Dodaj do ulubionych

16 maja 2013, CWP,

16.05.13, 08:11
Czas otworzyć nowy, kolejny Centralny Wątek Podwórkowy. Otwieram więc...i na dzień dobry - dzień dobry mówię smile

Nie mam czasu się rozpisywać, ale uśmiechnąć się z rańca trzeba...smile :
Matka była ciekawa, co jej córka robi ze swoim chłopakiem, kiedy siedzą zamknięci w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i zaglądnęła przez dziurkę od klucza. Patrzy a oni klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mama otworzyła drzwi i łamanym ze wzruszenia głosem :
-Porządne z was dzieci, kochani. A powiedz mi córeczko, o co się tak żarliwie modlicie?
O miesiączkę, mamusiu...

suspicious
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 08:23
      Cześć Hardy smile

      Zimni Ogrodnicy nie byli tacy zimni, przymrozki nas ominęły i pewnie dlatego
      szybko rosną nam drzewka na Podwórku wink

      Tak, uśmiech z rana powinien rozpoczynać każdy dzień, więc i ja się uśmiecham
      i życzę miłego dnia Wszystkim smile
      • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 14:36
        Cześć Karen smile
        Nareszcie upał! Koledzy wskakują na rowery, a ja dzisiaj nad jezioro. Najwyższy czas sprawdzić temperaturę wody, powinna już być zdatna do pływania. Wreszcie! Nadejszła wiekopomna chwila....znaczy to moja pora roku big_grin
        • mirekms 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 19:47

          a kuku,to ja
          kol.prezes Mirosław w nowych buciczkach
          dwa dni Podwórko bez prezes M.(to o mnie)
          • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 19:56
            Cześć Mirku smile
            Gdzie byłeś kol. prezesie przez dwa dni? smile
            • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:02
              Karen
              poczeka,będzie też o porwaniu,ale Twoich o czerwonych buciczkach już nie
              a o buciczkach kol.Uli też nie
              my lewacy musimy trochę uważać,takie czasy
              • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:05
                Moje buciczki nie są czerwone, one mają tylko czerwone podeszwy big_grin
                A Twoje skarpetki są ładne smile
                • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:31
                  ...czy to znaczy, że pozostawiasz czerwone ślady, Karen? tongue_out
                  • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:38
                    Coś Ty Hardy, moje małe, zgrabne stopy i niewielka waga a do tego szpilki prawie nie pozostawiają śladów. A już na pewno nie czerwone smile
                    • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:47
                      ...nawet na piasku plaży? tongue_out
          • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 19:58


            wtorek,godziny obiadowe,centrum
            do buciczków zakupiłem w ramach
            prawa konwergencji skarpetki,o takie(link)

            prawo konwergencji ma się nijak do skarpetek i buciczków
            ale jakże ładnie brzmi,i na pierwszy rzut oka tekst urokliwszy
            • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:04
              To przez dwa dni szukałeś w sklepach skarpetek? shock
              Prawo konwergencji zadziałało jeśli te butki i skarpetki są z Azji tongue_out
              • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:30
                Skarpetki wyglądają jak gustowne krawaty...tongue_out
            • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:08


              przechadzając dostojnym krokiem przez centrum
              wzbudzałem podziw,podziw? mało powiedziane

              niektórym z tego podziwu to nawet i szczęka opadła
              uzębienie było krzykliwie,białego koloru,tak jak u konia
              • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:42
                A mógłbyś bardziej szczegółowo, która szczęka opadła?
                Ta dolna czy górna? big_grin

                I co dalej?
                • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:34
                  Stawiam na opadnięcie żuchwy...znaczy dolnej szczęki smile
                  • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:42
                    A ja myślę, że bardziej ta górna, czyli prawidłowo szczęka smile
                    • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:50
                      Możliwe że oboje mamy rację - dolna opadła a górna z zadziwienia się podniosła...przez co rozwarcie było jeszcze większe smile
                      • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:08
                        Tak się zastanawiam, czy dawniej też tak było, też napadano na kilkulatków, też maltretowano dzieci, zabijano, a zwłoki trzymano w beczkach etc etc, czy to taki signum temporum medialnego zidiocenia, wedle którego liczy się tylko zła, a najlepiej najgorsza wiadomość.
                        Bronię sie przed uogólnieniami i starczym wzdychaniem za "minionymi czasami", ale lata sześcdziesiąte i siedemdziesiąte - mimo wojen, żelaznej kurtyny, odcięcia, Paryża 1968, Teda Bundy etc jawia mi się jako czas, kiedy "w powietrzu" unosiło się coś sensownego: bunt, rewolucja obyczajowa, dzieci kwiaty, "all you need is love", "make peace not war". Cohen śpiewał "The famous blue raincoat" i "Like a bird on a wire", a w muzyce królowały jazz, i zespoły takie jak Pink Floyd, Jethro Tull, Led Zeppelin, Genesis.
                        I coś jeszcze - dziwactwo - ludzie czytali książki .. Była Piwnica pod Baranami. Teraz są Neonówki et consortes

                        Jaki jest koń każdy widzi. Ej, chyba mnie wzięło, wybaczcie. smile
                        • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:28
                          Była cenzura i brak prywatnej prasy, wyłącznie nastawionej na zysk i żerującej na najniższych ludzkich instynktach, Uli. Paradoksalnie, akurat w sprawie "newsów" w mediach, cenzura spełniała pozytywną rolę - nie przepuszczała każdej durnoty czy mrocznego opisu każdej tragedii. Można było poczytać coś interesującego.

                          Ile ja się napolowałem wtedy za książkami, które mnie interesowały. Zawierałem znajomości z paniami w księgarni, aby odkładały mnie interesujące pozycje...raz w miesiącu po wypłacie szedłem, wybierałem i kupowałem. Za czekoladkę czy bombonierkę w podzięce smile
                          Teraz zaś...rzadko patrzę nawet w witryny księgarni, gdzie królują stosy odpowiedników "newsów medialnych"...
                          • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:34
                            No wlaśnie, Hardy. A przecież to, co w tych książkach, po które stało się w kolejkach, było najważniejsze nie przestało mieć wagi.
                            • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:36
                              Po te bez wagi nie opłacało się marnować, ani czasu ani pieniędzy.
                              Zmieniły się czasy...
                              • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:38
                                Taaa, tylko szkoda, że w rezultacie tej zmiany zrobiło się pustawo ..
                                • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:47
                                  PS A wolnośc słowa - jak sie przekonałem- ma to do siebie, że przypadku niektórych ludzi jest jak brzytwa w ręce małpy smile Nie ma takiego głupstwa, kłamstwa, albo naduzycia, którego by w imię tejże wolności nie popełnili. Miejmy nadzieję, że podliczając zyski i straty wyjdziemy jednak na plus. Jedyną rzeczą, która naprawdę mnie irytuje jest to, że oczywista głupota zbudowała sobie piedestał, wlazla na niego i już sie za głupotę nie uważa, bo przecież "mamy równośc" smile A że tak jest przekonać sie mozna właczając telewizor smile
                                  • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 23:33
                                    Razi to nas cholernie...
                                    Kurde, czyżbyśmy byli już z "tamtego pokolenia"? Pokolenia, które nie rozumie "dzisiejszości"? tongue_out
                                    • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 00:13


                                      Uli
                                      co ludzie mają czytać decyduje pani w kiosku z prasą i książkami
                                      w stolicy trudno dostać książkę Ekke Overbeck


                                      https://merlin.pl/Lekajcie-sie-Ofiary-pedofilii-w-polskim-kosciele-mowia_Ekke-Overbeek,images_product,21,978-83-7554-530-2.jpg

                                      w kiosku na Dworcu Centralnym po interwencji aktywisty religijnego
                                      książka Ekke Overbeck została usunięta
                                      a na jej miejsce położone album o kard.Józefie Glempie


                                      ul.Mysia była groźna,ale pani w kiosku jeszcze bardziej


                                      -------------
                                      PS.
                                      ul.Mysia za PRL urząd cenzury
                                      • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 00:19
                                        To też, MIrku. Z jednej strony wrzas o wolności słowa ze strony najwiekszych oszołomów, z drugiej kneblowanie inaczej myślących - i nie widzą w tym żadnej sprzeczności.
                                        Prostak, głupiec i cham ma to do siebie pod każdą szerokością geograficzną, że żadna "prawda" oprócz własnej dla niego nie istnieje. I posunie się do wszystkiego, nawet w poczuciu słuszności i "obrony wartości", zrobi z siebie małpę, osmieszy się i posunie sie do każdego świnstwa. Jak ten głupek, który wymusił usunięcie ksiązki i wstawienie na jej miejsce albumu o Glempie.
                                        • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 00:42
                                          Pozostaje pytanie, czy cham, dzięki temu że jest chamem, skazany jest na wygraną.. smile
                                          • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 00:57


                                            Uli

                                            obawiam się,że jeszcze dla nas w przewidywalnym czasie tak
                                            cham będzie nadal wygrywał,a jak długo jeszcze? nie wiem

                                            Uli
                                            ideologizacja życia społeczno - politycznego nabrała już monstrualnych rozmiarów
                                            nowa ideologizacja po 89 roku zrodziła nowego chama ,stary cham odszedł w niebyt


                                            • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 01:02
                                              Otóz to. Tamten cham miał tę zaletę, że zwykle 1. wiedział że jest chamem, 2. nie było mu z tym dobrze.
                                              • ulisses-achaj Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 01:02
                                                Czas na mnie, Dobranoc, Mirku.. smile
                                          • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 18:47
                                            Pozostaje pytanie, czy cham, dzięki temu że jest chamem, skazany jest na wygraną..

                                            Silniejszy, glośniejszy, bardziej agresywny zawsze wygrywa.
                                            Nie rozumiem zahamowań rozumu/inteligencji.
                                            Według mnie nie można dopuszczać do zwycięstwa chamów i głupków i różnych swołoczy.
                                            I lepiej uzyć głoqwy tak, żeby z nimi wygrać...
                                            a i ręce sobie ubrudzić też mozna jeśli nie da rady inaczej...

                                            A swoją drogą ciekawy mechanizm... odwiecznej walki przeciwieństw...
                                            Całe szczęście, że w technice.... maszyna musi pracować i wypełniać zaprojektowane zadanie.
                                            Dlatego ... może ... dla ludzkości... tylko nauki mat- fiz... są jedyną możliwą drogą w przyszłość...
                                            Ale strach myśleć o tym, co cham z wynalazkiem potrafi zrobić...

                                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                    • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 18:37
                                      Kurde, czyżbyśmy byli już z "tamtego pokolenia"? Pokolenia, które nie rozumie "dzisiejszości"?

                                      Jesteśmy z pokolenia...
                                      które zdawało matur e z matematyki...tongue_outtongue_outtongue_out
                                      i w tym cały problem dla dzisiejszej młodzieży...

                                      My się jeszcze jakoś ze sobą dogadamy,
                                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                      • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 13:34
                                        Zdawaliśmy maturę z matematyki. Niełatwa, trzeba było porządnie się uczyć i przygotować do egzaminu. Były też i różne zdarzeni, takie jak u mnie wink :
                                        hardy.bloog.pl/id,3493007,title,16Bylem-mlodszym-Egzaminy-cz2,index.html
                                        • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 14:04
                                          Zdawałem raz egzamin z matmy.
                                          Poszedłem, żeby termin zaliczyć i otrzymać swoją dwóję. (tydzień był pełen egzaminów, nie dało rady się przygotować, ani nawet notatek sczytać...tongue_out)
                                          Na 5 zadań zrobiłem jedno!
                                          dostałem za to ..4!!!!!!!!!
                                          nikt na roku tego zadania nie rozwiązał...
                                          Ludzie spodziewali się pułapek... jakieś ciągi liczyli...
                                          a ja... jako, że miałem sporo czasu...
                                          zwyczajną łopatą po podstawowych wzorach z wielu działów pokopałem...tongue_out

                                          Bardzo mnie zdziwiła ta ocena...
                                          Poszedłem kłocić się o swoją dwóję (no bo jesli jakieś nieporozumienie... to lepiej je szybko wyjasnić)
                                          ale zostałem wygnany z pokoju wykładowcy...
                                          I to jeszcze wydziwiał nade mną...
                                          ...że niby nie rozumie co mi się nie podoba...
                                          i czego ja od niego chcę...big_grintongue_out
                                          to był dosyć znany... matematyk...
                                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                          • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 14:36
                                            Ja też na maturze musiałam zdawać egzamin z matmy. Udało się bez problemów. I dziś cieszę się, że matematyka była wtedy obowiązkowym maturalnym przedmiotem.
                                            Na studiach - mimo, że humanistyczne były - obowiązkowe 4 semestry informatyki i 4 semestry logiki. Do tego tyle samo psychologii.
                                            Z informatyki niewiele mi w głowie zostało, ale nie marwię się tym zbytnio, bo wtedy informatyka dopiero raczkowała. Co innego logika czy psychologia... chociaż na Szewczuka np. dziś patrzeć nie mogę! suspicious
                                            Niemniej uważam, że matura nie powinna być taka "specjalistyczna", jak dzisiaj próbuje się ją uczynić. Matura to przecież egzamin dojrzałości, czyli wiedzy ogólnej, kształtowania świadomości, umiejętności samodzielnego myślenia, poruszania się w świecie.
                                            Na "ukierunkowanie" sensu stricto jest czas na studiach. Tak myślę...
                                            • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 16:02
                                              Niektórych dziwią te 4 semestry informatyki na studiach humanistycznych, ale cóż! Tak było.
                                              Włśsnie w epoce Gierka. Nie wiem, czy wszędzie, u mnie na uczelni - tak.
                                              • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 16:24
                                                P.S. 1 godzina tygodniowo przez 2 lata. smile Klęliśmy na to wtedy tak, jak dzisiejsi maturzyści na ułamki wink. ale zaliczyć trzeba było.
                                              • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 16:37
                                                Ale... Sorellino...
                                                to był trafny, wręcz wieszczy wybór z tą informatyką...
                                                Pomyśl sobie, jak to wszystko potem się potoczyło...
                                                Teraz... podstawy informatyki są częścią wykształcenia ogólnego....
                                                Oprócz tego, tamta informatyka... w ktorej ...głównie uzywaliśmy systemu binarnego...
                                                dla mnie była o tyle ciekawa, że wprowadziła sposób myslenia i liczenia oparty nie na naszych 10-ciu palcach, tylko na czymś... wlaściwie zupełnie obcym naszemu instynktowi...
                                                to było niegłupie dla psychologa...
                                                Jakby wskazanie możliwości... zupełnie innego sposobu myslenia... liczenia...
                                                innego... co wcale nie znaczy gorszego...
                                                choć strrrraszliwuie innego i niezrozumiałego...ABSTRAKCYJNEGO.... iiiiiiii
                                                ale istniejącego...
                                                takiego, który trzeba uwzględnić... i zrobić swoje zadanie... a nie dziwić się i wydziwiać...
                                                nooo...booo... kto coś takiego widział...?????

                                                Inna dyscyplina umysłuuuu??????

                                                Kuukuułkaaa za oknem kuka!big_grin
                                                Ciekawe jakiemu ptakowi jajko podłożyła?tongue_out
                                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 16:42
                                                  informatyki niewiele mi w głowie zostało

                                                  hi hi... podejrzewam, że nawet nie wiesz ile Ci w głowie zostało! tongue_out
                                                  Owszem, fakty... wiedzę egzaminacyjną...
                                                  to zapomniałaś...
                                                  aleeee.....
                                                  logika i to co zostało z informatyki (logika! co prawda...trochę obca i niewygodnatongue_out)
                                                  takie rzeczy zostają na całe życie...
                                                  chiiiba...
                                                  że się ma uszkodzony mózg...
                                                  wtedy faktycznie wszystko się traci!
                                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 16:44
                                                  Na szczęście - dla mnie przynajmniej - nie było z tej informatyki egzaminu, a tylko zaliczenie.
                                                  Mimo to pamiętam nienawistny wzrok pani wykładowczyni, gdy ośmieliłam się podać jej indeks
                                                  do podpisu, biorąc pod uwagę moją obecność na jej wykładach...
                                                  Dziś, Kosmitku, tego bardzo żałuję. Bardzo. Głupia byłam i tyle.
                                                  • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 19:43
                                                    I jeszcze pamiętam "wycieczkę" w ramach zajęć z informatyki, żebyśmy zobaczyli, jak wygląda komputer. Zajmowało toto całą salę, pozwolili nam sobie powciskać jakieś guziczki i taśmy perforowane pomiędlić w rękach. Fajnie było. big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Ale myśmy wtedy durni byli i nie wiedzieliśmy, że przyszłości nam właśnie pozwalają dotknąć!
                                                    A potem jeszcze na wykładach z gramatyki transformacyjno-generatywnej tłumaczyli, że kiedyś, kiedyś, to my będziemy dobrze mieć, bo komputery za nas tłumaczeń będą dokonywać.
                                                    Uuuuuu! No i to były prorocze słowa! big_grin A że jakość tych "tłumaczeń" jest... powiedzmy,średnia... to nie ma co się drobiazgów czepiać! wink
                                                  • wscieklyuklad Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 19:56
                                                    No, to skoro wspominamy, to i ja podzielę się kilkoma zapamiętanymi szczegółami.
                                                    W pierwszym semestrze studiów dwukrotnie zabrano nas do Obserwatorium Astronomicznego UJ. Klęliśmy jak koty bo nikt nie rozumiał sensu takich zajęć.
                                                    Pan od anatomii (przyszły lekarz osobisty JP II) wyjaśnił nam, że chodzi o to, by studenci pojęli wagę mocnego stąpania po Ziemi.
                                                    W końcu wycieczki tak nam się spodobały, że byłem bliski rezygnacji ze studiów medycznych i przeniesienia się na astronomię.
                                                    Po głębszym namyśle zdecydowałem się jednak tego nie robić, a to dlatego, że studia astronomiczne wydały mi się dziecinnie łatwe i zdobycie dyplomu byłoby zbyt proste. A ja lubię wyzwania.
                                                    Dlatego ukończyłem te trudniejsze.
                                                    Ale jak mnie najdzie ochota, to zrobię sobie jeszcze jakiś licencjat, a co!
                                                  • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 20:04
                                                    Eeee...
                                                    Wściekłyyy....
                                                    Na wycieczki, to moja grupa zawsze jakies browary i gorzelnie wybierała.
                                                    Były to wycieczki naukowe, zgodne z kierunkiem studiów! big_grin
                                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 21:13
                                                    Znaczy oprócz tych swoich inżynieryjnych, zrobiłeś Kosmito jeszcze drugi fakultet? Z...chemii browarnian...znaczy organicznej? tongue_out
                                                  • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 21:21
                                                    oprócz tych swoich inżynieryjnych, zrobiłeś Kosmito jeszcze drugi fakultet?

                                                    Ha ha ha! akurat TEN fakultet.. to moja pierwsza i główna specjalność! tongue_outbig_grin (instalacje...)
                                                    czasami... baaardzo smakowita!
                                                    ale czasami smierdząca jak wszyscy diabli! tongue_out
                                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 18.05.13, 21:30
                                                    ...że śmierdząca to specjalność, to dobrze wiem big_grin Mam cholernie czuły nos...dopóki w centrum miasta istniał browar, too... Kiedy browar spuszczał swoje fuzle (czy jak to się nazywa) do kanału, to na pół kilometra śmierdziało nie do wytrzymania big_grin
              • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 20:50


                jak swego czasu powiedział słynny filozof Ad Rem
                do tematu

                zaciekawiła mnie dama,wrażenie wywarłem,co tu dużo mówić,
                to sam wiem jaki urokliwy jestem,dużo samokrytycyzmu mam

                ale żeby,aż tak? i opadnięta szczęka?
                sprawa szybko została wyjaśniona

                dama leczy zęby w Polsce,bo myśli,że taniej
                przecież nie będzie podróżowaław to,i we to
                do poprawki,leczenia czy innej takiej kontroli

                i dlatego szczęka opada

                damę zapewniłem,że może wystąpić na drogę
                prawną w sprawie odszkodowania za opad
                szczęki

                teraz muszę bardzo uważać na moje skarpetki
                i buciczki,
                jak tak dalej pójdzie z takim damami przechodnimi
                to skończę jak dziad proszący o grosik na przeżycie

                a ceny ostatnio poszły w górę,jak na ten przykład
                bardzo popularne owoce morza,O! rollmopsy (link)

                • k.karen Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:35
                  Pycha, bardzo lubię rolmopsy smile ale polskie w zalewie estragonowej, te niemieckie mi nie smakują bo mają taki słodki posmak. Chyba, że nie trafiłam na takie dobre jak nasze?
                • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 21:41
                  Rolmopsiki wyglądają ponętnie.
                  A co do tego "jak tak dalej pójdzie"...mogą być halerze? Zostały mi z wycieczki do Czech...mam nawet trochę koron w monetach...smile
                  • mirekms Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:04


                    Karen,Hardy

                    tu jest mowa o owocach morza tzn.o matiasach
                    Boże,to jak ja mam pisać?

                    owoce morza (matias),a do tego przedni szampan,rocznik według walnięcia wrażenia
                    no i słoiczek czarnego lub czerwonego kawioru z pobliskiego ALDI za 1,99 ojro

                    nic,a nic,Koleżeństwo nie zna się na wysublimowanych smakach wyższych sfer z opadającą szczęką
                    • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 16.05.13, 22:31
                      Nie szkodzi, Mirku, nie szkodzi. Mnie interesuje smak. Własne odczucie smaku. Potem i tak wszystko zmiesza się w żołądku tongue_out
                • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 17.05.13, 18:51
                  owoce morza
                  Pyszne rolmopsiki.
                  Aleee... MIRKUUUUU!

                  spróbuj je podnieść do ust tylko jedną(!) lewą ręką!
                  Od razu inaczej smakują!
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • hardy1 Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 15:36
      Świat staje na głowie? Czy też świadczy że żadna nacja nie jest lepsza czy gorsza? Właśnie usłyszałem w "Superstacji":
      11-letni chłopiec, Rosjanin, który przebywał na Krecie na wakacjach z rodzicami, został napadnięty przez pracownika hotelu, 20-letniego Holendra. Holender zadał mu dwadzieścia ciosów nożem i ukradł laptop. Chłopiec po poszukiwaniach został odnaleziony, porzucony przez bandytę w w ustronnym miejscu. W szpitalu zdążono uratować chłopcu życie, chociaż stan jest jeszcze poważny...
      • k.karen Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 19:55
        Hardy, gdybym Cię nie znała to potraktowałabym poważnie Twoje pytanie "czy też żadna nacja nie jest lepsza czy gorsza". Ale tragedia straszna, domyślam się że ten bandyta nie jest poczytalny, zadać dziecku dwadzieścia ciosów nożem...straszne!
        • hardy1 Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 21:44
          W informacji nic nie wspominali, czy był poczytalny. Przypuszczam że był. Niepoczytalny napada dla samej napaści, a ten Holender napadł z zamiarem rabunku.
      • hardy1 Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 22:00
        Dobry wieczór smile
        Melduję powrót smile Wspaniałe popołudnie. Woda okazała się już idealnie nagrzana, dlatego zamiast na rozpoczęcie sezonu popływać z 10-20 minut, popływałem trzy kwadranse smile Sam ze sobą biłem się z myślami - czy dalej pływać, czy na pierwszy raz starczy. Przeważył rozsądek wynikły z wieloletniego doświadczenia. Stwierdziłem autorytatywnie, że na początek starczy...
        Dzięki temu, znając dzisiejszą trasę kolegów-cyklistów, jeszcze ich dogoniłem w połowie trasy i przejechaliśmy prawie 40 kilosów. Kolega inicjator jak zwykle przegnał nas po górkach i pagórkach, po piachach i polnych drogach...jakby nie widział, że obok przebiegają piękne asfaltowe drogi, z dużo mniejszymi podjazdami. Masochista jakiś czy co? suspicious
        • k.karen Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 22:31
          A ja dzisiaj wybrałam się na spacer i zwiedzanie parków.
          Ptaki zrobiły sobie ucztę na trawnikach i śmiesznie to wyglądało, pasły się jak małe krówki smile
          Sporo ludzi odpoczywało na ławkach a niektórzy się opalali. Jednemu opalającemu się panu nawet zrobiłam fotkę - za jego zgodą, pan bardzo ładnie mówi po polsku smile

          https://img839.imageshack.us/img839/2604/dsc0048nf.jpg


          a tu pasące się szpaki:

          http://img812.imageshack.us/img812/3492/dsc0040hh.jpg



          ostatni kwitnący mlecz:

          http://img189.imageshack.us/img189/9274/dsc0053gy.jpg


          i pierwszy kwitnący czosnek ozdobny w moim ogrodzie:

          http://img713.imageshack.us/img713/8492/dsc0059uz.jpg
          • hardy1 Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 22:35
            Czyż maj nie jest piękny,. Karen? smile Zwłaszcza kiedy już mogę pływać...smile
          • ulisses-achaj Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 22:36
            Karen, smile smile
            • mirekms Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 22:59
              Karen

              liście mlecza są przysmakiem moich zeberek
              o,to lubią (link)

              mam dwie,trzy to trochę za dużo (link)
              • hardy1 Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 23:31
                Mirku, czy te piękne ptaszki nie mają jeszcze innej nazwy? Kiedy tylko piszesz o "zeberkach", ja to czytam jako "żeberka"...w domyśle Twoje wink
              • k.karen Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 23:45
                Nie tylko Twoich zeberek, Mirku, bardzo smaczna jest francuska sałatka z liści młodziutkiego mlecza smile

                Czas na mnie. Dobranoc Wszystkim i pięknych snów, do jutra smile
                • ulisses-achaj Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 16.05.13, 23:52
                  Dobranoc, Karen smile
                  • hardy1 Re: Holender obrabowuje rosyjskie dziecko 17.05.13, 00:32
                    Dobranoc i ja mówię Wszystkim smile
    • hardy1 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 08:05
      Piątkowo, ciepło-gorąco, słonecznie...dzień dobry smile

      "Dla każdego coś miłego" - z ciekawostek polityczno-finansowych: Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ma:
      -3 miliony PLN w gotówce, dom i mieszkanie warte ponad 1,5 mln (to dla naszych warszawiaków),
      -0,29 mln w udziałach inwestycyjnych (to dla zainteresowanych),
      -volvo xc90 z 2004 (to dla Karen),
      -łódź "Sasanka" z 1999 (to dla Ulissesa oraz dla mnie - 2 lata temu popływałem z kolegami trzy dni, właśnie na "Sasance"),
      -pracuje na stołku prezydenta W-wy oraz na Uniwersytecie Warszawskim, zarobiła w 2012 0,28 mln PLN (to dla wszystkich pracujących oraz dokształcających się),
      -samorządowcy z W-wy chcą referendum w sprawie odwołania jej z funkcji prezydenta, muszą zebrać 140.000 podpisów (to znowu dla naszych warszawiaków).

      ...i tym wyczerpującym "donosem" zakończę poranne "dzień dobry". A co, raz zabawiłem się jak tabloid "Fakt" wink

      PS. Nie wiem, co miałbym "dać" dla Sorelliny, WU, Mirka i innych zaglądających na Podwórko. Niech każdy sam wybierze z powyższego zestawu wink
      • mirekms 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 08:38



        piątek (link)
        • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:36

          toć to tylko tęcza (link)
          • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:42
            Mleczko jak zawsze w formie smile smile
      • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 08:50
        Hardy

        to pani Hania zarabia dużo czy raczej mało?
        polityk tego szczebla nie może być gołodupcem

        i jeszcze jedno
        po 89 roku przyjęto amerykański system gospodarczy
        wrzucimy ciebie do wody,jak nauczysz się pływać,ok.
        wypłyniesz na brzeg,a jak nie,mówi się trudno,utoniesz


        • hardy1 Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 16:07
          Ta pani Hania zarabia odpowiednio, Mirku.
      • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:01
        hardy1 napisał:


        Nie wiem, co miałbym "dać" dla Sorelliny, WU, Mirka i innych zaglądających
        na Podwórko. Niech każdy sam wybierze z powyższego zestawu wink


        --------------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)-------

        kolego WU zdecydowanie wybierze sprzęt medyczny i leki nowej generacji
        a Szanowna Małżonka,Sorellina,pau i coś do popicia, dla małżonka po pracy

        największym wynagrodzeniem jest uśmiech i czasami dziękuję pacjenta

        co oczywiście nie oznacza,że WU + Małżonka mają żyć jak gołodupcy
      • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:44
        Hardy, sasanka to nie jest jakiś szczególny luksus - zwykły jacht, no chyba że w wersji de luxe smile smile Pływałem na nim w wersji economy smile smile bo to był czarter smile
        • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:45
          link:

          www.mjacht.pl/Sasanka_620,596,czartery.html
          • hardy1 Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 16:09
            Uli, wiem o tym. Przecież siedziałem w niej trzy dni...ale dla mnie starczy.
            Chyba że...jak rzekłeś, to Sasanka de luxe wink Na pewno to nie jest jacht Abramowicza wink
        • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:58


          kol.Uli
          są następne problemy z urlopem kol.prezes Mirosława nad zachodnim Bałtykiem

          buciczki i skarpetki już są zabezpieczone

          a jest pytanie,jakiego koloru męskie stringi nosi się nad wodą,na plaży
          i dostojnie przechadza się wraz z innym kuracjuszami i kuracjuszkami
          miejscową promenadą


          czy raczej koloru białego ?

          proszę Koleżeństwa
          jakiego koloru męskie stringi w sezonie Lato 2013 zalecają dyktatorzy mody?
          • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 10:01
            Najmocniej przepraszam Mirku, ale mam poważne zaległości w tej dziedzinie. smile Myślę, że powinny byc w duchu lewackim lub anarchistycznym (czerń plus czerwien) smile
          • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 10:10
            Mirku, teraz jest moda na dzierganki więc najlepsze byłyby takie ale w czerwonym kolorze:

            https://www.toys4boys.pl/media/products/30d3eb3311d155197533f881f1c9837c/images/thumbnail/large_obrazek_144.jpg?updated_at=1346335175
            • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 10:41


              moja droga kol.Karen

              mam w tych dzierganych stringach godnie Podwórko reprezentować
              i to nad zachodnim Bałtykiem, w życiu,nigdy!!!

              Karen

              ale z drugie strona patrząc na nasze zagadnienie
              wyszukując w google stringów,to się napatrzyłaś
              no nie?

              kol.Uli podał jakiż trop,co miejscowi dyktatorzy mody lansują?
              bez stringów chodzą, po plaży,o tak sobie,i to przy ludziach
              nago,bez wstydu,świat ku gorszemu idzie
              • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 10:50
                Nie, nie napatrzyłam się smile To była pierwsza strona i dobrze, bo tak na poważnie to faceci wyglądają w tym...STRASZNIE! Bleeee big_grin
                • hardy1 Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 16:11
                  Ufff...w takim czymś stringowym?! Ufff...pozwolę ominąć je szerokim łukiem...mam swoje, znaczy nie stringi tylko normalne kąpielówki smile
                  A teraz, zdążyłem po pracy zaglądnąć na Podwórko i ...już mnie nie ma. Trzeba się dostosować do pogody i ją wykorzystywać, a nie odwrotnie. Do wieczora smile
                  • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 18:05
                    Tylk0 napiszę, że opróbuję czytac...
                    tiiiiiiii
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 09:54
        Dzień dobry Wszystkim smile

        Hardy, no dobrzeee, może być to Volvo ale tylko z silnikiem V8, chociaż moje marzenie, jak wiesz, to Kenworth big_grin
        • hardy1 Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 16:05
          Uuu...takich marzeń nie mam szansy spełnić...nie wierzę w cuda, więc nie mam też łaski ich robienia tongue_out
      • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 18:59
        Gronkiewicz-Waltz

        ile ta bufetowa złego w Warszawie zrobiła.
        Dałbym jej dziesięć razy tyle co posiada, aby tylko nie zabierała się do spraw..., o ktorych nie ma pojęcia!
        i Warszawa by na tym dobrze wyszła!

        Ile złego ona zrobiła....
        ile złego.....

        a jak zadłużyła Warszawę...
        to przecież nie sztuka zacząć inwestycję!
        Trzeba wiedzieć jak ją zakończyć i jak prawidłowo wykonać projekt!!!!


        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • mirekms 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 20:14


          stringi dostały negatywną opinię na forum
          na wystawie widziałem stringi rzucającego się
          w oczy koloru lila,też zdecydowanie odpada

          stringi to już nawet chłopi małorolni noszą
          inną opcję muszę wybrać
          --------------------

          kol.Kosmito
          i też inne śledzie i flądry są dla degustatorów owoców morze
          tylko trzeba z gracją dobrać odpowiedni rocznik szampana
          • mirekms 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 20:36


            https://www.deutschegrammophon.com/imgs/s300x300/4791039.jpg


            kliknij na filmik po prawej stronie, Chopin(link)
            • mirekms 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 21:19

              napisz co myślisz (link)
              albo lepiej nie,pobaw się myszką
              kolor po prawej stronie
              • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 21:29


                coś ciekawego znalazłem

                Sandu Ciorba-Dolibomba
                kliknij na filmik (link)
              • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 21:33
                HA!big_grintongue_out

                LINK LINK LINK


                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:07

                  Kosmito
                  no widzisz,jak się chce
                  to też można,O!

                  a jak gips,dobrze się ma?
                  • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:22
                    Gips ma się nieźle...
                    Ja dużo gorzej...
                    i podobno jakieś zastrzyki mi powinni przepisać na wizycie kontrolnej...
                    Prawdę mówiąć....
                    jestem niexle wkurzonyb i zły...
                    Samochodu też nie mogę uzywac...
                    Eeee-tam...
                    Kiepsko!
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:36
                      Ale nic Cię nie boli? Dlaczego te zastrzyki?
                      • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:42
                        Dlaczego te zastrzyki?
                        Żeby skrzepu nie byłó!
                        W brzuch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:51
                          Ojej! W brzuch? To chyba bolesne/
                  • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:23
                    Świetne, ale pisze się gorsze bazgroły jak kura pazurem big_grin

                    LINK smile
                    • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:28
                      Karen...
                      Piszesz pismem podobnie pochylonym i ciągłym jak ja!big_grinbig_grinbig_grin
                      (kiedy piszę prawą ręką! WRRRRR)
                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:33
                        Takim? big_grin

                        https://img32.imageshack.us/img32/9566/001cps.jpg
                        • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:40
                          Nooo NIEEEEE!
                          w podstawówce zdesperowana wychhowawczyni dla mnie i jeszcze kilku osób... lekcje kaligrafi zorganizowała...
                          hi hi hi! tongue_outtongue_outtongue_out

                          Natomiast miałem wielką skłonność do pisania identycznego, jak osoba z którą siedziałem w ławce...
                          no cóż... specyficzny talent...tongue_outtongue_out
                          Czasem wykorzystywany w niecnych celach.
                          (Wagary, otwarcie szatni tongue_outtongue_outtongue_out)

                          Potem miałem zaledwie trójczynę z rysynku technicznego, że względu na opisy...(literki)
                          Jak się ropędzę to piszę bardziej pochyło...
                          charaktery pisma potrafię mieć... chwilowe, choc mam jeden przeważający...
                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:37
                        Cześć Kosmito smile Dobrze znowu Cię widzieć smile
                        • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:48
                          Dobrze znowu Cię widzieć
                          miło być dobrze widzianym, chociaż połamanym!
                          w stanie rozsypanym no i pokićkanym tongue_outbig_grin

                          Nie wiem jak stoją akcje Mirka u .... jakiejś tam założycielki?
                          Czyżby konkurencja dla ojca założyciela wyrosła! tongue_outbig_grin?
                          U mnie jego akcje stoją wysoko...
                          więc proszę o brookera...
                          co się dzieje? Jakiem są prognozy? tongue_out
                          abym tylko nie stracił! tongue_out
                          Tak czy siak, nie pozbędę się złotej akcji! O!
                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:58
                            Leczenie, Kosmito to rzecz co prawda średnio przyjemna, ale bywa że niezbędna, a nawet ze wszechmiar konieczna smile Ważne, że wiesz, że musisz sie leczyć, a nie pozostajesz w stanie błogiej nieświadomości, albowiem ci, którzy sie nie leczą, aczkowlwiek pilnie powinni, szkodę sobie czynia okrutną.. smile
                            • ulisses-achaj Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:01
                              wszechmiar a nawet wszech wag smile ech ta spacja, ale na oko dł€ższy wschemiar jest bardziej "wszech"
                              PS. Dawcy organów startują własnie spod świateł. Chyba sporządzę sobie procę.. smile
                              • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:06
                                Zazwyczaj to oni się nie nadają na dawców organów.
                                Wszystko zbyt dokładnie stłuczone powylewane...
                                Czysta....rozrzutność ....
                                organów....tongue_out
                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:11
                                  Ważne, że wiesz, że musisz sie leczyć, a nie pozostajesz w stanie błogiej nieświadomości, albowiem ci, którzy sie nie leczą, aczkolwiek pilnie powinni, szkodę sobie czynia okrutną.

                                  Oj prawda Ulissesie i nawet nie wiedzą jak bardzo okrutną tę szkodę sobie czynią, a jak się dowiedzą to będzie już za późno...
                    • mirekms 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:40


                      ale ja mam małe zapytanie,że tak powiem

                      poza Podwórko to ja już specjalnie nie wychodzę
                      o nie,nie nie,nie

                      mam nowe buciczki,i skarpetki też,a stringi opadły
                      kol.Kichonor dalej na podrywie u Matki Założycielki

                      czy Matka Założycielka pierwsza na wybiegu?
                      a może to ja nadal prowadzę w pokazie próżności,jak stoją moje akcje?


                      kol.prezes Mirosław
                      • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 22:44
                        Mirku, to są raczej pytania...retoryczne wink

                        A wiesz już konkretnie gdzie będziesz na urlopie?
                        • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:10
                          Karen

                          mam nadzieję,że to nie jest retoryczne pytanie
                          i to ja prowadzę w wyścigu próżności,i proszę!

                          ostatni zajadam się owocami morza,matiasy
                          są bardzo smaczne

                          Karen przecież już mówiłem,pod koniec grudnia
                          wpłaciłem 10 procent należności za pobyt 14
                          dniowy,pokój jedynka,(spora dopłata),tv,WiFi
                          balkon,ok.350 metrów do plaży,trzy posiłki

                          a gdzie?,od Szczecina do Kołobrzegu
                          urocze miejsce,a dokładnie nie powiem

                          bo jeszcze pod balkonem tłumy oczekujących
                          spotkam,teraz to trzeba bardzo uważać,takie czasy

                          człowiek popularny,ukochany,to jeszcze
                          jak jakiegoś biskupa potraktują,i zaczną
                          biżuterię oblizywać (na razie nie mam żadnych pierścionków )
                          • k.karen Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:12
                            Aha, to już nie dopytuję, Mirku wink Pamiętałam termin smile
                            • mirekms Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 17.05.13, 23:17


                              nie,termin nie stanowi żadnej tajemnicy
                              my w kierownictwie jesteśmy bardzo
                              otwarci

                              pierwsze dwa tygodnie sierpnia
                              • kkkkosmita Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 18.05.13, 00:50
                                A za oknem pachnie wszystko
                                wiec zaglądam towarzysko
                                no i mówię w jednym słowie
                                że nie piskam tak jak słowik.

                                dobranoc
                                i zagadka:
                                co to jest?
                                połamane...zielone i pachnące big_grin
                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • sorel.lina Re: 17 maja 2013, CWP, piątkowo 18.05.13, 01:00
                                  Nasz mackowaty, kochany Ufolud! big_grin
    • sza.aliczek 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 09:37
      Dzień dobry Szanownemu Państwu : )
      Czy u Was jest równie pięknie? Bo u mnie tak właśnie jest: pięknie, ciepło i gwarno w przestworzach. A ptaki wprost oszalały. Zięby i kapturki za dnia dają koncerty, słowik zaś nocą ... choć powoli wygasza swoje trele ... : )
      Żyć nie umierać!
      • kkkkosmita Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 09:52
        Cześć Szaliczku! big_grin
        Oglądam sobie Pragę Hardego...
        sporo tych zdjęć i opowieści
        I secesję z linku Karen obejrzałem...

        Hmmm... chwilowo to.... dam sobie spokój z dokształcaniem....bo kot ...sygnalizuje głód...
        Znęca się nad żoną w kuchni...
        a ta krzyczy, że mam kotu dać jeść, bo ona jest zajęta!big_grin

        Dobrze Cię widzieć...
        Naprawdę

        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • sza.aliczek Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 10:11
          Ech, kociska... nieujarzmione bydlątka : ) Jak zacznie taki podlec bębnic łapami w szybę, to choćbyś człowieku nie wiem jak psikał i kyszał, to przetrzyma wszystko i doprowadzi do podniesienia naszych szanownych zwłok z łóżka i podyrdania do drzwi, by wpuścić padalca.
          Pies jest stworzeniem dobrze ułożonym. Kot to egoistyczne bydlątko : )))

          Kosmitku : ) I ja się za wami tęskniłam. Jak tylko mogę, to jestem : )
          • sza.aliczek Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 10:21
            Biedaku! Doczytałam że złamałeś rękę. Ostrożnie z łapką, Kosmitku, ostrożnie...
            i wracaj szynko do zdrowia zupełnego : )
            • sza.aliczek Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 10:31
              jejku ......... : D skoro już szynką pojechałam, no to ... na szynki też uważaj! kość ogonową również można złamać, a podobno boli wtedy jak jasna cholera! : D

              * szybko wracaj do zdrowia : )))
              • kkkkosmita Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 13:23
                HA!big_grin
                Szaliczku
                Szynki są w porzo!
                Ale boki nieco poobijane!big_grin

                Eeeeee.....
                pyyysznyyy boczuś...
                upieczony z majerankieeem...
                Ooooooooo <-----to jest żałosne oooooo! big_grin
                Bo to podobno nie moja dieta....tongue_out
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • hardy1 Re: 18 maja 2013 ... weekendowo! : ) 18.05.13, 21:16
          kkkkosmita napisał:
          > Cześć Szaliczku! big_grin
          > Oglądam sobie Pragę Hardego...


          Oooo...chociaż Kosmita jeszcze ogląda big_grin
          To jeszcze trochę wkleję...suspicious
    • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 19.05.13, 15:35
      HA!
      Moja klasa to była klasa humanistyczna! tongue_out
      Dopiero później miałem informatykę...

      Informatyka to jednak bardzo chimeryczna dziedzina wiedzy...
      Tak szybko się rozwija, że spotkałem się z opinią, że studenci kończący informatykę, dysponują juz przestarzałą wiedzą....ze studiów...
      Niezbyt można się opierać na wiedzy poświadczonej dyplomem...
      Firmy poszukują maniaków informatyczno-kompowych...
      Informatyki... na studiach trudno się nauczyć...
      zwyczajnie trzeba ją znać....
      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • sorel.lina Re: 16 maja 2013, CWP, 19.05.13, 15:52
        > Informatyki... na studiach trudno się nauczyć... zwyczajnie trzeba ją znać....

        ... czyli mieć ją we krwi! W genach, znaczy. wink
        Ja mam geny stomatologiczno - inżynierskie, ale z informatyką to raczej jestem na bakier. big_grin
        • kkkkosmita Re: 16 maja 2013, CWP, 19.05.13, 16:00
          tu się ujawniają ukryte geny.
          mnostwo dzieciakow od majdrowania przy programach gier kompowych zaczynalo.
          jedna reka pisze.
          leeeeeeee
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • hardy1 Re: 16 maja 2013, CWP, 19.05.13, 21:21
            Już nie wiem...dobrze że się urodziłem wcześniej czy źle?
            Z jednej strony źle, gdyż nie mam od dzieciństwa styczności z informatyką.
            Z drugiej strony dobrze, gdyż jednak chyba dobrze mnie wyedukowano. Do tego nie wąskospecjalistycznie. Jakoś jeszcze się poruszam i orientuję w zmieniającym się świecie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka