiejś nawigacji, żeby się nie zgubićbig_grin

                        Grypa to już ostatki, na szczęściesmile
                        • hardy1 Re: Cukierko :))) 09.04.11, 23:39
                          U mnie dla rowerowych ekskursji jest tras różnorodnych ile tylko się chce - wiejskich, leśnych, góra-dół, płaskie...

                          O dziecku oraz noclegowni nic nie wiem więc się nie wypowiadam...smile
                          • ore.ona Re: Cukierko :))) 10.04.11, 10:35
                            smile
                            Zazdraszczam

                            Przeszukuję internet, jest sporo ciekawych gospodarstw agroturystycznych, i sporo atrakcji.
                            Coś pewnie znajdęsmile
                            • hardy1 Re: Cukierko :))) 10.04.11, 10:39
                              Nie oddam mimo zazdrości...sam się cieszę...i jeziora są big_grin

                              Ach...dziecko chcesz umieścić w wakacje w "agroturystyce"...tak. Tego już jest dużo i spokojnie coś znajdziesz. Tyle że lepiej sprawdzić na miejscu...
                              • ore.ona Re: Cukierko :))) 10.04.11, 10:46
                                > ...i jeziora są big_grin<
                                oszczędź proszę szczegółów big_grin

                                Tak, myślę żeby siebie z dzieckiem tam umieścić.
                                Radzisz żeby sprawdzić,
                                a to często kawał drogi, ale dzięki, przemyślęsmile
                                • hardy1 Re: Cukierko :))) 10.04.11, 12:47
                                  Oszczędzę szczegółów...a tak ogólnie - to pola, łąki, lasy, ścieżki leśne i polne, jakieś jeziora z plażami, stare potężne bunkry i stare zamki, wspaniała ogromna Cytadela (wreszcie od tego roku dostępna częściej do zwiedzania - wiosną i latem prawie co niedzielę -a nie tylko trzy razy w roku), po wjeździe na pewną wysoczyznę rozciąga się wspaniała panorama królowej polskich rzek (mam kilka zdjęć na Picasa Web Albums...jak się nauczę to spróbuję jedno zmniejszyć i tu wkleić...smile )
                                  To tyle, tak bardzo ogólnie...suspicious

                                  Zależy gdzie chcesz z dzieckiem jechać...przeważnie nie trafia się już na niezbyt przyjemne warunki bytowe w agroturystyce. Lepiej szukaj trochę oddalone od głównych tras turystycznych - często taniej, przyjemniej i ciszej smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka