10.07.14, 21:28
Takie miano przyznali prof. Chazanowi przebywający w Polsce Grecy... Spytacie, a co znaczy "chazos"? Otóż "chazos", to po grecku... "idiota"! big_grinbig_grinbig_grin
Oprócz tego zaszczytnego miana, Grecy przyznają mu jeszcze inne - "bandzior".
Przed chwilą mówił o tym w TV SUPERSTACJA Milo Kurtis, rodowity Grek, a od roku Polak z wyboru.
Mimo, że sporo w Polsce takich "chazosów", Kurtis twierdzi, że kocha swoją drugą ojczyznę i nie wyobraża sobie życia w żadnym innym kraju. smile

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: Chazos 10.07.14, 21:41
      ale mnie to nie dziwi. Są ludzie, którzy potrafią tu żyć.
    • 1agfa Re: Chazos 10.07.14, 22:26
      Grecja i Grecy - kraj o tak starej kulturze, przy której Polska jest niczym dziecko big_grin
      Przez którą przetoczyły się tysiąclecia zdarzeń, ojczyzna filozofów...i demokracji smile

      sorel.lina napisała:

      > Takie miano przyznali prof. Chazanowi przebywający w Polsce Grecy... Spytacie
      > , a co znaczy "chazos"? Otóż "chazos", to po grecku... "idiota"! big_grinbig_grinbig_grin
      > Oprócz tego zaszczytnego miana, Grecy przyznają mu jeszcze inne - "bandzior".
      > Przed chwilą mówił o tym w TV SUPERSTACJA Milo Kurtis, rodowity Grek, a od roku
      > Polak z wyboru.


      Bardzo celne, ta nazwa "chazos" smile

      > Mimo, że sporo w Polsce takich "chazosów", Kurtis twierdzi, że kocha swoją drug
      > ą ojczyznę i nie wyobraża sobie życia w żadnym innym kraju. smile
      >
      > Co wy na to?


      Coraz więcej jest ludzi, zewsząd, którzy tu właśnie chcą żyć. Zyć na stałe, na dobre i na złe - a nie tylko być przelotem. Brawo dla tego Pana! smile
      • poi-poe Re: Chazos 11.07.14, 16:54
        Witaj Agfa, oglądam tę parę dziennikarską (Wątły i Michalik) i ich gości (gościń smile), ze względu na zdrowy rozsądek, który przejawiają. Oglądałem też ten program z polskim Grekiem, a Greków pamiętam z dzieciństwa, gdy emigrowali do nas na Ziemie Zachodnie.
        Milo powiedział, że kocha Polskę, bo mamy najlepszą publiczność - sądząc po tym jak syn z żoną i wnuczką ciągle jeżdżą na koncerty różnych szarpidrutów, to chyba ma rację.
        Pozdrawiam.
        • sorel.lina Re: Chazos 11.07.14, 17:04
          Witaj, Poe! smile

          > Milo powiedział, że kocha Polskę, bo mamy najlepszą publiczność

          Powiedział także, że Rosjanie mają chyba jeszcze lepszą publiczność, jednak się do nich nie wybiera. smile
          No i rzekł jeszcze, że nie chciałby żyć nigdzie indziej, jak w Polsce.
          Nawet, jeśli to ze względu na "publiczność", to dobrze. smile
          • tan.nawe Re: Chazos 11.07.14, 17:14
            No i fajnie naśladował kwakanie prezesa. big_grin
            • poi-poe Re: Chazos 11.07.14, 17:26
              W końcu muzyk smile
          • poi-poe Re: Chazos 11.07.14, 17:25
            Depardieu nie miał takich skrupułów smile
            • sorel.lina Re: Chazos 11.07.14, 17:35
              poi-poe napisał(a):

              > Depardieu nie miał takich skrupułów smile

              Ba! Tradycja napoleońska! wink
              • poi-poe Re: Chazos 11.07.14, 17:54
                Czy ja wiem? Francuzów zawsze interesował Wschód ... Niedawno oglądałem wspomnianego aktora, jak wędrował po Azerbejdżanie śladami Dumasa, który w pamiętnikach opisał swoją eskapadę - ponieważ dość dobrze znam ten kraj i Azerów trochę mnie śmieszyło doszukiwanie się jakiejś metafizyki przez aktora, ale dla nich Orient zawsze był metafizyką smile
        • 1agfa Re: Chazos 11.07.14, 19:27
          Cześć, Poe. Przeczytawszy, poszukałem i jest!

          www.youtube.com/watch?v=lS_cVAzsv8o&feature=youtu.be
          Znajduję, że warto zapoznać się bliżej z tą stacją, (dotąd tylko sporadycznie i przypadkowo spotykaną), a zwłaszcza ze wspomnianą przez Ciebie parą redaktorów. Głosy rozsądku wśród dziennikarzy wydaja się coraz większą rzadkością.
          Grek Milo, który niemało w świecie bywał m.in. w Danii, Szwajcarii, Niemczech, USA - (gdzie przez długi czas pracował z niepełnosprawnymi), mówi zaiste ciekawe rzeczy.
          Także o wzbierającym prawicowym klerykalizmie.
          Zwróciłem uwagę na to, co od dawna można zidentyfikować, a co także podejrzewam, cyt.: że oprócz wiary w Boga nic nie różni Pisowców od komuchów (wspomniał Gomułkę). Od jakiegoś czasu przecież jest w Polsce kompletne poplątanie pojęć prawicy i lewicy!

          Nie znałem dotąd tego zespołu, Naxos, postaram się znaleźć, posłuchać - lubię.
          Dziękuję. Pozdrawiam.
          • poi-poe Re: Chazos 12.07.14, 09:07
            Witam Cię Agfo z deszczowego Wyspowego smile
            W tej stacji jest także red. Paradowska i wszyscy mają dystans do swojej branży, tzn. do tego, co obecnie w niej występuje.
            A propos wiary tych "prawdziwków" - sądzisz, że oni wierzą? Jeśli swoje bogoojczyźniane hasełko zamienili na: fanatyzm hipokryzję, prywatę, to świadczy o jednym: traktują religię instrumentalnie, co wyklucza wiarę w dobro wyższe., w tym także dobro Polski. Do wyborów jeszcze daleko, ale już ruszyli z kopyta ... do koryta. Wiara jest prywatną sprawą obywatela, a nachalne obnoszenie się z nią i używanie w celach politycznych jest przejawem polskiego kołtuństwa i, niestety, ten kołtun się rozrasta - nie rozdziobią nas kruki, wrony, lecz zjedzą wszy.
            Pozdrowienia.
            • kicho_nor Re: Chazos 12.07.14, 10:23
              Czytam niektóre i wychodzi mi, że "kto nie zgadza się ze mną to idiota"
              zatem żeby nie wyjść na ..... należy zgadzać się ze mną z Kichonorem

              Religia spełnia zapotrzebowanie duchowe dla społeczeństwa niezorientowanego na logikę prawd głoszących choćby już przez Marksa.

              Ubywającą część ludzi wierzących przejmie Pis, jako że Pis głosi zarówno prawdy
              kościelno duchowe jak i też zarówno świeckie.

              Szpital profesora Chazana to szpital państwowy ale pod świętym wezwaniem
              i trzeba rozumieć rozterkę Chazana profesora. Tu używając przenośni profesor Chazan nosi szalik Arki a sam jest zagorzałym zwolennikiem Legii.

              Bronię więc profesora Chazana, a kto się ze mną nie zgadza to..... ech!








              • sorel.lina Re: Chazos 12.07.14, 10:29
                kicho_nor napisał:

                > Tu używając przenośni profesor
                > Chazan nosi szalik Arki a sam jest zagorzałym zwolennikiem Legii.


                O! I to jet to! smile
              • poi-poe Re: Chazos 12.07.14, 11:49
                Strzępienie sobie języka o postępku tego indywiduum jest bezcelowe - modę z beretu moherowego na czapkę frygijską zmienia gilotyna jak w poniższym, smutne to i przygnębiające, że rozum jest bezsilny w każdym przypadku.

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/ij4dC6af7a2PqUanbB.jpg
                chomikuj.pl/krzysztof19442
                • k.karen Re: Chazos 24.07.14, 10:24
                  poi-poe napisał(a):

                  > Strzępienie sobie języka o postępku tego indywiduum jest bezcelowe - modę z ber
                  > etu moherowego na czapkę frygijską zmienia gilotyna jak w poniższym, smutne to
                  > i przygnębiające, że rozum jest bezsilny w każdym przypadku.
                  >



                  Tak jest! Szkoda nawet epitetów na określenie tego indywiduum i jego obrońców, wszystkim im pozamieniały się mózgi z odbytem...
                • 1agfa Re: Chazos 24.07.14, 17:25
                  Nie, to nie jest bezcelowe! W świecie powszechności błyskawicznej informacji można wywierać nacisk, jakąś formę przymuszenia rządzących do reakcji na nadmierne rozpanoszenie się szkodliwych dla społeczności typów.
                  Szkodliwych zachowań.
                  To indywiduum (jakże trafne określenie), jednak straciło posadę dyrektorską i jestem pewien, że tzw. "głos ludu internetowego" odegrał tu swoją rolę wobec p. prezydent HGW. Cóż - wybory!
                  Odjęcie mu możliwości pełnienia rozmaitych innych funkcji (zasiadanie w rozmaitych gremiach, prawdopodobnie finansowo dlań cennych) być może nie leży już w możliwościach szaraczków.
                  Ale...jest Fama. Fama to silna postać smile
                  Czasem rozum wygrywa, nazbyt rzadko i w ciszy...

                  Dziękuję za Twoje wymowne, wspaniałe klipy smile
                  Pozdrawiam.

                  poi-poe napisał(a):

                  > Strzępienie sobie języka o postępku tego indywiduum jest bezcelowe - modę z ber
                  > etu moherowego na czapkę frygijską zmienia gilotyna jak w poniższym, smutne to
                  > i przygnębiające, że rozum jest bezsilny w każdym przypadku.
                  >
                  > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/ij4dC6af7a2PqUanbB.jpg
                  chomikuj.pl/krzysztof19442
            • 1agfa Re: Chazos 24.07.14, 16:38
              Chyba nie jest ciągle deszczowo na Twoim Wyspowym (fotki urokliwe nad wyraz), może słonecznie jak u mnie, ostatnio aż do granicy tropikalnych upałów, jakie w Kangurowie spotkałem swego czasu - także sie trafia? Masz tam oddech przestrzeni...widok szeroki do pozazdroszczenia, choć często przesłonięty mgłami.
              Kiedyś synowie na obozach bywali - Wysowa, okolice, zawsze wracali zachwyceni prawdziwą dzikością i czystą naturą, na każdym kroku spotykaną, z którą współistnieli. Trochę to był survival, trochę edukacja o trudnej historii tamtych stron, trochę nauka działania w grupie - świetna gromada rówieśnicza z niezwykle mądrym ich Przewodnikiem.

              poi-poe napisał(a):

              > Witam Cię Agfo z deszczowego Wyspowego smile
            • 1agfa Re: Chazos 24.07.14, 17:09
              Poe, cd. Umknęło w czeluść. (?!) smile
              (...)
              > W tej stacji jest także red. Paradowska i wszyscy mają dystans do swojej branży
              > , tzn. do tego, co obecnie w niej występuje.
              > A propos wiary tych "prawdziwków" - sądzisz, że oni wierzą? Jeśli swoje bogoojc
              > zyźniane hasełko zamienili na: fanatyzm hipokryzję, prywatę, to świadczy o jedn
              > ym: traktują religię instrumentalnie, co wyklucza wiarę w dobro wyższe., w tym
              > także dobro Polski.


              Oczywiście, że nie wierzę w ich wiarę, a już na pewno w wiarę przywódców! Przeszłość wystarczająco to ukazała, hipokryzję, prywatę. Dla tych przywódców rozniecanie ślepego fanatyzmu jest łatwą i sprawdzoną od dawna drogą do celu. Postępowanie z wiarą całkowicie niezgodne, rozpętywanie nienawiści bzdurnymi a groźnymi hasłami, przemarszami z pochodniami, jak z niegdysiejszych czarno-brunatnych lat na innej ziemi...Zacząłem ich tak kojarzyć - i nie bez racji, przyznaj.
              Nie może być żadnego wyższego dobra, ani dobra Polski tym bardziej - to się nie da pogodzić z takimi hasłami. To może być tylko ich, przywódców, prywatne dobro i zadowolenie własne, z dorwania się do wytęsknionych stołków.
              Dlatego mnie szlag czysty trafia: opanowali i wykoślawili to, co dla wielu najważniejsze, w niskich celach. Zohydzili i zbrukali.
              Niestety, oglądam co miesiąc obłąkanie i szaleństwo - modlitwy do pałacu.

              > Do wyborów jeszcze daleko, ale już ruszyli z kopyta ... do
              > koryta. Wiara jest prywatną sprawą obywatela, a nachalne obnoszenie się z nią i
              > używanie w celach politycznych jest przejawem polskiego kołtuństwa i, niestety
              > , ten kołtun się rozrasta - nie rozdziobią nas kruki, wrony, lecz zjedzą wszy.
              > Pozdrowienia.


              Ty, ja, wielu innych uważamy, że wiara to rzecz prywatna - oni chcą przymusić wszystkich do swego. Może to lęk przed upadkiem?
              Nie inaczej to widzę - krzykliwa, pogrążona w ciemnocie, cynicznie sterowana i ślepa czerń.
              Kojarzą mi się pończoszarki u stóp podwyższenia.

              Pozdrawiam, nieco zgorzkniale i w dniu pełnym deszczu.
    • wirujacypunkt Re: Chazos 10.07.14, 22:30

      Oglądałam także program z Kurtisem i o idiocie napisałam na forum Koguta.
      Zdumiewające jak nazwisko potrafi czasami odzwierciedlić przypadłość człowieka.


      sorel.lina napisała:

      > Takie miano przyznali prof. Chazanowi przebywający w Polsce Grecy... Spytacie
      > , a co znaczy "chazos"? Otóż "chazos", to po grecku... "idiota"! big_grinbig_grinbig_grin
      > Oprócz tego zaszczytnego miana, Grecy przyznają mu jeszcze inne - "bandzior".
      > Przed chwilą mówił o tym w TV SUPERSTACJA Milo Kurtis, rodowity Grek, a od roku
      > Polak z wyboru.
      > Mimo, że sporo w Polsce takich "chazosów", Kurtis twierdzi, że kocha swoją drug
      > ą ojczyznę i nie wyobraża sobie życia w żadnym innym kraju. smile
      >
      > Co wy na to?
      • 1agfa Re: Chazos 10.07.14, 22:58
        HA! czyli "nomen - omen" ma rację bytu.
        Zaklęta siła Słowa...
        smile
        wirujacypunkt napisał:
        >
        > Oglądałam także program z Kurtisem i o idiocie napisałam na forum Koguta.
        > Zdumiewające jak nazwisko potrafi czasami odzwierciedlić przypadłość człowieka.
        • wirujacypunkt Re: Chazos 10.07.14, 23:16
          To prawda, słowo ma wielką moc.

          1agfa napisał:

          > HA! czyli "nomen - omen" ma rację bytu.
          > Zaklęta siła Słowa...
          > smile
          > wirujacypunkt napisał:
          > >
          > > Oglądałam także program z Kurtisem i o idiocie napisałam na forum Kogu
          > ta.
          > > Zdumiewające jak nazwisko potrafi czasami odzwierciedlić przypadłość czło
          > wieka.

          • hardy1 Re: Chazos 11.07.14, 00:17
            Chazos. Idiota.
            Do tego sadysta, psychopata. Tak jak wszyscy, którzy go popierają. Gdybym był również sadystą, życzyłbym im, aby osobiście przeżyli to, co ta traumatycznie sponiewierana przez Chazana kobieta.
            • 1zorro-bis Re: Chazos 11.07.14, 06:36
              ten facet powinien miec sprawe karna. "Profeseor" od siedmiu bolesci.....
              • hardy1 Re: Chazos 11.07.14, 07:47
                Odpowiedzialność karna Chazana - to drugie.
                Pierwsze - to tworzenie przez instytucjonalny kościół wielu ludziom "piekła na ziemi", kompletnie lekceważąc prawo i wolności przynależne człowiekowi. Wykorzystując też do tego swoich fanatycznych pretorianów, jak właśnie ten medyk Chazan.

                Purpuraci mają pełne usta słów o "miłości bliźniego", o podobno współczesnej "cywilizacji śmierci", a są właśnie twórcami realnego "piekła na ziemi". Są cynicznymi hipokrytami, wykorzystującymi wiarę i religię do przyziemnych przyjemności - władzy i bogactwa.
                • 1zorro-bis Re: Chazos 11.07.14, 10:50
                  a pedofile pozostaja bezkarni.....smirk
                  wyborcza.pl/1,75478,16306027,Gdzie_przepadl_po_wyroku_abp_Wesolowski.html
                • wirujacypunkt Re: Chazos 11.07.14, 17:04
                  hardy1 napisał:

                  > Purpuraci mają pełne usta słów o "miłości bliźniego", o podobno współczesnej "c
                  > ywilizacji śmierci", a są właśnie twórcami realnego "piekła na ziemi". Są cynic
                  > znymi hipokrytami, wykorzystującymi wiarę i religię do przyziemnych przyjemnośc
                  > i - władzy i bogactwa.

                  Jest jednak nadzieja, że za jakiś coś się zmieni, bo w minionej dekadzie od kościoła odeszło 2 mln ludzi - młodych ludzi, zatem młodzież widzi hipokryzje i zakłamanie kleru, a także bezsens wiary która powoduje to, że z życia czyni ''piekło na ziemi'', jest źródłem bogatego, przyjemnego życia dla wybranych.
                  • hardy1 Re: Chazos 21.07.14, 22:35
                    Tak Wirujący Punkcie, jest nadzieja w młodych. Ale to potrwa...

                    A tutaj... podsumowanie "obrony życia w wydaniu medyka Chazana i kleru katolickiego" - co zrobili ci wszyscy "obrońcy" dla rodziców i tego dziecka już po jego urodzeniu się:
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16353374,Pacjentka_Chazana__Kuria_wolala_zbierac_pieniadze.html
                    I to jest właśnie PS.
                    • wscieklyuklad Przeciez pisałem 22.07.14, 10:00
                      że to skurwysyn (dodam, że do n-tej potęgi z symbolem nieskończoności).
                      Skurwysyn nie dość, że jest medycznym bandytą, to jeszcze nie zna systemu organizacji Ochrony Zdrowia w Naszey Nayukochańszey Oyczyźnie - debil nie wie, jakie usługi świadczy hospicjum.
                      Informacja o telefonicznym umawianiu pobytu w... hospicjum dziennym (czyli opiece domowej) jest kolejnym dowodem, że temu skurwysynowi winno się odebrać prawo wykonywania zawodu, gdyż świadomie oszukiwał, by zaspokoić swoją "klauzulę tumana".
                      Jego protektorzy jednak popiskują nadal - hamankiewicz wydukał z siebie we wczorajszym wywiadzie-komentarzu, w sprawie pozbawienia gnoja funkcji dyrechtorskiej, ze likoze mają prawo do "klauzuli sumienia" - widać upały zaszkodziły trwale Szanownemu Panu Prezesowi NRL - więc dotknięty udarem (bezmózgowca) - bredzi.
                      Pani prokurator zaś, przesłuchiwanej matce dała wstępnie do zrozumienia, że może się bujać na drzewo, gdyż o żadnym narażeniu na utratę zdrowia w tym przypadku mowy byćc nie może (pani prokurator miała udane dwie cesarki! -gratulujemy mając nadzieję, że dzieci urodziły się zdrowe nie narażając Szanownej Pani Prokurator na powikłania w przebiegu ciąży). Dalsze elementy "śledź-twa" będą podobnie cuchnące, gdyż Pani Prokurator doskonale zdaje sobie sprawę z nieuchronnej, przyszłorocznej weryfikacji kadr - nowy Generałprokurator wyczyści stajnie Augiasza z Wrogów Ludu, a dwójkę narodzonych w wyniku cesarskiego cięcia dzieciaczków wykarmić trza przecież.

                      Słuchając natomiast wczoraj naszego skurwysyna, prawie omdlałem ze wzrusznie nad jego nieszczęściem. Prawie beczał.
                      Skurwysyn jest zawiedziony, rozczarowany i przygnębiony (tak kwilił do mikrofonu).
                      Podkreślał Wielkie Zasługi dla szpitala (ekonomiczne naturalnie, gdyż o leczeniu i systemie organizacyjnym nie ma niestety pojęcia), nie wspominając nawet o przestępstwie jakiego się dopuścił. Oznajmił, że udaje się na Zasłużony Urlop (może od razu na niezasłużoną emeryturę? - dla niekumających - "niezasłużoną" w tym przypadku oznacza, że bandzior nie wykonywał zawodu zgodnie z dyplomem jaki przypadkowo zdobył, czyli nie świadczył usług zawodowych, jakie mu z chwilą nieszczęsnego przezeń ukończenia studiów powierzono. Nie świadcząc zaś usług zawodowych (a wykonując wiele aborcji) nie zyskzyskał innych, niż wiek praw emerytalnych).


                      JEŚLI KTOŚ MA WĄTPLIWOŚCI, TO JE W TYM MIEJSCU ROZWIEWAM.

                      SKURWYSYN NIE STRACI STANOWISKA DYRECHTORSKIEGO.(przywróci je sąd pracy) SKURWYSYN NIE ZOSTANIE UKARANY ANI PRZEZ SĄDY (PRAWDOPODOBNE UMORZENIE ŚLEDZTWA PRZEZ PODWÓJNĄ CESARZOWĄ), ANI TYM BARDZIEJ PRZEZ SAMORZĄD LEKARSKI.

                      I, aby Was dobić ostatecznie: PRZED SKURWYSYNEM NIEWYOBRAŻALNA KARIERA ZAWODOWA. MINISTERSTWO ZDROWIA - to plan minimum.

                      • hardy1 Re: Przeciez pisałem 22.07.14, 11:43
                        Poczekamy, zobaczymy. Obyś nie miał w 100 % racji. Oby...
                        ... a że to skurwysyn, teraz już wiem, po jego zachowaniu, kiedy już urodziło się to dziecko. Zrobił, jak wymagali jego mocodawcy w purpurowych sukienkach i biretach. Żadnego człowieczeństwa, wyłącznie cyniczna i bezwzględna walka o utrzymanie władzy i wpływów. Podobni są jemu, a poprawniej - on jest podobny hierarchii organizacji krk w Polsce.
                        • sza.aliczek Re: Przeciez pisałem 22.07.14, 13:34
                          dokładnie...
                          "Pan Jacek dodaje, że w tym wszystkim najbardziej cierpiało ich dziecko. - Kiedy się urodziło, to nikt z żadnych ruchów pro-life, z żadnych fundacji, nikt z popierających prof. Chazana, żaden ksiądz, dosłownie nikt nie zgłosił się, żeby chociaż zapytać, jak można pomóc, co można zrobić - mówi mężczyzna".

                          • wscieklyuklad Re: Przeciez pisałem 22.07.14, 20:33
                            A teraz ten sam skurwysyn skarży się, że odczuwa "żal, dyskomfort i smutek".
                            Dlatego, że nie będzie mógł pomiatać personelem i spadlać kolejnych ciężarnych.
                            Gnój wywalony z pracy uzurpuje sobie prawo do takich samych odczuć, jak rodzice zmarłego noworodka.
                            Ale jest postęp - jak zwykle nic nie kumający, kwili, że kara jest nieadekwatna do... WINY - a więc jakieś szczątki sumienia wreszcie się odezwały. Tego właściwego naturze chazaniątka, a nie klauzystyczno-klauzurystyczne.
                            • sorel.lina Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 00:29
                              Nie lubię "soczystych" epitetów. Ale w tym wypadku je usprawiedliwiam.
                              Bo to jest sprawa, która normalnego człowieka nie może pozostawić obojętnym, "wyważonym", "akuratnym", grzeczno-gładkim, itp.
                              Profesor odczuwa "żal, dyskomfort, smutek". Wierzę.
                              Mam jednak wątpliwości, z jakiego tak naprawdę powodu.
                              Czy żal mu kobiety, którą zmusił do ogromnego psychicznego cierpienia?
                              Czy ogarnia go smutek, że "uratował" życie pełne niepotrzebnego bólu i skazane na nieuniknioną rychłą śmierć?
                              Czy męczy go dyskomfort ( cóż za słowo! ), bo nie jest już dla pacjentek "bohaterem" bez skazy?
                              A może po prostu chodzi o to, że gabinet i stołek dyrektorski nie jemu od dziś przyjdzie zajmować? Że "władza" nad poczynaniami i sumieniami podległych lekarzy i zdanych na jego wolę pacjentek została mu odjęta?
                              Jest herosem ginącym za "wartości", czy oportunistą wybierającym będącą akurat na fali "chrześcijańską etykę", cokolwiek te słowa znaczą?
                              • kicho_nor Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 07:32
                                dyskomfort czołgu który "wpierdolił się na minę"
                                • tan.nawe Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 10:49
                                  kicho_nor napisał:

                                  > dyskomfort czołgu który "wpierdolił się na minę"

                                  Dyskomfort odspawania od dyrektorskiego fotela.
                              • hardy1 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 09:56
                                Sorellino, ten medyk Chazan nie postępuje według "chrześcijańskiej etyki". On postępuje według "etyki władzy" kościelnej hierarchii, pysznych purpuratów. Jedna etyka z drugą nie ma wiele wspólnego... chyba tylko to, że purpuraci mają usta pełne chrześcijańskiej etyki, przeznaczonej dla maluczkich, a w ich sercach panuje w pełni etyka władzy i pieniądza.
                                • sorel.lina Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 10:47
                                  hardy1 napisał:

                                  > Sorellino, ten medyk Chazan nie postępuje według "chrześcijańskiej etyki". On p
                                  > ostępuje według "etyki władzy"
                                  kościelnej hierarchii, pysznych purpuratów. Jedn
                                  > a etyka z drugą nie ma wiele wspólnego...


                                  Tak, masz rację, Hardy. Szkoda, że tak mało katolików to dostrzega.
                          • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 11:51
                            tak im właśnie zależy na ochronie życia. Sztuka się liczy - a co z nią będzie nikogo to nie obchodzi. Ale to i skrajne zwyrodnienie, bo nie wyobrażam sobie rodzica, który siedzi sobie przy inkubatorze z umierającym synkiem, radośnie powtarzając - cierp bo bóg tak chciał, ciesz się że się urodziłeś, a co tam że boli, cierp bo chronimy życie. Jeszcze morfinki ? A może nie, bo przesz to narkotyki. Nie możesz zamknąć oczka ? ojeeeeeeej. Aha, bo nie masz czym. Wepchnę je trochę bo tak głupio wisi. Na dziurę w głowie nałoży się śliczną czapeczkę i od razu będzie ci się fajniej umierało. AAAAAAAAA bo chyba nawet nie wiesz, że jesteś ? No możesz nie wiedzieć, bo brakuje ci sporo mózgu. Ale nie ma tego złego - się nie zasmarkasz chociaż, bo nie masz noska.
                            Tak mogą myśleć tylko zwyrodnialcy.


                            sza.aliczek napisała:

                            > dokładnie...
                            > "Pan Jacek dodaje, że w tym wszystkim najbardziej cierpiało ich dziecko. - Kied
                            > y się urodziło, to nikt z żadnych ruchów pro-life, z żadnych fundacji, nikt z p
                            > opierających prof. Chazana, żaden ksiądz, dosłownie nikt nie zgłosił się, żeby
                            > chociaż zapytać, jak można pomóc, co można zrobić - mówi mężczyzna".
                            >
                            • sorel.lina Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 12:45
                              Bogdan Chazan to "autorytet" zawodowy, a dokładniej - zawodowy "autorytet".
                              To dyrektor, a więc "autorytet" szpitala.
                              To także wzór Polaka-katolika, "autorytet" moralny. (?!)
                              Dlatego ręce precz od profesora-dyrektora!
                              Winę ponosi ten "zwykły" lekarz prowadzący i tylko on.
                              No i oczywiście kobieta - egoistka i dzieciobójczyni.
                              .................................................
                              O czym my tu mówimy, Koguciku?! O czym my mówimy!
                              • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 15:20
                                jeśli jakakolwiek baba, która była/jest matką - bo te co nie są/nie były to powiedzmy cierpią na brak wyobraźni, empatii i jakichkolwiek uczuć wyższych - jeśli jakakolwiek baba uważa, że w imię debilnych zasad należy skazywać kogokolwiek na coś takiego - jest po prostu psycholem. Nie wartym nawet splunięcia psycholem.
                                I trzeba być zwykłym bydlakiem, żeby skazać dziecko na takie umieranie - z powodu swojego widzimisię. Lekarz ? Bydle nie lekarz. Mały obślizgły gnojek.
                                Przy pierwszym poście zapomniałem o padaczce - to chyba też typowe przy uszkodzeniach mózgu. Wiem coś o tym z własnych doświadczeń. Wiem, jak to wygląda.
                                Tak samo skurcze spastyczne. Te z kolei bywają bardzo bolesne. Żeby takie łapały regularnie tych "obrońców życia" Wszystkich bez wyjątku. I te wyprane z uczuć i empatii baby. Wszystkich. - w łydeczki np - te nocne są super kiedy budzi człowieka potworny ból - niech poczują. Przez 10 dni co dwie godziny. Bez przerwy. Chociaż tyle.

                                To słowa ojca.



                                Zacząłem jej opowiadać: jedno oko bez powieki, nie zamyka się, gigantyczny wytrzeszcz, włoski czarne, twarz jak po poparzeniu. W miejscu nosa wielka dziura, śliczne usta, podniebienie prawidłowe, uszy normalne, ale za to wodogłowie. Główkę szybko obandażowano, nie wiem, czy po to, by jej nie uszkodzić, czy może żeby nam oszczędzić tego widoku. W każdym razie kiedy żona w końcu maluszka zobaczyła, strasznie płakała. Płakała i nic więcej nie potrafiła zrobić.

                                Czuwaliście przy jego łóżku?

                                – Godzinę, góra dwie dziennie, więcej nie byliśmy w stanie wytrzymać. Maleństwo miało drgawki, skurcze, bezdechy nawet 40-minutowe. Całe siniało. Nie miało odruchu ssania, pielęgniarki karmiły je sondą. Widać było, że straszliwie cierpi. Nie mogliśmy na to patrzeć, przerastało nas to.

                                Umówiliśmy się z lekarzami, że zadzwonią, kiedy stan będzie krytyczny. Chcieliśmy przyjechać i się z naszym dzieckiem pożegnać. Ale takich stanów krytycznych było codziennie kilka, więc po kolejnym alarmującym telefonie poprosiliśmy, żeby już nie dzwonili.
                                wiadomosci.onet.pl/prasa/juz-tylko-placz/3d70r
                                sorel.lina napisała:

                                > Bogdan Chazan to "autorytet" zawodowy, a dokładniej - zawodowy "autorytet".
                                > To dyrektor, a więc "autorytet" szpitala.
                                > To także wzór Polaka-katolika, "autorytet" moralny. (?!)
                                > Dlatego ręce precz od profesora-dyrektora!
                                > Winę ponosi ten "zwykły" lekarz prowadzący i tylko on.
                                > No i oczywiście kobieta - egoistka i dzieciobójczyni.
                                > .................................................
                                > O czym my tu mówimy, Koguciku?! O czym my mówimy!
                                • coco.franelka Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 21:10
                                  www24.zippyshare.com/v/51253102/file.html
                                  • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 21:41
                                    https://img.wiocha.pl/images/e/a/ea69ec404b5f0d16f4899b49f1a9bec4.jpg
                                    • hardy1 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 23:10
                                      Uśmiech sadysty...
                                  • hardy1 Re: Przeciez pisałem 23.07.14, 23:09
                                    Poczytałem "pod linkiem" z Coco.franelki...
                                    Dopiszę, że życie prywatne medyka Chazana też ma... nie, nie napiszę. Kto chce, sam znajdzie w necie.
                                    • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 10:52
                                      A czemu nie napisac ? Swojego czasu nazwano publicznie jednego niezyjacego lekarza dziwkarzem. A chazan ? Machnal dziecko duzo mlodszej babie wiec sie rozwiodl z zona. Dziwne ze hipokrytyczne klechy za wzor cnot stawiaja cudzoloznika i rozwodnika
                                      • k.karen Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:20
                                        Naprawdę, szkoda słów bo opinie szubrawców, broniących tego dziadygę, nic nie znaczą.
                                        Ale przypomnę, ponieważ gdzieś mi mignęło takie zdanie, że ci rodzice powinni przyjąć z wdzięcznością takie dziecko... Taaa, całkiem niedawno ci sami szubrawcy stanęli w obronie bydlaków, rodziców zastępczych 8-letniej dziewczynki, którzy po ośmiu latach wyrzucili ją ze swojego domu. Potraktowali ją gorzej, jak psa (pies został w tym domu), tylko dlatego, że nie spełniała ich oczekiwań. Takiego dziecka nie trzeba przyjąć, można je wyrzucić, kiedy się znudzi "cudownym rodzicom" i to jest super etyczne?!
                                        • hardy1 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:45
                                          ... i co? "Obrońcy życia" nie stanęli w obronie tej dziewczynki? Nie manifestowali przeciwko temu zbydlęceniu? Purpuraci nie wyklinali tych rodziców zastępczych z ambony?

                                          Pewnie nie, nie dawało to profitów politycznych, a ci zastępczy "rodzice" siedzą pewnie w pierwszej ławce w kościele i dają piękne datki na tacę...
                                      • hardy1 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:39
                                        Przyznaję rację, Kogucie - z szubrawcami nie ma się co patyczkować. Chodzi o szubrawców, którzy próbują kreować się za wzór cnót wszelakich, sami mając wiele brudnych plam w życiorysie. Wtedy jednak trzeba pokazywać ich "moralność". Chcą narzucać maluczkim swoje głoszone "zakazy i nakazy", które jednak ich nie dotyczą. Wiadomo, oni nie są "maluczcy".

                                        A najgorsi są neofici, zwłaszcza wyrachowani. Chazan już swoje w życiu zarobił na wcześniej przeprowadzanych aborcjach, teraz może udawać bogoojczyźnianego, świętoszkowatego katolika, aby mieć poparcie purpuratów. Tak samo świętoszkowatych, z brudnymi plamami.
                                        • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:52
                                          wiele pacjentek pisało, że skrobał jak leci - tyle, że za kasę w prywatnym gabinecie. Do tego w ramach badań naukowych skrobał z radością i bez zahamowań. Nie w tak drastycznych sytuacjach, tylko zgodnie z obowiązującym wtedy prawem - skrobanka ze względu na dobro społeczne. Zamordował więc setki ZDROWYCH dzieci.
                                          W tym przypadku nie musiał nawet osobiście podawać tabletki - (bo tylko debile niedouczone nadal utrzymują, że to miało polegać na rozkawałkowaniu ciałka wewnątrz matki. I nie docierają głosy LEKARZY tyle że normalnych - że aborcja polegać miała na wywołaniu poronienia - czyli mamuśka sama by wypluła. W całości.) - on bezczelnie narzucił swoje przekonania i ubezwłasnowolnił nie tylko rodziców, ale i podległych mu lekarzy. Bo lekarz prowadzący czekał tylko na zgodę przełożonego, żeby móc przeprowadzić zabieg - on, nie chazan. Dlatego też skierowała kobietę do innego szpitala, kiedy chazan zabieg zablokował.

                                          A mnie dziwi fakt, że klechy, które za grzeszników śmiertelnych uważają rozwodników - wiem, bo mam w rodzinie i nadal po 35 latach żaden ksiądz nie udzielił ciotce rozgrzeszenia - choć uzyskała rozwód jako młoda baba po wyroku dla mężusia, który ją skatował - a nagle te same obłudne fałszywe środowisko świętojebliwych stawia za wzór sumienia faceta, który wymordował setki dzieci, puszczał kantem ślubną, zrobił dzieciaka innej babie, po czym wziął ze ślubną rozwód.
                                          to się w pale nie mieści.



                                          hardy1 napisał:

                                          > Przyznaję rację, Kogucie - z szubrawcami nie ma się co patyczkować. Chodzi o sz
                                          > ubrawców, którzy próbują kreować się za wzór cnót wszelakich, sami mając wiele
                                          > brudnych plam w życiorysie. Wtedy jednak trzeba pokazywać ich "moralność". Chcą
                                          > narzucać maluczkim swoje głoszone "zakazy i nakazy", które jednak ich nie dot
                                          > yczą. Wiadomo, oni nie są "maluczcy".
                                          >
                                          > A najgorsi są neofici, zwłaszcza wyrachowani. Chazan już swoje w życiu zarobił
                                          > na wcześniej przeprowadzanych aborcjach, teraz może udawać bogoojczyźnianego,
                                          > świętoszkowatego katolika, aby mieć poparcie purpuratów. Tak samo świętoszkowat
                                          > ych, z brudnymi plamami.
                                          • hardy1 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 12:03
                                            Kogucie, nam "się w pale nie mieści", ale im się mieści. Bez żadnego skrępowania.

                                            Purpuraci "mają usteczka moralne, ale serca ich czarne".
                                            • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 12:10
                                              i poraża głupota ludzi, którzy zdają się nie widzieć tego wszystkiego. Faktycznie - stado głupich owiec, lecących w przepaść za prowadzącym baranem. Owczy bezmyślny pęd.
                                              to robi z ludzi fanatyzm i pranie mózgu


                                              hardy1 napisał:

                                              > Kogucie, nam "się w pale nie mieści", ale im się mieści. Bez żadnego skrępowani
                                              > a.
                                              >
                                              > Purpuraci "mają usteczka moralne, ale serca ich czarne".
                                      • sorel.lina Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:41
                                        kogucik.2872 napisał:

                                        > A czemu nie napisac ? Swojego czasu nazwano publicznie jednego niezyjacego leka
                                        > rza dziwkarzem. A chazan ? Machnal dziecko duzo mlodszej babie wiec sie rozwio
                                        > dl z zona. Dziwne ze hipokrytyczne klechy za wzor cnot stawiaja cudzoloznika i
                                        > rozwodnika


                                        Koguciku, żeby tylko jego! A taki na przykład cudownie sprowadzony na drogę cnoty pan doktor Bolesław Piecha? Ten ginekolog-aborcjonista, a dziś wielki "obrońca życia poczętego", twierdzi, że dopiero niedawno - zapewne dotknięty łaską - zrozumiał, co to jest aborcja. Przez całe lata robiąc skrobanki, pan doktor nie wiedział co właściwie robi, bo na studiach mu tego nie powiedziano. Rozbrajające!
                                        Hipokryzja posunięta do ostatecznych granic i obelga dla inteligencji pacjentów! Oportunizm, kabotynizm, karierowiczostwo.
                                        Śmiem przypuszczać, że takich "lekarzy sumień (cudzych)" jest jeszcze bardzo wielu, niestety.
                                        • hardy1 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 11:53
                                          Przeczytajcie ostatnią część artykułu, zalinkowanego powyżej przez Coco-franelkę :
                                          www24.zippyshare.com/v/51253102/file.html
                                          O tym, jak ci ginekolodzy, którzy już po "wyskrobaniu" majątków, nagle stają się żarliwymi zwolennikami całkowitego zakazu aborcji. O tym, jak żarliwy "obrońca życia" w wielkiej tajemnicy poprosił ginekologa o przerwanie ciąży u swojej żony, gdyż płód był ciężko upośledzony. Jak tłumaczył ten "obrońca życia" - to wyjątkowa sytuacja.
                                          Oczywiście, że wyjątkowa, bo dotknęła jego osobiście, a nie kogoś obcego...
                                          • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 12:08
                                            już coś podobnego pisałem

                                            ostatnio nawet wczoraj czy przedwczoraj

                                            nie wyobrażam sobie rodzica - bo dotyczy to obojga, choć zapewne matki bardziej, bo ona dziecko nosi - żeby z radością czekali na narodziny tak upragnionego dziecka, wiedząc, że jest śmiertelnie !!! chore i urodzi się tylko po to, żeby w cierpieniach zaraz umrzeć. A jeszcze czekanie na tą śmierć, patrząc na małe w inkubatorze, z rurami, okaleczone, siniejące, rzucane drgawkami i skurczami - jak widać nawet morfina nie złagodziła objawów - bo np w przypadku ataków padaczki spowodowanych obrzękiem mózgu u mojego ojca - pomagało natychmiast zwykłe relanium 5 - a tu nawet morfina nie uspokoiła na tyle szczątków mózgu, żeby to małe spokojnie leżało. Który rodzic - normalny rodzić - mógłby patrzeć na takie cierpienie swojego maleńkiego dziecka ??? więc nawet "obrońca życia" zdaje sobie nagle sprawę, że nie ma wyjścia, jeśli zdążyła pokochać to co nosi w brzuchu - nie skaże go na coś takiego ! Ale to trzeba mieć wyobraźnię i umieć współodczuwać. O ile nie dziwię się głupim starym babom, bo wiek mógł im już we łbach pomieszać, o tyle każdy byle psycholog potrafi i każda matka, która ma chociaż jedno i przeżyła w związku z tym strach - czy zdrowe, czy urodzi się bez komplikacji - a przeżywa to każda normalna matka w trakcie ciąży - nie widząc rodziców tego dziecka - wymienić powody ich głębokiej traumy.
                                            kobieta była pacjentką szpitala - skazano ją na niewyobrażalne cierpienia psychiczne.



                                            hardy1 napisał:

                                            > Przeczytajcie ostatnią część artykułu, zalinkowanego powyżej przez Coco-franelk
                                            > ę :
                                            > www24.zippyshare.com/v/51253102/file.html
                                            > O tym, jak ci ginekolodzy, którzy już po "wyskrobaniu" majątków, nagle stają si
                                            > ę żarliwymi zwolennikami całkowitego zakazu aborcji. O tym, jak żarliwy "obrońc
                                            > a życia" w wielkiej tajemnicy poprosił ginekologa o przerwanie ciąży u swojej ż
                                            > ony, gdyż płód był ciężko upośledzony. Jak tłumaczył ten "obrońca życia" - t
                                            > o wyjątkowa sytuacja
                                            .
                                            > Oczywiście, że wyjątkowa, bo dotknęła jego osobiście, a nie kogoś obcego...
                                            • hardy1 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 12:28
                                              Nie chcę sobie wyobrażać nawet, co przeżyli ci rodzice, ta matka, którą medyk Chazan skazał na tygodniowe patrzenie na cierpienia swojego dziecka, nim zmarło. Cierpienia świadomie spowodowane przez Chazana...

                                              PS. Trochę nie o Chazanie, ale o tych supermoralnych niektórych księżach - oto (nagle zmarły) ksiądz profesor Waldemar Irek, rektor Papieskiego Wydziały Teologicznego we Wrocławiu, miał wieloletnią partnerkę i był ojcem jej dziecka:
                                              m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,16369274,Sad_ostatecznie_orzekl__Ksiadz_Irek_byl_ojcem_dziecka.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=najpopularniejsze

                                              Nie chodzi o to, że był ojcem i miał partnerkę życiową. To normalne, był mężczyzną. Chodzi o kolejny przykład zakłamania duchownego - co innego ślubował przy święceniach kapłańskich, co innego nauczał, a sam co innego robił. Czysty hipokryta. Gdyby był uczciwy, zrezygnowałby z sukienki duchownej i żył normalnie. Ale po co? "Nauki religijne" mają być przecież przestrzegane tylko przez owieczki, nie przez "pasterzy"...
                                              • kogucik.2872 Re: Przeciez pisałem 24.07.14, 13:10
                                                a przede wszystkim - jak to ???
                                                seks bez ślubu ??
                                                dziecko bez ślubu ???


                                                hardy1 napisał:

                                                > Nie chcę sobie wyobrażać nawet, co przeżyli ci rodzice, ta matka, którą medyk C
                                                > hazan skazał na tygodniowe patrzenie na cierpienia swojego dziecka, nim zmarło.
                                                > Cierpienia świadomie spowodowane przez Chazana...
                                                >
                                                > PS. Trochę nie o Chazanie, ale o tych supermoralnych niektórych księżach - oto
                                                > (nagle zmarły) ksiądz profesor Waldemar Irek, rektor Papieskiego Wydziały Teolo
                                                > gicznego we Wrocławiu, miał wieloletnią partnerkę i był ojcem jej dziecka:
                                                > m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,16369274,Sad_ostatecznie_orzekl__Ksiadz_Irek_byl_ojcem_dziecka.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=najpopularniejsze
                                                >
                                                > Nie chodzi o to, że był ojcem i miał partnerkę życiową. To normalne, był mężczy
                                                > zną. Chodzi o kolejny przykład zakłamania duchownego - co innego ślubował przy
                                                > święceniach kapłańskich, co innego nauczał, a sam co innego robił. Czysty hipok
                                                > ryta. Gdyby był uczciwy, zrezygnowałby z sukienki duchownej i żył normalnie. Al
                                                > e po co? "Nauki religijne" mają być przecież przestrzegane tylko przez owieczki
                                                > , nie przez "pasterzy"...
    • hardy1 Re: Chazos 24.07.14, 12:45
      ... a tu przypadek odpowiednika medyka Chazana w sądzie apelacyjnym w Warszawie, niejakiej pani sędzi Marzanny Góral, która orzekła, że można aborcję porównywać do zbrodni nazistowskich:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16370663,Sad__Mozna_porownywac_aborcje_do_zbrodni_nazistowskich_.html
      To następna, która uważa, że można w sądzie opowiadać największe bzdury, bo ona ma prawo przedstawiać poglądy narzucane przez katotalibów. I to "w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej".
      Czy w porządku prawnym RP jest takie określenie?
      • coco.franelka Re: Chazos 24.07.14, 18:00
        natemat.pl/110965,polski-lekarz-wykonujacy-aborcje-w-niemczech-to-maly-krotki-zabieg-trwa-dwie-minuty-i-pacjentka-idzie-do-domu
        • kogucik.2872 Re: Chazos 24.07.14, 20:47
          bardzo mocny, dobry tekst.


          coco.franelka napisała:

          > natemat.pl/110965,polski-lekarz-wykonujacy-aborcje-w-niemczech-to-maly-krotki-zabieg-trwa-dwie-minuty-i-pacjentka-idzie-do-domu
          • wscieklyuklad Re: Chazos 24.07.14, 20:59
            Po przeczytaniu tego wszczonsającego artykułu nasuwa się jedyny wniosek:
            W Dojczland nadal mordują i to przyszłość różnych nacji.
            No i jaskoś mnie to dziwi, że w tej sprawie nie podjęto jeszcze żadnej akcji "petycyjnej".
            Może znajdzie się jakiś odważny do bólu mieszkaniec tego Prawego Kraju, co dokonuje eutanzji na płodach.
            Może podpisze się jakieś stokilkatysięcy egzaltowanych matołów?
            Niewiele, ale od czegos przecież trzeba zacząć.
            A jak uczy doświadczenie - najlepiej zaczynać reformy od własnego poletka.
            Naprawdę, życie za Janielci w tym kraju staje się zwykłym koszmarem.
          • hardy1 Re: Chazos 24.07.14, 22:01
            Silny facet z tego lekarza. Całkowicie się z nim zgadzam. I tak trzeba stawiać sprawę - jasno i zdecydowanie, a nie poddawać się terrorowi średniowiecza. Katotalibowie są tylko wrzaskliwi, ale na pewno są w mniejszości. A większość, jak na razie, daje się w Polsce zahukiwać.

            Może po sprawie sadysty Chazana zaczną ludzie wreszcie protestować czynnie przeciwko panoszeniu się kleru w polityce.
            • wscieklyuklad Re: Chazos 25.07.14, 19:37
              Tymczasem morderca zdrowych i nienarodzonych przeszedł do kontrataku i - jak zwykle płaczliwym głosikiem oznajmił parlamentarnej grupie osłów, że JEGO SPRAWĄ WINIEN ZAJAĆ SIĘ NIE POLSKI PARLAMENT, ALE PARLAMENT EUROPEJSKI!!!
              Albo to już anencephallus, albo kretyn, który nie tylko nie zna prawa obowiązującego w Polsce, norm prawnych i organizacyjnych w SZ, ale też prawa międzynarodowego.

              IDŹ DZIADKU NA NIEZASŁUŻONĄ EMERYTURKĘ!
              SKOŃCZ WRESZCIE I WSTYDU OSZCZĘDŹ (sobie naturalnie)
              • kogucik.2872 Re: Chazos 25.07.14, 20:11
                no przesz niech idzie do klasztoru, albo niech mu sukienkowi postawią szpital z własnej kasy - przecież to żaden problem. Będąc zatrudnionym przez świeckiego pracodawcę i biorąc kasę - jak to było ? - na koszt podatnika - należy stosować się do litery prawa, obowiązującego na terenie kraju. Każdy pracodawca - od właściciela firmy sprzątającej, wielkiego konsorcjum naftowego, po szpital - ma narzędzia prawne do egzekwowania obowiązków wynikających z umowy o pracę i każdy pracodawca ma prawo wywalić na zbity pysk pracownika, który łamie prawo, olewa obowiązki i działa na szkodę firmy. Tyle.

                wscieklyuklad napisał:

                > Tymczasem morderca zdrowych i nienarodzonych przeszedł do kontrataku i - jak zw
                > ykle płaczliwym głosikiem oznajmił parlamentarnej grupie osłów, że JEGO SPRAWĄ
                > WINIEN ZAJAĆ SIĘ NIE POLSKI PARLAMENT, ALE PARLAMENT EUROPEJSKI!!!
                > Albo to już anencephallus, albo kretyn, który nie tylko nie zna prawa obowiązuj
                > ącego w Polsce, norm prawnych i organizacyjnych w SZ, ale też prawa międzynaro
                > dowego.
                >
                > IDŹ DZIADKU NA NIEZASŁUŻONĄ EMERYTURKĘ!
                > SKOŃCZ WRESZCIE I WSTYDU OSZCZĘDŹ (sobie naturalnie)
                • wscieklyuklad I wreszcie wiemy 29.07.14, 10:35
                  o co tak naprawdę temu skurwysynowi chodziło pod przykrywką "klauzuli sumienia".

                  Jak pisze Medexpress.pl:

                  "Przed sądem pracy prof. Chazan może walczyć albo o przywrócenie do pracy, albo o odszkodowanie...
                  Czyli, że zasłaniając się "klauzulą (nieposiadanego) sumienia" i wiedząc, że zostanie zwolniony, a następnie po apelacji z honorami przywrócony do pracy, chciał jeszcze zarobić na tym nieszczęsciu, którego był wyłącznym sprawcą.
                  I dlatego świadomie - licząc na zasądzony mu szmal - odmówił aborcji!
                  No, to teraz jasne, czemu znajduje poparcie ufiksowanych wyłącznie na własnej kasiorze.
                  Jaki idol, takie i fanki.

                  A fe - zarabiać na przestępstwie - to arcyprawdziwe draństwo!.
                  • witekjs I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 10:42

                    Chazos działa...

                    www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,19573,oplodnosci-pl-nowy-portal-medyczny.html
                    www.fronda.pl/a/prof-chazan-zastanawia-sie-nad-udzialem-w-polityce,40521.html
                    oplodnosci.pl/
                    oplodnosci.pl/index.php/baza-lekarzy2

                    • k.karen Re: I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 11:09
                      Cześć, Witku smile

                      To było do przewidzenia. Wywalili go z roboty, to nadaje się do polityki, ale wyłącznie do PiS-u.
                    • witekjs Re: I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 11:19
                      witekjs napisał:
                      Przed chwilą znalazłem kolejne artykuły,
                      okazuje się, że Fakultet Medycyny w Warszawie, również propaguje tę stronę.
                      Ciekawe jak i czy, będzie reagowało PTL ?

                      fakultetmrp.wum.edu.pl/node/132
                      www.polskatimes.pl/artykul/3536709,w-sieci-powstala-lista-lekarzy-przeciwnych-metodzie-in-vitro,id,t.html
                      www.gloswielkopolski.pl/artykul/3518973,rzad-ma-ustawe-o-in-vitro-czeka-nas-kolejna-polityczna-burza,1,id,t,sa.html
                      fakultetmrp.wum.edu.pl/node/132

                      >
                      > Chazos działa...
                      >
                      > www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,19573,oplodnosci-pl-nowy-portal-medyczny.html
                      > www.fronda.pl/a/prof-chazan-zastanawia-sie-nad-udzialem-w-polityce,40521.html
                      > oplodnosci.pl/
                      > oplodnosci.pl/index.php/baza-lekarzy2
                      >
                      • wscieklyuklad Re: I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 12:03
                        Wieszczyłem, że na noworodku, które skazał na szybką śmierć w męczarniach, chazan będzie budował kapitał polityczny - stanowisko ministra zdrowia nie jest absurdalną perspektywą.
                        I bardzo dobrze! Ciemnemu Ludowi potrzebne są rządy piso-Komikków, by na własnym tyłku przerobić zamordyzm, który trwale odbierze władzę psychopatom.
                        Będzie nielekko, ale doświadczenie jest najlepszą matką logiki.
                        Deklaracje chazaniatka są tu bez znaczenia, popieranie takich inicjatyw, jak przytoczona przez Witka, nie ma najdrobniejszego znaczenia, gdyż nie ma nic wspólnego z rozrodem, opieką profesjonalną, ani dbałością o dobrostan psychiczny przyszłych rodziców (naturalnych, invitrialnych). chazan pokazał nadto, że nia ma pojęcia o patologii płodu i interpretacji badań dodatkowcyh, jak usg czy oceny genetyczne.
                        Dlatego najistotniejszym elementem futurystyki jest werdykt Sądu Pracy, który zdecyduje, czy ten nieuk i szkodnik medyczny powróci na stanowisko kierownicze, czy też zostanie trwale odizolowany od posad decydenckich.
                        Prawdopodobnie koleś przewiduje przegraną, więc ucieczka w politykę jest logiczną i naturalną próbą utrzymania się przy władzy.
                        Jak pisałem na innym wątku - poczucie tejże ostatniej jest religią największą.
                        W przypadku chazaniątka zaś - potwierdzeniem reguły.
                        • hardy1 Re: I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 16:07
                          Widocznie mało było tych dwóch lat rządów PiS&consortes. Ludzie nie poczuli zbytnio na własnej dupie, co to znaczą rządy oszołomów i obskurantów.

                          To niech sobie popatrzą, co będzie w Turcji... Nie porównuję do tego, co się dzieje w Iraku czy w Nigerii. Wystarczy Turcja i to, co mówi np. o kobietach premier/nowy prezydent Erdogan.

                          Oby ludzie naprawdę nie poczuli na własnej dupie. Jeżeli wygra PiS, to już nie będzie zmiłuj. Dupa zaboli.
                          • witekjs Re: I wreszcie wiemy - Chazos działa... 12.08.14, 21:23
                            hardy1 napisał:

                            > Widocznie mało było tych dwóch lat rządów PiS&consortes. Ludzie nie poczuli zby
                            > tnio na własnej dupie, co to znaczą rządy oszołomów i obskurantów.
                            >
                            > To niech sobie popatrzą, co będzie w Turcji... Nie porównuję do tego, co się dz
                            > ieje w Iraku czy w Nigerii. Wystarczy Turcja i to, co mówi np. o kobietach pre
                            > mier/nowy prezydent Erdogan.
                            >
                            > Oby ludzie naprawdę nie poczuli na własnej dupie. Jeżeli wygra PiS, to już nie
                            > będzie zmiłuj. Dupa zaboli.


                            Nareszcie "lemingi" czy "wykształciuchy" poczują kim są i co to znaczy, prawowita Wadza, wybrana głosami zwolennikami PiS oraz jego Przywódcy, jak też Chazosa i jego "Silnej Grupy Wsparcia"...

                            Warto przeczytać jak artyści widzą nasze problemy inteligencji, genetycznie patriotycznej i innej takiej, która po wojnie bawiła się na podwórku, już nie swojego domu.

                            Witek

                            www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/u-nas-nie-ma-chaplinow-sa-ponuracy
                            www.e-teatr.pl/pl/artykuly/129717.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka