29.08.14, 14:50
To niby co mamy robić proszę Karen.?
Ukraińcy są sami sobie winni. Jedni chcą do Unii inni nie chcą, chcą do Rosji inni nie.

Wspierać którą stronę to można jak wtrącać się do skłóconego małżeństwa dostać po pysku
nawet od tego, którego się wspiera.

Granice nasze wzmocnione. Mamy Nato Lato i Ciulato i co ja mogę zrobić albo Ty Karen.
Możemy kupić dwa koce trzy wody mineralne i dołączyć nasze przesłanie- bracia pamiłujcie się
i nie zabijajcie się.

Ich sprawa a nam nie należy drażnić Putina. Takie rozdrażnianie żadnej poprawy dla Ukrainy
nie wniesie a nam zaszkodzi. Nawet gdy na nasze prośby Putin z Ukrainy ustąpi to i tak
Ukraińcy sami sobie zrobią majdan.

Putin w Polsce? Nie sądzę by jakieś najazdy planował a gdyby wszedł to nasi przyjaciele
z ameryki bez żalu zrobią z Polski taki poligon że podorywek pod łopiany nie trzeba będzie robić.













Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Łopiany 29.08.14, 15:37
      Kichonorze, sytuacja na Ukrainie jest trudna, ale nie zgadzam się, że Ukraińcy sami sobie są winni. Niedawno jeden z polskich "profesorów" stwierdził, że Żydzi sami sobie byli winni.
      Nic nie usprawiedliwia Rosjan, którzy wkraczyli na terytorium suwerennego państwa i przyłączają go do Federacji Rosyjskiej, jak w przypadku Krymu, a teraz chcą całej wschodniej Ukrainy.

      Jedyne co możemy robić, to protestować. Milczenie, to nieme przyzwolenie, a my Polacy wiemy czym kończy się taka postawa. Historia lubi się powtarzać.

      https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
    • hardy1 Re: Łopiany 29.08.14, 16:40
      Powiedz to Putinowi, żeby się nie wtrącał do innych państw.
      Mołdawia (Naddniestrze), Armenia - Azerbejdżan (Górski Karabach), Gruzja (Abchazja, Południowa Osetia), teraz Ukraina. W kolejce czeka Kazachstan i inne byłe republiki azjatyckie (tak, o tym już wcześniej słyszałem). Następnie Estonia i Łotwa. Następnie...

      Dopisz dalej, Kichonorze. Jeżeli nie rozumiesz "metody salami" i skutkach ustępowania przed nią, to już nie zrozumiesz.
      • kicho_nor Re: Łopiany 29.08.14, 17:59
        Na Ukrainie jest bardziej pasztet a nie salami.

        Mechaniczne przykładanie szablonów historycznych zaczerpniętych z komunizmu
        to raczej brak elastycznego myślenia i zadufanie że tylko jo mam rację

        Pozostając w wędliniarskim nazewnictwie do pasztetu dołożył bym jeszcze salceson
        a analogię pozostawiam wyobraźni. (jeśli?)

        Kichonor
        • sorel.lina Re: Łopiany 29.08.14, 18:13
          Salceson? Ale biały czy czarny? To ważne, bo muszę mieć punkt oparcia dla wyobraźni.
          • kicho_nor Re: Łopiany 29.08.14, 19:13
            - biały czy czarny?

            Powiem tak, w malarstwie biały i czarny nie zalicza się do kolorów, ale biały i czarny
            silniej działa na wyobraźnie bo do niej zmusza. Kolor wali kawę na ławę i mu tyle.

            Więc Sorell spróbuj przebić się wyobraźnią przez salceson biały i z kolei czarny.

            A w ogóle to wszystko salceson nad salcesonami (zastrzegam se to powiedzenie)
        • hardy1 Re: Łopiany 30.08.14, 00:01
          Nie, Kichonorze. Nie rozumiesz przenośni.

          Putin kroi Ukrainę metodą salami. To metoda Hitlera sprzed wojny i w pierwszych latach wojny. "Pasztet" (w cudzysłowie) to za słabe określenie. To początek ogólnoeuropejskiej tragedii, jeżeli nie przeszkodzi się Putinowi "w krojeniu".
          • kicho_nor Re: Łopiany 30.08.14, 06:54
            Hardy nie bądź taki jedyny nadwiedzący. o taktyce salami.
            Pisałem już o szablonach komunistycznych mając właśnie to na uwadze.
            Po raz pierwszy czytałem tu zalinkowanego Twojego bloga. Twój blog jest o bardzo wysokiej wartości literackiej. Piszesz z wielką swadą tudzież wielką znajomością realiów i piszesz
            w sposób nie zawiły, że nawet ja mogłem zrozumieć co piszesz.
            Tak trzymaj,
            .


            • hardy1 Re: Łopiany 30.08.14, 11:07
              Nigdy nie uważałem się za alfę i omegę, Kichonorze.
              Dobrze, że i inni myślą i widzą świat podobnie, chociaż można się różnić w szczegółach.

              PS. Co do wartości literackiej mojego bloga nie wypowiadam się. Z wiadomych powodów. Jeżeli napisałeś swoją ocenę szczerze, to oczywiście mi miło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka