Dodaj do ulubionych

10 maja 2012, CWP

10.05.12, 07:19
Nikt tu nie wstaje o naturalnej porze? Koguty już dawno piały, a tu ani widu ani słychu....nawet echa nie słychać...

No dobra...dzień dobry Wszyskim na świeżutkim Codziennym Wątku Podwórkowym smile Więcej nie będę się wysilał, niech każdy sam przyniesie cegiełkę rozmowy wink
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 08:25
      Dzień dobry Hardy i WKN smile

      Ja też już wstałam ale piania kogutów nie słyszałam
      tylko niezmordowane słowiki, których trele w nocy i teraz słychać.

      Miłego dnia życzę i zapraszam na spacer po łące smile


      • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 09:45
        Żeby nie było, że tylko ptaszki, kwiatki i łąki to jeszcze zagram tak:

        John Martyn i Danny Thompson - Solid Air smile

        • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 09:53
          Cześć.
          Okopuję się!
          Kijów nade mną wisi!
          Dużo!
          Wróżyłem sobie wczoraj i te kije mnie całkiem wystraszyły.
          nie będę dyskutował z siłą nadprzyrodzoną! tongue_out
          Lwów tyż się znajdzie co nieco...
          Ale najpierw powiem ładne dzień dobry! big_grin

          https://wstaw.org/m/2012/05/10/Strze%C5%BC_si%C4%99_psa.PNG
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 10:03
            Te kije to nie na Ciebie Kosmito, mam przypuszczenia graniczące z pewnością,
            że źle zinterpretowałeś big_grin

            Zobacz jaki śmieszny obrazek znalazłam, chyba muszę przestać
            oglądać to Rooflzoo.... big_grin

            https://www.roflzoo.com/pics/201111/monkey-riding-a-pig.jpg
            • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 10:28
              Czy to małpa czy to prosię warchlaka ujeżdża?
              niezły obrazekbig_grin Herbowy!


              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 10:38
                Jedno na drugim zwiewa gdzie pieprz rośnie big_grin
                • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 10:41
                  Miny tych dwóch chuliganów na obrazku - bezcenne!
                  • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 10:45
                    Edit: no, tak właśnie będzie zmykał Ulisses ( to w kwestii dorwania i ukarania byrono-oszczercy, które zapowiadałem, ale i tak go ścignę! )
                  • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 15:51
                    Karen, nie mogłaś już słyszeć koguta, bo za późno wstałaś. O tej porze kogut na pewno wykonywał już inne "obowiązki", których zaniedbanie mogłoby skończyć się szybką dekapitacją przez gospodarza...wink

                    Kosmito, te kije to pewnie na lwy-by...się przydały big_grin

                    Krzysiu (kończę z -ex...przecież jesteś big_grin), mniemam, że długo poczekasz na Ulissesa...pewnie kikuje zza płota, abyś na Podwórku Go nie dorwał...wink
                    • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 16:49
                      Na razie Uli i Wściekły, do później smile Pędzę nad jezioro...usłyszałem, że dzisiaj i jutro to ostatnie ciepłe dni. W weekend temperatura w dół o 10 stopni...więc pędzę jeszcze skorzystać z ciepła powietrza i wody big_grin
                      Na Podwórko czas będzie wieczorem smile
                      • czerwona-malpa Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 17:18
                        Witajcie Podwórkowicze. Troche pózno ale....forum bylo zamkniete a i ja mialem urwanie glowy z kilkoma klientami. A zaleglosci niestety nadrobic musze. Patrz z czego zyjesz i zyj... na co patrzysz.
                      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 20:57
                        Informuję po powrocie znad jeziora (zwłaszcza dla Agfy smile):
                        Dzisiaj lekki wiaterek. Dobrze. Woda dużo cieplejsza, zdatna do półdłuższego poływania. Dobrze. Popływałem dlatego prawie godzinkę. Bardzo dobrze. Spotkałem dużo starszego ode mnie pływaka w wodzie (są ode mnie starsi? shock). Bardzo ale to bardzo dobrze big_grin Popływaliśmy chwilę wspólnie , porozmawialiśmy. Rozpoczął sezon pływacki dużo szybciej, bo już 28 kwietnia uncertain Stwierdził że woda była już wtedy zdatna, bo miała aż 7 stopni. Dzisiaj już była tak ciepła, że przy wchodzeniu ledwie poczułem lekki chłód, później już różnica była ledwie wyczuwalna...idealnie do pływania big_grin Miło było go poznać...niestety musiałem mu w jednym odmówić- zaprosił mnie na wspólne pływanie rano i wieczorem, bo tak codziennie już od prawie 2 tygodni robi. Niestety, pracuję rano...uncertain ...ale kiedyś też już nie będę pracował i będę mógł pływać w maju również rano w powszedni dzień big_grin

                        I z tą miłą perspektywą kończę sprawozdawanie...zwłaszcza dla zainteresowanego Agfy wink
                        • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:01
                          Przeczytałem z przyjemnością, Hardy (cześć), bo "się wczułem" i wyobraziłem sobie to pływanie suspicious
                          Tak jakbym jakąś aluzyjkę też...ehem...wyczytał? wink
                          Nie trzeba namawiać - kiedy jest możność, to również ochota się znajdzie. Tyle że koło mnie nie ma jeziora...
                          I tego Ci zazdroszczę (bez złych myśli), stąd namawianie do opisywania smile.
                          Mnie spokojniejsze, jeziorne pływanie teraz bardziej pasuje (jeśli już); tam gdzie byłem (wiadomo gdzie wink), wytrawnych pływaków potężne fale sponiewierały, przetoczyły, niczym tornado poniosły. Na kilka dni z mocno sfatygowanymi i obolałymi mięśniami zostawiły. Ale to kilkunastometrowe takie fale - i większe się trafiają. Odpowiednie dla zwariowanych surferów - ryzykantów, a nie do relaksującego i ćwiczebnego popływania.
                          A że dużo starszy od Ciebie był ów towarzysz pływania, jak piszesz?
                          To po prostu dobry, stary materiał, mawia się o takim: "przedwojenny", nie do zdarcia wink
                          Dzieki za opowieść.
                          • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:55
                            Też wolę spokojniejsze, jeziorne pływanie, Agfo I nie było żadnej aluzyjki...ot, lubię o pływaniu pogadać smile
                            Ten pływak? Tak, przedwojenny jeszcze, możliwe...albo z "wojennego wypustu"

                            Dzisiaj znów sobie "dobry wieczór" powiedzieliśmy w jeziorze. On już wracał ,ja wypływałem ...smile
                            Dzisiejsze popływackie "zdarzenie" opisałem pod koniec wątku, Agfo smile
          • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 18:45
            Ha! pamięta kto Elzę z afrykańskiego buszu? : ) Tak mnie ten lew nakierunkował : )
            • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 18:46
              oj, zniosło z drzewka.
              • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 20:46
                Na pewno z drzewa? A może z..."lewa"? big_grin
          • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:39
            Kosmito smile, ani chybi, tylko przez tego przerośniętego kota, (czyli lwa wink) wciskającego się w drzwi, padła ze strachu mysz od mojego kompa! suspicious
            Zaświeciła czerwono raz i drugi, a nawet trzeci! (labędzie to było świecenie myszy) i ściemniała na długo.
            Cuciłem mysz kompową, potrząsałem i naciskałem - bez skutku! Raz jeden jeszcze światełkiem ostatnim zabłysła - i koniec...Żałosnie mysz kompowa egzystencję swą skończyła, żałośnie dla mnie... bo zanim nową kupiłem, czas upłynął, rozmaitości się trafiły nowe - jak to w życiu, które ciągle na nowo scenariusze pisze, na każdą chwilę niespodziewane, zaskakujące i nieoczekiwane...ech! ...
            I czas uciekł, minął.
            Może nowa mysz "odważniejsza" będzie suspicious
            • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 23:32
              Eeech Agfo...
              Szkoda myszki...
              ale jak taka strachliwa była...
              no to cóż zrobić.
              Musi być nowa odważniejsza mysz...
              Idzie front burzowy...
              chyba meteopatia mnie gnębi, bo osowiały jestem...
              nie wiem co by o tym określeniu sowa powiedziała...
              Na działce to mówi iiiiiłiik iiiiiiłiik!
              Topole zielone i wielkie za oknem...
              Nawet nie zauważyłem kiedy aż tak się zazieleniły...
              Poszukuję domu dla dwu świerków, bo przy porządkowaniu takiego jednego terenu zostały wyrwane.
              A ładne drzewka...
              Tylko teraz nie wiem co z nimi zrobić, ale takich leżących... gdzieś na poboczu też nie dałem rady zostawić....
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 00:07
                Jeszcze zeszłego lata, Kosmito bywała i odzywała się u mnie sówka - w tym roku jeszcze nie pojawiła się. Ogólnie jest jakoś mniej ptaków, choć we wszystkich budkach wykluły się młode, i wszystkie - co ważniejsze - wszystkie się odchowały! Dobre fluidy jakieś idą ode mnie, czy co suspicious
                Czekam i wyglądam, jutro jadę, burzy sie nie boimy, może sówka przyjdzie?
                Przywykłem do jej nocnego "gadania".
                Nie mam miejsca na świerki, własciwie już na żadne drzewa nie mam miejsca sad, szkoda. Ostatni możliwy kątek zająłem bożonarodzeniową choinką (świerkiem srebrnym właśnie, który się pięknie przyjął). Tak pazernie i gęsto się sadziło, sadziło - z latami wyrosło - gęstwina.
                Niby duża działka, ale to pojęcie względne.
                Duże - to było kiedyś, dawno, a to teraz, et...
                Kosmito - kiedy mówisz "oddam świerki w dobre ręce", to aż głupio, że nie mogę wziąć sad
                Bo nie mogę.
                U mnie w domu meteopatia też rządzi wszewchwładnie i niepodzielnie, niestety; nie jesteś osamotniony.
                Słyszę odległy jeszcze grzmot, i powietrze ciężkie było dzień cały, lepką dusznością. Na lekki wiatr nie zważało.
    • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 17:54
      Agfo smile

      Zrobiłam fotki octowca-sumaka. Drzewo ma ok. 5m wysokości.
      Jak widać, ptaki nie jedzą jego owoców. smile

      https://img543.imageshack.us/img543/4159/octowiec001.jpg

      https://img217.imageshack.us/img217/4833/octowiec002.jpg
      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 20:47
        Drzewo jak drzewo...a co z niego się uzyskuje? Ocet czy suma? wink
        • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 20:59
          O jejku! Jak mogłeś napisać: drzewo jak drzewo.... Hardy: ) Drzewo to coś wspaniałego: ) Każde : ) Niech no tyko Czaro się pojawi.... : )))
          • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 21:31
            Przecież TO WŁAŚNIE napisałem, Szaliczko - "drzewo jak drzewo". Znaczy - to drzewo jest wspaniałe jak każde inne drzewo...suspicious
            • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 22:37
              No no... : D już Ty tak akurat napisałeś : )))
              • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 22:52
                No nie! Co Ty mnie insynuujesz, Szaliczko, hę? suspicious Że ja coś tam?! Ja nic tam!
                Dokładnie tak napisałem! Udowodnij, że napisałem inaczej suspicious
                • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 23:22
                  Oj tam, co mamy się spierać, jak o wiele milej jest się zgadzać : )))))
                  • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 23:23
                    : )

                    https://www.in2.pl/top/wp-content/gallery/drzewa/tajemnicze-drzewa1.jpg
                    • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 23:35
                      Hmmm...drzewo jak drzewo wink
                      Aaaale drzewo! big_grin Świetne, pewnie gdzieś na wydmie nadmorskiej smile
                      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 23:36
                        PS. Chociaż, kiedy spojrzę na krzak obok...to chyba strefa półpustynna...
                    • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 10.05.12, 23:58
                      Nie wiem czy dobrze kojarzę ale czy to jest jedno z najstarszych drzew?
                      Ale ono rośnie tak jak natura dała i walczy o przetrwanie a na tym zdjęciu, które wklejam
                      to ludzie zdeformowali młode drzewa ( taka jest hipoteza)


                      https://news.discovery.com/earth/2011/06/28/crooked-forest-825.jpg
                      • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 00:00
                        Późno, czas na mnie.

                        Dobranoc, pięknej nocy z pięknymi snami, do jutra smile
                        • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 00:26
                          Dziwnie ukształtowane drzewa...chyba ręka ludzka faktycznie "maczała" w tym palce.
                          Na mnie też czas, dobranoc Karen, dobranoc Wszystkim smile
                          • ulisses-achaj Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 00:59
                            Dobranoc .. smile
                            • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 09:09
                              To jest mój powód.
                              To jest moje zdanie.
                              To jest mój garb.
                              To jest moje pytanie.

                              To jest mój piesek a spacer i ćwierć kilo mortadeli.
                              To jest moja żona jedzie po stanik do Weimaru.
                              To jest mam czworo dzieci i haczyk w życiorysie.
                              To jest żelazko grzałka suszarka i jadę do Egiptu

                              To jest a dlaczego zawsze inni nie ja tylko nie mnie.




                              W imieniu ludu, nie swoim, błagam, wstawajcie już!
                              Bo ja już wstałem.
                              I w ogród idę.

                              Hardy, naturalnie że w tych drzewach łapka ludzka mieszała - nawet widać wyraźnie w którym miejscu i co przycięto za młodu, a gdzie pozwolono rosnąć.
                              Ja, póki co, takich pomysłów jeszcze nie miewam.

                              Wstajemy, po chorwacku ( Magazin, fajna kapelka )
                              www.youtube.com/watch?v=Y5-BBZ63rWg
                              • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 09:43
                                Krzysiu, obudziła mnie ta fajna muzyczka ale to ładne!

                                aaaaaaa...aaaaaa....I will love you.... i pewnie cały dzień
                                będę sobie tak śpiewać.

                                prawie, że siebie zobaczyłam w środku tego płonącego kręgu wink

                                Podobno burze mają dzisiaj nawiedzić nasz region to i ja zaraz w ogród pójdę.
                                • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 09:46
                                  Z tego rozśpiewania to zapomniałam, dzień dobry Wszystkim smile

                                  aaaaaa....aaaaa...I will love you....la la la la
                                  • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 12:30
                                    Nie podskakujcie obywatele, dobrze wam radzę.
                                    Już jeden taki był, co podskoczył. I kto dziś pamięta o tym denacie?

                                    A u nas był notowany.
                                    Zwał się Ikar. Słońce śmierć mu zgotowało przez utonięcie.
                                    Kto zbyt wysoko mierzy... ten upada.
                                    Zwłaszcza gdy lot ma ulepiony z wosku.


                                    Prawda, że fajne nutki?
                                    Inne nagrania też mają fajniutkie, zresztą w Chorwacji, Serbii, Słowenii jest naprawdę dużo fajnej muzy.
                                    Ba, w Korei nawet ( znalazłem tam kiedyś fajną kapelę z coverami Coja ).
                                    Lubię tak poszukiwać, bo to, co serwuje się w telewizorniach ( łącznie z kanałami muzycznymi ) już dawno przestało mnie rajcować.
                                    Przy temacie będąc, nie tak dawno temu b.spodobało się mnie nagranie " Soldat " Karaseva
                                    ( takie Curowe trochu, psychodelii ździebko ), teraz znalazłem też klipa na YT.
                                    Robi podwójne wrażenie, ale raczej nie dla każdego przeznaczone, sporo drastycznych obrazów wojny rosyjsko - czeczeńskiej ( ostrzegam, kto nie musi, niech nie ogląda ).

                                    www.youtube.com/watch?v=L23fBt7a9So
                                    • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 13:59
                                      Witam i mówię dzień dobry.
                                      HA!
                                      Któreś z powitań okaże się prawidłowo zastosowane.
                                      Niedawno różni mądrzy ludzie wypowiadali się w tej sprawie.
                                      I prof Bralczyk... i Michał Rusinek...
                                      A ja tylko chcę, żeby wszyscy byli szczęśliwi!
                                      I pragnę pokoju na świecie tongue_outbig_grin

                                      LINK WZIĘTY Z LOŻY z wypowiedziami w/w.
                                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 20:53
                                        ...a ja wieczornie mówię - witam - i Rusinka o zdanie nie pytam big_grin Kosmito, używaj "dzień dobry" lub "witaj", jak uważasz. Obie formy są poprawne smile

                                        Krzysiu, dziwaczne te drzewa. Na chole... tak je przycięto? Wolę naturę w czystej postaci, a jak już "podretuszowaną", to nie aż tak. To naprawdę dziwaczne.

                                        Karen (pardon, że na końcu, ale dłuższe smile ) - nie wiem czy u Ciebie burza była, ale u mnie wieczorem tak. Popołudniem popływałem już "moją normę", znaczy godzinę smile Woda świetna, nie za ciepła, wiatr ledwie zefirek. Wyszedłem z wody, przebrałem się, spojrzałem w niebo na południe...i szybko wskoczyłem na rower. Wpierw 2,5 kilometra ścieżki rowerowej bez żadnego schronienia, dopiero później stacja benzynowa. Próbowałem pobić własny rekord prędkości suspicious Gnał mnie z tyłu zerwany nagle wiatr...miałem szczęście big_grin Dopedałowałem do stacji benzynowej. Z pierwszymi kroplami deszczu schowałem się pod jej dachem, wraz z kilkoma innymi rowerowymi szczęśliwcami. Ci, co spóźnili się o ledwie pół minuty, też się schowali...ale przemoknięci już od stóp do głów wink Nawałnica, wichura i pioruny biły ledwie 10 minut...i wszystko nagle ucichło. Wróciłem spokojnie do domu, suchy, w już świeżym po burzy powietrzu.
                                        Czyż maj nie jest piękny dla naturszczika?! big_grin
                                        • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 00:35
                                          A to przygodę miałeś, Hardy !! I jak zrekordem wyszło, pobity?! big_grin
                                          Lubię burzę, lubię patrzeć na niebo pokrywające się pajęczyną zygzaków, szczególnie kiedy jest pociemniałe i mroczne, a błyskawice kreślą na nim niezwykłe rysunki; i kiedy soczyste powietrze naładowane elektrycznością tak dziwnie inaczej się wdycha, głębiej. Co innego ulewa, którą poczerniała i brzuchata chmura przyniesie - jest wspaniała w upał, ale tylko wtedy.
                                          Krótka wiosenna burza, intensywna, głośna i mocna, rozładowująca duchotę i napięcie; u mnie ciągle jeszcze takiej nie było, a przecież ona własnie wiosnę zaczyna!
                                          Gdzieś tam daleko cicho mruczy...cicho
                                          • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 00:59
                                            Agfo, przyznaję się bez bicia - nie wiem czy rekord pobiłem. Mówiąc szczerze, nie myślałem o patrzeniu na licznik rowerowy, tylko czy zdążę do stacji benzynowej big_grin
                                            Mój rekord był "z górki" ponad 20 lat temu. W Wiśle-Malince od zapory (gdzie dwie Wisełki się zbiegają) jest ponad 3 kilometry dość ostro w dół szosą, z dwoma zakrętami. Poszedłem wtedy "na całość". Już po 200 metrach licznik stanął na 70 km/h (na więcej licznik nie był wyskalowany). Do dziś na wspomnienie włosy mi dęba stają...i to wcale nie ze względu na mnie...

                                            Teraz od dwóch godzin z przerwami, znów leje...i bardzo dobrze smile Ziemia i rośliny już czekały na deszcz.
                                            • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 01:23
                                              To zdążyłeś przed deszczem, nieźle gnałeś, jesli wichura była w plecy.
                                              W Wiśle-Malince (coś mi sie majaczy miejsce), to rzeczywiście...licznik przeskoczyłes, sporo powyżej 70 km/h !!. Szczęściarz jesteś, żes na wybój jakiś nie wpadł, bo nie byłoby mocnych.

                                              >Do dziś na wspomnienie włosy mi
                                              > dęba stają...i to wcale nie ze względu na mnie...


                                              Rrrrany! Rama była zajęta?! Nie, w to nie uwierzę wink
                                              Imponujący rekord i mocne przeżycie, masz co wspomnieć. Gratuluję skóry w jednym kawałku!
                                              Dobrej nocy smile
                                              • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 01:37
                                                Wszystkim dobrej i spokojnej nocy, (deszcz może cicho ukołysze, o parapet podzwaniając kropliście ale to jesli kto chce) i ranka pogodnego, uśmiechniętego smile

                                                Jadę już rano ziemię dotknąć, anteuszowym obyczajem, dni parę (?)
                                                Do napisania smile
                                              • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 01:38
                                                AŻ tak głupi to nawet ja nie byłem big_grin
                                                Tyle że byliśmy na trzech rowerach. Surowo nakazałem "przybocznym" aby zjeżdżały za mną wolno, ciągle hamując. Przyboczna "połowa" posłuchała, zawsze była i jest "przy zjeżdżaniu" rozsądna. Natomiast moja dziecięca NG (Nosicielka Genów)...no moja krew! big_grin Tyle że na dole, już swobodnie zwalniając i wreszcie zatrzymując się, oglądnąłem się...zbladłem, serce mi walnęło i jednocześnie gorącość poczułem jakby wrzątkiem oblany. Za mną właśnie ktoś na rowerze też się zatrzymał, hamując...
                                                "Tata może, to i ja mogę!"
                                                Od tej pory jestem już baaardzo uważny, mając na podorędziu NG. Z tym że też lubi daleko pływać. Szczęściem jeżeli daleko, kilometr-dwa czy trzy, to wypływa ze mną. Ufff...dojrzała i zrozumiała, że z tatą bezpieczniej smile
                                    • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 23:46
                                      Dobry wieczór, Krzysiu,
                                      rzeczywiście mocna rzecz (Sołdat) i dobrze że uprzedziłeś - wiadomo było, czego oczekiwać.
                                      Wojna jest wojną, wojsko jest wojskiem...a człowiek tylko człowiekiem (dobra w nim więcej, czy zła? Sam już nie wiem...)
                                      Ogólnie i szczególnie dziekuję Ci za wynajdywanie mało u nas znanych (a szkoda) nagrań ze stron-krajów wschodnich, słowiańskich, innych.
                                      Zaskakująco wiele interesującego się dzieje w tej muzyce, w filmach, co widzę odsłuchując zamieszczane przez Ciebie nagrania, a my (takie odnoszę wrażenie) popadliśmy w skrajność: tylko Zachód.
                                      Jak zwykle bywa po czasie niedosytu.
                                      Pamiętam, kiedy jeszcze wyłącznie radio Luksemburg, skrzeczące czasami zniekształconym dźwiękiem rozpalało umysły...i zmysły wink
                                      Biedny był to muzycznie czas, a jednak nie całkiem.
                                      Teraz, w krainie internetowej obfitości, trzeba umieć szukać, jak Ty.
                                      Dziękuję Ci, miłego ogrodnikowania smile
                                      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 00:16
                                        ...i ja do podziękowań Agfy, dla Ciebie Krzysiu się dołączam. Czas na "zrównoważenie"...a nie powiem niczego odkrywczego, że "w mojej duszy słowiańskość gra" smile I wcale się tego nie wstydzę, i niech gra...do końca świata i jeden dzień dłużej smile
                                    • koguciik-2972 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 08:40
                                      cześć Krzychu big_grin
                      • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:10
                        Wydaje mi sie, że świadomie deformowano drzewa, dla późniejszego spożytkowania w bednarstwie, meblarstwie itp. Chyba coś takiego czytałem kiedyś, choć głowy nie dam. Drzewa - łukowato wygięte, ręką ludzką okaleczone dla potrzeb człowieka...jednak smutny to widok.
                        Swoją drogą, bardzo interesujące zdjęcie, Karen smile
                      • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 10:34
                        Karen, bardzo dziwny las.
                        Doczytałam się niżej, że to drzewa przeznaczone na elementy do mebli giętych? Bardzo możliwe.
                        smile
      • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:25
        Dzięki Karen smile. Tak własnie, to takie drzewo widziałem, wygląda pieknie z tymi "świecami", które pozostają nawet po zimie, na bezlistnym drzewie, za to jesienią...jesienią to prawdziwa feeria wszelkich czerwonych odcieni, od żółtawych, przez ogniście jasne, jak płomienie, po soczyście winne; z daleka widoczne!
        Musi to być interesujący i "malarski" dla oka widok, zwłaszcza wtedy - jesienią, jeśli (jak wspomniałaś) sporo tych drzew rośnie w Twoim mieście.
        Dziękuję Karen raz jeszcze.
        Może bym u siebie posadził? hm...słyszałem jednak, że daje rozłogi , czyli po pewnym czasie byłbym dokumentnie zaoctowiony lub zasumaczony wink, jak kto woli nazwać.
        Przypomniałem sobie, że w kraju "do góry nogami" sumak jest trujący!! Nawet dotykać go nie jest wskazane.
        W Polsce jednak mało jest trujących roślin.
        Choć bywają trujące owady...
        • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:37
          ...a zwłaszcza żądlące owady suspicious
          Cześć Agfo smile
          • 1agfa Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:50
            Cześć, Hardy smile Że żądlące owady (komarzyce wredne szczególnie!) to wiadomo; jak również meszki (wrrr); ale są trujące motyle! - i bywają w Polsce!

            http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9d/Zygaena.filipendulae.7018.jpg/240px-Zygaena.filipendulae.7018.jpg
            Zwierzątko to nazywa się prześlicznie i wabnie kraśnik, a na skrzydełkach swoich kolorowych niesie truciznę - dla ptaków szkodliwą, może nawet zabójczą.
            Są jeszcze inne trujące motyle...
            • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 11.05.12, 22:56
              Popatrz, popatrz, nawet motyle...
              Mam nadzieję, że nie są trujące dla ludzi? Chociaż kto wie...
    • koguciik-2972 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 08:39
      dzieńdoberek big_grin
      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 09:46
        O! Kogut! Jak Kogut żyje to i my będziemy żyć! big_grin
        Cześć, dzieńdoberek, Kogucie smile
        • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 10:14
          O! Kogut! Jak Kogut żuje to i my będziemy żuć!


          motto: a jeśli przyznam, że wszelkie zbiegłe schizmy i herezje zwabiam do swego serca i tu
          własnowolnie
          sam je na stos układam
          i razem z nimi płonę?


          Witaj nocny Agfo, witaj Koguciku poświtny i reszto bandy!

          Z kroniki: jeszcze jedno większe zajęcie ogrodowe dzisiaj. Po zmianie części obszaru ogrodu
          moja szopka na narzędzie ostała się we włościach sąsiada i ją też trzeba będzie rozebrać
          i przenieść na swoje tereny.
          Pewnie dzień cały na to zejdzie, ale to już ostatki tych konieczności, później tylko bieżące
          czynności zastaną i laba tamże.
          A śpieszyć się muszę bo dziś GP w Pradze, i Jarek Hampel Jarek o 19.00 z całym złym światem zmierzać się będzie! A to o honor pyrlandczyków też bój!
          ( spoko, spoko, nasze " byki " to są tacy szybcy, że na jednym okrążeniu, gdy rozpędzą się, ekspresyjnie rozczochrani, to nawet samych siebie dublują! )


          Z cyklu " Gwiazdy ( trochę ) zapomniane " : Cilla Black

          www.youtube.com/watch?v=e7-QBw862zk
          • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 10:32
            Agfo, wracając jeszcze na chwilę do okrucieństw, które widzieć możemy na ekranie, do drastyczności scen, warto - myślę - i zdania Jacka tu posłuchać.
            Po to, chociażby, by " umieć patrzeć ", a nie stać się jedynie kolejnym " oglądaczem ".

            www.youtube.com/watch?v=R7cAMn2CbPc
            • sza.aliczek Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 10:38
              Dzień dobry : )

              No to co?.... sobota ... czas zabrać się do pracy : D
              • ulisses-achaj Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 10:46
                Dzień, tego, Dobry, choć paskudny.. smile .. Tak Szaliczku, dokładnie tak własnie, niestety ... smile
            • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 12:07
              Ponownie witam Was, Moi Mili smile

              U mnie na razie dzień nie jest taki zły, jest rześki smile Po drugie, nic dzisiaj nie robię, nigdzie się nie ruszam, dopóki obiadowo nie ruszę się do mojej rodzicielki uroczyście kolejne urodziny świętować. W dużym gronie rodzinnym, jako ten zjazd z różnych miast...ale będzie jeszcze wiele takich zjazdów smile

              Krzysiu, warto przenosić "szałerek" na narzędzia? Nie lepiej...wydzierżawić ten kawalek ziemi u sąsiada? Płacąc czynsz dzierżawny raz w roku czymś tam, czymś tam? Sąsiad będzie zadowolony, więzi przez płotek można bardziej zadzierzgać i utrwalać...wink
              • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 12:14
                Dzień dobry, Kochani smile

                Wpadłam na chwilkę na P. i życzę Wam pięknego, udanego i bardzo rozśmianego dnia smile

                Do zobaczenia wieczorem smile
                • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 16:11
                  O, le!
                  I skończyłem. Prędzej niż przypuszczałem.
                  Trochę zmieniłem koncepcję w trakcie, jednak narzędziownię sobie zrobię nową zupełnie, obok altanki, i tutaj, tj. przy rozbiórce starej, byłem jak " Człowiek Demolka "!
                  I jak " Wściekły Byk "!

                  ( i jak Old Shatterhand ! ).

                  Hardy, akurat zażyłość z sąsiadem istnieje. Praktycznie ze wszystkimi ( poza sąsiadką ps. " Ruda " ) żyję w wielkiej zgodzie i przyjaźni.
                  Często gęsto zdarza się też pomagać niektórym, zwłaszcza starszym osobom,
                  a i pogaduchy sobie ucinać. Na dobrą sprawę to nawet i ten ostatni budyneczek mógł zostać na terenie sąsiada, sam stwierdził, że przeszkadzać mu nie będzie.
                  Zresztą, akurat z tym sąsiadem to od dawna ręka w rękę działamy na niwie budowlano
                  ogrodniczej, z wzajemnymi korzyściami.
                  Rzecz w tym, że ja sam nie lubię takich sytuacji - świadomości że w jakikolwiek sposób
                  kogoś " wykorzystuję ", coś zawdzięczam, do czegoś jestem zobowiązany ( honorowo, na zasadzie rewanżu, ect. ).
                  • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 20:42
                    Wieczornie witam smile
                    Krzyś, postąpiłeś jak uważasz ż elepiej. Sytuacja czysta, bez żadnych zobowiązań...wtedy "podtrzymywanie przyjaźni sąsiedzkiej" jest też bezinteresowne wink
                    • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 21:52
                      Jarek ( Jarek Hampel Jarek ) dopiero dziesiąty, dołamany lekko jestem, do tego jeszcze jutro na " bęcki " w Tarnowie przygotować się trzeba.
                      Ech, Krzysiowi to zawsze wiatr ( i piasek ) w oczy....

                      Szukam, w pamięci, najsmutniejszej z piosenek, jaką lubię...
                      Zagrałbym " Powrotem ", ale nie chcę dołować umiłowanych w necie ( i poza netem ).
                      Zagram Alutką Aleksandrowną, w doskonałej aranżacji, i pod znamiennym tytułem...


                      www.youtube.com/watch?v=jYsPCbsPqwk
                      • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 21:59
                        ...a kto przegranym, wygranym jeszcze będzie...

                        Nie upadaj na duchu, Krzysiu. Są jeszcze kolejne Grand Prix...pamiętaj, że butelka jest do połowy pełna, a nie do połowy pusta.
                        Nigdy też z góry nie wiadomo, kto "bęcki" w Tarnowie dostanie smile
                        • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 23:01
                          Cicho tu u nas wieczorem, hop hop.... smile

                          Zimno się zrobiło po tej wczorajszej nocnej burzy, musiałam pozamykać okna.
                          To chyba wcześniejsi "zimni ogrodnicy"?
                          • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:03
                            Taki tu spokój, że przysypiam... smile

                            Dobranoc Wszystkim, pięknych snów, do jutra... smile
                            • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:06
                              Cześć już nocnie, Karen smile
                              Cisza? Przecież był Krzyś i ja...i nikogo więcej. Miałem znów trochę kłopotów z kompem, zawieszał się. Teraz jestem smile
                              • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:08
                                ...no proszę, kiedy jestem, to akurat idziesz już spać, Karen big_grin
                                No nic, jutro/dzisiaj też jest dzień. Dobranoc, Karen smile
                                • z.pasternakiem Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:48
                                  Ja jestem, Hardy.
                                  Jak zwykle co tydzień i nocą.
                                  • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:56
                                    Ech, Figo...a ja już tylko przyszedłem powiedzieć "dobranoc". Trudno czasem zebrać się o tej samej porze smile Takie życie...dobranoc smile
                                    • z.pasternakiem Re: 10 maja 2012, CWP 13.05.12, 00:58
                                      Dobranoc smile
                      • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 12.05.12, 22:56
                        To nie jest dobra wiadomość Krzysiu. A co się stało, że Hampel był dopiero 10-ty?
    • hardy1 13 maja 2012, CWP 13.05.12, 12:44
      Dzień dobry południowo smile O pogodzie nie piszę, bo jest jak zwykle...do tego dobra smile

      Ponieważ "przyroda bucha", to coś z biologii:
      -Jasiu, wymień pięć zwierząt, które żyją w w Afryce.
      -Dwie małpy i trzy słonie, pani profesor.
      wink
      • kkkkosmita Re: 13 maja 2012, CWP 13.05.12, 13:56
        Cześć...

        Właściwie... to poczułem się zupełnie jak Jasio.
        I zdecydowanie twierdzę, że dwie małpy i trzy słonie to razem pięć zwierząt żyjących w Afryce!
        Uważam, że nauczycielka źle sformułowała pytanie.
        Na tak zadane pytanie Jasio odpowiedział prawidłowo.
        Należy mu się najwyższa ocena i to w dodatku w kilku tematach.
        a w dodatku... tego rodzaju testy są robione przy okazji badania logicznego myślenia, spostrzegawczość... itd... w wielu firmach.
        Miałem ostatnio w ręku test na agenta ubezpieczeniowego w znanej firmie...

        Myślę, że Jasio ten test zaliczyłby... "śpiewająco" tongue_out
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • kkkkosmita Re: 13 maja 2012, CWP 13.05.12, 14:31
          Maturę też by Jasio zdał...
          natomiast mam wątpliwość, czy nauczycielka Jasia dałaby radę zdać maturę! tongue_outtongue_outtongue_out
          (Jeśli za odpowiedź postawiła Jasiowi 6, to mogłaby zdać maturę, w innym przypadku.... nooo.... to by się okazało...
          bo wystarczy mieć 30%, żeby zdać i są też łatwiejsze pytania! big_grinbig_grinbig_grin )
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • hardy1 Re: 13 maja 2012, CWP 13.05.12, 15:20
            ...dokładnie jak w tym zdarzeniu:
            Pani słucha odpowiedzi Jasia z coraz większą niecierpliwością. Wreszcie wybucha, łapie wskaźnik, wskazuje nim na Jasia i krzyczy
            - popatrzcie dzieci! Na końcu tego wskaźnika stoi kompletny idiota!
            -na którym końcu, pani profesor? - zapytał się rezolutnie Jasio...suspicious
    • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 10:13
      Dzień dobry Wszystkim smile

      Tyle że "dobry" niezbyt dla mnie, znaczy nie dla mnie ale dla kompa mego uncertain Zawiesza się co chwila, naprawia się w trybie awaryjnym i znów zawiesza. W kółko Macieju.

      No dobra, nie będę płakał z takiego błahego powodu. To tylko sprzęt, wymyślony i wyprodukowany przez człowieka, więc ma prawo się psuć. Jak wiadomo, człowiek jest omylny a sprzęt jest awaryjny...o, tak mi się rymnęło big_grin
      Przyjdzie fachowiec, niech szuka i znajdzie przyczynę. Podział pracy jest jednym z genialnych odkryć ludzkości- specjalizacja podstawą rozwoju naszego gatunku smile))

      Powtórzę więc - miłego dnia. Sobie też, mimo wszystko, życzę smile
      • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 10:21
        Dzień dobry smile

        To jakaś plaga z tymi kompami? Wszystkim padają kompy jakby zapadały
        na jakąś zaraźliwą chorobę wink

        Miłego dnia bez awarii smile
        • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 10:38
          Hej Karen smile W tej chwili jeszcze komp działa smile
          Bądź optymistką (jako i ja), a nie pesymistką. Butelka jest do połowy pełna suspicious My, ludzie, chorujemy albo nawalamy w życiu, ale i kompy nie są bezawaryjne ani idealne w pracy wink
          • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 11:06
            Hardy, czy ja sprawiam wrażenie, że jestem pesymistką?! shock
            A w życiu, a od jakiegoś czasu mam rewelacyjnie doskonały humor!!!!! big_grin big_grin big_grin
            I jak pomyślę o powodach tego rewelacyjnie doskonałego humoru to "umieram" ze śmiechu big_grin big_grin big_grin wink big_grin big_grin big_grin
            • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 11:15
              Cześć.
              Ja ogólnie mam humor pomieszany i kiedy potrzebuję go poprawić, to zerkam tutaj.
              Wyjdę trochę na Podwórko... humor staje się lepszy...
              tylko, że wracać się nie chce... i wtedy humor kapcanieje... tongue_out
              Tfu tfu! na psa urok!
              Aby żadnych problemów kompowych nie było!
              Pluję przez lewe ramię!
              Szukam niemalowanej deski! (hmmm... czasem wydaje mi się, że zamiast w te deskę... to w głowę można się też popukać! tongue_outbig_grinbig_grin )

              no to puk puk... i wracaaam...do konkretów! Starczy tego gadulstwa! big_grinbig_grin

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 12:27
                Karen, i tak trzymaj smile Grunt to optymizm w życiu. Są gorsze chwile, ale lepiej o nich szybko zapomnieć, i zająć się "lepszą stroną życia" smile Szkoda więcej czasu poświęcać na "przykre" ponad potrzebę. Natomiast "przyjemne" najlepiej przeciągać na tyle, na ile można big_grin

                Kosmito, przecież po to zaglądamy na Podwórku, aby "odreagować" big_grin Porozmawiać ze znajomymi, pośmiać się, wymienić doświadczenia...po prostu mile spędzić wolne chwile smile
          • krzys.ltd Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 11:08
            Serce uderzyło w dzwon: twoje.
            Możesz odejść w dowolną samotność: dokąd?


            Mnie akurat awaria sprzętu nie dotknęła, ale czuję się jak po awarii siebie.

            Wczoraj zginął na torze we Wrocławiu jeden z moich ulubionych żużlowców - ciągle uśmiechnięty Anglik Lee Richardson.
            www.sportowefakty.pl/zuzel/285613/tragedia-we-wroclawiu-nie-zyje-lee-richardson
            Jakoś nie mogę dojść do siebie....
            Jeszcze w oczach mam wywiad z Nim, przed którymś z meczów, kiedy tak fantastycznie cieszył się z narodzin kolejnego dziecka.
            Taki piękny to sport, i tak straszny, tak niebezpieczny, jak bestia, która pożera własne dzieci...

            Ech, idę popracować, może choć zmęczeniem przysypię trochę doła.

            www.youtube.com/watch?v=W5oRN8ISj30
            • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 12:39
              Krzyś, wiem o tym tragicznym wypadku. Żużel "ma wpisane" wypadki i tragedie, co nie znaczy, że możemy przejść obojętnie. Niestety uncertain U mnie też kiedyś jeździł...
              Do tego miałeś do Niego sentyment, lubiłeś Go. Tym bardziej to przeżyłeś. Współczuję.
            • k.karen Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 15:52
              Krzysiu, to bardzo smutna wiadomość. Przykro mi...

              Ps. Odbierz pocztę, proszę.
            • wscieklyuklad Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 16:59
              Nie ma Boga..
              nie ma sprawiedliwości...
              nie ma szczęscia....
              nie ma rozpaczy....
              nie ma serca....
              nie ma duszy...
              i nie ma ciała....
              Więc w cóż wierzysz ?

              Ryzyko...
              Pali się gdzieś nasza świeca. Wszystko jest zapisane w gwiazdach. Wszystko to jako zachęta. Wszystko to po to, by śmaiło wychodzić naprzód ryzyku. I tak stanie się, co ma się stać. Bez różnicy zatem, czy zginiesz w tarkcie górskiej wspinaczki, w pożarze domu, utopisz się w płytkim basenie, czy umrzesz we własnym łóżku z drewna....
              No tak, tylko powiedz to żyjącym, co pozostali....
              Głowa do góry Krzysiu. Dziś dla mediów jest najważniejsze, dlaczego nie przerwano zawodów.
              Czy można zatrzymać nieubłaganie upływający czas ?

              Serce uderzyło w dzwon : nasz
              Możesz wrócić w dowolną wspólnotę : tu...
              • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 18:21
                Wierzę w życie i jego konsekwencje...tj. w śmierć.
                Wierzę, że wszyscy powstaliśmy w Wielkim wybuchu życia... wszechświata.
                Nie wiem skąd ten wybuch się wziął...i dlaczego nastąpił i skąd się wzięła materia.
                Chcę wierzyć w serca, które się martwią, że w tym wielkim, być może rządzącym się jednak jakimiś prawami chaosie naszego powstania i zaistnienia..., początku i końca..., niektórzy odchodzą... zbyt wcześnie...
                Nawet takie zmartwienia wprowadzają jakiś ład i nadzieję do naszego istnienia...


                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • hardy1 Re: 10 maja 2012, CWP 14.05.12, 22:19
                  ...to jest ludzka moralność uczłowieczająca zimny świat Natury...dająca nam ją bardziej "obłaskawić".

                  Dobry wieczór Wszystkim smile
                  • kkkkosmita Re: 10 maja 2012, CWP 15.05.12, 01:17
                    dobranoc.
                    Jutro będzie zwykły dzień
                • sorel.lina Re: 10 maja 2012, CWP 15.05.12, 10:37
                  kkkkosmita napisał:

                  > Wierzę, że wszyscy powstaliśmy w Wielkim wybuchu życia... wszechświata.
                  > Nie wiem skąd ten wybuch się wziął...i dlaczego nastąpił i skąd się wzięła materia.


                  Pytanie o Początek, pytanie o Koniec, na które Człowiek nie nigdy znajdzie
                  Ostatecznej Odpowiedzi. Dlaczego więc mimo i pomimo - pyta...?
                  To jest właśnie pytanie które tego, kto je sobie zadaje, czyni Człowiekiem...
                  To jest właśnie dowód na to, że Człowiek to coś więcej niż zorganizowana materia...
                  Tajemnica...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka