Dodaj do ulubionych

31 maja 2011...jutro czerwiec

31.05.11, 06:54
Witam w ostatni dzień maja i otwieram nowy wątek codzienny smile

Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Bez Stanika, jutro będzie Międzynarodowy Dzień Dziecka...a dzisiaj? Logicznie rzecz ujmując, powinien być Międzynarodowy Dzień Karmienia Piersią...smile Jestem za ustanowieniem takiego dnia! big_grin

PS.Przed wysłaniem postu wygooglałem...i jest! Nawet dwa święta - Światowy Dzień Karmienia Piersią w dniu 1 sierpnia oraz...Światowy Tydzień Karmienia Piersią od 1 do 7 sierpnia...Pewnie dojdzie Światowy Miesiąc... a może nawet Światowy Rok...
Czy w kalendarzu są jeszcze normalne, powszednie dni? Pewnie doczekamy się jeszcze Światowego Dnia Męskiej Piersi...albo i jeszcze coś innego...; wink

Proszę o jeden zwykły dzień...
Obserwuj wątek
    • droga_mleczna_1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:14
      Dzień dobry kiss Piersi jak piersi potrzebne są wiadomo po co i nie po co smile) Tak przemknęło mi przez myśl... Te dni karmienia piersią, to tylko swoje dzieci, czy też obce. Mamki kiedyś, a i obecnie są pomocne. Można pokarm oddawać, by niemowlęta potrzebujące w pierwszych dobach życia mogły mieć odpowiednie składniki pokarmowe. Takie maluszki są odporniejsze smile

      Świat męskiej piersi... oj Hardy, co z taką piersią robić, a ugryźć haps i pogilgotać smile
      Zwykłych dni jest pod dostatkiem...
      Proszę o jeden, tylko jeden, by być tam gdzie nie będę.

      Zespół, a jakże Piersi i Paweł Kukiz, to było i jest odjazdowe smile
      Miasto budzi się.
      Miłego, słonecznego dnia pełnego dobrych zdarzeń życzę smilesmile
    • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:16
      ...już zostałem doinformowany - dzisiaj jest Światowy Dzień Bez Papierosa...

      Żądam Światowego Dnia Bez Światowego Dnia!
      • droga_mleczna_1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:25
        Gdyby to ode mnie zależało...

        Miałbyś taki dzień bez mrugnięcia okiem, od zaraz.

        Chciałabym być dobrą wróżką, ale to nie takie proste.

        A "Światowy Dzień Bez Papierosa" jest tylko z nazwy, ech.

        Bez cygaretów życie ma inny smak, inne barwy,
        inne zapachy... jednym słowem żyć się chce mniam smile
        ... idę kogoś, lub coś zjeść smilesmile
      • k.karen Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:35
        Dzień dobry wszystkim... smile

        Hardy smile
        Jaki, jaki jest dzisiaj dzień?...Nic nie widzę, nic nie słyszę...
        bo postanowiłam przedłużyć obchody Dnia Bez Stanika, o! big_grin

        Słonecznego dnia! smile
        • droga_mleczna_1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:47
          Falujemy... proszę nie biegać... niech mają luźno...
          swoje trzymam na miejscu, aby się nie poobijały smilesmile

          słowa delikatny dotyk
          otulają tak bezpieczną ciszę
          która ciepłem noce me kołysze
          między jednym jestem
          a drugim najciszej

          słowa nieba błękit
          jak motyl uniesiony w przestrzeń
          rozproszone światło na wietrze
          między jednym a drugim jestem
        • k.karen Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 09:52
          big_grin big_grin big_grin...przed chwilą przeczytałam w Angorze:

          "Uwag kilka ze szkolnego dzienniczka":
          - Klasa chodzi po klasie i w połowie wisi za oknem.
          - Rozmawia podczas dyskusji.
          - Marcin narysował w zeszycie od niemieckiego członek męski
          i wmawia nauczycielce, że to św. Mikołaj.
          - Cała klasa dostaje uwagę za wytypowanie woźnej na przewodniczącą
          samorządu szkolnego.
          -Mimo ciągłych uwag, uczeń nadal żywy.

          big_grin big_grin big_grin
          • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 10:05
            big_grin big_grin big_grin Cześć i na razie...pędzę tam gdzie muszę być. Od dzisiaj pod gangiem uncertain wink
            • k.karen Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 19:14
              Witam wczesnowieczornie smile

              Ale pogoda, no cudowny dzień, zupełnie jak w strefie podzwrotnikowej. Upał 30° i porywisty, lekko chłodny wiatr. smile

              Współczuję CiHardy bo wyobrażam sobie jak się dzisiaj czułeś w pracy,
              ubrany w dodatku w tę "gangowo-krawatową zbroję" uncertain Ale chyba już wynagrodziłeś
              sobie nad jeziorem? smile
              • k.karen Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 19:30
                ...za szybko wysłałam post a muszę jeszcze opowiedzieć
                co dzisiaj zrobił mój pies big_grin
                Wyszliśmy na spacer, jak zwykle przechodząc obok domu sąsiadów, którzy także mają psa.
                Dziwny ten pies, takie ni to ni owo, wymieszany chyba z 10 ras, nieduży ale tragicznie
                szczekający. Nazywamy go "wrzaskot" bo toto wygląda bardziej jak kot ale wrzeszczy,
                że słychać go na kilometr. Dzisiaj znowu zaczął ujadać kiedy zobaczył mojego psa, biegał
                jak wściekły wzdłuż ogrodzenia robiąc wrzask nie do zniesienia. Mój pies różnie na to reaguje.
                Najczęściej przechodzi obojętnie ale zdarza mu się krótko odszczeknąć.
                Ale to co dzisiaj zrobił rozłożyło mnie ze śmiechu na łopatki; podbiegł do ogrodzenia za którym miotał się "wrzaskot" i ostentacyjnie podnosząc tylną łapę osikał pieniacza. Na chwilę
                zrobiło się cicho a potem "wrzaskot" podkulił ogon i z piskiem zwiał do domu. Mój pies grzebnął jeszcze łapą, potrzepał uszami i dumny przybiegł do mnie domagając się pochwały....Prawie leżałam ze śmiechu...big_grin big_grin big_grin Jak widać nawet zwierzęta mają jakieś granice tolerancji big_grin big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 22:48
                  Heeej prawie nocnie big_grin
                  Jest tu ktoś jeszcze? big_grin Późno bo późno ale zaglądam smile
                  Karen, gang w taki upał to jest TORTURA! No ale co zrobić, czasem trzeba smile Przeżyłem...a wczesnym wieczorem popływałem półtorej godzinki to o d razu wszelkie przegrzania minęły jak ręką odjął smile
                • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 23:11
                  O Matko Nebeska!!! big_grin big_grin big_grin Osikał Twój pies wrzaskota?! big_grin A niech to! Jak przeczytałem to aż przepona mi mało nie wysiadła big_grin

                  Miałem dziś i ja zdarzenie, ale mniejszego kalibru - popływałem półtorej godzinki. Nad jezioro mam tylko kilka kilometrów, więc jeżdżę rowerem - od razu jestem rozgrzany i mogę pływać bez dodatkowej rozgrzewki. Zamykałem rower do kraty przy drzwiach od domku ratowników wodnych...przecież jeszcze nie sezon smile Wypłynąłem...a akurat niespodziewanie przyjechali, chcieli coś wziąć i nie mogli wejść smile Musieli odczekac aż wróciłem big_grin...jak mieli mnie zawołać kiedy byłem kilometr od brzegu? big_grin Na szczęście inni plażowicze poinformowali ich - aaa, rower to tego co tam daleko pływa big_grin
                  Kiedy wróciłem, przeprosiłem ratowniczkę i ratownika...nie byli upierdliwi, nie robili "z byle czego" problemów, jak czasem ludzie potrafią smile Na szczęście była piękna pogoda to poczekali bez nerwów big_grin Ale od jutra muszę zmienić miejsce "zamykania"...smile
                  • k.karen Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 23:28
                    Jestem jeszcze ale tylko na chwilę bo komp za bardzo mi się grzeje smile
                    Cześć Hardy smile
                    Dobrze wiedziałam, że w taki dzień to obowiązkowo musisz popływać.
                    Ta para ratowników to widać ludzie z poczuciem humoru i całe szczęście
                    bo inni to pewnie zrobiliby awanturę...a tak posiedzieli, poopalali się i przypilnowali
                    Twój rower smile

                    Osikał! big_grin big_grin big_grin Nie wiem co tam sobie myślał ale był niezwykle z siebie zadowolony
                    i domagał się pochwał big_grin big_grin big_grin

                    Zajrzałam już tylko na "dobranoc"...więc spokojnej nocy, Hardy i pięknych snów
                    o lecie, jeziorach albo morzu - czego i sobie także życzę....smile
                    • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 31.05.11, 23:40
                      Nie dziwię się ratownikowi że nie był upierdlwiy i nie śpieszyło mu się ...koleżanka ratowniczka była wyjątkowo ładna i kształtna w kostiumie kąpielowym smile Chwilę z nią porozmawiałem i muszę przyznać że to był przykład "w zdrowym ciele zdrowy duch" suspicious

                      Pies był zadowolony bo zrobił to rozmyślnie big_grin Pies najbliższym przyjacielem człowieka big_grin

                      Dobranoc Karen i bujaj się we śnie na falach pięknego snu smile
    • hardy1 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 08:31
      Dzień dobry, pozdrawiam Wszystkie Dzieci a więc i Nas...przecież jesteśmy dziećmi swoich rodziców, prawda? smile

      I już pędzę...gorąco ale nikt nic za darmo nie da...i dobrze big_grin
      • k.karen Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 09:57
        Dzień dobry WDDIM smile
        Życzę Wszystkim DD dużo zdrowia i oby zaczęły się starzeć od nóg a nie głowy
        a MD żeby miały wspaniałych rodziców, za których nigdy nie będą się wstydzić smile

        " W sklepie z dywanami:
        - Chciałabym na podłogę coś praktycznego, łatwego do czyszczenia,
        trwałego ze względu na dzieci.
        - A ile pani ich ma?
        - Ośmioro.
        - To najlepszy byłby asfalt.

        big_grin big_grin big_grin

        *WDDIM - Wszystkie Dzieci Duże I Małe
      • k.karen Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 10:01
        Spokojnej pracy Hardy i przynajmniej ściągnij ten krawat smile

        Prawda, wszyscy jesteśmy dziećmi swoich rodziców smile

        Miłego dnia Wszystkim....smile
        • hardy1 Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 14:05
          Cześć Karen smile Chwila popracowego obiedniego odpoczynku i nad wodę czas jechać...trzeba korzystać z pogody bo pogoda nie będzie czekała aż nam się zechce big_grin

          Tak, dzisiaj Dzień Wszystkich, bo wszyscy jesteśmy dziećm smile
        • hardy1 Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 21:12
          Dobry wieczór smile Już jestem bez krawata big_grin

          Popłynąłem dzisiaj kawałek...ale gdzieś po 700 metrach zawróciłem, kiedy wicher zaczął przybierać na sile i zobaczyłem na horyzoncie ciemne niebo, burzowe chmury i pomruki...pewnie zaczęli u góry w kręgle grać big_grin Kiedy już dopłynąłem do brzegu - to burza przeszła bokiem, po drugiej stronie jeziora. Nie mogli dokładniej określić trasy burzy?! wink

          No nic, ważne że zdążyłem popływać...czego i Wam życzę w kolejne ciepłe dni smile
          • k.karen Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 22:12
            Cześć wieczornie Hardy smile

            oj, oj...lepiej że zawróciłeś, burza i woda to raczej niedobre połączenie smile
            Może Twoje życzenie się spełni ale mam nadzieję, że myślisz o pływaniu
            bez burzy? big_grin
            • hardy1 Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 22:37
              Oczywiście że bez burzy, Karen smile To ma być przyjemność pływania a nie niebezpieczeństwo...przepłynąłem w swoim życiu już pewnie koło dwóch tysięcy kilometrów...i żyję smile Dlaczego? Bo woda nie toleruje ryzykantów i nieprzygotowanych do pływania...a ja lubię pływać ale jednocześnie chcę jeszcze długo pożyć suspicious
              • k.karen Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 22:55
                Ja też tak mam, to znaczy chcę jeszcze długo pożyć...smile

                Wyobraź sobie, Podwórko na przykład za 30 lat big_grin

                Uciekam już spać, dobranoc Wszystkim i pięknych snów,
                jakich kto chce smile
                • hardy1 Re: 1 czerwca, Dzień Dziecka 01.06.11, 23:00
                  Wyobrażam smile Panie będą miały ciagle dzisiejsze lata a ja i inne chłopy będziemy o trzydzieści lat starsi...chyba że niektórzy będą się starać o coraz większe rozwieranie nożyc między wiekiem metrykalnym a biologicznym big_grin

                  Dobranoc Karen smile
    • k.karen 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 07:49
      I wstajemy, wstajemy do pracy...

      Dzień dobry smile
      • hardy1 Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 09:05
        ...już tak późno?! shock
        Dzień dobry Karen i WKN smile

        Uważajcie na krwiożercze meszki! Od przedwczoraj gryzą u mnie wieczorami nad jeziorem jak najęte...znów się okazało że to samice, podobnie jak samice komarów. Samce zaś meszek i komarow są spokojni, cichutcy, nic nam nie grozi z ich strony...te aniołki żywią się wyłącznie nektarem kwiatów...
        A ciągle to samce żywotnych są obmawiani o agresję i krwiożerczość...znów się okazuje że to tylko czarny pijar...zastanawiam się kto to robi... Jak dobrze że naukowcy obalają te świadomie fałszywe oskarżenia samców o złe zamiary...my som spokojne i cichutkie istoty...suspicious
        • hardy1 Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 14:19
          Witam okołoobiadowo smile Dmucha potężnie...wczoraj burza przeszła bokiem, chociaż gdzie indziej poczyniła szkody.
          Dzisiaj jak będzie? Zobaczymy smile
          • k.karen Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 15:28
            Dzisiaj u Ciebie dmucha Hardy?
            To może przedmucha te krwiożercze meszki? big_grin
            A u mnie miał padać deszcz a wyjrzało słoneczko smile

            Przyjechałam przed chwilą z zakupów i czas zabrać się za gotowanie obiadu.
            Tak więc smacznego...i do wieczora smile
            • hardy1 Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 20:24
              ..a tu już wieczór...cześć Karen, kiedy zaglądniesz smile
              Popływałem że heej! Na szczęście wicher się uspokoił, burzu nie było, temperatura powietrza znośniejsza, temperatura wody idealna do dłuższego pływania big_grin Nawet wyjątkowo wredne samice - meszki się pochowały, wiec wróciłem wypoczęty pływaniem...smile

              Lato! Lato może trwać przez cztery pory roku big_grin

              PS.Jeżeli się odezwiesz to znaczy że obiad był zjadliwy...znaczy niezjadliwy, znaczy do zjedzenia a nie jad zawierał wink
              Ja zaś, na przekór wszelkim obawom, zjadem przed chwilą całego ogromnego świeżego ogórasa! Patriotycznie zjadłem, znaczy polskiego wink
              • k.karen Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 22:48
                Ale numer! Gdzie mój post, który przed chwilą wysłałam?
                Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego...

                To jeszcze raz:

                Cześć, Hardy i WKN smile

                Obiad był bardzo smaczny a deser to poezja smaku smile
                Mam się całkiem dobrze, nawet świetnie a też zjadłam dzisiaj pierwsze,
                małosolne ogórki...mmm...pycha!
                Ty to masz dobrze z tym jeziorem uncertain Ale za to ja mam dobrze z ogrodem,
                w którym po południu jest cień i przyjemny chłodek, ha!
                Dobrze, że wredne meszki tym razem Cię oszczędziły bo pamiętam
                jak lubią Cię te krwiożercze samice - vide fontanna we Wrocławiu big_grin big_grin big_grin
                • k.karen Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 22:52
                  Ale trochę podrażnię. Kupiłam dzisiaj wspaniałe ciasto,
                  kupiłam a nie upiekłam bo mamy tu świetną cukiernię,
                  pieką fantastyczne ciasta i przyznam się, że ja nigdy nie upiekłabym
                  takich dobrych....

                  Znalazłam w necie nawet zdjęcie - czekoladowy sernik z rodzynkami i z rumem!
                  Mniaaaaaaaaaaaaaaaaam! big_grin

                  https://img01.picoodle.com/img/img01/7/1/29/f_ZdjciaCani_753fm_c9844e0.jpg
                  • hardy1 Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 23:01
                    Mając do wyboru ogródek bez wody albo jezioro bez słońca to zdecydowanie wybieram wodę big_grin
                    Pływać mogę i przy pochmurnym dniu bo nie oślepia...ale dzisiaj oślepiało smile Wystarczy jednak wiedzieć jak się ustawić...do słońca big_grin

                    Sernik? Jeżeli wilgotny, delikatny i zimny to...rekwiruję wystawiony kawałek! Muszę sprawdzić organoleptycznie czy jest świeży i dobry...suspicious
                    • k.karen Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 23:21
                      Nie całkiem bez wody bo mogę włączyć sobie zraszacz big_grin

                      To pływaj w okularach big_grin

                      Taaa..wilgotny, delikatny, zimny, czekoladowy, słodki z rodzynkami...mmm
                      ale oblizać się możesz big_grin
                      • hardy1 Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 23:40
                        Zraszacz?! To profanacja lata big_grin Rozumiem...dla schłodzenia się używa go Karen wink Ale bez pływania nie ma dla mnie lata big_grin

                        To się tylko obliżę na myśl o serniku big_grin

                        Dzisiaj już dobranoc mówię, film katastroficzny oglądnę smile
                        • k.karen Re: 2 dzień czerwca :) 02.06.11, 23:50
                          A ja już chyba nie dam rady obejrzeć tego filmu uncertain
                          Nie mogli wcześniej go pokazać? Najwyżej mi opowiesz smile

                          Dobranoc...spokojnej nocy i pięknego poranka Wszystkim smile
    • hardy1 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 09:17
      Piątek, słonecznie, bardzo ciepło...czegóż chcieć z rana więcej? Niektórzy pewnie coś jeszcze chcą...więc niech te dodatkowe marzenia się spełnią smile
      Witam przedweekendowo a spokojnie...jak co roku lato zmniejsza naszą bytność w domach a zwiększa "na łonie natury"smile I tak trzymajmy big_grin
      • k.karen Re: 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 10:12
        Dzień dobry, witam Wszystkich

        Hardy a czy Ty wiesz, że dzisiaj jest Dzień Dobrej Oceny? big_grin

        Pewnie, że niektórzy coś jeszcze chcą! Ja chcę wyjechać nad morze.
        I może Twoje życzenie pomoże? Może chociaż na Pomorze?...big_grin

        Ale na razie wybieram się na przydomowe "łono natury".
        Miłego dnia...
        • hardy1 Re: 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 15:47
          Cześc chwilowo obiadowo smile
          Karen - jeżeli ktoś pomoże to może i pojedziesz nad morze na Pomorze...a najlepiej jak pomoże chętny sam sobie...jeżeli chce to i może big_grin

          Za późno informujesz mnie o tym Dniu...już jest po ptokach, jak się to mówi wink Mimo braku wiedzy o tym Dniu większość dzisiaj świętowała Dzień Dobrej Oceny...ale niektórzy nie chcieli świętować to i nie świętowali...nikogo nie można zmuszać...wink
          • k.karen Re: 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 16:04
            Zeszłam byłam niedawno z "łona natury" smile
            Poinformowałam rano o tym Dniu ale Ty za późno przeczytałeś
            ale mam nadzieję, że miałeś dzisiaj "dzień dobroci dla.../ tu wstaw wg uznania / wink

            Smacznego, Hardy i wszystkim zaglądającym na Podwórkosmile
            Oddalam się teraz w celu nie tyle przyziemnym bo na podłodze nie gotuję
            ale w celu zapewnienia rodzinie i sobie odpowiednich wartości energetycznych
            i smakowych dla zdrowia i przyjemności big_grin big_grin big_grin

            w gary idziemy drogie kucharki
            w gary idzieeeemyyyyy
            Gdy zjemy łyżkę wspaniałej zupy
            raaadooość łykniemyyyy
            wink
            • hardy1 Re: 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 23:16
              Dobronocnie zaglądam smile Dopiero teraz mogę...ktoś był na łonie natury, ktoś inny na łonie popracowych prac domowych przebywał big_grin
              Ale na szczęście skończyły się, teraz mogę odpocząć smile
              • k.karen Re: 3 czerwca 2011, piątek 03.06.11, 23:26
                Ja też dobranocnie i na zasłużony odpoczynek ale do łóżeczka smile

                Dobranoc Hardy smile
                • sza.aliczek Re: 3 czerwca 2011, piątek 04.06.11, 00:27
                  O! no to spóźniłam się : )
                  Ale to samo chciałam powiedzieć: dobrej nocy : )
    • k.karen 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 09:16
      Dzień dobry Wszystkim smile

      Szaliczku, teraz żałuję, że na Ciebie nie poczekałam wieczorem
      ale życzę Ci dzisiaj cudownego dnia i nie pracuj tyle smile

      Hardy, czy to możliwe, że Ty jeszcze śpisz?! big_grin

      Muszę pokazać Wam to zdjęcie, które znalazłam w necie przy okazji
      szukania info o Prowansji, prawda że piękne? To pola lawendowe.
      Lawenda jeszcze nie kwitnie ale chciałabym zobaczyć te pola "na żywo" smile

      https://4.bp.blogspot.com/_-1T4GBlYpok/SlLrfb5q0-I/AAAAAAAACMI/fySWQP01KxQ/s400/lavanda.jpg
      • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 11:17
        Witam Karen i WKN smile
        Nie spałem Karen...ale dopiero niedawno usiadłem przed kompem. Miałem inne zajęcia wink

        Ta fotka z polem lawendowym wygląda jak zrobiona komputerowo big_grin Nie pomyślałbym że tak wyglądają pola lawendowe...coś fascynującego smile
        • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 12:01
          Oglądnąłem na ViaSat History fascynujący film dokumentalny o dążeniu naukowców i w końcu uzyskaniu przez nich kondensatu Bosego-Einsteina, który przewidzieli ci uczeni już w latach 20-tych ub.wieku (to jeden ze stanów skupienia materii). Świetny film smile

          Wrzucę kilka ciekawostek, których się dowiedziałem - najniższa temperatura w Kosmosie to 3° Kelvina. Natomiast dla osiągnięcia tego kondensatu potrzeba było dużo niższej temperatury (a więc jeszcze większego spowolnienia cząsteczek). Udało się to w latach 90-tych - najpierw stosując laser (tak big_grin Laser odpowiednio wykorzystany może też schładzać a nie tylko rozgrzewać...kto o tym wiedział? wink) a następnie dodatkowo schładzając magnetycznie. Wynik - w 1995 roku dwa niezależne zespoły uzyskały ten kondensat. Otrzymali za to w 2001 Nagrodę Nobla.

          Obecnie najniższa osiągnięta w laboratoriach temperatura to...10 miliardowych części stopnia Kelvina big_grin Ciekawie to pokazano - jeżeli przyjąć że 3.000° K to odległość między środkiem Ameryki Płn. a Europą, to te 0,00000001 (mam nadzieję że nie pomyliłem liczby zer big_grin) jest grubością zwykłego ołóweka wink

          Co my z tego mamy? Już niedługo - nowe (już projektowane) komputery kwantowe o ogromnych pojemnościach i prędkościach. Zwykłe komputery pracują w systemie binarnym, zero-jedynkowym - albo zero albo jeden. W kwantowych (wykorzystując zasadę nieoznaczoności Heisenberga) ta sama "jednostka" ma dwa stany - zero i jeden. Oszczędność podwójna smile

          I coś jeszcze, co usłyszałem po raz pierwszy i wielu naukowców do niedawna nie wierzyło (znów do wykorzystania w przyszłości). W kondensacie Bosego-Einsteina uzyskano...zwolnienie prędkości światła wyemitowanego przez laser. I to wielotysięczne spowolnienie. A światło potrafi przechować informację...resztę niech każdy sam sobie wyobraża...ja widzę ogromne pojemności pamięci big_grin

          Kiedy przypomnę sobie o czym mnie uczono w dzieciństwie a porównam z dzisiejszymi odkryciami...a przecież minęło ledwie kilkadziesiąt lat. Gdzie będziemy za...małe sto lat? Nie wspomnę o 200 czy 300... wink

          PS.Coś dla Szaliczka - kondensat Bosego-Einsteina uzyskano już i w Polsce, cztery lata temu. W...Toruniu...smile
          • sza.aliczek Re: 4 dzień czerwca :) 05.06.11, 17:54
            Hardy miły! w tym temacie to ja raczej o Hugo Bossie : ))))))))))))) aniżeli o jakimś tam bosym kontredansie? Kelvin Klein? oj, ten to z kolei mi się z takim pięknymi panami z plakatów kojarzy, z takim cudnie napompkowanym torsem : ))))

            : )))
            • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 05.06.11, 22:25
              Ykhm, ykhm...smile Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, Szaliczku...nie słyszałaś o tym hinduskim uczonym Bose? Nie dziwię się, dawno zmarło mu się wink Tyle że nie wiem o jakim to Wielkim Szefie Hugo mówisz...czy to o Kołłątaju? Eeee, chyba nie wink


              No i jeszcze ten Mały Kevin...czy to ten "sam w domu"? wink
        • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 20:16
          Zaglądam wieczornie smile Słońce i woda - to dzisiejszy mój był rozkład dnia big_grin Piękna pogoda to i wszyscy pewnie podobnie korzystają z wolnego dnia smile

          A przez te kilka godzin znów statystycznie kilka odkryć lub wynalazków dokonano na świecie...oto miara wykładniczo wzrastającego postępu...

          Zastanawiam się jaki nowy "gadżet" będzie używany powszechnie za 15 lat... A to przecież tylko przedział czasu, w jakim rozpowszechniły się telefony komórkowe - od "cegieł" telefonicznych do malutkich komputerków przy uchu...
          • k.karen Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 22:08
            Melduję się po pięknym dniu smile
            A spędziłam go całkiem spokojnie, w domu, na spacerach
            i wreszcie na leniuchowaniu co zdarza mi się niezwykle rzadko.

            A to fotka z ostatniego, wieczornego spaceru. Trochę nie wyszła
            tak jak chciałam, w rzeczywistości to niebo było dużo ładniejsze smile

            https://img846.imageshack.us/img846/4872/czerwcowywieczr010.jpg
            • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 22:22
              ...i tak ładnie wygląda, znaczy to niebo smile
              Niech ktoś powie że woli zimę niż lato...pewnie są i tacy. Ja jednak CAŁKOWICIE optuję za wiecznym latem...i taki umrę cały smile

              Ja zaś na dobre zakończenie sobotniego odpoczynku, wieczorem poprztykałem sobie politycznie na Przyzbie...wink
          • k.karen Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 22:20
            To musiał być bardzo ciekawy film, szkoda, że mi o nim nie powiedziałeś
            bo chętnie bym go obejrzała.
            To wszystko o czym napisałeś, Hardy jest bardzo ciekawe.
            Nie rozumiem tylko jak jednostka może być jednocześnie zero i jeden wink
            Też czekam na nowy "gadżet", czekam od dawna bo tak jak już wczoraj
            pisałam na "zagadkach" wszystko tylko jest ulepszane od czasu wynalezienia lasera smile
            • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 22:49
              Sam nie wiedziałem o tym filmie, bo programu kanału "ViaSat History" nie ma w gazetach. Trzeba by specjalnie szukać w necie... Przypadkiem przerzucałem kanały tivi i wpadłem na ten film. Jak usłyszałem o czym jest to już oglądnąłem z uwagą do końca big_grin

              "Zero i jeden" to właśnie opisuje zasada nieoznaczoności Heisenberga, dotycząca stanów kwantowych. Trudne to do opisania pokrótce, wymyka się popularnej logice, która jest użyteczna w klasycznej fizyce. Króciutko - m.in. cząsteczka w tych stanach może być w dwóch miejscach jednocześnie a więc może zapisać podwójną informację (trudno to tłumaczyć przez fizyków tak aby inni zrozumieli a co dopiero mnie laikowi smile )

              PS.Później zaś leciał wspaniały film o Hiszpanii, arabskich Toledo i, Granadzie i Andaluzji oraz hiszpańskiej rekonkwiście. Ho ho, czxego się dowiedziałem big_grin Większość historii z tamtych czasówe okazuje się że jest zmanipulownaa, włącznie z postawą i życiem rycerzy-bohaterów, Cydzie i jakimś drugim, którego imię ma podobno w Hiszpanii jedna ulica w każdym ich mieście...wink
              • k.karen Re: 4 dzień czerwca :) 04.06.11, 23:45
                hmmm...czyli podobnie jak dualizm korpuskularno-falowy
                ale dla mnie to już nie jest pora na teorię Heisenberga
                tylko na praktykę snu smile

                Dobranoc i pięknych snów o lecie, nawet tym wiecznym smile
                • hardy1 Re: 4 dzień czerwca :) 05.06.11, 00:00
                  ...coś w tym sensie...wszystko w tych "kwantowych stanach" wymaga całkowicie odmiennego spojrzenia niż dotychczasowe klasyczne big_grin

                  Tak, to już czas na praktykowanie doświadczalne snu big_grin Dobranoc smile
    • hardy1 5 czerwca 2011...upał 05.06.11, 09:50
      Dzień dobry Wszystkim smile Cisza? Czyżbym ja był ostatni który jeszcze siedzi przy tym upale w domu?! shock
      Ale już się zbieram, powitałem się i pruję już nad jezioro, w ten tłum spragnionycvh ochłody...na szczęście dalej od brzegu jest spokojniej smile

      Na razie Moi Mili, do wieczora smile
      • k.karen Re: 5 czerwca 2011...upał 05.06.11, 11:46
        Cześć, Hardy smile

        Witam się i znikam korzystać z pogody bo już zapowiadają zmianę smile

        Miłego dnia i odpoczynku Wszystkim, paaa smile
        • hardy1 Re: 5 czerwca 2011...upał 05.06.11, 22:13
          Tu nastąpiła zapowiadana zmiana...znaczy po dniu nastąpiła noc - bo chyba taką zmianę zapowiadali, Karen? big_grin

          Cały dzień nad jeziorem byliśmy, właściwie to pół dnia popływałem big_grin Tak cieplutka i czysta woda że jak wszedłem za pierwszym razem na godzinkę to wyszedłem po...trzech godzinach big_grin Pięć kilometrów zaliczyłem za jednym zamachem...dawno już tyle "na raz" nie pływałem wink Akurat zabrałem też mamę nad jezioro i...tylko machnęła ręką. Już dawno się przyzwyczaiła do mojej odzywki "idę popływać na małą godzinkę" big_grin

          Za to po powrocie do domu...znów woda ale zatkana w łazience. Echhh...mam spiralę do przepychania ale za krótka, nie pomogła. Zmarnowałem tylko godzinę. Gdzieś jeszcze dalej zatkane...rano muszę załatwiać i ściągać "fachowców" z dluższą...uncertain

          Aleć tam! Zatkanie zdarza się nawet w najlepszej rodzinie wink I tak dzień był wspaniały big_grin
          • k.karen Re: 5 czerwca 2011...upał 05.06.11, 22:39
            Nieee,Hardy, nie taką zmianę wink
            Otóż...różnej maści przepowiadacze, synoptycy, meteorolodzy czy inni zaklinacze pogody
            wieszczyli burze, wichry, ulewy i co tam jeszcze...
            No to się zmieniło, tak gdzieś koło 17-tej:
            pociemniało
            pochmurniało
            jęknęło
            błysnęło
            świsnęło
            mruknęło
            postraszyło
            powiało
            i....się rozwiało big_grin

            ale przynajmniej wieczorem trochę się ochłodziło
            i teraz jest pięknie czyli z pełnym przekonaniem mogę wreszcie
            napisać: Dobry wieczór Wszystkim smile
            • hardy1 Re: 5 czerwca 2011...upał 05.06.11, 22:59
              ...trzeba było mnie się słuchać, Karen wink Jak rzekłem rano że dzisiaj nie będzie burz to i nie było. Pomruki się nie liczą big_grin

              Potwierdzam - Dobry jest wieczór wink
    • hardy1 Re: 31 maja 2011...jutro czerwiec 06.06.11, 10:08
      Witam prawie w południe smile

      Na razie zajmuję się awarią wodociągową i sprawami okołoawaryjnymi...to też życie big_grin

      Słucham w tivi informacji o pożarze rozlewni rozpuszczalników w Łodzi - dziennikarka mówi: "strażacy musieli się cofnąć w tył". Czy może mi ktoś wytłumaczyć? Logicznie z jej wypowiedzi wynika że można również "cofnąć się do przodu"... Nie potrafię jednak sobie tego wyobrazić. Czy wałęsowskie "za a nawet przeciw" rozlewa się już niepowstrzymaną rzeką w naszym języku?
      • k.karen Przecież już 6 czerwca ;-) 06.06.11, 20:26
        Cześć,Hardy, witam Wszystkich smile
        Spokojnie, to tylko błąd logiczny, masło maślane, okres czasu, cofnął się w tył...smile

        Ważniejsza sprawa to jak poradziłeś sobie z awarią wodociągową i to w taki upał!
        Współczuję ale znając Twoją zaradność to przypuszczam, że już po problemie
        i właśnie spokojnie przepływasz w jeziorze kolejny kilometr smile

        A u mnie znowu chmury postraszyły, powiało, pomruczało i się rozwiało.

        Miłego wieczoru Wszystkim zaglądającym smile
        • hardy1 Re: Przecież już 6 czerwca ;-) 06.06.11, 21:57
          Cześć wieczornie Karen i WKN
          Zastanawia mnie czy "okres czasu" jest błędem logicznym...mogę zadać pytanie: " ile czasu trwa okres?" Oczywiście trzeba będzie doprecyzować o jakim okresie mówimy suspicious

          Awaria wodociągowa już z głowy...ufff...przy tym upale byłaby wyjątkowo dokuczliwa smile

          Kolejny kilometr pływałem dzisiaj po południu ale bliżej brzegu, bo było niebezpiecznie parno. Przy takiej przedburzowej pogodzie tak postępuję i dobrze zrobiłem - kiedy nagle niebo się zaciągnęło chmurami, to z pierwszymi piorunami byłem już na brzegu...ale lunęło i zawiało! A jak grzmociło! Poprzewracało w letniej kawiarence parasole i stoliki...i po 10 minutach cisza smile Skorzystałem z ciszy, wskoczyłem przebrawszy się na welocyped i do domu...ledwie dojechałem ponownie grzmotnęło i lunęło smile

          Teraz przyjemna poburzowa pogoda, jest dużo bardziej rześko smile Jutro jednak ponowne gorąco...wolę to i tak zamiast zimna. Chociaż w pracy piekarnik i sauna...
          • k.karen Re: Przecież już 6 czerwca ;-) 06.06.11, 23:03
            big_grin big_grin big_grin...ale są jeszcze inne - mokra woda, zimny śnieg big_grin tylko konia z rzędem temu kto nigdy nie popełnił żadnego błędu smile

            A te burze to straszą i za bardzo nic z tego nie wynika, musieliśmy dzisiaj podlewać ogród.
            Dobrze, że naprawiono u Ciebie co było do naprawienia.

            No i "pogadaliśmy" wink bo na mnie już pora na spanie.

            Dobranoc i pięknych snów...bezawaryjnych i bezburzowych smile
            • hardy1 Re: Przecież już 6 czerwca ;-) 06.06.11, 23:16
              Konia z rzędem to bym wziął, warte co najmniej dużą wieś big_grin

              U nas burze od kilku dni straszyły ale dzisiaj przyszły...i nietstety w niektórych rejonach kraju okazały się groźne.

              Nikomu nie chce się dużo gadać przy takim upale. Mało kto siedzi w domu smile Czas na gadanie jest w porach "pozaletnich" i nie tak upalnych big_grin

              Dobranoc smile
    • hardy1 Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 07:55
      Dzień dobry WKN smile Ciężko z rańca oddychać, już czuć parówkę...a w pracy oprócz gorąca są gorące dni...

      Nic to, przeżyjemy pracę, przeżyjemy znów burze na popołudnie zapowiadane. A więc...gorącego dnia życzę i możliwości schłodzenia big_grin
      • k.karen Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 08:11
        Cześć, Hardy smile
        U mnie tak samo. Nie odsłaniam dzisiaj rolet bo już robi się jak w piecu.
        Niech trochę popada bo to najlepsze podlewanie smile

        Dobrego dnia...smile
        • hardy1 Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 08:42
          Hej Karen smile
          Już gorąco...ale u mnie bardziej rześko po wczorajszej burzy. Zapowiadają kolejne...a mnie jeszcze po południu uroczystość rodzinna czeka. Może i dobrze, nie zdążę skoczyć popływać...jeden dzień wytrzymam big_grin
          • hardy1 Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 09:40
            Teraz wiem czemu odczuwałem zniechęcenie do pracy...od dzisiaj pracujmy z ochotą smile
            Dlaczego? Dlatego że dzisiaj jest Dzień Wolności Podatkowej big_grin Do wczoraj praowaliśmy tylko na podatki i inne obowiązkowe świadczenia. Od dzisiaj do końca roku pracujemy wreszcie na siebie big_grin
            • k.karen Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 22:26
              Heeeej z wieczora smile
              Jest tu ktoooo? smile
              • hardy1 Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 22:38
                Cześć Karen smile Jestem ale jakoby mnie dzisiaj nie było...

                Siedzę w domu nad pilnymi papierami...na jutro do pracy muszę mieć gotowe uncertain Posuwam się jednak, posuwam...praca aż wre big_grin Jeszcze zaglądnę na PODWÓRKO, mimo że czas gorący dla wielu z nas...jednak nie samą pracą człek żyje, przerwy na odpoczynek też są potrzebne wink
                • k.karen Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 22:50
                  Wiesz co? To lepiej "zrób dzisiaj co masz zrobić jutro" i będzie
                  z głowy wink

                  Echh..a wieczór taki ładny. Niedawno wróciłam ze spaceru
                  i stałam przy rabacie z różami chyba 10 minut. Tak cudownie,
                  intensywnie pachną tylko wieczorem i kiedy jest dużo wilgoci w powietrzu.
                  Wtedy, kiedy prawie zachłystuję się takim różanym powietrzem to wiem
                  co znaczy "upojny zapach". Właśnie czuję się teraz taka "upojona" różami smile
                  • k.karen Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 07.06.11, 23:43
                    takie same jak na tym zdjęciu rosną w moim ogrodzie smile

                    Pracuj, Hardy a ja już idę spać smile

                    Dobranoc...smile

                    https://i1.fmix.pl/fmi767/6d86c49b0009e67c4d767873
                    • hardy1 Re: Już 7 czerwca...i dalej upały 08.06.11, 00:51
                      Hej Karen smile Właśnie skończyłem to co miałem zrobić na jutro...znaczy już na dzisiaj big_grin
                      Też idę spać...ale pachną te róże...usnę upojony ich odurzającym zapachem wink
    • hardy1 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 06:26
      Witajcie w kolejny gorący dzień. Przedwczoraj burze, wczoraj burze...dzisiaj też burze? Na szczęście łagodniejsze, powietrze trochę oczyszczają smile

      Im dłużej człek w nocy pracuje tym szybciej wstaje i bardziej jest wyspany? big_grin
      Nieee...to pewnie dlatego że w nocy było rześkie poburzowe powietrze, więc i szybciej organizm się regeneruje smile
      Miłego dnia Wszystkim (mimo pogodowego i pracowego gorąca czerwcowego) smile
      • hardy1 Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 07:03
        Wczoraj Karen chwaliła się zapachem i fotką róży...
        Ja też mam fotkę róży...współczesnej "róży", za to na pewno z kolcami. To róża zmodyfikowana, przystosowana do zakwitnięcia i rośnięcia w dzisiejszym zurbanizowanym świecie...a nawet twardo rośnie dalej jeżeli "urbanizacja" przyjdzie dopiero później na jej teren...wink

        http://img33.imageshack.us/img33/7411/3supwskrajuciekirower.jpg

        Podoba się Wam mój "kwiatek"? Świeżutki, ledwie co zakwitł... Ale kwiatki! big_grin
        • k.karen Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 08:22
          Dzień dobry, Hardy smile

          To jakaś nowa moda z tymi drogowymi "kwiatkami"? big_grin
          Niedawno widziałam w tv jak gdzieś w Polsce wyrósł taki
          ale prawie na środku drogi...to jest dopiero "róża"!!!
          Kiedyś dawno był taki program satyryczny "Róże Montreux"
          i te słupy nadają się świetnie do tego programu big_grin

          Mam nadzieję, że będziesz miał dzisiaj spokojny dzień
          a z róż to tylko te prawdziwe, kwitnące i zabójczo pachnące.

          Na razie...smile
          • hardy1 Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 08:28
            Witaj Karen smile Spokojny dzień? Tak, już niedługo, gdzieś za trzy tygodnie zacznę wreszcie "schodzić z góry" big_grin Z tym że wpierw muszę wejść...a ostatnie metry są najbardziej męczące wink Czas zacząć dalszą wspinaczkę smile

            Wracając do "kwiatków" - nie wiem jak świadomie można "takie coś" wykonać i kto to odbiera. Przecież normalnie rozwinięte dziecko by tak nie zrobiło...

            Na razie smile
            • k.karen Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 20:58
              Wieczór, wieczór juuuuż i dobry a nawet bardzo dobry smile
              Wreszcie! Wreszcie popadało i spragniona ziemia napiła się wody.
              Krótka to była burza ale dobre i to a teraz jest miły chłodek.

              Nie wiem,Hardy kto takie rzeczy wymyśla ( z tymi słupami ) ale z pewnością
              nie był to ktoś "grzeszący" zdrowym rozsądkiem. Jak znajdę ten drugi słup
              zostawiony na środku drogi to go wkleję smile
              • k.karen Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 21:17
                Mam ten słup, znalazłam big_grin Toto znajduje się gdzieś w szczecińskim big_grin

                https://img380.imageshack.us/img380/6843/s322upnaeuropejskiej24gv.jpg
              • hardy1 Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 21:19
                Wreszcie w domu...witam wieczornie smile Cześć Karen smile Taki czas że można na spokojnie siąść tylko wieczorem i króciutko rano...ale nic to smile Jest czas siania i czas zbierania...teraz mamy czas siania...jeżeli mogę tak sparafrazować big_grin Zbiory będą po lecie smile
                Ufff...znów mało się nie ugotowałem w pracy. Na szczęście teraz jest przyjemniej, chociaż burza nas ominęła, grzmiało tylko w oddali.

                Znajduję nowe "kwiatki" z tymi ścieżkami rowerowymi. Złośliwość czy kompletny brak pomyślunku? To tyle "w sprawie ścieżek"...ale sprawa niezakończona...

                Dobra, czas poczytać co się dzieje big_grin
                • k.karen Re: 8 czerwca, dalej gorąco 08.06.11, 23:32
                  Bardzo bym się zdziwiła gdybyśmy teraz "cięgiem" siedzieli
                  przy kompach smile
                  Na tym zdjęciu, które wkleiłeś zaintrygowało mnie
                  coś jeszcze. Czy ja dobrze widzę, że ten chodnik zrobiony jest pod skosem?shock

                  Tak, to temat niezakończony ale dzisiaj to ja już idę lulu smile

                  Dobrej chłodnej nocy i pięknego jutrzejszego poranka smile))
                • hardy1 9 czerwca, 09.06.11, 07:14
                  Witam Wszystkich w kolejny gorący dzień, gorący dosłownie a dla niektórych i w przenośni smile

                  Karen, dobrze widzisz - ścieżka rowerowa nie jest poprowadzona wzdłuż jezdni tylko lekko w lewo, potem lekko w prawo, i znów...zaraz za sfotografowanym słupem dochodzi do krawężnika ulicy, odbija się, "zawadza" o słup i znów odchodzi.
                  Ot, pewnie ją zaplanował "artysta budownictwa drogowego" a wykonawca, wiadomo, nie będzie się bawił w zmiany planu w terenie. Za to jaka oryginalna, nietuzinkowa...na pewno wyróżnia się wśród wielu innych...wink
                  • k.karen Re: 9 czerwca, 09.06.11, 09:42
                    Dzień dobry Hardy i Wszyscy Którzy Zaglądają smile

                    Woooow! Google zrobiło nam ( miłośnikom jazzu ) piękny prezent!
                    W dzisiejszym logo jest "gitara" i można na niej "grać" smile
                    To z okazji 96 rocznicy urodzin Les Paula. Wspominam go z wielkim sentymentem
                    ponieważ był i jest ulubionym muzykiem moich Rodziców a ja słuchałam go razem z Nimi od najwcześniejszych lat mojego życia. Do dzisiaj mam zachowane taśmy z magnetofonu szpulowego, na których są jego nagrania z początku lat sześćdziesiątych smile

                    Wszystkim miłego dnia a pracującym - spokojnej pracy smile

                    To zagram:
                    www.youtube.com/watch?v=7iGXP_UBog4
                    • hardy1 Re: 9 czerwca, 09.06.11, 16:03
                      Google prezenty rozdaje? To i dobrze...tylko dlaczego nie poczekali na okrągłą setną rocznicę urodzin jazzmana? wink

                      Prognozy pogody są do kitu - rano w tvn24 zapowiadali że burze i deszcze będą tylko na wschodnich krańcach Polski. Przełączam na Polsat - a tam informują że przez środek kraju od rana przejdą krótkotrwałe burze z gwałtownymi ulewami. Sprawdziła się ta druga...trzeba chyba nazwać "przepowiednia" a nie wiarygodna prognoza. Ledwie dobiegłem do auta jak lunęło i walnęło big_grin
                      Rozumiem że tygodniowa prognoza jest wróżeniem z fusów. Ale nawet nie jednodniowa a dzisiejsza?! Kto nawalił - stacja tivi czy instytut prognozujący pogodę?
                      • sza.aliczek Re: 9 czerwca, 09.06.11, 20:27
                        Dzień dobry : )

                        Też bardzo lubię wstawki gógla : ) Najbardziej tę:

                        https://img15.imageshack.us/img15/91/audubon11hp.jpg

                        • hardy1 Re: 9 czerwca, 09.06.11, 21:43
                          Hej, cześć Szaliczku smile Te ptaszki "gógle" się nazywają? No popatrz, nie wiedziałem, całe życie człek się uczy smile))
                        • k.karen Re: 9 czerwca, 09.06.11, 22:28
                          Cześć, Szaliczku smile

                          Ładne ptaszki smile

                          A ja chciałam skopiować tę dzisiejszą gitarę
                          i nie umiem sad Wyskakują mi jakieś hakerskie strony, wszystkie zapory
                          wrzeszczą i podświetlają mi w kompie na czerwono z ostrzeżeniem
                          żeby nie otwierać tej strony...
                      • k.karen Re: 9 czerwca, 09.06.11, 22:35
                        Hardy smile
                        Tylko spokojnie...big_grin Do przepowiadaczy pogody trzeba
                        mieć taki sam stosunek jak do wszystkich innych przepowiadaczy tongue_out
                        • hardy1 Re: 9 czerwca, 09.06.11, 22:53
                          "Spokojnie, tylko spokojnie"...wink Ufff, pomogło, dzięki Karen big_grin Mówisz że to wróżbici tylko w bardziej nowoczesnym entourage? Wtedy będę bardziej polegał na sobie i często spoglądał w niebo smile)) Pogoda gwałtownie się zmieniła, rano burza, potem ciągły deszczyk i tylko 13 stopni...nawet i dobrze dla odpoczynku smile
                          • hardy1 Re: 9 czerwca, 09.06.11, 22:56
                            PS.Taaa...nie pierwsi, nie ostatni "przepowiadacze"... Matko Naturo! - strzeż mnie przed przepowiadaczami wszelkiego dobrego i złego, zwłaszcza "życzliwymi" big_grin (znaczy samemu najlepiej się strzec; wtedy i Matka Natura pomoże tongue_out)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka