Minionej soboty znowu wybrałem się, w gronie kilku kolegów, na całodzienną wycieczkę rowerową. Tym razem - kierunek Bory Tucholskie.
Liczyliśmy na ładną, weekendową wyprawę, sielskie krajobrazy, jesienne barwy. Na początku wszystko przebiegało zgodnie z oczekiwaniami: