Scynściorz

04.03.13, 16:22

Wałęsa to agent mimo woli
Komuna upadała, nie radzono sobie z gospodarką, puste półki w sklepach.
No i jak od komuny przejść do kapitalizmu – nie dać d… i jeszcze pończoszki
dostać.
Kto miał tego dokonać, nikt z partyjnej ekipy nie mógł się do tego nadawać.
Ktoś z zewnątrz, padło na Wałęsę bo już miał dorobek w prowadzeniu strajków.
Nie przeszkadzać zbytnio Wałęsie by załapać się w nowej rzeczywistości.
Bo kim byli ci „komuniści”. Partyjny beton siedział w komitetach ale i oni
całe te idee mieli gdzieś, liczyło się co z tego mają. Menadżer o cechach organizacyjnych
by zostać dyrektorem musiał należeć do partii. Takim właśnie menadżerom „partyjnym”
zawdzięczamy gwałtowny rozwój gospodarki w nowej rzeczywistości.

A Wałęsa to scynściorz z śląskiego kawału, który to scynściorz leżaąc na babie
urwana z sufitu lampa spadła mu na dupa, a on scynściorz akurat miał głowę z drugiej
strony.


Pełna wersja