Orlikowe boisko

10.01.12, 14:13
Więc jest tak:
Z okien mojego pokoju widać Tatry, no te Tatry tylko czasem widać.
Górale mówią, że jak Tatry widać to nie pada a jak nie widać to jest odwrotnie.
Kuchnia moja ma widok na północ, czyli na morze, ale morza nigdy z kuchni nie widziałem.
Górale by pewnie powiedzieli, że morza nie widać bo za daleko, ale z góralami i z tym
co oni gadają to nigdy nie wiadomo.

Ale do rzeczy, bo ma być o Orlikach
Więc widok z kuchni mam na Orlik. Orlik to przebudowane zwykłe boisko szkolne
na Orlik właśnie.
Widziałem z kuchni i od kuchni jak się buduje Orlika.
Już na wstępie powiem, że to jest niesamowite, a Penderecki swoją Kosmogonie
chyba pisał na podstawie planów do budowy Orlika.

Więc było tak:
Najpierw wywieziono ziemię z całego terenu przyszkolnego do głębokości
chyba jednego metra. Następnie to co ubyło uzupełniali różnymi materiałami
technologicznymi nieznanego pochodzenia i przeznaczenia. Gdy już te warstwy narosły
nastąpiło wstępne badanie techniczne polegające na tym, że pan jakiś wbijał pręt
w przyszłe boisko i po pręcie puszczał spadającą kulę i jak spadła to się odbijała.
Ten pręt i kula była podłączona do komputera i się rejestrowało.

Obecnie jest tak:
Orlik skończony, cudo. Stoi jedenaście samoprądowych słupów z lampami, na każdym słupie jest wiatrak który robi prąd i też na tym każdym słupie jest kolektor słoneczny, który też
prąd robi.
Murawa boiska jest sztuczna, ale zielona, siatki osłonowe też są aby piłka nie skaleczyła się
rozbijając szybę w bloku.

No właśnie, te bloki trochę przeszkadzają Orlikowi bo wiatr na osiedlu nie hula
jak na dworcu w Kielcach i przez to wiatraki na Orliku kręcą się słabo.
Kolektory słoneczne na słupach rozstawione w obrysie boiska i wysokie drzewa też
w obrysie trochę słońce zasłaniają. Ale Orlik jest piękny.
    • kkkkosmita Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 17:38
      Z tego co zrozumiałem Orlik posiada własny fundament
      Dobry fundament jest podstawą wszystkiego. I nawet jeśli badań aerlogicznych nie zrobiono (rozumiem, że góry to wysoko sięgają...), map topografii barycznej nie wykonano... a o meteogramy to już się nawet nie pytam...
      To dobry fundament i tak pozostanie i będzie dobrze służył.

      a jeśli zaś chodzi o konkrety..to.:

      Czy na tym Orliku są słupy, żeby siatkę do siatkówki rozwiesić i pograć? Jeśli tak... to zazdroszczę!
      big_grin
    • cieplanata Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 17:42
      ale czy tam dzieci grają w piłkę?
      • kicho_nor Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 18:20
        Na tym Orlkiku jest wszystko: można w piłę, w kosza, w siatkę, dwa betonowe stoły
        do ping ponga, można pobiec wokół boiska i też skoczyć w dal.

        Dzieci na nowym boisku bardzo mało, może przez szacunek dla tych boiskowych nowości.

        Z innych nie związanych z boiskiem spraw, to pani od pogody w TV zapowiedziała,
        że pod koniec tygodnia będą w nocy przymrozki. Przymrozki w zimie!!!, ale mamy zimę!
        • kkkkosmita Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 18:34
          Kiedyś organizowałem mistrzostwa (piłka ręczna) dla... to się nazywało Ludowe Zespoły Sportowe! Były też 3 drużyny z miast.
          Była ogromna dysproporcja w ... budowie
          młodzieży z miasta (przyzwoite proporcje ciała) a sportowcami (najlepszymi z najlepszych )ze wsi... (krzywica... proporcje bez sensu... itd...itd)
          Dobrze grali!
          Na wykrzywionych za krótkich nogach... ale potrafili zawalczyć...

          Patrzyłem i po raz pierwszy w życiu ... pomyślałem...
          Te Orliki.... to za mało!
          • kkkkosmita Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 18:36
            Ale dobrze ..., że choć tyle.
            Sport to wspaniałość dla młodzieży.
        • hardy1 Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 18:35
          Najważniejsze że Orliki są i zajęte ciagle som. W każdym razie u mnie.

          Nie są na pokaz, są użytkowane. I to się liczy. Jedna z lepszych akcji, udała się. Wyciągnęła z domów i wydłużyła prawie całorocznie sportowanie się młodych i starszych.
          • cieplanata Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 19:17
            ehhhhhhhhh, kiedyś na naszym podwórku było normalne boisko, graliśmy w siatkówke, mecze były a jakże mieszkańcy jednej klatki przeciwko drugiej, były mecze piłki nożnej, zimą pan dozorca wylewał wodę szlauchem i było regularne lodowisko, nawet muzyczka była smile
            teraz młodzież siedzi przy komputerach i nawet na WF nie pójdzie a co mówić na podwórko pograć w kometkę czy nawet w głupie klasy
            • hardy1 Re: Orlikowe boisko 10.01.12, 20:20
              Inne czasy, Natko. Inaczej dzieciństwo spędzali nasi rodzice, my inaczej...teraz też inaczej. Kiedy przypomę sobie, jakie były warunki sanitarne w czasach mej młodości i juniorskich grach w siatkę, kiedy nie bylo nawet pryszniców, najwyżej umywalka z zimną wodą...
              Nie ma się czemu dziwić. Dlatego dobrze że przynajmniej część młodzieży "Orliki" wyciągają na dwór, do igrc sportowych.
              • kkkkosmita Re: Orlikowe boisko 12.01.12, 17:55

                Małe orły zimą
                mają hibernować
                i udawać żaby
                ...pod ziemię się schować

                Orliki niestety...
                zamiast ciała ćwiczyć
                dla ducha zdrowego...

                ...muszą kasę liczyć.

                Są miejsca przyjazne
                dla orła małego
                jest też wiele innych....
                ciekawe dlaczego?





                • hardy1 Re: Orlikowe boisko 12.01.12, 18:01
                  Niestety...pewnie czytałeś ten sam artykuł, co ja. Wczoraj czy przedwczoraj czytałem - o braku pieniędzy na dostępność i użytkowanie orlików w okresie zimowym. Samorządy nie przewidziały ciepłej zimy...
                  Muszę zobaczyć czy u mnie Orliki są teraz czynne, czy nie...
Pełna wersja