1agfa Re: Stefan ! 09.02.13, 17:43 Mówi się: "Stefanie". Nie warto wycinać, niech ta informacja (o formie) zostanie Odpowiedz Link
sifre Re: Stefan ! 09.02.13, 17:49 sorel.lina napisała: > Nie wytną! Nie ma czego. Skoro znasz myśli założyciela to w pokłonach odchodzę. zauważ, że nie czepiam się składni, bo ... co mnie to obchodzi. ps. wolno się przelogowujesz, spróbuj na dwie przeglądarki )) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Stefan ! 09.02.13, 18:03 sifre napisała: > zauważ, że nie czepiam się składni, bo ... ... bo nie ma czego! Mimo to dziękuję i w rewanżu też się nie czepiam. Bye! Odpowiedz Link
1agfa Re: Stefan ! 09.02.13, 23:52 Nic nie wycięto, nic nie usunięto - Sifre nie zajrzała, nie skomentowała sifre napisała: > Nie ciesz się ...zaraz wytną. Odpowiedz Link
k.karen Re: Stefan ! 23.02.13, 19:31 A poza tym, dobrze się czujesz... w tym więźniu, droga Blondynko? Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Stefan ! 23.02.13, 20:57 Blondynko Weź się i na zalube się zrób Nie koczkonuj zametnogrypsnie A odzyskany odprysły czas Whikasuj w kota dzikiego No! Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Stefan ! 23.02.13, 21:07 kicho_nor napisał: A odzyskany odprysły czas Whikasuj w kota dzikiego O większego trudno zucha, Jak był Stefek Burczymucha... — Ja nikogo się nie boję! Choćby niedźwiedź... to dostoję! Wilki?... Ja ich całą zgraję Pozabijam i pokraję! Te hieny, te lamparty To są dla mnie czyste żarty! A pantery i tygrysy Na sztyk wezmę u swej spisy! Lew!... Cóż lew jest?! — Kociak duży! Naczytałem się podróży! I znam tego jegomości, Co zły tylko, kiedy pości. Szakal, wilk?... Straszna nowina! To jest tylko większa psina!... (Brysia mijam zaś z daleka, Bo nie lubię, gdy kto szczeka!) Komu zechcę, to dam radę! Zaraz na ocean jadę I nie będę Stefkiem chyba, Jak nie chwycę wieloryba! — I tak przez dzień boży cały Zuch nasz trąbi swe pochwały. Aż raz usnął gdzieś na sianie... Wtem się budzi niespodzianie. Patrzy, a tu jakieś zwierzę Do śniadania mu się bierze. Jak nie zerwie się na nogi, Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi! — Pędzi jakby chart ze smyczy... — Tygrys, tato! Tygrys! — krzyczy. — Tygrys?... — ojciec się zapyta. — Ach, lew może!... Miał kopyta Straszne! Trzy czy cztery nogi, Paszczę taką! Przy tym rogi... — Gdzież to było? — Tam na sianie. Właśnie porwał mi śniadanie... Idzie ojciec, służba cała, Patrzą... a tu myszka mała, Polna myszka siedzi sobie I ząbkami serek skrobie!... Dobranoc. Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Stefan ! 23.02.13, 21:47 Jeśli czterdziestoletnie dziewczątko Trzpioci mile Czy z nią zadając się, nie sądzisz Że jesteś pedofilem? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Stefan ! 23.02.13, 22:01 Tak drogi Kicho_norze, jeśliś starszy krzynkę. Czyżbyś czasem na myśli miał asan Blondynkę? Kiedy czytam jej posty budzi się uciecha. Sądziłem, że nad "Stefan" ta stawia "Wojciecha"! Ale cóż kiedy zmysły pogrążone w błędzie? Miejsce gąski w kurniku. Na najniższej grzędzie! Odpowiedz Link